Dodaj do ulubionych

modernizm we Wrocławiu

28.04.09, 00:26
Ostatnio znów odwiedziłem Wrocław i pozwiedzałem sobie dzielnicę willową przy
Parku Szczytnickim. Do tej pory nie miałem okazji tam trafić, a w sumie w
każdym mieście Polski, czy Europy zwiedzam tamtejsze stare dzielnice
rezydencjonalne, jak warszawski Żoliborz, Stary Mokotów, Saską Kępę, czy
podmiejski Konstancin albo Podkowa Leśna, krakowska Wola Justowska, gdyńska
Orłowo, Sopot na wzgórzach, czy gdański Wrzeszcz, szczecińskie Pogodno i
porównuję do poznańskich Starego Grunwaldu, Ogródów i Sołacza. Szczególnie
lubię architekturę modernizmu, której sporo jest w Orłowie, na Żoliborzu i
Mokotowie oraz na Grunwaldzie, szczególnie bliżej stadionu Lecha. A we
Wrocławiu zdziwił mnie całkowity jej brak mimo, że to ten sam okres (a Niemcy
sporo mieli znakomitego budownictwa w tym okresie). Czy we Wrocku jest taka
architektura? Szczególnie w budownictwie willowym.
Obserwuj wątek
    • kolejar Nie kumasz, gdzie i co??? 28.04.09, 01:19
      wlodekzpoznania napisał:
      Czy we Wrocku jest taka architektura? Szczególnie w budownictwie willowym.

      Jeszcze JAKA! Byłeś prawie w epicentrum, a o 200-300 m się walnąłeś...
      Pewnie oglądałeś Zalesie (Leerbautel) koło Stadionu Olimpijskiego (im. Hermana
      Göringa ;) ) Konwiarza. Trzeba było obejrzeć teren wystawy WUWA koło Parku od
      strony Hali Stulecia! Tam jest niesamowity "Barory" i całe osiedle domków. Dalej
      sporo ciekawych realizacji domków od lat 20' po 30' na Biskupinie. Ciekawe jest
      też, może ciekawsze budownictwo mieszkaniowe - bloki osiedla Sępolno, Pilczyce,
      Księże Małe, Kromera... Czegoś takiego nie ma na Mokotowie, Żoliborzu... Podobne
      tylko w Bln. i HH.
      Mylisz się całkowicie z brakiem modernizmu we Wr. - to jest stolica
      modernizmu we wszelkich odmianach. Wymienione przez Ciebie miejsca wymiękają -
      byłem, widziałem. Trzeba tu tylko dobrze krążyć i patrzeć, i się rozglądać, a
      zobaczysz!
      P.S.: Popatrz na kamienice i Domy Handlowe w centrum - to jest! Kamienica "Pod
      Murzynem" na pl. Solnym, gdzie GW, obok winda pater-noster w wieżowcu Banku, DT
      "Kameleon" i "Renoma"... Potem tramwajem "2", "4" albo "10" do Zajezdni VI
      "Dąbie" i dalej zwiedzanie "z buta" - masz te wszystkie domki bauhausowe itp.!!!
      • wlodekzpoznania Re: Nie kumasz, gdzie i co??? 28.04.09, 09:28
        kolejar napisał:
        > Jeszcze JAKA! Byłeś prawie w epicentrum, a o 200-300 m się walnąłeś...
        > Pewnie oglądałeś Zalesie (Leerbautel) koło Stadionu Olimpijskiego (im. Hermana
        > Göringa ;) ) Konwiarza. Trzeba było obejrzeć teren wystawy WUWA koło Parku od
        > strony Hali Stulecia! Tam jest niesamowity "Barory" i całe osiedle domków. Dale
        > j
        > sporo ciekawych realizacji domków od lat 20' po 30' na Biskupinie.

        To widać minąłem okolicę :-) a na Biskupin już nie zdążyłem się wybrać. Czyli z
        tego co zrozumiałem, to TU są wille z tego okresu i na Dąbiu.
        Skądinąd dziwnie został ten cały kompleks z Parkiem Szczytnickim ulokowane, gdyż
        w większości miast Europy te "lepsze" dzielnice willowe lokuje się na zachód,
        ewentualnie północ od miasta, co wiązało się zawsze z lepszym powietrzem ze
        względu na przewagę wiatrów atlantyckich, jeśli nie ma pod miastem wzgórz
        zmieniających przepływ zanieczyszczeń.

        > Ciekawe jest
        > też, może ciekawsze budownictwo mieszkaniowe - bloki osiedla Sępolno, Pilczyce,
        > Księże Małe, Kromera... Czegoś takiego nie ma na Mokotowie, Żoliborzu... Podobn
        > e
        > tylko w Bln. i HH.
        > Mylisz się całkowicie z brakiem modernizmu we Wr.

        Tego nie twierdziłem, twierdziłem, ze nie znalazłem. Oczywiście domy towarowe w
        centrum mi nie umknęły.

        >- to jest stolica
        > modernizmu we wszelkich odmianach.

        :-)
        Bardzo jestem tego ciekaw, choć niestety w ustach Wrocławianina słowo
        Wrocław_stolica zostało ostatnio nieco zdewaluowane ;-) Rozumiem miłość do
        swojego miasta, regionu, sam mam takie głębokie uczucie wobec Poznania, ale
        ostatnio stopień szumu sprawił, że niektóre twierdzenia były na wyrost, jak
        stolica finansów, najlepszy rynek pracy przy nie najlepszym bezrobociu, czy
        Dolny Śląsk stolicą pałaców, co musiałem wykazać na poznańskim forum
        forumowiczowi z Wrocka. Wiem, że swoje jest NAJ, ale krytycyzm nie zawadzi ;-)
        Nie mniej bardzo dziękuję za wskazania. Na pewno najbliższym razem to im
        poświęcę wypad do Wrocka. Akurat moi przyjaciele z Wrocka nie znają się na
        architekturze i nie byli w stanie mi wiele pomóc poza wysłaniem na Zalesie. Miło
        się patrzy jak zaniedbane jeszcze 10 lat temu miasto stopniowo rozkwita!

        > Wymienione przez Ciebie miejsca wymiękają -
        > byłem, widziałem. Trzeba tu tylko dobrze krążyć i patrzeć, i się rozglądać, a
        > zobaczysz!

        Przyjadę, zobaczę.

        > P.S.: Popatrz na kamienice i Domy Handlowe w centrum - to jest! Kamienica "Pod
        > Murzynem" na pl. Solnym, gdzie GW, obok winda pater-noster w wieżowcu Banku, DT
        > "Kameleon" i "Renoma"... Potem tramwajem "2", "4" albo "10" do Zajezdni VI
        > "Dąbie" i dalej zwiedzanie "z buta" - masz te wszystkie domki bauhausowe itp.!!

        Poza pater-nostrem i Dąbiem centrum znam.
        Jeszcze raz wielkie dzięki!
        • Gość: willi breslauer Re: Nie kumasz, gdzie i co??? IP: *.chello.pl 28.04.09, 09:56
          >Bardzo jestem tego ciekaw, choć niestety w ustach Wrocławianina
          >słowo
          >Wrocław_stolica zostało ostatnio nieco zdewaluowane ;-)
          Mylisz się wielkopolski przyjacielu, i to bardzo:)Sląsk Dolny i
          Wrocław przez lata komuny miał być zrujnowany i zapomniany.I
          był.Mieszkańcy innych regionów wogóle nie kojarzyli tej zapadłej
          gdzieś na zachodzie krainy,szabrownicy wyłacznie wiedzieli o co
          chodzi. A teraz Dolny Śląsk z Wrocławiem powolutku wstaje z kolan,
          a inni, Poznaniacy na przykład, zaczynają sobie uswiadamiać, kogo i
          co mieli przez te wszystkie lata pod bokiem.Wy to
          nazywacie "pijarem" a my historyczną sprawiedliwością.
          Wielkopolska jest super.Bardzo lubię Twoją małą
          ojczyznę,pozdrowienia.
          • Gość: Włodek z Poznania Re: Nie kumasz, gdzie i co??? IP: *.icpnet.pl 28.04.09, 10:54
            Zapominasz, że Wrocław leży od Poznania na południe i ciupinkę na wschód ;-) No
            i że 30% ludności Wrocka wywodzi się z Wielkopolski.

            Może jako aktywny uczestnik poznańskiego forum nazywam to PR, gdyż co tydzień
            wchodzi na forum ktoś w Wrocka obśmiewając Poznań i chwaląc Wrocław i Dolny
            Śląsk. Moi przyjaciele z Wrocka twierdzą, że to sposób myślenia ludzi, którzy do
            Wrocka przyjeżdżają na studia i bezkrytycznie podchodzą do świata. Być może. W
            moim przekonaniu trollują, i tyle. I to zraża, być może przesłaniając poczucie
            radości i dumy, przeganiające wcześniejsze poczucie upokorzenia.

            Tylko cieszyć się z tego, że Wrocławianie zinternalizowani dziedzictwo
            historyczne, czują związek z materialnymi świadectwami historii, gdyż to tylko
            dobrze wróży bogactwu regionu. Na tym polegał dramat ziem poniemieckich, że za
            komuny dbałość o te ziemie była inkryminowana, stąd pogardliwe powiedzonka jak
            "zazachód". Zawsze mnie zadziwiało jak bardzo doinwestowanym za komuny regionem
            była Zielona Góra i Szczecin, a jak "olewane" były Wrocław, czy Toruń. Z
            największych miast Wrocław był za komuny nawet mniej doinwestowanym miastem niż
            Poznań (żale o scentralizowany kraj żyłujący Poznań do II RP, PRL i obecnie po
            części też fundują poznańską tożsamość, w latach 90-tych poznańska
            infrastruktura drogowa była razem z Wrocławiem najbardziej zapuszczoną, ale
            Poznań wskutek uwolnienia środków w latach 90-tych był w stanie samodzielnie
            przebudować drogi, wodociągi i kanalizacje). Zawsze (80-te i 90-te) przejazd
            przez Wrocław był przeżyciem dramatycznym, teraz się to skończyło, teraz Łódź
            jest takim miejscem, gdzie lepiej się samochodem nie wybierać.

            Ja tam Wrocław bardzo lubię, kilku rzeczy zazdroszczę np. położenia nad rzeką (w
            Poznaniu zabudowa nad rzeką została zniszczona, stare koryto Warty zasypane i na
            wzór Warszawy, miasto odsunięto od rzeki). Może się nawet zdarzyć, że się na
            parę lat przeniosę, gdyż jedna z fajnych polskich firm o ogólnoeuropejskim
            zasięgu działania (we Wrocku są takie dwie) zaczyna mnie kusić. Jednak nie można
            zamykać oczu na coś takiego jak fakty. Dlatego piszę o zdewaluowaniu.

            Jednak z rozwoju Wrocka cieszę się, gdyż zachodnia Polska będąc wyraźnie
            mentalnie odrębną od środkowej oraz południowej-wschodniej się wzmacnia, co
            zmieni jej wpływ na kraj. Rozwój miasta jest bezdyskusyjny, Wrocław w latach
            90-tych jeszcze gospodarczo na pułapie Łodzi przegania teraz Kraków i
            Trójmiasto. Też należy pamiętać, że rozwój miasta prócz pracy i mądrego
            zarządzania, to efekt wsparcia, inwestycji popowodziowych, ale przede wszystkim
            wsparcia rządowego jeszcze od czasu AWS poprzez PAiZ i SSE. No i poznańscy
            podatnicy nigdy Wrocławiowi nie zapomną kradzieży WBK ;-)
            Ale zostawiam te wątki na boku.

            Jeszcze żeby tylko spopularyzować potrzebę znalezienia miejsca na nową stolicę,
            na polskie Bonn, Waszyngton, Berno, Ottawę...

            To tak w ramach offtopic
            • Gość: willi breslauer Re: Nie kumasz, gdzie i co??? IP: *.chello.pl 28.04.09, 12:42
              Gość portalu: Włodek z Poznania napisał(a):

              > Zapominasz, że Wrocław leży od Poznania na południe i ciupinkę na
              wschód ;-) No
              > i że 30% ludności Wrocka wywodzi się z Wielkopolski.
              He he, wcale nie zapominam.Mój dziadek jest ze Srody Wlkp. Pracował
              na robotach przymusowych we Wrocławiu.Przetrwał "Festung
              Breslau",poznał Breslauerkę(moją babcię) i został Wrocławianinem:)
              • wlodekzpoznania Re: Nie kumasz, gdzie i co??? 04.05.09, 13:51
                A to rzadki przypadek, żeby ktoś z Niemców pozostał po wojnie. Wiele jest
                takich? Swoją drogą przez chwilę myślałem, że jesteś jednym z dwóch par mich
                przyjaciół we Wrocku, ale Tom pochodzi z z szamotulskiej rodziny.
            • kolejar Re: Nie kumasz, gdzie i co??? 28.04.09, 18:57
              Gość portalu: Włodek z Poznania napisał(a):
              No i że 30% ludności Wrocka wywodzi się z Wielkopolski.

              Nie 30%, ale 60%! Tak było 200 lat temu i pozostało niezmiennie do dziś. Taki
              odwieczny, poznański obyczaj - interesy robi się najlepiej we Wrocławiu!!!
              Wracając do "stołeczności", to Wrocław zawsze był i jest stolicą Śląska, Poznań
              zaś Wielkopolski, Szczecin udzielnego Księstwa Pomeranii, Warszawa to stosunkowo
              nowy nabytek Rzplitej...
              • wlodekzpoznania Re: Nie kumasz, gdzie i co??? 04.05.09, 14:01
                kolejar napisał:

                > Gość portalu: Włodek z Poznania napisał(a):
                > No i że 30% ludności Wrocka wywodzi się z Wielkopolski.
                >
                > Nie 30%, ale 60%! Tak było 200 lat temu i pozostało niezmiennie do dziś.

                No nie, w XVIII i XIX wieku procesy demograficzne kształtowały się tak, że w
                Niemczech był wyższy przyrost naturalny a większe kłopoty z wyżywieniem, stąd
                trwała nieustanna migracja z zachodu na polskie ziemie. Po wejściu ziem
                niemieckich w orbitę gospodarki przemysłowej nastąpił gwałtowny przyrost
                ludności miast, ale ludność Dolnego Sląska była bardzo liczna, a Wielkopolska
                była regionem zyskującym na zamożności, więc nie było mowy o migracjach.
                Migracje Polaków do Zagłębia Ruhry wywodziły się z południa Polski. Dopiero
                druga połowa XIX wieku przyniosła pewne migracje ale do Berlina z Przybyszewskim
                na czele.

                Taki
                > odwieczny, poznański obyczaj - interesy robi się najlepiej we Wrocławiu!!!

                ???
                :-)

                > Wracając do "stołeczności", to Wrocław zawsze był i jest stolicą Śląska, Poznań
                > zaś Wielkopolski, Szczecin udzielnego Księstwa Pomeranii, Warszawa to stosunkow
                > o
                > nowy nabytek Rzplitej...

                No, niegdyś stolicą Dolnego Śląska był Głogów, warto pamiętać. Ale takie
                myślenie regionalne bardzo mi się podoba, gdyż de facto dynamizuje myślenie o
                kraju, wspomaga konkurencję. No i do takiego modelu - jak pisałem wyżej - nie
                pasuje stolica w dużym ośrodku, a tym bardziej w największym.
                • 1410_tenrok kolego "włodek z poznania" 04.05.09, 20:48
                  troche masz mało wiedzy, jak widze!
    • Gość: willi breslauer Re: modernizm we Wrocławiu IP: *.chello.pl 28.04.09, 09:10
      Oj Włodku,gdybyś miał skrzydła i uniósł sie w powietrze, zobaczyłbys
      widok jakiego nie ma na całym świecie.Oto Sępolno i dolnośląski
      orzeł.
      www.klimczewski.nazwa.pl/sky/eagle.gif
      • Gość: Franfurterka Re: modernizm we Wrocławiu IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 19:20
        Breslauer, Sepolno nie jest modernistyczne.... to bylo robotnicze
        osiedle. Biskupin, z budynkami na swiatowa wystawe budownictwa....
        to jest to
        Czy wiesz, kto projektowal Pancernik i okoliczne budynki ?
        • Gość: willi breslauer Re: modernizm we Wrocławiu IP: *.chello.pl 29.04.09, 10:50
          > Breslauer, Sepolno nie jest modernistyczne.... to bylo robotnicze
          > osiedle.
          Miałem na myśli osiedle o architekturze międzywojennej zbudowane w
          pobliżu parku Sczytnickiego.Kolega z Poznania spacerował w tych
          okolicach i pytał o coś niezwykłego.Czy osiedle Sępolno nie jest
          niezwykłe?I nawet jeśli jest to OT, to ilu ludzi w Polsce wie ,ze we
          Wrocławiu jest takie coś?
          www.sepolno.wroclaw.pl/index.php?go=or|hist
          > Czy wiesz, kto projektowal Pancernik i okoliczne budynki ?
          Masz na mysli "stateczek":)?
          eng.archinform.net/arch/271.htm
          • 1410_tenrok kolega Włodek, kiedy wędrował po Zalesiu 04.05.09, 21:08
            musiał być troszki ślepy! Tam jest conajmniej kilkanaście przykładów doskonałej
            architektury modernistycznej.
        • 1410_tenrok Sepolnio nie jest modernistyczne - hi, hi, hi 04.05.09, 21:07
          no ciekawostka!
          WuWa nie leży na Biskupinie, ale na Dąbie ("Gruene Eiche" - ważna dzielnica z
          uwagi na narodzenie tam niejakich Langhansów)
          Nie była to żadna światowa wystawa budownictwa, a jedynie pokazówka, jkich wiele
          było w tym czasie w różnych miastach niemieckich.

          Pancernik został po wojnie dość swobodnie odbudowany przeze jakiegos
          beztalentnego odbudowywacza.
    • Gość: Nasze Re: modernizm we Wrocławiu IP: *.bb.sky.com 28.04.09, 20:33
      forumlesnica.pl
      • wrb1 Re: modernizm we Wrocławiu 04.05.09, 20:09
        Jeżeli chodzi o osiedle w okolicy Hali Stulecia, to powstało ono w 1929, jako
        wystawa budownictwa WUWA. Sporo szczegółów znajdziesz tutaj:
        wroclaw.hydral.com.pl/000106,obiekt.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka