Dodaj do ulubionych

Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi

    • Gość: pet Re: Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.09, 16:12
      Przygotować dwie decyzje dla dwóch osób, albo całej znanej rodziny i pogonić ich
      w diabły.
    • Gość: przemek estakada nad dachem i posesją IP: 80.54.201.* 14.07.09, 16:12
      pokazcie babie,ze nie bedzie blokowala rozwoju maista !
    • Gość: leon ja mam inna propozycje IP: *.telgam.pl 14.07.09, 16:42
      poszukajcie sobie na stronach Rzeszowa za ile miasto wystawilo niewielka dzialke do sprzedazy w miejscu gdzie miano bydowac galerie chandlowa. Licytacja miala sie zaczac od 30 milionow - tak 30. pozniej troche mijszono bo do czesci byly kpmplikacje. teraz sobie porownajcie 7.5 a 30 milionow
      • Gość: łort Re: ja mam inna propozycje IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.09, 21:38
        noo, kupa kasy, a ile słowników mógłbyś za to kupić, fiu fiu
    • renifer77 Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi 14.07.09, 18:47
      Dziwne postępowanie kobiety. Przeniesienie własności w formie
      darowizny nie przybliży jej do góry wymarzonej kasy nawet na
      centymetr. Najpierw kierując się chciwością i radami „doradców”
      przespała moment kiedy ceny nieruchomości były na górce a teraz
      odwleka co i tak jest nieuniknione. Miasto jest zdeterminowane by
      przejąć ten grunt i choćby z uwagi na swój wizerunek nie ustąpi.
      Ciekawe dlaczego Krzywda nie wykorzystała tego faktu na swoją
      korzyść negocjując z miastem np. zamianę działki na inną o
      porównywalnych lub lepszych parametrach załatwiając tym samym sprawę
      po cichu. Teraz gra w ping-ponga który może się skończyć tym, że
      ktoś jej udowodni że darowizna jest czynnością pozorną i zamiast
      góry wymarzonej kasy zobaczy rachunek z kosztami przegranego
      procesu. Na dodatek przeżywa stres związany z zaistniałą sytuacją i
      nagonkę na swoją osobę ze strony wielu mieszkańców miasta. Godząc
      się na oferowaną przez miasto cenę (w którymkolwiek momencie),
      Krzywda miałaby gotówkę, którą mogłaby zainwestować z zyskiem
      (korzystając z usług, a jakże „doradców”) oraz święty spokój. A tak
      jedynie co ma to perspektywa niekończących się postępowań, rosnących
      rachunków „doradców”, utratę prywatności i negatywną ocenę ze strony
      innych ludzi. Czy warto???
    • gmp3 Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi 14.07.09, 20:21
      A gdyby miasto jednak znalazło możliwość wykonania inwestycji z
      ominięciem spornej posiadłości? Dopiero by sobie Krzywdowie pluli w
      brodę - bliskie sąsiedztwo obwodnicy obniżyło by wartość ich
      własności prawia do zera!!
    • labeo Czyżby rysowała sie jakaś szansa dla Krakowa? 14.07.09, 20:40
      Niestety ze smutkiem trzeba powiedzieć, ze we Wrocławiu ostatnio prawie nic sie
      nie udaje (może z wyjatkiem kolejnej fontanny - zreszta bardzo fajnej).
      Lotnisko, obwodnica, stadion, wiele dróg, tramwaj - wszystko sie ślimaczy i
      napotyka na jakieś bzdurne problemy. Szkoda ale jak tak bedzie dalej to w 2012
      Kraków bedzie sie cieszył z meczów.
      • Gość: as Re: Czyżby rysowała sie jakaś szansa dla Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 22:18
        Ale pieprzysz bzdury.
        Lotnisko niebawem zaczynają, obwodnica buduje się pełną parą, drogi również (nie
        można wszystkiego na raz wybudować) Tramwaj na gaj już jest bardzo zaawansowany.
        Idź spać pieniaczu.
        • labeo Re: Czyżby rysowała sie jakaś szansa dla Krakowa? 15.07.09, 18:49
          Prawda buduje się i buduje, do euro sam policz ile dni zostało. Lotnisko i AOW,
          drogi na lotnisko to bardzo wątpliwe że powstaną do tego czasu, tramwaj być może
          bo to w sumie najmniejsza z tych dużych inwestycyjni. W sumie najważniejsze, że
          w ogóle powstaną nawet jeśli to będzie rok 2015. I nie podniecaj się tak bardzo,
          bo się spocisz!
          • Gość: as Re: Czyżby rysowała sie jakaś szansa dla Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 19:39
            Przecież drogę na lotnisko też już budują.
            Tramwaj najmniejszą inwestycją?
            Weź się schowaj... szkoda słów na twoją głupotę.
    • Gość: 0005 zrobić rondo dookoła działki :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.09, 21:35
      i niech mieszkają
    • Gość: ja chore panstwo IP: *.chello.pl 14.07.09, 22:25
      "Krzywdowie, podpierając się wyceną swoich biegłych, żądają około 7,5 mln zł.

      Miasto zapłacić tyle nie chce"

      to ja mam lepszy pomysł chciałbym kupić samochód dajmy na to bmw serii 7 za 300
      złotych, salon samochodowy żąda pól miliona to czy ja mogę ich wywłaszczyć?
      to jest w interesie publicznym
      co sie stało z prawem własności? czym ten system rożni sie od komuny?
      jak miastu tak zależy na tej ziemi to niech dadzą tyle ile żąda sprzedawca jak
      sie nie podoba to niech inaczej planują
      jeszcze nigdy w historii świata nie było że to kupiec decyduje ile płaci za towar

      • Gość: as Re: chore panstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 22:35
        zły przykład
        Chcesz kupić bmw 7 za 300 tyś bo dziś jest tyle warte, ale salon utrzymuje cenę
        sprzed roku pół miliona. Oni chcą sprzedać, ty chcesz kupić - negocjujecie.
        Ale to właśnie kupiec decyduje za ile kupić towar w prosty sposób - zbyt
        drogiego nie kupi i sprzedający będzie musiał obniżyć cenę.
    • Gość: Natasza Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi IP: 82.160.49.* 15.07.09, 08:31
      To jest właśnie przykład chamstwa i pazerności. Dzięki takim
      zachowaniom pojedyńczych mieszkańców ciągle przedłużać się będą
      inwestycje ważne dla całej społeczności, nie tylko lokalnej.
      Krzywdowie i ich adwokat po prostu chcą zrobić interes życia, są
      przy tym śmieszni. Gołym okiem widać, że ponad 3 mln to niezła cena
      za ich ruderę. Istotnie władze powinny coś zrobic z obowiązującymi
      przepisami, bo w takim stanie nigdy polskie maista nie będą się
      rozwijać. Budujemy obwodnicę śródmiejską i autostardową. Zniknęło
      kilka pięknych domów i widać ich właściciele mogli zachować trzeźwy
      umysł. Po prostu trzeba mieć u miar i klasę, a nie każdy to ma :-)
      • Gość: tosiek Re: Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi IP: *.chello.pl 15.07.09, 10:46
        Pazerność nie zna granic -podobnie jak głupota .Jesienią sejm klepnie ustawę ,wywłaszczą tych ludzi ,przejmą grunt i dom być może za 4 miliony .Ciekawe skąd tak wielka różnica w wycenach wartości ? Eksperci i biegli coś kręcą ? Na plus czy na minus ?
        • Gość: gość.portalu Re: Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 12:29
          Bad news - nikt nie klepnie żadnej ustawy. :) W ustawie ma
          być "właściciel nie będzie stroną sporu" - to kto będzie pytam?
          Nawet jeżeli jakimś cudem ustawa przejdzie przez nasz Sejm, to na
          pewno SLD albo RPO albo jakiś obywatel poda ją do TK, a tam ją
          odrzucą, bo żadną miarą nie da się zgodzić z Konstytucją tego, żeby
          na podstawie wyłącznie przepisu zabierać ludziom własność. O tym
          zawsze musi zdecydować sąd. :)
    • Gość: gość.portalu Miasto jak zwykle szantażuje - brawo dla tej Pani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 12:25
      Prawda jest taka, że Wrocławek (pisząc to mam na myśli urzędasów i
      biurwy, miasto kocham) zachłysnął się imprezką, ale w ogóle nie
      pomyślał o tym, co do imprezki potrzebne. I teraz szantaż - no
      jakże, my, alianci, Europejczycy, zbliża się superimpreza, a Ty się
      nie zrywasz, na koń nie siadasz, działki nie sprzedajesz.

      Bardzo dobrze jest, że Pani Danuta walczy o swoje. I proszę mnie nie
      rozśmieszać tekstami, że to nie stadion, więc nie chodzi o Euro.
      Gdyby nie Euro, to ta inwestycja nie ruszyłaby następne 10 lat.

      A może kogoś wali Euro? Właśnie socjalizm się skończył i nie widzę
      powodu, dla którego ktokolwiek miałby ustępować z czegokolwiek, żeby
      jacyś kolesie przy piwku mogli obejrzeć innych kolesi ganiających za
      piłką.

      I tak pani Danuta zakręciła się koło sprawy, wynajęła biegłych,
      prawników, zapłaciła im, wyceniła działkę. To znaczy, że CHCE się
      dogadać. Gdyby nie chciała, zaśpiewała by 50 milionów albo jak
      górale w Tatrach powiedziałaby, że ojcowizna i pod wyciąg za żadną -
      żadną! - cenę nie sprzeda.

      Miasto po czasie się zorientowało, że będzie potrzebować tej
      działki - niech teraz skamle. Myślało, że jak zawsze pójdzie mu
      łatwo, postraszy, poniży i będzie dobrze. Nie ma! Z całej siły
      kibicuję tej Pani.

      A, i jeszcze komentarz do tekstu, że wszyscy zapłacimy z podatków.
      Wszyscy z podatków to zapłacimy za Euro - ile by za to przedszkoli
      można zbudować i chorych dzieci wyleczyć, ktoś liczył? Czy tylko
      policzono, ile przez tę działkę się straci? A te dzieci, co umrą w
      imię kopania przez dwa tygodnie piłki są wliczone w koszta?

      "Rzecz jest warta tyle, ile kupujący jest gotowy za nią zapłacić" -
      niech miasto pokaże, jak mu zależy na Euro. Nie kupi za 7 mln?
      Następną ofertą powinno być 10 mln. A jeżeli nie? A to niech
      wszystko zostanie po staremu, pani Danuta na pewno dość już nerwów
      zjadła przez całą tę aferę i nie obrazi się, jak się wszyscy od niej
      odwalą, a ona będzie sobie spokojnie żyła.

      A działkę zawsze sprzeda, bo jest świetnie położona. Pewnie, nie za
      taką kasę - ale właśnie o to chodzi, żeby miasteczko wydoić jak
      najbardziej, do cna je wydoić (tak, was, jaśnie wielmożnych
      wrocławskich podatników! :). Za 4 mln to ona sprzeda tę działkę na
      normalnym rynku, a nie, że przy super okazji życia, czyli miastu
      przy okazji Euro. I dziwić się, że ludzie chcą zarobić, kiedy można -
      tego zrozumieć nie mogę.

      A ten chłystek z UM to o ABW tyle wie, że nie tyle denerwujący, co
      śmieszny jest jego tekst w tym temacie.

      Ostatnia już uwaga, wyobrażam sobie, jak gotowi do poświęceń w imię
      wspólnego interesu i sprzedawania działki za kwotę wyznaczoną
      przez "niezależnych" biegłych powołanych przez UM byliby ci, którzy
      teraz krytykują panią Danutę. Już to kurna widzę. Hipokryci. :)
    • Gość: WK Re: Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi IP: *.ig.pwr.wroc.pl 17.07.09, 16:45
      Być może pani Krzywda do wyceny wynajęła tych samych rzeczoznawców
      rynku nieruchomości, którzy wycenili wartość miejskiego gruntu w
      taki sposób by wyśrubować opłaty za użytkowanie wieczyste.
      Cóż, gdy Kali brać opłatę za użytkowanie wieczyste to grunt we
      Wrocławiu jest bajecznie drogi a gdy Kali za grunt zapłacić to już
      niekoniecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka