Dodaj do ulubionych

K O C H A M T E A T R

26.01.02, 14:42
Drodzy forumowicze , zalożyłam ten wątek by zobaczyć jak wielu teatromanów
pojawia sie na Forum , a ostatnio tutaj panuje straszny bałagan. Moze
wymienicie swoje ulubione spektakle, aktorów, reżyserów teatralnych. A może
sami aktorzy sie przyłączą........
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta S. Re: K O C H A M T E A T R IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 17:45
      Bardzo dobry pomysł, aby założyć taki wątek....
      jezeli chodzi o mnie to ulubionym reżyserem jest p. Jerzy Bielunas, aktorem
      Jacek Bończyk ,ale juz go wywiało do stolicy,. i oczywiście p.KOnrad Imiela
      • Gość: MICHAL Re: K O C H A M T E A T R IP: 194.103.189.* 27.01.02, 06:44
        Czekam na atrakcyjny spektakl we Wroclawiu.
        Mam nadzieje , ze Wesele w rez.Grabowskiego
        spelni moje oczekiwania.
        • Gość: magician Re: K O C H A M T E A T R IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.02, 21:08
          Ja bez teatru nie żyję!!!!!

          Ulubiony reżyser to oczywiście KRYSTYNA MEISSNER & PIOTR CIEPLAK.

          spoektakl: ZMIERZCH(!!!!!!) , Ballady Morderców (mój Cave...), "Hotel pod
          ANiołem", "Historia Jakuba" , "Wiśniowy sad", "Sztuka".
          Bardzo podobał mi się "Mistrz & Małgorzata" prezentowany na festiwalu DIALOG.

          i tyle narazie.

          Kinga a Twoje ulubione....? :)))))
    • Gość: marsha Re: K O C H A M T E A T R IP: 192.168.0.* 27.01.02, 22:44

      TEATR BÓG STWORZYŁ DLA TYCH,KTÓRYM NIE WYSTARCZA KOŚCIÓŁ...-nic dodać...!

      nie chcę wymieniać ulubionych reżyserów,najwspanialsze spektakle...
      Za mało jeszcze widziałam i wciąż czakam na "olśnienie,bezdech i totalną magię"
      w teatrze.
      ale jedno wiem na pewno: kocham teatr
    • Gość: bromden Zbrodnia i kara IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.02, 01:48
      teatr u mnie jest gdzies po literaturze i kinie,
      no i troche niepewnie czuje sie wypowiadajac sie o nim, ale

      bylem dzisiaj na 'zbrodni i karze' z henrykiem talarem i maciejem stuhrem,

      scenariusz (wybaczcie ew. terminologie) bardzo mi sie podobal, z powiesci (btw, jednej z najulubienszych) umiejetnie wykrojono i poskladano niektore sceny, zlozylo sie to wszystko zgrabnie w jedna calosc, adaptacja imho bardzo udana,

      scenografia - ok (ale tu chyba trudno byloby cos zepsuc),

      aktorzy:
      talar - to byla prawdziwa przyjemnosc, ogladac tego pana w akcji, swietna gra, znac starego wyge,
      stuhr - wg mnie, obsadzenie go w tej roli bylo pomylka, nie kupilem sympatyczno-gapowatej mordki jako raskolnikowa, w dodatku denerwowal mnie jego glos i dykcja,

      ogolnie, przedstawienie bardzo mi sie podobalo (wrazenia nie popsul lekko drazniacy stuhr)

      czy ktos z was to widzial?
      jestem bardzo ciekaw opinii
    • Gość: natasha Re: K O C H A M T E A T R IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 18:59
      Czasem jeszcze tu zaglądam, ale mam coraz mniejszą ochotę, żeby się odezwać.
      Jednak wpisaniu do tego wątku nie mogłam się oprzeć... Coż ostanią dobrą
      sztuką, jaką widziałam we Wrocławiu (i tak nie wrocławska - tylko troszeczkę)
      byli "Oczyszczeni" w reż. pana Warlikowskiego. Tam znalazłam to , czego od tak
      dawna mi brakowalo - strach, ból, miłość i mnóstwo innych, niezwykle
      wyrazistych emocji... Jeżeli na plecach czuję dreszcz podczas gdy ktoś mówi o
      milości, to znaczy że robi to albo Ten Jedyny, albo niesamowity aktor podczas
      niesamowitego spektaklu.
      W lutym wybieram się do Poznania, na spektakl w reż Jarzyny- i już nie mogę się
      doczekać!!!
      • Gość: magician Re: K O C H A M T E A T R IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.02, 20:12
        Gość portalu: natasha napisał(a):


        > W lutym wybieram się do Poznania, na spektakl w reż Jarzyny- i już nie mogę się
        >
        > doczekać!!!


        O-H-M-Y-G-O-D ! ! !
        • Gość: natasha Re: K O C H A M T E A T R IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 11:45
          Gość portalu: magician napisał(a):

          > O-H-M-Y-G-O-D ! ! !

          Czyżbym poczuła sarkazm, czy tylko mi się wydaje?
          • Gość: magician Re: K O C H A M T E A T R IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 20:32

            > > O-H-M-Y-G-O-D ! ! !
            >
            > Czyżbym poczuła sarkazm, czy tylko mi się wydaje?

            dobrze Ci się wydaje... ;-)
            M.
      • Gość: magician Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.02, 20:16
        Ja też byłam.

        siedziałam w 18 rzędzie a z moją wadą wzroku wszystko jest możliwe ;)

        Nie uważam, żeby STuhr przeszkadzał...trochę dziwnie krzyczy jak na mój
        gust..tak jakkby no nie wiem jak to ująć ale dość dziwne to było...
        Talar był extra. Grał wspaniale i naprawdę prztjemnie był go oglądać.

        Ja nie znałam text "Zbrodni i kary" więc tym większy mój zachwyt. Treść,
        reżyseria, gra i w ogóle bardzo bardzo mi się podobało.
        Kto nie był ten ma czego żałować!

        M.
        • Gość: Jarosz Re: co do zbrodni IP: *.vogel.pl 30.01.02, 11:37
          Gość portalu: magician napisał(a):

          > siedziałam w 18 rzędzie a z moją wadą wzroku wszystko jest możliwe ;)

          Czyli możliwe też jest, że opisujesz zupełnie inny spektakl, niż był w
          rzeczywistości ;-)))

          Na TEJ "Zbrodni..." nie byłem - jakoś nie chciało mi się uwierzyć, że dwuosobowy
          spektakl w tzw. gwiazdorskiej obsadzie i na podstawie najbardziej klasycznej z
          możliwej klasyki mógłby być artystycznym wydarzeniem. Bo że towarzyskim, to co
          innego.

          Co do "Zbrodni..." - na samym początku lat 90. była wspaniała, wielkoobsadowa
          inscenizacja we Współczesnym... Do dziś ją ze szczegółami pamiętam.
          • Gość: magician Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 17:51
            Gość portalu: Jarosz napisał(a):

            > Gość portalu: magician napisał(a):
            >
            > > siedziałam w 18 rzędzie a z moją wadą wzroku wszystko jest możliwe ;)
            >
            > Czyli możliwe też jest, że opisujesz zupełnie inny spektakl, niż był w
            > rzeczywistości ;-)))
            >
            ale śmieszne :PPPP Witamy pana Jarosza! :)))

          • Gość: bromden Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 23:47
            > Na TEJ "Zbrodni..." nie byłem - jakoś nie chciało mi się uwierzyć, że dwuosobowy
            > spektakl w tzw. gwiazdorskiej obsadzie i na podstawie najbardziej klasycznej z
            > możliwej klasyki mógłby być artystycznym wydarzeniem.

            no i tu sie mylisz,
            spektakl nie jest 'odwzorowaniem' powiesci,
            autor scenariusza skupil sie na dwoch rzeczach: rozterkach raskolnikowa i jego 'pojedynku' z porfirym,
            material wyselekcjonowany bardzo umiejetnie,
            mozna powiedziec, ze to 'samodzielna' sztuka oparta na powiesci, idealna wlasnie dla dwoch aktorow (tylko nie stuhra),

            zaluj, ze nie widziales!
            • Gość: Jarosz Re: co do zbrodni IP: *.vogel.pl 31.01.02, 11:41
              Gość portalu: bromden napisał(a):

              > no i tu sie mylisz,
              > spektakl nie jest 'odwzorowaniem' powiesci,

              Bromdenie, wiem, że istotą teatru nie jest wierne przenoszenie literatury na
              scenę, niemniej zapowiedzi tego spektaklu pachniały mocno chałturą objazdową, na
              co jestem szczególnie uczulony. Zresztą miejscem pokazu był Impart - a ja sobie
              nie przypominam stamtąd z ostatnich lat żadnego gościnnego, artystycznie
              doskonałego spektaklu. Przywożą albo gwiazdorskie popisy Jandy (oczywiście nie
              np. "Noc Helvera", tylko dajmy na to "Opowieści zebrane"), Zapasiewicza
              (taaaaaak, m.in. żałosne "33 omdlenia" - po co np. "Król Lear"...) czy innych Ann
              Seniuk (kompromitująca "Pierwsza młodość"), albo prezentują niedobre, impartowe,
              włąsne produkcje (jeszcze dziś zbiera mi się na wymioty na wspomnienie "dzieła"
              pt. "Spróbujmy jeszcze raz" - nie, nie, nie tego z Kobuszewskim, ale
              wrocławskiego - z Balicką i Danielewskim. Najgorszy koszmar teatromana!). Dalibóg
              nie potrafię wyjaśnić, co prawem wyjątku potwierdzającego regułę robiła na scenie
              Impartu poznańska "Cena" A. Millera - zaproszona chyba tylko przez wzgląd na
              obsadę (klan Machaliców i Halina Skoczyńska), bo przecież nie wartości
              artystyczne, które akurat ten spektakl miał w ilościach pokaźnych...

              > autor scenariusza skupil sie na dwoch rzeczach: rozterkach raskolnikowa i jego
              > 'pojedynku' z porfirym,
              > material wyselekcjonowany bardzo umiejetnie,
              > mozna powiedziec, ze to 'samodzielna' sztuka oparta na powiesci, idealna wlasni
              > e dla dwoch aktorow (tylko nie stuhra),

              To, co piszesz, brzmi interesująco - może wreszcie mieliśmy w Imparcie pierwszą
              jaskółkę nowego podejścia do zapełniania sceny :-))) Już nie chałturami, ale
              sztuką. Oby!

              > zaluj, ze nie widziales!

              No cóż, zainteresowanie było tak duże (jak czytałem w "Gazecie"), że pewnie
              jeszcze przyjadą...

              Pozdrawiam :-)))
              • Gość: bromden Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 14:12
                > scenę, niemniej zapowiedzi tego spektaklu pachniały mocno chałturą objazdową, na
                > co jestem szczególnie uczulony. Zresztą miejscem pokazu był Impart - a ja sobie

                faktycznie, troche to tak wygladalo, glownie ze wzgledu na stuhra, bo ze henryk talar jest uznawany za gwiazde, nie umniejsza ani troche jego kunsztu,

                nie jestem znawca teatru ani troche, ale mysle, ze ten spektakl nie byl tak zalosny, jak te wczesniejsze (opieram sie tylko na twoim opisie)

                w dodatku, nie chcialbym osadzac stuhra tak kategorycznie, bo mojej mamie i tacie sie podobal, a mojemu bratu i mi - nie, dlatego jestem ciekaw opinii innych o jego grze
                • Gość: magician Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 17:41
                  eee tam marudzisz Jarosz. "Pierwsza młodość" kompromitująca???A widziałeś ją w
                  Teatrze Współczesnym? Ja widziałam i wcale nie uważam, że to był zły spektakl.
                  Wręcz przeciwnie - dobry.
                  "Zbrodnia i kara" mi się oisobiście bardzo podobała i oprócz dziwngo krzyku M.
                  Stuhra to naprawdę nie był zły... co Wy od niego chcecie? Zazdrośni czy
                  jak...? ;)))) Talar - extra ! extra !
                  Co do Impartu to wiadomo że to raczej kiepskie miejsce...jakieś takie bez
                  wyrazu i atmosfery. A PPA będzie właśnie tam w tym roku. Może to coś zmieni?

                  "Zbrodnia" pewnie przyjedzie do nas...już drugi raz była przecież to i trzeci
                  będzie skoro pełna sala była.


                  M.
                  • Gość: Jarosz Re: co do zbrodni IP: *.vogel.pl 31.01.02, 17:47
                    Kompromitująca! Mnie jako widzowi jest wstyd, że siedzę na widowni, która
                    klepie potężne brawska, kiedy tylko Seniukowa rzuci mięchem. Och, jakie to
                    zabawne! :-((( Żeby to jeszcze miało jakieś uzasadnienie (jak - nie
                    przymierzając - w "Oczyszczonych"), ale nie - obliczono to wyłącznie na
                    prostacki poklask. Chałtura bez śladów umiaru.

                    A ja pamiętam, jak to finezyjnie grała Iga Mayr u nas w Kameralnym...
                    • Gość: magician Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 19:26
                      Gość portalu: Jarosz napisał(a):

                      > Kompromitująca! Mnie jako widzowi jest wstyd, że siedzę na widowni, która
                      > klepie potężne brawska, kiedy tylko Seniukowa rzuci mięchem. Och, jakie to
                      > zabawne! :-(((

                      Mówiłam że miałeś pecha, bo może tak było w Imparcie! We Współczesnym - nie!

                      Żeby to jeszcze miało jakieś uzasadnienie (jak - nie przymierzając -
                      w "Oczyszczonych")

                      hyhyhy no nie powiedziałabym...no ale dobra. 'Oczyszczeni' mają inne okropne
                      rzeczy.

                      A ja pamiętam, jak to finezyjnie grała Iga Mayr u nas w Kameralnym...

                      "Pierwszą młodość"? Nie wiem..niestety nigdy nie widziałam Igi Mayr na scenie...
                      :-/

                      M.
                      • kinga!!! Re: co do zbrodni 31.01.02, 23:35
                        na 'zbrodni' nie byłam i nic nie moge na temat tego spektaklu powiedziec, tym
                        bardziej o grze aktorów
                        we Współczensym bywam rzadko, za rzadko !!! , mam spore zaległości ale
                        wszystko obiecuje że nadrobię

                        Igę Mayr pamiętam z "Krzeseł" i "Naszego człowieka" łezka mi sie kreci w oku
                        jak pomyśle , że to juz rok temu odeszła ta wielka aktorka wrocławskiej sceny ,
                        ah...:(

                        Pozdrawiem!
                      • Gość: Jarosz Re: co do zbrodni IP: *.vogel.pl 01.02.02, 11:24
                        Gość portalu: magician napisał(a):

                        > Mówiłam że miałeś pecha, bo może tak było w Imparcie! We Współczesnym - nie!

                        Nie wierzę, że sposób odbioru przedstawienia przez publiczność (w Imparcie -
                        okropny!!!) może sprawić, że szmira zmieni się nagle jak za dotknięciem
                        czarodziejską różdżką w przyzwoity spektakl. Chałtura jest chałturą i nią
                        pozostanie bez względu na okoliczności.

                        > 'Oczyszczeni' mają inne okropne rzeczy.

                        Hm, a podobno ;-))) "Oczyszczeni" to spektakl od 18 lat ;-))) Hm...

                        > "Pierwszą młodość"?

                        Tak, "Pierwszą młodość" właśnie. We Wrocławiu była jej polska prapremiera.
                        Spektakl Seniukowy jest bodaj drugą realizacją tego tekstu w Polsce.

                        > Nie wiem..niestety nigdy nie widziałam Igi Mayr na scenie...

                        Żałuj... Jeszcze nieco ponad rok temu miałaś okazję...
                        • Gość: magician Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 19:30
                          Mówiłam że miałeś pecha, bo może tak było w Imparcie! We Współczesnym - nie!
                          >
                          > Nie wierzę, że sposób odbioru przedstawienia przez publiczność (w Imparcie -
                          > okropny!!!) może sprawić, że szmira zmieni się nagle jak za dotknięciem
                          > czarodziejską różdżką w przyzwoity spektakl. Chałtura jest chałturą i nią
                          > pozostanie bez względu na okoliczności.

                          ale czasami pewnego dnia aktorzy są raczej odlegli do zagraia dobrego spektaklu
                          a czasami są na szczytach i grają super. oto mi chodziło a i miejsce ma
                          znaczenie....

                          > > 'Oczyszczeni' mają inne okropne rzeczy.
                          >
                          > Hm, a podobno ;-))) "Oczyszczeni" to spektakl od 18 lat ;-))) Hm...

                          przemilczę to...lepiej... :P

                          > > Nie wiem..niestety nigdy nie widziałam Igi Mayr na scenie...
                          >
                          > Żałuj... Jeszcze nieco ponad rok temu miałaś okazję...

                          Żałuję bardzo no ale coż.

                          Do Kingi:
                          Nawet się nie przyznawaj, że do Współczesnego nie chodzisz!!! :))))

                          M.
                          • Gość: bromden Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 20:11
                            > ale czasami pewnego dnia aktorzy są raczej odlegli do zagraia dobrego
                            spektaklu
                            > a czasami są na szczytach i grają super. oto mi chodziło a i miejsce ma
                            znaczenie....

                            trafiles w sedno! dlatego kino jest lepsze...
                            • Gość: magician Re: co do zbrodni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.02, 00:20

                              > trafiles w sedno! dlatego kino jest lepsze...

                              TrafiŁAŚ jeśli już. Co do kina - wolne myśli. Szkoda że mnie nie zrozumiałeś.
                              Ale wybaczam, bo do teatru widać nie chodzisz.
    • postmodern Re: K O C H A M T E A T R 12.02.02, 20:43
      Zakład Krawiecki odwiedź....
      • Gość: magician Re: K O C H A M T E A T R IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.02, 13:42
        postmodern napisał(a):

        > Zakład Krawiecki odwiedź....

        ja czy bromden ?

        • postmodern Re: K O C H A M T E A T R 15.02.02, 18:11
          Gość portalu: magician napisał(a):

          > postmodern napisał(a):
          >
          > > Zakład Krawiecki odwiedź....
          >
          > ja czy bromden ?
          >


          Każdy kto lubi Teatr... ;) Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka