Gość: AT IP: 80.51.29.* 12.12.03, 09:09 Akurat na wtorek mam zaplanowany wyjazd - może się zdarzyć, że przez strajk ostrzegawczy nie dojadę na czas na miejsce... Ale co to obchodzi jaśnie panów kolejarzy, oni patrzą tylko na czubek własnego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomek854 Re: Dolnośląscy kolejarze będą głodować 12.12.03, 14:32 Gość portalu: AT napisał(a): > Akurat na wtorek mam zaplanowany wyjazd - może się zdarzyć, że przez strajk > ostrzegawczy nie dojadę na czas na miejsce... Ale co to obchodzi jaśnie panów > kolejarzy, oni patrzą tylko na czubek własnego nosa. Prawo do strajku niby ma kazdy... Ale mozesz sie sadzic z nimi :))) A czy zasadnie strajkuja, tyo kazdy, kto wie co kolwiek o tym ci sie dzieje na kolei ma zdanie. Moj ostatni debesciak - pociag Walbrzych - Klodzko. Ciagniety przez mala lokomotywke sklad skladajacy sie z dwoch wagonow i... duzej, pracujacej lokomotywy. Kiedy sie pytalem kolejarza po co ta druga powiedzial: "Jak to po co - jedna ciagnie a druga ogrzewa. Zimno chce pan miec?" Myslalem ze sobie jaja robi, a ta lokomotywa jest potrzebna w klodzku i tylko z oszczednosci ja podpieli pod pociag zeby nie musiala jechac luzem, ale kiedy przyjechalismy do Klodzka wymieniono lokomotywy ( zamienily sie miejscami ) i pociag pojechal z powrotem... Zonk ! Czy ktops tu jest idiota? Bo pomyslmy. Pociag jedzie: dwie lokomotywy ( ile taki sprzet pali... I czego? Mazutu chyba...) w pierwszej nie wiem ile maszynistow ale w tej z tylu dwoch, konduktor i kierownik pociagu. Zakladajac ze w pierwszej lokomotywie byl jeden maszynista to daje 5 osob obslugi. A pasazerwo w porywach moze 30... Nie ma bata zeby sie opl;acalo przeciez. Kolejarze! Najpierw zacznijcie myslec, a potem wyciagajcie rece po panstwowa kase P.S. A nie jest to odosobniony przypadek - mialem troche praktyk na PKP i sie naogladalem takich chorych rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś