freedom_fighter
20.12.03, 10:44
Zastanawiam sie, jak dlugo jeszcze bedziemy traktowani przez nasza wladze
jak stadko gluptakow, ktorymi trzeba kierowac, aby nie zbladzili na zyciowej
drodze. Wcale nie musze chciec sobie zapalic skreta, ale dlaczego jesli
najdzie mnie na to ochota to grozi mi bliskie zetkniecie z tzw. organami
porzadkowmi i wysoka kara pozbawienia wolnosci?
Nie chodzi mi tylko o swobode palenia tego, co kto chce (marihuana jest
mniej szkodliwa niz nikotyna!), ale generalnie o swobode do decydowania o
swoim zyciu.
Kto jest za legalizacja marihuany, a tym samym za poszanowaniem podstawowych
wolnosci obywatelskich niech sie tu wpisze!
Coffe shop dla kazdego!