Gość: Nowa Generacja Nagroda za wybitne dzieło humanistyczne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 27.02.15, 21:06 Uniwersytet Łódzki ustanowił nagrodę, która przyznana zostanie za wybitne dzieło z zakresu szeroko rozumianych nauk humanistycznych. Jej patronem jest prof. Tadeusz Kotarbiński - pierwszy rektor łódzkiej uczelni obchodzącej w tym roku 70-lecie istnienia. Rektor UŁ prof. Włodzimierz Nykiel poinformował we wtorek, że ustanowiona przez uczelnię nagroda ma podkreślać znaczenie badań humanistycznych dla codziennego życia, nauki i dla indywidualnego rozwoju człowieka. "Duża część obszaru badawczego uniwersytetów to humanistyka, o której dzisiaj mówi się wiele, która wymaga wsparcia, promowania i eksponowania, tak abyśmy doceniali jej rolę w społeczeństwie i nauce - to pierwszy cel tej nagrody. Nieprzypadkowo ustanawiamy ją w roku 70-lecia uniwersytetu i nieprzypadkowy jest patron tej nagrody - jedna z najwybitniejszych postaci naszej nauki prof. Tadeusz Kotarbiński" - podkreślił. jednym z zadań nagrody jest pobudzenie dyskusji nad miejscem i rolą nauk humanistycznych. Uniwersytet Łódzki jest mniejszy od Uniwersytetu Wrocławskiego jego rektor nie uzyskał tytułu "Dżentelmena Roku 2014" ale stara się to nadrobić usiłując zaktywizować środowisko naukowe swojego uniwersytetu. A jakie osiągnięcia ma w tym zakresie JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski, Dżentelmen Roku 2014? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: Nagroda za wybitne dzieło humanistyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.15, 13:39 > Uniwersytet Łódzki jest mniejszy od Uniwersytetu Wrocławskiego jego rektor nie uzyskał > tytułu "Dżentelmena Roku 2014" ale stara się to nadrobić usiłując zaktywizować środowisko > naukowe swojego uniwersytetu. Pracownicy Biblioteki Uniwersyteckiej na własnej skórze przekonali się jak JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski potrafi zaktywizować środowisko naukowe swojego uniwersytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja rektor ma tyły w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.15, 11:24 JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski od kilku lat bezskutecznie załatwia w ministerstwie w Warszawie kilkadziesiąt milionów złotych niezbędnych do dokończenia przenoszenia księgozbioru Biblioteki Uniwersyteckiej do nowej siedziby. Albo nie ma siły przebicia, albo Uniwersytet Wrocławski kojarzy się tam z aferami przetargowymi, aferami budowlanymi, łąpówkarstwem, poświadczaniem nieprawdy na fakturach i wyrokami skazującymi zarówno pracowników Uniwersytet Wrocławski jak i pracowników pierwszego generalnego wykonawcy - kieleckiego Mitex'u. Takich kłopotów nie ma Uniwersytet Jagielloński, któremu podobnie jak Uniwersytetowi Wrocławskiemu, wzrastające w szybkim tempie ceny materiałów budowlanych znacznie podniosły koszty realizacji budowyi istniało zagrożenie, że nie wszystkie zadania zostaną zrealizowane. Podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy o ustanowieniu programu wieloletniego „Budowa Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego” przedłuży program o kolejne dwa lata - do 2017 r. Przedłużenie budowy Kampusu UJ wiąże się z przesunięciem na dwa lata niecałych 70 mln złotych. Widać JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski uderzał za nisko lub nie tam gdzie trzeba, a w każdym razie nie był wystarczająco zdeterminowany i skuteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: rektor ma tyły w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.15, 13:42 > JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski od kilku lat bezskutecznie załatwia w ministerstwie > w Warszawie kilkadziesiąt milionów złotych niezbędnych do dokończenia przenoszenia > księgozbioru Biblioteki Uniwersyteckiej do nowej siedziby. > Albo nie ma siły przebicia, ... Albo dokończenie przenoszenia księgozbioru Biblioteki Uniwersyteckiej do nowej siedziby nie jest jego priorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: rektor ma tyły w Warszawie IP: 88.156.136.* 13.03.15, 10:17 > Albo dokończenie przenoszenia księgozbioru Biblioteki Uniwersyteckiej do nowej > siedziby nie jest jego priorytetem. A propos,, księgozbiór Gabinetu Śl.-Łużyckiego już podobno przeniesiono do Nowej BU (aczkolwiek nic nie przeszkadzało, żeby go po dawnemu na Piasku udostępniać), co jest następne do przenoszenia (ewentualnie już jest przenoszone)? Jakoś to przenoszenie zbiorów tak od końca się odbywa, mam wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Konkurs na najlepszą kampanię rekrutacyjną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.15, 13:32 Sześć uczelni zwyciężyło w czwartej edycji konkursu Genius Universitatis 2015 na najlepsze, kreatywne kampanie rekrutacyjne szkół wyższych w roku akademickim 2014/2015. Konkurs zorganizowała Fundacja Edukacyjna Perspektywy. Szkoły wyższe oceniano w pięciu kategoriach: reklama prasowa, instrument promocji międzynarodowej, gadżet promocyjny, fanpage uczelni, rekrutacyjny serwis internetowy. Nagrodę specjalną przyznano za kreatywne hasła rekrutacyjne. Zgłoszono 119 prac z 42 uczelni. Zwycięzcy to Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, Uniwersytet Śląski, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Politechnika Warszawska, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Politechniki Wrocławska. Jak widać nie ma wśród zwycięzców Uniwersytetu Wrocławskiego. Nie ma go także wśród dwunastu laureatów. Zwycięskie prace oraz komentarze jurorów można zobaczyć na stronie: www.perspektywy.pl/genius Widać że JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski uważa, że przyszłych studentów do studiowania na Uniwersytecie Wrocławskich przekona informacja, że zdobył w plebiscycie tytuł "Dżentelmena Roku 2014". Po raz kolejny zabrakło przemyślanego, spójnego działania, mającego na celu przyciągnięcie uwagi studentów i zatrzymanie jej na dłużej. Nic się nie stało, mamy przecież Dżentelmena Roku 2014, a inni strony internetowe o ciekawej grafice, interesujące reklamy prasowe, pomysłowe gadżety, odbiegające od tradycyjnego zestawu: długopis, koszulka, balonik. Widać że decydenci Uniwersytetu Wrocławskiego wciąż jeszcze uważają, że student i tak nas znajdzie, że nie muszą o niego walczyć. Dziwi też, że tak duża uczelnia nie umie wykorzystywać mediów społecznościowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Konkurs na najlepszą kampanię rekrutacyjną IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.03.15, 07:00 Inne uniwersytety przypominają o sobie w mediach organizując konkursy, szkolenia, imprezy. Przykładowo "Dyktando Krakowskie" na UJ odbędzie się 14 marca. Oto co pisze lokalna prasa: Wszyscy zainteresowani mogą już zgłaszać się do udziału w organizowanym po raz pierwszy na Uniwersytecie Jagiellońskim Dyktandzie Krakowskim. Rozpocznie się ono w sobotę 14 marca o godz. 10 w Auditorium Maximum UJ. Organizatorami imprezy są Wydział Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Koło Naukowe Językoznawców Studentów UJ im. Mieczysława Karasia. Dyktando ma formułę otwartą: może wziąć w nim udział każdy bez względu na płeć, wiek (mogą startować także dzieci i młodzież), adres zamieszkania czy wykształcenie. Zgłoszenia do udziału w dyktandzie są przyjmowane do 12 marca. Chętni powinni przesyłać formularze zgłoszeniowe na adres e-mail: dyktando.krakowskie@uj.edu.pl. Formularze i regulamin są dostępne na stronie www.polonistyka.uj.edu.pl. Jak informują organizatorzy, dla zwycięzców przewidziane są atrakcyjne nagrody, a najlepszy wśród nich zostanie uhonorowany tytułem Krakowskiego Mistrza Ortografii. „Tym, którzy nie uchronią się od błędów, za pociechę może służyć pogląd J. W. Goethego, że błędy człowieka czynią go sympatycznym” - przekonują pomysłodawcy Dyktanda Krakowskiego. Po części właściwej dyktanda wszyscy uczestnicy będą mogli posłuchać wykładów, które poprowadzą pracownicy naukowi Wydziału Polonistyki UJ. Zaplanowano trzy prelekcje: "Czy język polski jest najtrudniejszym językiem świata?" prof. Renaty Przybylskiej; "Wiedźmin i polska wyobraźnia" dr Tomasza Z. Majkowskiego; "O literaturze niepoważnej" dr hab. Michała Rusinka. I Dyktando Krakowskie objęte jest patronatem honorowym Rrektora UJ prof. Wojciecha Nowaka oraz patronatem dziekana Wydziału Polonistyki UJ prof. Renaty Przybylskiej. Patronat nad imprezą sprawuje Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego, a sponsorem jest księgarnia „Tak Czytam”. Wszystkie szczegóły organizacyjne są dostępne na stronie Wydziału Polonistyki UJ – www.polonistyka.uj.edu.pl. Czy nasz niewątpliwie sympatyczny rektor JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski i elokwentny prof. Miodek zaserwują coś podobnego wrocławianom w najbliższej przyszłości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: Konkurs na najlepszą kampanię rekrutacyjną IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.03.15, 23:08 "Widać że decydenci Uniwersytetu Wrocławskiego wciąż jeszcze uważają, że student i tak nas znajdzie, że nie muszą o niego walczyć. Dziwi też, że tak duża uczelnia nie umie wykorzystywać mediów społecznościowych. " Uważają że rektor jest Dżentelmenem roku 2015 jest powszechnie znanym faktem. Inni na to nie liczą. Tak działą SGGW aby zaistnieć w mediach i utrzymać kontakt ze społeczeństwem: Wszechnica SGGW zaprasza na wykłady i na ich transmisję online Porady dla niejadków, obalanie mitów dotyczących grillowania i wędzenia, sekrety witaminy D, informacje o żywieniu niemowląt - to tematy wykładów, które prezentowane będą w ramach spotkań Wszechnicy Żywieniowej SGGW, które transmitowane będą również online. Spotkania odbywają się w trzecią środę miesiąca, o godz. 17.30. Tematyka wykładów uwzględnia aktualne problemy żywieniowe naszego społeczeństwa i przedstawia najnowsze osiągnięcia nauki. Prelegentami są specjaliści - pracownicy Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji oraz eksperci z innych ośrodków naukowych. Wszechnica opublikowała już program wykładów w semestrze letnim roku akademickim 2014/2015. 18 marca odbędzie się prelekcja dietetyków o żywieniu niemowląt i małych dzieci. 15 kwietnia z kolei wszyscy, którzy mają do czynienia z niejadkami będą mogli zdobyć praktyczne porady dotyczące karmienia takich osób. W spotkaniu uczestniczyć będą dietetycy, lekarz oraz psycholog. W maju uczestnicy wykładów poznają za to fakty i mity o grillowaniu i wędzeniu, a w czerwcu będzie można poznać ciekawostki o witaminie D. Prelekcje odbywają się w SGGW przy ul. Nowoursynowskiej 159c, na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji w Auli II. Wykłady transmitowane są również online, więc wysłuchać może ich każdy internauta. Szczegóły na stronie www.wszechnica_zywieniowa.sggw.pl Na stronie dostępne są również nagrania archiwalne z poprzednich wykładów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Studenci z Wawy zwycięzcami konkursu Google'a IP: 88.156.95.* 01.03.15, 08:56 Zespół studentów z warszawskich uczelni zwyciężył w międzynarodowym konkursie Google Online Marketing Challenge 2014. Polacy w swoim zwycięskim projekcie poprowadzili kampanię marketingową dla klubu piłkarskiego Legia Warszawa. Drużyny biorące udział w konkursie miały do dyspozycji 250 dol., które powinny wykorzystać podczas trwającej trzy tygodnie internetowej kampanii reklamowej. Każdy zespół mógł samodzielnie wybrać organizację czy firmę, którą promować będzie w internecie. W konkursie oceniana była efektywność zespołów w prowadzonych przez siebie działaniach. Kapitanem zwycięskiego zespołu był Mateusz Rydlewski z PW. W zespole znaleźli się Przemek Dmochowski (SGH), Agnieszka Żdanuk (SGH), Marek Janisiewicz (SGGW) i Paweł Zawadzki (SGGW). Zespołem opiekował się dr Tymoteusz Doligalski ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Nagrodą w konkursie - dla drużyny i jej opiekuna - jest m.in. tygodniowa wycieczka do San Francisco, podczas której zwycięzcy będą mogli odwiedzić siedzibę firmy Google i spotkać się ze specjalistami od marketingu internetowego. W 2013 na szczeblu Europy w jednej z kategorii zwycięzcy byli z Poznania z Uniwersytetu Ekonomicznego. Oto werdykt: Winner comes from Poznan University of Economics in Poland, under Professor Wojciech Wiza. The team of Adrian Gasiński, Ilona Sadłowska, Hanna Pietruszyńska, Marta Musiał, Olga Żytkowiak and Maciej Żytkowiak worked with Kino Muza, one of the oldest cinemas in Poznan (Poland). W 2012 zwycięzcami konkursu Google'a był zespół z SGH. Był to pierwszy europejski zespół któremu udało się wygrać ten konkurs. Więcej informacji na www.google.com/onlinechallenge/past/winners-2014.html Uniwersytet Wrocławski kierowany przez JM Rektora prof. dr. hab. Marka Bojarskiego Dżentelmena Roku 2014 też kształci specjalistów w zakresie marketingu. Jak kształci widać po wynikach konkursu Google'a z ostatnich trzech lat. Warszawiacy, poznaniacy. Wrocławiaków jak widać brak. Czy nasi studenci i pracownicy naukowi specjalizujący się w marketingu wezmą udział w tegorocznej edycji konkursu? www.google.com/onlinechallenge/ Szczerze mówiąc wątpię. ktoś kto od kilku lat bezproduktywnie przeprowadza księgozbiór Biblioteki Uniwersyteckiej do nowej siedziby zapewne równie skutecznie sformuje zespół, który wystartuje w tegorocznej edycji konkursu Google Online Marketing Challenge 2015. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Re: Studenci z Wawy zwycięzcami konkursu Google'a IP: *.23.54.194.generacja.pl 04.03.15, 20:21 Rektor nie będzie w stanie sformować interdyscyplinarnego zespołu. Stać go jedynie na zwolnienie bibliotekarzy lub udział w prowincjonalnym plebiscycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Ile zarabiają humaniści? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.03.15, 06:44 Od 2 500 zł do 7 600 zł. Co drugi absolwent studiów humanistycznych zarabiał w 2014 roku nie mniej niż 4 000 PLN — wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez Sedlak & Sedlak. Magistrzy zarabiali przeciętnie o 650 PLN więcej niż pracownicy z tytułem zawodowym licencjata. Osoby, które skończyły wyższe magisterskie studia humanistyczne zarabiały miesięcznie 4 150 PLN. Co czwarta osoba z takim wykształceniem zarabiała – 6 500 PLN i więcej. Bankowość to jedna z branż, w której wynagrodzenia humanistów były wysokie, mediana płac wyniosła tam 5 200 PLN brutto. Pracownicy usług dla biznesu, którzy posiadają wykształcenie humanistyczne, zarabiali przeciętnie 4 500 PLN. O 300 PLN mniej zarabiali pracownicy mediów i agencji reklamowych. W ubiegłym roku stanowiskiem, na którym humaniści otrzymywali wysokie wynagrodzenie był key account manager. Co druga osoba na tym stanowisku zarabiała 7 649 PLN i więcej, a co czwarta 12 000 PLN i więcej. Pracownicy z wykształceniem humanistycznym, którzy pracowali jako specjaliści ds. rekrutacji, zarabiali przeciętnie 4 255 PLN brutto, a specjaliści ds. marketingu – 4 000 PLN. Znacznie niższe były średnie zarobki redaktorów z wykształceniem humanistycznym – wyniosły średnio miesięcznie 3 500 PLN. Jeszcze niższe płace otrzymywali bibliotekarze – 2 500 PLN, co czwarta osoba na tym stanowisku zarabiała 2 057 PLN i mniej. Ale aby zarabiać należy najpierw znaleźć pracę. Często powtarzanym powiedzeniem jest "niepotrzebny humanista na rynku pracy". Wśród osób rejestrujących się w Urzędach Pracy bardzo dużo jest humanistów. Aby pomóc studentom już studiującym na Uniwersytecie Wrocławskim należy umożliwić im w jak najszerszym zakresie dodatkowo studiować informatykę, do programu studiów wprowadzić kurs na prawo jazdy. Czy JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski przygotowywał koncepcje, jak zamierza w najbliższych latach funkcjonować Uniwersytet Wrocławski aby jego absolwenci bezpośrednio po ukończeniu studiów nie trafiali na bruk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: Ile zarabiają humaniści? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.03.15, 23:13 Biblioteki płacą mało, ale tworzą miejsca pracy. Pracodawców najbardziej doceniają mieszkańcy woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Z badań TNS sporządzonych na zlecenie Rzetelnej Firmy (spółki zależnej od Krajowego Rejestru Długów) wynika, że Polacy dość zgodnie twierdzą, iż sektor prywatny płaci nam zbyt mało. Najgorsze zdanie o przedsiębiorcach mają pod tym względem mieszkańcy woj. zachodniopomorskiego (95 proc. mieszkających tam respondentów jest przekonanych, że prywatne firmy płacą zbyt mało), niewiele lepiej jest w Podlaskiem (90 proc.), Łódzkiem oraz Lubelskiem (po 89 proc.). Nieco lepsze opinie o pensjach w sektorze prywatnym mają mieszkańcy Dolnego Śląska („tylko” 66 proc. uważa pensje za niskie) oraz Mazowsza i woj. pomorskiego (po 67 proc.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowoprzyjęta Re: Ile zarabiają humaniści? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.03.15, 23:16 "Nieco lepsze opinie o pensjach w sektorze prywatnym mają mieszkańcy Dolnego Śląska („tylko” 66 proc. uważa pensje za niskie)" Na folwarku dyrektorki pensje są za niskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Biohistoria - nowa, pionierska specjalizacja na UJ IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.03.15, 07:02 Biohistoria, czyli historia środowiskowa jest w Polsce dyscypliną prawie nieznaną. Jest za to wykładana na uczelniach zachodnich Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego uruchamia w roku akademickim 2015/16 pierwszą tego typu specjalizację w Europie Środkowo-Wschodniej. Jak tłumaczą inicjatorzy nowych studiów licencjackich, w krąg zainteresowań biohistorii wchodzą trzy główne obszary: ingerencja człowieka w środowisko, wpływ przyrody na człowieka oraz interpretacja wyobrażeń o środowisku naturalnym. Dziedzina ta łączy więc narzędzia różnych dyscyplin, zwłaszcza historii, archeologii, geografii i medycyny. Pomysłodawca nowej specjalizacji w IH UJ, prof. Andrzej Chwalba, na uczelniach w USA, Niemczech, krajach Beneluksu, a także w Japonii i Korei Południowej biohistoria cieszy się dużą popularnością. Na uniwersytetach anglosaskich istnieją nawet instytuty historii środowiskowej. "Z tego, co nam wiadomo, dotychczas na żadnej uczelni w Europie Środkowo-Wschodniej nie było jeszcze takich studiów. Świat się szybko zmienia i nie powinniśmy się zamykać w ramach tradycyjnych dyscyplin" - powiedział prof. Chwalba. Wśród tematów, jakimi zajmuje się historia środowiskowa, wymienił m.in. zmiany klimatyczne i zanieczyszczenia w dziejach Europy, wielkie katastrofy żywiołowe, historię chorób i epidemii. W programie studiów znajdą się także specyficznie "polskie" przedmioty, jak dzieje rzeki Wisły i osiedlania się wzdłuż niej. "Chcemy zajmować się nie tylko oddziaływaniem ludzi na środowisko, ale także tym, jak natura kształtuje człowieka - a więc interakcją między tymi elementami" - zaznaczył prof. Chwalba. Dodał, że IH UJ podąża za globalnymi nurtami w historiografii: pięć lat temu powołał już inne nowatorskie na gruncie polskim studia - antropologię historyczną. Twórcy specjalizacji biohistorycznej liczą na to, że będzie ona przygotowywać absolwentów do aktywności zawodowej w takich dziedzinach, jak badania naukowe, praca w samorządach czy organizacjach pozarządowych. Na razie studenci Instytutu Historii będą mogli otrzymywać dyplom licencjata. Jeśli eksperyment się powiedzie, planowane jest objęcie specjalizacją biohistoryczną studiów II stopnia, czyli magisterskich. Program specjalizacji "Biohistoria" jest dostępny na stronie UJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Aureliusz Re: Biohistoria - nowa, pionierska specjalizacja IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.03.15, 09:50 > Biohistoria, czyli historia środowiskowa jest w Polsce dyscypliną prawie nieznaną. > Jest za to wykładana na uczelniach zachodnich > Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego uruchamia w roku akademickim 201 > 5/16 pierwszą tego typu specjalizację w Europie Środkowo-Wschodniej. Powyższe to nie jedyna nowość oferty UJ. Instytut Filologii Słowiańskiej UJ uruchomi w nadchodzącym roku akademickim nowe studia środkowoeuropejskie we współpracy z Uniwersytetem Karola w Pradze, Uniwersytetem Komenskiego w Bratysławie i Uniwersytetem w Lublanie. Nowe studia magisterskie - drugiego stopnia - o profilu głównie filologicznym ruszą w październiku tego roku. Ze strony polskiej - oprócz Instytutu Filologii Słowiańskiej UJ - partnerem kierunku jest Wydział Polonistyki UJ. Absolwenci tych studiów otrzymają dwa dyplomy, jeden Uniwersytetu Jagiellońskiego, drugi tej zagranicznej uczelni, gdzie będą studiować jeden lub dwa semestry. Kandydaci na studia muszą znać język czeski lub słowacki, ponieważ w Pradze lub Bratysławie będą się kształcić na wydziałach filologicznych. Z kolei w ramach tej samej umowy na krakowskiej uczelni będą się uczyć studenci z Czech, Słowacji i Słowenii. Jak powiedziała PAP dyrektor Instytutu Filologii Słowiańskiej UJ, dr hab. Magdalena Dyras, program nowych studiów będzie się koncentrował przede wszystkim na językoznawstwie i literaturze Europy Środkowej, choć nie zabraknie w nim zagadnień związanych z szerzej pojmowaną historią i kulturą tego obszaru. "Pomysł utworzenia studiów środkowoeuropejskich zrodził się już 7 lat temu i od tego czasu pracujemy nad jego realizacją. Ponieważ nasza inicjatywa skupia cztery międzynarodowe uniwersytety, więc załatwienie formalności zajęło nam dużo czasu" - wyjaśniła Dyras. Także inna krakowska uczelnia - Uniwersytet Pedagogiczny - ogłosiła, że od przyszłego roku uruchomi podobne studia na poziomie magisterskim wspólnie z Uniwersytetem Karola w Pradze - niemcoznawstwo i studia środkowoeuropejskie. Kierunek na UP ma - w odróżnieniu od UJ - profil przede wszystkim historyczny. Uniwersytety w Pradze, Bratysławie i Lublanie wraz z UJ są zrzeszone w Środkowoeuropejskiej Inicjatywie Akademickiej. Więcej informacji o tej sieci na stronie UJ. Czy Uniwersytet Wrocławski kierowany przez JM Rektora prof. dr. hab. Marka Bojarskiego Dżentelmena Roku 2014 po dżentelmeńsku ustąpi pola UJ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiwat Pan Rektor Re: Biohistoria - nowa, pionierska specjalizacja IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.03.15, 23:33 Nie tylko UJ się rozwija, na przykład taki Uniwersytet Zielonogórski otwiera nowe kierunki humanistyczne. Literatura popularna i kreacje światów gier oraz filologiczna obsługa internetu i e-edytorstwo – to jedne z nowych kierunków, które od nowego roku akademickiego uruchomi Uniwersytet Zielonogórski. Na Wydziale Humanistycznym powstaje blok "zintegrowane studia polonistyczne". To znaczy, że obok filologii polskiej powstaną dwa nowe kierunki: literatura popularna i kreacje światów gier oraz filologiczna obsługa internetu i e-edytorstwo. "Każdy z tych kierunków będzie miał wspólny podstawowy moduł kształcenia, który w toku studiów rozdzieli się na trzy osobne moduły kierunkowe” - wyjaśniła rzeczniczka Uniwersytetu Zielonogórskiego Ewa Sapeńko. Dodała, że rozszerzenie oferty tego wydziału to odpowiedź na potrzeby rynku i forma uatrakcyjnienia studiów filologicznych. Nowe kierunki humanistyczne sprawią też, że absolwenci uzyskają konkretne umiejętności, co powinno ułatwić im znalezienie pracy. Studia na obu kierunkach będą trwały trzy lata (licencjackie). Limity na każdym z nich wynoszą po 30 miejsc, zarówno na studiach stacjonarnych jak i niestacjonarnych. Uniwersytet Zielonogórski rozszerza ofertę nie tylko studiów I stopnia. Od przyszłego roku akademickiego na tej uczelni będzie można kontynuować studia II stopnia z ekonomii zdobywając tytuł magistra. Będą to studia stacjonarne i niestacjonarne o profilu praktycznym. Studenci będą mieli do wyboru dwie specjalności: ekonomię przedsiębiorstwa i ekonomię menedżerską. Uniwersytet Zielonogórski to największa z lubuskich uczelni. Obecnie kształci 13,5 tys. studentów na 11 wydziałach, które proponują studia na ponad 50 kierunkach. W minionym roku największym zainteresowaniem cieszył się Wydział Prawa i Administracji. Kontynuację studiów Uniwersytet proponuje na 39 kierunkach stacjonarnych studiów magisterskich II stopnia i 26 kierunkach niestacjonarnych studiów magisterskich II stopnia. Poza tym tytuł magistra można zdobyć jeszcze na dwóch kierunkach studiów 5-letnich jednolitych magisterskich – psychologii i prawie. Czy podobne działania podejmuje Uniwersytet Wrocławski zarządzany przez JM Rektora prof. dr. hab. Marka Bojarskiego, Dżentelmena Roku 2014, który bezproduktywnie od kilku lat przenosi księgozbiór Biblioteki Uniwersyteckiej do nowego gmachu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Być po UWr sprzedawcą, marketingowcem, ... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.03.15, 21:21 Rynek pracy nie potrzebuje znacznej części absolwentów Uniwersytetu Wrocławskiego niechcianych na rynku pracy, nazywanych potocznie w wydziałach zatrudnienia humanistami. Bardzo wielu absolwentów Uniwersytetu Wrocławskiego, niezależnie od ich ambicji i oczekiwań z okresu kiedy decydowali się na studia na naszej Alma Mater, zostaje po krótszych lub dłuższych przejściach sprzedawcą, marketingowcem, informatykiem, ... Wysokość ich zarobków tylko po części jest kwestią przypadku, ich wielkość zależy od doświadczenia i determinacji w przekwalifikowywaniu się. Co oprócz doświadczenia wpływa na wysokość zarobków? Na te pytania odpowiada analiza ponad pół miliona ankiet wypełnionych w serwisie zarobki.pracuj.pl. Wszystkie kwoty zarobków są kwotami netto. Sprzedawcy z doświadczeniem poniżej roku zarabiają przeciętnie 1 440 zł. Ci co podają leki, narzędzia medyczne, sprzęt komputerowy, komórki zarabiają 2 000 zł. Eksperci od sprzedaży mogą liczyć na dużo więcej. Przykładowo, kierownik sprzedaży specjalizujący się w farmacji czy medycynie ma 9 747 zł, a ich dyrektor 13 400 zł. Początki w marketingu są podobne jak sprzedawcy. Ale potem jest coraz lepiej. Specjalista marketingu odpowiedzialny za zarządzanie marką, mający kilkuletni staż pracy, ma 4 717 zł, a kierownik 9 125 zł. Dyrektor ma 15 000 zł. Podobnie jest w ubezpieczeniach, gdzie specjalista ma 4 427 zł, a dyrektor ma 12 633 zł. Specjalista IT już na starcie ma 3 500 zł netto (na ścianie wschodniej jest to o 900 zł mniej). Ekspert IT, z kilkuletnim stażem, zajmujący się rozwojem oprogramowania ma 8 000 zł, kierownik ma 9 700 zł, dyrektor ma 12 933 zł. "Jak pokazują wyniki analiz ponad pół miliona ankiet zgromadzonych w serwisie zarobki.pracuj.pl, staż pracy plus specjalizacja, to klucz do sukcesu na rynku pracy. Umiejętności wykraczające poza specjalizacje stają się bardzo cenne na poziomie zarządczym, kiedy zadaniem pracownika jest nie tylko dobrze wykonać swą pracę, ale i umieć zmotywować zespół i odpowiednio nim zarządzić. Analizując nasze dane obserwujemy znaczące różnice poziomu płac między specjalistami a kierownikami" – komentuje Maciej Bąk, ekspert ds. raportów wynagrodzeń Grupy Pracuj. Klucz do sukcesu w życiu to specjalizacja i umiejętności kierownicze. Największy skok w wysokości płac ma miejsce w momencie, kiedy specjalista przechodzi z poziomu operacyjnego na kierowniczy. Kiedy, obok odpowiedzialności za siebie i powierzone zadania, dochodzi odpowiedzialność za zespół i realizowane przez niego projekty. Źródło danych: portal Zarobki.pracuj.pl. Metodologia wyliczania danych: Analiza ponad pół miliona ankiet zgromadzonych w serwisie zarobki.pracuj.pl. W analizie pokazano wartość mediany netto (50% zarabia mniej, 50% więcej), płacy całkowitej (płaca zasadnicza + premia). Co może zrobić JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski aby pomóc studentom już studiującym na Uniwersytecie Wrocławskim w jak najszybszym znalezieniu pracy po ukończeniu studiów? Ano należy umożliwić im w jak najszerszym zakresie dodatkowo studiować informatykę, a do programu studiów wprowadzić kurs na prawo jazdy aby móc zrealizować życiowy plan B. Czy JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski przygotowywał koncepcje, jak zamierza w najbliższych latach funkcjonować Uniwersytet Wrocławski aby jego absolwenci bezpośrednio po ukończeniu studiów nie trafiali na bruk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny czytelnik Re: Być po UWr sprzedawcą, marketingowcem, ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.15, 22:04 Studia uniwersyteckie nigdy nie były zawodówkami przygotowującymi do pracy, lecz kształciły ludzi chcących zyskać rozległą wiedzę i zdolność zgłębiania tajemnic świata. Chwistek nie po to studiował, żeby zostać wprawnym malarzem pokojowym, a Tadeusz Żeleński, żeby zostać nauczycielem gimnazjalnym. Nawet Maria Skłodowska nie po to studiowała na Sorbonie, żeby umieć farbować tkaniny. Ale wszyscy wymienieni i inni znaleźli miejsce w życiu. Ci, którzy nie zostali artystami, tłumaczami i odkrywcami wykonywali mniej ambitne zawody, dzięki temu, że mieli rozległe horyzonty, ogładę i wiedzę erudycyjną. Jak ktoś chciał zostać inżynierem studiował na politechnice lub na wydziale technicznym uniwersytetu, jak lekarzem, to na wydziale medycznym lub w osobnej uczelni medycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Być po UWr sprzedawcą, marketingowcem, ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.15, 09:10 Święte słowa. Od dawna mówię o tym, że należy usunąć informatykę z Uniwersytetu. Przecież chcemy, żeby żeby absolwenci Naszej Uczelni dostawali Nagrody Nobla, a nie chcemy kształcić robotników. Im wystarczą szkoły zawodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Przeprowadzka 10 000 zł pensja 5 000 zł IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.03.15, 07:54 (Dla poszukiwanych informatyków) 10000 zł za przeprowadzkę do pracy i na początek pensja 5000 zł. Taki był tytuł artykułu w Gazecie Wrocławskiej. www.gazetawroclawska.pl/artykul/3770945,10000-zl-za-przeprowadzke-do-pracy-i-na-poczatek-pensja-5000-zl-ty-tez-tak-masz,id,t.html Według autora artykułu firmy kuszą informatyków pieniędzmi i bonusami. Prywatne ubezpieczenia zdrowotne, karnety do kina, bezpłatne kursy języka obcego czy karty Multisport to już standard w polskich i zagranicznych korporacjach. We Wrocławiu firmy z branży IT idą o krok dalej. Przyciągają pracowników bezpłatnymi ubezpieczeniami zdrowotnymi dla wszystkich członków rodziny. Albo - tak jak Google - organizują siłownię w budynku firmy. Na porządku dziennym jest premia dla stałych pracowników za polecanie nowych osób. Można w ten sposób zarobić 4000 zł. Firmy szukają także pracowników na uczelniach wyższych - w szczególności na Politechnice Wrocławskiej, ale także na kierunkach informatycznych na Uniwersytecie Wrocławskim. Na wykazach ofert w Biurze Karier aż roi się od ofert pracy dla informatyków. Czy JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski wykorzystał koniunkturę na popyt na informatyków i w ostatnich latach przyjmował więcej studentów na informatyczne kierunki, a mniej na humanistyczne, tak aby jak najmniej humanistycznych absolwentów bezpośrednio po ukończeniu studiów trafiało na bruk? Czy JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski był w kontakcie z dolnośląskimi urzędami pracy i w oparciu o uzyskiwane od nich informacje korygował liczebności kierunków studiów na Uniwersytecie Wrocławskim , tak aby jak najmniej humanistycznych absolwentów bezpośrednio po ukończeniu studiów trafiało na bruk? Czy JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski zrobił reorganizację na Uniwersytecie Wrocławskim i pozbył się bezproduktywnych profesorów? Czy ci bezproduktywni profesorowie nadal produkują bezproduktywnych absolwentów Uniwersytetu Wrocławskiego marnując pieniądze podatników przeznaczone na studia wyższe? Absolwentów nie mających żadnych szans na znalezienie pracy we Wrocławiu, na Dolnym Śląsku, w miejscu zamieszkania, w Polsce w wyuczonym na Uniwersytecie Wrocławskim zawodzie. Czy JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski sądzi, że produkując Absolwentów nie mających żadnych szans na znalezienie pracy we Wrocławiu, na Dolnym Śląsku, w miejscu zamieszkania, w Polsce w wyuczonym na Uniwersytecie Wrocławskim zawodzie postępuje etycznie marnując pieniądze podatników? Zapewne wielu z tych absolwentów idąc na studia zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, tak jak ja, święcie wierzyło, że po ukończeniu Uniwersytetu Wrocławskiego znajdą pracę. Niestety wielu się gorzko rozczarowało wierząc że skoro są miejsca na ich wybranym kierunku studiów, to automatycznie będą na nich czekały gotowe miejsca pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Przeprowadzka 10 000 zł pensja 5 000 zł IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.03.15, 22:51 > (Dla poszukiwanych informatyków) 10000 zł za przeprowadzkę do pracy > i na początek pensja 5000 zł. Ludziom z ulicy tyle się nie oferuje, ale połowę z tego od ręki po pobieżnym sprawdzeniu potencjalnych możliwości. Dalsze podwyżki do negocjacji po potwierdzeniu w praniu wymaganych kwalifikacji. Socjal jest za to od ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk to pan Re: Przeprowadzka 10 000 zł pensja 5 000 zł IP: 88.156.95.* 13.03.15, 22:47 UNIT4 - wiodący dostawca aplikacji dla sektora usług planuje w ciągu najbliższych kilku lat zatrudnić do wrocławskich centrów biznesowych aż 700 osób. Firma właśnie otrzymała rządową dotację w wysokości 4,1 mln zł na rozwój oprogramowania i rekrutację nowych pracowników. Wrocław jest strategicznym rynkiem dla Grupy UNIT4. Pięć lat temu firma przejęła spółkę TETA. TETA była producentem oprogramowania dla księgowych i dla edukacji. Zaczynała w budynku przy ul. Sienkiewicza, potem wybudowała własny na skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich i Wiśniowej. Od tego czasu UNIT4 miał okazję upewnić się w przekonaniu o ogromnym potencjale lokalnego rynku. Miasto jest absolutnym liderem, jeśli chodzi o centra badawczo-rozwojowe w Polsce, skupia wiele znaczących marek IT. Dlatego stolica Dolnego Śląska została wybrana przez UNIT4 jako miejsce lokalizacji międzynarodowego centrum wsparcia klientów oraz R&D. Do centrum rozwojowego we Wrocławiu już teraz rekrutowana jest pierwsza grupa inżynierów, którzy będą pracować nad najbardziej nowoczesnymi rozwiązaniami informatycznymi w zakresie technologii przetwarzania w chmurze oraz technologii mobilnych, społecznościowych i analitycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Nowe kierunki na Uniwersytecie Gdańskim IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.03.15, 06:59 Dyplomacja, studia wschodnie oraz tradycja cywilizacji europejskiej – to trzy nowe kierunki, które uruchomi w 2015 r. Uniwersytet Gdański. Studia wschodnie mają przygotowywać pracowników dla firm współpracujących z Rosją i Chinami. W nowej ofercie UG znajdą się unikatowe w skali kraju studia wschodnie, ze specjalnością „język rosyjski z językiem chińskim”. Jak podkreślają przedstawiciele uczelni, wyjątkowość tych studiów polega m.in. na tym, że podejmujący je studenci mają nie tylko poznać dwa języki wschodnie (inne uczelnie na podobnych studiach oferują zazwyczaj tylko język rosyjski), ale też otrzymać wiedzę, która powoli podjąć pracę np. w międzynarodowych firmach prowadzących działalność zarówno na rynkach zachodnich, jak i wschodnich. „Z całą pewnością nie ma w Polsce uczelni, która oferowałaby na podobnym kierunku tak duży wymiar praktycznej nauki języka rosyjskiego w połączeniu z nauką języka chińskiego. Unikatowy jest również fakt, że w prowadzenie tego kierunku studiów zaangażowani będą specjaliści z aż siedmiu wydziałów, bo proponujemy tu nie tylko naukę języków, ale też zajęcia z zakresu ekonomii, prawa, geografii, historii i zagadnień społeczno-kulturalnych”. Uczelnia zdecydowała się na uruchomienie studiów z takim właśnie programem m.in. w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku. „Z kontaktów z naszymi absolwentami, którzy kończyli studia związane z nauką języka rosyjskiego wiemy, że na rynku pracy jest sporo osób, które łączą znajomość języka rosyjskiego ze znajomością języków zachodnich – np. angielskiego, niemieckiego itp. Jest natomiast ostatnio zapotrzebowanie na specjalistów, którzy znaliby oprócz języka zachodniego, także rosyjski i chiński”. Dzięki dobrej współpracy UG z chińskimi uczelniami, studenci nowego kierunku mogą liczyć na praktyczną naukę języka w Chinach. Studia wschodnie prowadzone będą jako studia stacjonarne, licencjackie. W kolejnych latach uczelnia chce uruchomić w ich ramach dalsze specjalności, w których z językiem rosyjskim łączony będzie inny język wschodni – np. ukraiński, łotewski, litewski, białoruski czy japoński. Oprócz studiów wschodnich w nadchodzącym roku akademickim na UG ruszą także dwa inne nowe kierunki studiów: dyplomacja oraz Studium Humanitatis – Tradycje Cywilizacji Europejskiej, które to kierunek ma umożliwić studentom poznanie i zrozumienie istoty cywilizacji europejskiej. Uniwersytet Gdański oferuje naukę na 69 kierunkach, w ramach których prowadzonych jest ponad 200 specjalności. W trwającym obecnie roku akademickim uczelnia uruchomiła dziewięć nowych kierunków, w tym bezpieczeństwo jądrowe i ochronę radiologiczną, biologię medyczną, ichtiologię morską oraz wiedzę o filmie i kulturze audiowizualnej. Widać że rektor UG nie stracił bezproduktywnie czasu na branie udziału w prowincjonalnym plebiscycie, tylko zadbał o uatrakcyjnienie oferty UG. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja Re: Nowe kierunki na Uniwersytecie Gdańskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.15, 18:46 "Dyplomacja, studia wschodnie oraz tradycja cywilizacji europejskiej" No bo gdańszczanie są otwarci na świat nie od dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Strefy ekonomiczne na Dolnym Śląsku IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.03.15, 06:51 Dwie dolnośląskie strefy ekonomiczne Legnicka SSE oraz Wałbrzyska SSE „Invest-Park” podpisały w piątek porozumienie o współpracy z uczelniami, które tworzą Instytut Autostrada Technologii i Innowacji. Partnerzy chcą rozwijać innowacje w branży motoryzacyjnej. Główne założenia porozumienia to: wymiana wiedzy na temat potencjału badawczo-rozwojowego, analiza zasobów produkcyjnych, poszukiwanie nowych rozwiązań technologicznych, pozyskiwanie środków na realizację wspólnych projektów oraz nawiązanie kontaktów naukowo-biznesowych między firmami strefowymi z Legnickiej SSE oraz Wałbrzyskiej SSE „Invest-Park” a uczelniami skupionymi w Instytucie Autostrada Technologii i Innowacji. Wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik powiedziała, że takie porozumienie to instrument do unowocześnienia polskiej gospodarki. „Były zarzuty, że firmy ze stref korzystają z pomocy polskiego rządu, ale nie uczestniczą w życiu gospodarczym, ponieważ przywożą gotowe rozwiązania. Dzięki tej współpracy to się zmieni” - dodała wiceminister. Zdaniem rektora Politechniki Wrocławskiej Tadeusza Więckowskiego, w firmach brakuje przede wszystkim badań innowacyjnych na etapie prototypowym. „Ten wstępny okres badań są w stanie zapewnić uczelnie. Dzięki tej współpracy będziemy mogli skuteczniej wykorzystać fundusze europejskie” - dodał rektor. Politechnika Wrocławska i Akademia Górniczo-Hutnicza są liderami Instytutu Autostrada Technologii i Innowacji, który został powołany w lipcu 2014 r. W ramach Instytutu kilkudziesięciu partnerów, w tym uczelnie, instytuty i przedsiębiorstwa zobowiązały się współpracować, pozyskiwać razem środki unijne i realizować inwestycje gospodarcze. Dzięki powołaniu Instytutu, środowiska naukowe i przemysł połączyły siły na rzecz budowy tzw. centrów kompetencji. Wspólnie chcą pracować nad rozwojem regionalnych inteligentnych specjalizacji oraz rozwiązywać konkretne problemy techniczne i technologiczne w ściśle wyspecjalizowanych zespołach. Działania IATI skupione są wokół wybranych obszarów tematycznych, związanych m.in. z energetyką, transportem, bezpieczeństwem (w tym przemysłowym i militarnym), wydobyciem i przetwarzaniem surowców oraz technikami informacyjnymi i komunikacyjnymi. Zakres prac IATI jest zgodny z polami badawczymi, które definiuje projekt Ministerstwa Gospodarki „Foresight technologiczny przemysłu - InSight2030”. Uniwersytet Wrocławski kierowany przez Dżentelmena Roku 2014 JM Rektora prof. dr. hab. Marka Bojarskiego nie wchodzi w skład Instytutu Autostrada Technologii i Innowacji. Rząd wymaga od uczelni współpracy z biznesem, natomiast nie wymaga od rektorów udziału w plebiscytach na Dżentelmena roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Projekt Wydziału Prawa UW IP: 88.156.95.* 12.03.15, 06:57 Istota projektu polega na tym, że Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego zaprasza swoich najlepszych absolwentów, pracujących w sądzie, kancelariach, w gospodarce, biznesie, ... do dyskusji nad programem studiów prawniczych. Realizacja projektu ma doprowadzić do tego aby po zakończeniu studiów na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego młodzi prawnicy byli lepiej przygotowani do funkcjonowania na rynku pracy. Poza tym projekt ma pokazać, jak daleko można zajść, będąc absolwentem UW, pracując w zawodzie, lub poza nim. "W gronie absolwentów tego wydziału można znaleźć mnóstwo wybitnych postaci – sędziów, adwokatów, przedstawicieli biznesu i administracji. - Niezwykle ciekawe jest to, co mają do powiedzenia na temat własnej drogi zawodowej, ale również, jakie mają oczekiwania co do kształcenia przyszłych pokoleń prawników. Dlatego właśnie zaprosiłem osoby, które możemy uznać za "Wizytówkę Wydziału", a które działają w biznesie, aby podzieliły się swoimi spostrzeżeniami, dotyczącymi cech niezbędnych dla przeszłych prawników, tak, abyśmy mogli kształcić ludzi otwartych, niebojących się podejmować ryzyka zawodowego" – tłumaczy prof. Rączka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji UW. Czy JM Rektor prof. dr hab. Marek Bojarski, Dżentelmen roku 2015, były wieloletni dziekan Wydziały Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego przygotowywał koncepcje, jak maw najbliższych latach funkcjonować Uniwersytet Wrocławski, a w jego strukturach Wydział Prawa aby jego absolwenci byli dobrze przygotowani do wykonywania zawodu prawnika i bezpośrednio po ukończeniu studiów byli w stanie skutecznie zaistnieć na rynku pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja Re: Projekt Wydziału Prawa UW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.15, 18:49 "Istota projektu polega na tym, że Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego zaprasza swoich najlepszych absolwentów, pracujących w sądzie, kancelariach, w gospodarce, biznesie, ... do dyskusji nad programem studiów prawniczych. " Jako były dziekan rektor dawno powinien wpaść na taki pomysł przecież często wpadał z rektoratu na swój dawny wydział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recenzent Rektor nie czyta książek IP: 178.235.27.* 15.03.15, 17:42 Dyrektorka zresztą też. Michael Shermer jest redaktorem czasopisma "Skeptic" i autorem tuzina książek w tym też "The Moral Arc", gdzie twierdzi że nauka i rozum są odpowiedzialne za postęp moralny ludzkości. Shermer twierdzi, że przed rozwojem nauki wielu ludzi partycypowało w groteskowym źle, takim jak palenie czarownic na stosach, z tej prostej przyczyny, że brakowało im wiarygodnych metod identyfikowania fałszywych przekonań. Shermer zauważa także, że literatura piękna odgrywa ważną rolę w polepszaniu zachowania ludzi. Najnowsze badania sugerują, że ci którzy czytają literaturę piękną coraz lepiej zrozumieją i nabierają zdolności odczuwania stanów psychicznych innych osób (empatia emocjonalna), umiejętności przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość. Pomysł zwolnienia 22 bibliotekarzy mógł powstać tylko w głowach tych, którzy od dawna nie czytali książek. Opozycyjnych kierowników oddziałów, sekcji, a także szeregowych pracowników co prawda nie spalano na stosie za poglądy, ale degradowano, przenoszono z miejsca na miejsce, karano, udzielano nagan i upomnień, a w końcu zwolniono. Szykany te objęły w sumie kilkadziesiąt osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Rektor nie czyta książek IP: *.dynamic-ra-4.vectranet.pl 15.03.15, 23:58 > Pomysł zwolnienia 22 bibliotekarzy mógł powstać tylko w głowach tych, którzy od > dawna nie czytali książek. To jest stwierdzenie, można rzec, trywialnie słuszne. Bo taki pomysł, jest po prostu z gatunku reakcji pierwotnych, takich mało cywilizowanych. To, że do jego realizacji doszło nie jest raczej przejawem dobrej kondycji Uniwersytetu. Raczej przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Folwark IP: *.dynamic-ra-4.vectranet.pl 16.03.15, 20:08 > Z kulturą polskich organizacji będzie podobnie. Kilka pokoleń mu > si odejść z rynku, by coś się zmieniło. To jest też moje przeczucie, ta feudalna, wzmocniona carskim zaborem mentalność bardzo nam ciąży. > Czy nieuchronny koniec kadencji rektora będzie gwarantem postępu? Rektor jest taki, jaka jest społeczność, która go wybrała, więc zbyt wiele bym po jego zmianie nie oczekiwał. Niestety, ćwiczenia PR-owe nie zmienią tak od razu smutnej prowincjonalnej rzeczywistości naszego miasta. Na początku PR odniosło to sukces, ale w końcu wypłynęła przyziemna rzeczywistość. Najlepiej maszerują faszyści/narodowcy/kibole, czy jak ich tam zwał. > Pracownicy Biblioteki Uniwersyteckiej przeżywali i nadal przeżywają mobbing i o > presję. Jak długo jeszcze? Tak długo, dopóki nie wymieni się dyrekcji, a zwłaszcza nie wprowadzi zasady kadencyjności na tej posadzie. Jakoś chyba nikt sobie nie zadał trudu, żeby się zastanowić, dlaczego ta jedna posada ma być dożywotnią synekurą? nic przecież dobrego z tego nie wynika, jak dobrze widać z doświadczeń ostatniego ćwierćwiecza. Jak by się trafił dobry dyrektor, to ta zasada by się sprawdziła. Ale dobrych menadżerów bibliotecznych, jak widać, nie ma w nadmiarze, w zasadzie nawet trudno na takiego trafić, skoro od ćwierćwiecza żaden się nie przydarzył. Odpowiedz Link Zgłoś