Dodaj do ulubionych

Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska

20.07.09, 23:59
Szkoda mi tamtejszych mieszkańców ze względu na straty jakie ponoszą po
tych wszystkich powodziach,ulewach,ale w tym momencie są conajmniej
naiwni,zresztą jak cały elektorat POlszewików, jeśli myślą że tę bandę
ze Słońcem Peru na czele o spojrzeniu psychola ich kłopoty cokolwiek
obchodzą..
Obserwuj wątek
    • Gość: zuzia Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 00:21
      Pan (za przeproszeniem) Wicepremier Schetyna kiedy obiecywał pomoc
      mieszkańcom Ziemi Kłodzkiej ani raz nie wspomniał, że jest możliwość
      skorzystania ze środków UE:
      ec.europa.eu/regional_policy/funds/solidar/solid_pl.htm
      Pewnie nawet nie wie, że jest taka możliwość. Trzeba się śpieszyć bo
      wnioski należ skladać do 10- tygodni od wystąpienia zdarzeń.
      A Pan Wojewoda (też za przeproszeniem)Jurkowlaniec na ochotnika
      ograniczył środki na Program dla Odry 2006:
      "Kryzys: Przetrwamy dzięki pieniądzom z Unii" - mówi Rafał
      Jurkowlaniec, wojewoda dolnośląski
      GAZETA WYBORCZA - 02.02.2009.
      Kryzys dotknął też budżet wojewody dolnośląskiego, który został
      zmniejszony o 137 mln. Gdzie będzie Pan szukał oszczędności?

      - Podobnie jak inne województwa, my również zmniejszamy nasz budżet
      o 10 proc. Cięcia będą dokonywane przede wszystkim w kosztach
      funkcjonowania samego urzędu, ale też np. w Programie dla Odry 2006.
      Gratuluję Panom dobrego samopoczucia!
      • j-50 Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 03:19
        Problem w tym, że ten program nie zabezpieczy mieszkańców Kotliny
        Kłodzkiej przed powodziami. Program ten koncentruje się na budowie
        zapór i technicznym przekształcaniu koryt. Bo został skonstruowany
        przez inżynierów.
        Na powodzie jest tylko jedna rada: odsuwać zabudowę od stref
        zagrożonych wylewem. W takich strefach powinno dominować
        zagospodarowanie ekstensywne, bez zabudowy kubaturowej. Największe
        zagrożenie jest tam w samym Kłodzku - ale tam nie ma nawet gdzie
        wałów zmieścić, bo wszystko zabudowane. Kolejnym obszarem silnie
        zagrożonym jest dolina Białej Lądeckiej. Tam także stare budynki
        leżą zbyt blisko rzeki. Po powodzi 1997 budynki te zostały
        odremontowane, gdy tymczasem wiele z nich powinno byc wybudowane na
        nowo dalej od rzeki.
        Śmiech mnie też ogarnia, gdy słyszę postulaty budowy obwałowań na
        terenach górskich. Takie obwałowania musiałyby być z betonu, bo woda
        tam wszystko inne rozniesie. Na znacznym obszarze Kotliny żadnego
        sensu nie ma budowa obwałowań także z tego względu, że dna dolin
        zajmują tam utwory geologiczne dobrze przepuszczalne (otoczaki i
        żwiry). Zatem woda i tak przejdzie pod każdym zbudowanym tam
        obwałowaniem.
      • j-50 Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 17:43
        I chwała Bogu, Zuziu, że takie forse nie poszły. A wiesz dlaczego?
        Bo w miejscu zniszczonych chatynek powstałyby pałace. Tak samo
        narażone na zalew powodziowy. Zatem kolejna powódź dałaby straty
        wielokrotnie większe niż w 1997.
        Jak ktoś chce mieszkać nad samym brzegiem rzeki - to jego sprawa.
        Jak chce się przenieść w dalej od rzeki położone miejsce, to
        samorząd i państwo powinno mu w tym pomóc (bo to jest także interes
        samorządu i państwa, a nie tylko właściciela). No i mamy jak mamy -
        wola boska i skrzypce! Właściciele uparli się odbudowywać swe sadyby
        nad samymi rzekami, a samorządy rozłożyły ręce jak urwa nogi.
      • lamerka Pisowskie trolle sa jak sepy, pozywia sie kazda 19.05.10, 17:47
        tragedia.
    • j-50 Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 02:57
      A gdzie te wały w Kłodzku zbudować? Zresztą budowa wałów spowodować
      musi podwyższenie się wezbrań. Kłodzko jest po prostu skazane na
      powtarzające się powodzie. Dolina Nysy się tu silnie zwęża, bo jest
      to odcinek przełomowy. Ponadto historyczna zabudowa miasta jest
      wręcz przyklejona do rzeki. A te górskie potoki w Kotlinie to
      chcecie pewnie zabetonować?
      • Gość: rus Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska IP: *.users.zlotniki.pl 21.07.09, 06:51
        Suche zbiorniki retencyjne a takze np kanały. Jest wiele innych rozwiązań poza
        budową wałów. Najłatwiej czuć się znawcą wszystkiego i krzyczeć na forum.
        • j-50 Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 12:08
          Gdzie ty te zbiorniki chcesz lokować? Zbiorniki takie są płytkie i
          aby miały wystarczającą retencję, to muszą być bardzo rozległe. Na 1
          ha zbiornika o głębokości średniej 5 m można zretencjonować 50000 m3
          wody. Jeśli mamy zdjąć z fali wezbraniowej 100 m3/sek, to zbiornik
          się zapełni w czasie 8+1/3 minuty! Takich zbiorników musiałoby byc w
          Kotlinie tysiące hektarów! To zaś oznacza wyłączenie tej powierzchni
          z normalnego użytkowania. I po co? Czy nie lepiej odsunąć zabudowę
          od rzek? Da to podobny efekt, a na trwałe zlikwiduje groźbę powodzi.
          Oczywiście nie wszędzie da się to łatwo zrobić - np. w wąskich
          dolinach górskich. Ponadto przełożone musiałyby być także drogi. Ale
          to jest jedyne rozsądne wyjście.
          • chateau Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 18:49
            Nie całą zabudowę da się przesunąć. Kłodzkiej starówki bym np. nie ruszał :-)
            Nie jestem hydrologiem ani inżynierem mechaniki płynów, ale na tzw. Wojtkowe oko
            nawet parę(set) tys. m3 zdjętych z fali wezbraniowej trochę zmienia sytuację w
            krytycznych lokalizacjach. A w programie Odra 2006 jest program ochrony kotliny
            Kłodzkiej tyle, że chwilowo jakby brak konkretów. Jedyne, co wiem to to:
            www.programodra.pl/studium/studium_pl/WSW_6.1.pdf
            A to jak widać z lekka nieaktualne :/

            Nawet pałac w Kamieńcu Ząbkowickim zamiast górować nad pięknym zalewem stoi na
            dotychczasowej górce ;-)
      • Gość: lutek Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska IP: 79.110.196.* 21.07.09, 08:43
        pogłebienie koryta tez by cos dalo jesli ktos byl w klodzku wie jak
        to wyglada, potworzyly sie jakies wyspy gdzie rosna juz drzewa, pod
        woda znajduje sie czesc mostu wiszacego zerwanego jeszcze w '97 a
        wszedzie rosna juz nie tylko chwasty ale i krzaki a nawet drzewa
        i nie zgadzam sie ze wladza w klodzku nic nie moze, moga tylko nic
        nie robia, w klodzku nigdy nie bylo dobrego gospodarza panuje tam
        grupa kolesi ktorzy wymieniaja sie stolkami, a burmistrz choc z
        wroclawia chyba upodobnil sie do swoich kumpli z terenu
        • j-50 Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 12:14
          Za wiele koryta nie można pogłębić, bo wystąpi zagrożenie osuwiskami
          na zabudowanych zboczach. Zieleń nadrzeczna to sprawa także
          krajobrazu i ekologii. Kłodzko ma wiele budowli zabytkowych i jest
          tam m.in. przez to niezmiernie trudno poprawić bezpieczeństwo
          powodziowe.
      • Gość: Adam Wro-Klo Zbiornik retencyjny przed Kłodzkiem IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.07.09, 18:54
        Owszem w samym Kłodzku rzeka "silnie się zwęża" wystarczy rzut oka na mapę i najlepiej wizyta w terenie a obszar od części Krosnowic zwanej Pilcz nadaje się na dość spory zbiornik retencyjny. Praktycznie poza jednym budynkiem oraz stacyjką rozrządową PKP Kłodzko Nowe nie ma tam żadnych zabudowań. Wystarczy przenieść linię kolejową Kłodzko - Boboszów oraz Kłodzko - Kudowa wzdłuż naturalnych skarp i otwiera się olbrzymia połać kilkuset hektarów (wały można stosunkowo tanio usypać bo żwiru na miejscun jest mnóstwo. Przy okazji tej powodziowej naukowej gadki powiedźcie też coś o monokulkturze świerka, która w dalszym ciągu jest potrzymywana przez Lasy Państwowe, no a chyba taki fakt jak nie trzymanie wody na stokach zalesionym świerkiem z uwagi na brak głębokiej ściółki dla Panów jest znajomy.
    • gnago Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 08:31
      A do petycji dołączyć stylisko od siekiery, mendytj. biurwy aluzję zrozumieją. Z tą bandą pertraktować można tylko z pozycji siły i faktów dokonanych. Na przykład zajęcie podatków odprowadzanych do fiskusa.
      • j-50 O co ci biega? 21.07.09, 17:24
        Jaki wpływ ma rząd na te sprawy? Można oczywiście zrobić w Kotlinie
        Kłodzkiej jedno wielkie jezioro zaporowe - ale po co? Byłoby to
        proste i tanie jak budowa cepa. Wystarczyłoby tylko w Bardzie
        postawić zaporę betonową wysokości jakieś 150 m. Zniknęłaby wtedy
        większość zagrożeń powodziowych miast w dolinie Odry poniżej ujścia
        Nysy. Ale też zniknęliby w większości mieszkańcy Kotliny (wraz z
        samym Kłodzkiem). I po ch. to komu?
        Natomiast samorząd - owszem, może na to wpłynąć. Poprzez przyjęcie
        niekontynuowania zabudowy w strefach nadrzecznych. Dotyczy to
        planistyki urbanistycznej - która jest w gestii samorządów.
    • Gość: Leppiej Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska IP: *.kielnet.net 21.07.09, 09:07
      "udrożnić rzeki, pogłębić je, a gdzieniegdzie usunąć drzewa, które
      rosną w środku rzeki "

      Dopiero wtedy ich zaleje. Nawet tych 15 minut na ucieczke nie beda
      mieli...
      • Gość: tow. Szmaciak Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.07.09, 10:40
        Piszcie na Berdyczów , tam podobno jeszcze w CUDA wierzą !!!!
      • Gość: andzia Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.07.09, 10:52
        leppiej pieprzysz lepp..
        udrożnienie koryt zwiększy przepływ wód i zapobiegnie ich spiętrzanie
    • j-50 Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 17:14
      Chcieliby wszystko zbiornikami i wałami załatwić. Tymczasem są to
      inwestycje nie tylko kosztowne, ale też wymagające odpowiedniej
      lokalizacji. Zapewne zbiornik wielkości połowy dna Kotliny Kłodzkiej
      zabezpieczyłby nawet przed powodzią o prawdopodobieństwie 0,001
      (powtarzalność raz na tysiąc lat). Tylko wtedy mielibyśmy do obrony
      o połowę mniej terenów zagospodarowanych, ponieślibysmy horrendalne
      koszty - a i tak nie moglibyśmy chronić terenów powyżej takiego
      zbiornika. Zbiorniki nie są zatem sposobem na usunięcie widma
      powodzi na tym obszarze. Z kolei obwałowania mają sens wtedy, gdy
      mogą być wybudowane w odpowiednio dużej odległości od koryta
      rzecznego. Budowane zbyt blisko koryta powodują znaczne zwiększenie
      wysokości wezbrań i są szczególnie narażone na zniszczenie wskutek
      erozji przez szybko płynącą korytem wodę. Powoduja także
      przyspieszenie transmisji fali wezbraniowej, co miałoby fatalne
      skutki dla zagrożeń w dolnych odcinkach doliny Nysy oraz w dolinie
      Odry. Brak odpowiednio szerokiej strefy do budowy obwałowań jest w
      Kotlinie powodowane tym, że tereny zabudowane sąsiadują tam b.
      często z samym korytem rzeki. Nie ma zatem miejsca na wyznaczenie
      strefy przewodzenia wielkich wód wezbraniowych. Sytuacja ta wynika
      ze spuscizny historycznej regionu oraz nieprawidłowego planowania
      urbanistycznego w czasach najnowszych. Z tego jasno wynika, że żadne
      zbiorniki nie uratują mieszkańców Kotliny. Wierzyli w to zresztą
      Morawiacy w 1997 i się srodze na wierze w swe zbiorniki przejechali,
      przy okazji nas zatapiając.
      Nie oznacza to jednak, że nie ma żadnego wyjścia. Ono jest i
      dodatkowo jest wyjściem trwale eliminującym wysoką powtarzalność
      powodzi w Kotlinie Kłodzkiej. Myślę też, że dałoby się to zrobić
      połączonymi siłami administracji samorządowej oraz państwowej. W tym
      celu należałoby wyznaczyć zupełnie nową politykę w kształtowaniu
      zasad planistyki urbanistycznej na tych terenach. Pod tym względem
      obszar ten mógłby stać się modelowym rozwiązaniem dla innych terenów.
      Przede wszystkim zatem należałoby w długofalowej polityce
      urbanistycznego zagospodarowania przyjąć konieczność eliminacji ze
      stref nadrzecznych zainwestowania wrażliwego na powódź. Dotyczy to w
      szczególności zabudowy mieszkalnej i przemysłowej oraz
      infrastruktury komunikacyjnej. Trwać to musi przez całe dekady lat -
      ale inaczej być nie może. Gdyby wdrożono to niedługo po wojnie, to
      prawdopodobnie nie mielibyśmy dzisiaj istotnych zagrożeń
      powodziowych w obrębie Kotliny Kłodzkiej - poza zupełnie wyjątkowymi
      obszarami.
      Władzom kłodzkim wyjaśniam przy okazji co to jest powódź. Jest to
      takie wezbranie (wylew wód), który powoduje istotne straty. Wylew
      nie powodujący istotnych strat jest tylko wezbraniem - a nie
      powodzią. Powódź zatem ZAWSZE NASTĘPUJE NA WŁASNE ŻYCZENIE!
      To "własne życzenie" wynika z lokowania zainwestowania w strefach
      narażonych na wylew wezbraniowy. I kwita.
      • j-50 Re: Tak przy okazji - jednego jestem ciekaw 21.07.09, 17:33
        Ciekaw jestem, która z gmin Grafschaft Glatz zrobiła po 1997 i 1998
        mapę zasięgu powodzi. Czy są takie materiały na mapach
        przechowywanych w gminach? Bo jeżeli nie, to o kant tyłka można
        rozbić całe późniejsze planowanie urbanistyczne. Ja dotychczas ca
        całym Dolnym Śląsku zidentyfikowałem dotychczas tylko może 2-3
        gminy, które to robiły po powodziach. Cała reszta czekała, aż
        ufoludki za nich to zrobią.
        • Gość: Ja Re: Tak przy okazji - jednego jestem ciekaw IP: *.ronus.pl 21.07.09, 18:41
          Hej gminy nie wykonaly ale wykonało je w ramach dzialalności
          statutowej zgodnie z Prawem Wonych RZGW we Wrocławiu. Studia byly w
          fazie realizacji opiniowane, uwzględniają uwagi samorządów
          lokalnych. Zostały zatwierdzone przez Dyrektora RZGW i przekazane
          samorządom. oki.rzgw.wroc.pl/Article.aspx?
          tid=tabStudium&id=tpsDef#nysa_do
          • chateau Re: Tak przy okazji - jednego jestem ciekaw 21.07.09, 19:02
            Dzięki za link, a w kwestii technicznej - dawaj na koniec linku spację albo
            pustą linię (enter) to nie powinno tego linku połamać.
          • j-50 Re: Tak przy okazji - jednego jestem ciekaw 21.07.09, 20:49
            Szloik, mensz! Ty nie kumasz? Jak w porcie Amsterdam jest problem z
            dopięciem przeładunków, to na uszach stają - ale musi to działać.
            Wiesz dlaczego? BO TO JEST ZARZĄDZANE PRIVA! A jak w RZGW jakiś
            nawiedzony rozwiąże problem powodzi w Kotlinie Kłodzkiej - to jak
            będzie? Wcale nie stanie się bogatszy. A może nawet z roboty wyleci,
            jak będzie lepszy od swego dyra.
    • echoforever Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 21.07.09, 19:38
      Opinie autora j-50 mogą denerwować i być nie w smak mieszkańcom Ziemi
      Kłodzkiej, ale są prawdziwe. Nie ma na świecie obszarów górskich w
      zadowalający sposób zabezpieczonych przed powodzią. Mogę podać przykłady
      dziesiątków zdarzeń powodziowych o katastrofalnych skutkach z całego świata.
      Pogłębienie koryta na odcinku Kłodzka, choć w pewnym zakresie niezbędne, to
      zwykłe przyspieszenie odpływu. Tę sprawę należy rozpatrywać w kategorii
      konsekwencji działań dla całej zlewni. Znają Państwo obawy mieszkańców
      Ząbkowic Śl. lub miasta Nysy? Obwałowania rzek górskich pełnią należytą rolę,
      jeśli są znacznie (!) odsunięte od koryta. Ich podwyższanie nie gwarantuje
      bezpieczeństwa. Było to obiektem badań i zostało udowodnione choćby podczas
      powodzi w Alpach Francuskich. Turbulentny przepływ wody w rzece górskiej przy
      średniej prędkości nurtu kilku m/s jest w stanie niszczyć betonowe i kamienne
      umocnienia o grubości 1,5 m. Kto nie wierzy, niech poszuka w sieci zdjęć ze
      Świeradowa Zdroju czy w Piechowicach (powódź na Kwisie i Kamiennej VIII 2006).
      Błędy lokalizacyjne zabudowy to temat już skomentowany. Rozwiązania szukałbym
      m.in. w odpowiednim remoncie (selektywnym wyburzaniu wyjątkowo) zagrożonych
      domów - parter zabudowy musi być przygotowany na kolejne zalanie: żadnych
      cennych sprzętów, podłoga i ściany wyłożone łatwymi do czyszczenia płytkami
      etc. - to rozwiązania stosowane w strefach zagrożenia nad Renem. I jeszcze na
      koniec refleksja a propos map zagrożenia. Owszem RZGW się stara, ale mapa
      zagrożenia (powstała tylko dla terenów nadodrzańskich) to dopiero początek. Po
      tylu latach od powodzi 1997 r. chętniej oglądałbym mapę ryzyka (zainteresowani
      znają różnicę). Dla dolin sudeckich sensowne mapy zagrożenia, podatności na
      straty lub ryzyka nie powstały, bo to już nie praca jedynie dla hydrologa, ale
      i geomorfologa. Mapa zagrożenia powodziowego dla Dolnego Śląska opracowana
      przez IMGW, mówiąc oględnie... powstrzymam się od niepotrzebnej w tym miejscu
      złośliwości. Zainteresowanych zapraszam na bloga o tematyce powodziowej:
      echoforever.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?423117
      • Gość: Ja Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska IP: *.ronus.pl 21.07.09, 20:21
        RZGW opracowało mapy dla kilku zlewni. Gminy je otrzymały, ale nadal
        wydawane są pozwolenia na budowę na terenach potencjalnego
        zagrożenia powodziowego - zgroza.Budowa wałów na obszarach
        podgorskich oraz górskich to nieporozumienie. Potwierdza to ostatnie
        wezbranie. Jedynym rozwiązaniem jest odsunięcie zabudowy mieszkalnej
        od koryt rzek i potoków. Likwidacja kładek i mostow o zbyt malym
        świetle oraz wycinka drzew porastających koryta cieków(to były
        przyczyną większości ostatnich zniszczeń)a następnie zwiększenie
        przekroju koryta w celu usprawnienia spływu wód powodziowych.
        Wielbicieli szumu wody odsyłam (prosze sie nie obrażać)do wc.
        • Gość: Wrocław RZGW Wrocław robi co chce np. w Malczycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 11:06
          Zbiorniki Nysa, Mietków, Słup, Dobromierz, Bukówka, Kozielno i Topola zbudowała
          najlepsza z krajowych specjalistycznych firm budowlanych HYDROBUDOWA-7, zwana
          później ENERGOPOL-7 Poznań. W 1990r dyrektorem firmy został ulubieniec
          PRL-owskiej nomenklatury Jerzy Ciechanowski rocznik 1953. Zażądał pensji w wys.
          8.średnich krajowych. W 1995r sprzedał spółkę kolegom (Górzny, Sawicki)z
          Energopolu W-wa za zaledwie 13 mln zł (dwuletnie zyski spółki. W nagrodę został
          jednoosobowym zarządem z dochodami 1,4 mln zł rocznie. Po 14 latach fatalnego
          zarządzania (biura w całym kraju zatrudniające koleżków, w Berlinie, Moskwie,
          Lwowie, nawet w Wietnamie) doprowadził spółkę do ponad 230 mln długów, więc
          zmienił na przełomie 2002/2003 nazwę na MAXER SA. Nie pomogło i sąd ogłosił
          21.03.2005r upadłość Maxera. Ponad 1500, w większości wieloletnich pracowników,
          wylądowało na bruku, nie mówiąc o kilku tysiącach ze współpracujących firm.
          Mówiono, że prezes Ciechanowski wyprowadzał kasę do rodzinnej MTR, dziś Remaxbud
          Sp. z o.o. z/s w Wysogotowie k Poznania. Nabywający upadłą firmę Zbnigniew
          Jakubas skierował przeciwko Ciechanowskiemu w 2005r 7.spraw do prokuratury.
          Wyrzucony Ciechanowski odszedł do PBG SA, zabierając zyskowne kontrakty dla
          Orlenu, wojska, na stadionie w Poznaniu i dla REGIONALNEGO ZARZĄDU GOSPODARKI
          WODNEJ WE WROCŁAWIU na budowę stopnia wodnego Malczyce na Odrze.Zabranie tego
          ostatniego Maxerowi, było gwoździem do trumny Maxera. Sąd ogłosił 21.03.05r jego
          upadłość, zwolniono 1500 osób. W nagrodę,Ciechanowski dostał od prezesa PBG
          prezesowski stołek w podległej HB Śląsk. PBG przejęło Malczyce jako główny
          podwykonawca, chwaląc się 6.02.2006r komunikatem dla GPW, że zdobyło kontrakt na
          Malczyce 103 mln zł, które zbuduje do 30.09.09r. Podawane 103 mln zł było
          zaniżone, termin zakończenia budowy nierealny, nie móiąc o tym, że PBG nie
          posiadało referencji a kontrakt zdobyło bez niezbędnej procedury zgodnej z
          zamówieniami publicznymi. W dniu 19 lipca 2009 roku PBG chwali się, że zawarło z
          syndykiem Maxera aneks do umowy z dnia 6 lutego 2006 roku, na realizację zadania
          inwestycyjnego pn: "Budowa Stopnia Wodnego Malczyce na rzece Odrze" Aneks do
          umowy zwiększa wynikający z umowy limit finansowy dla robót
          budowlano-montażowych, które zrealizowane zostaną przez PBG S.A. w latach 2009 –
          2011 o kwotę 264.342.055,00 PLN brutto. Prace zrealizowane zostaną w terminie do
          30 grudnia 2011 roku. To się nazywa kpienie z prawa. Co na to prezes Urzędu
          Zamówień Publicznych i Minister Środowiska, któremu podlega RZGW Wrocław ?
    • pragmatyczny Nepotyzm w RZGW Wrocław 08.08.09, 14:17
      Ludzie powodzie były i bedą, więc się do tego przyzwyczajcie, a co
      do RZGW to zapomnijcie... oni mają własne problemy... właśnie
      skończyła się przepychanka nad odwołaniem dyrektora RZGW Wrocław,
      chcieli go zastąpić jakimś wazeliniarzem z urzędu wojewódzkiego, ale
      nie dostał poparcia organów opiniujących... więc powołali go na
      zastępcę... merytorycznie słabo to widzę, ale kogoś powinowaty jest
      urządzony, więc wszystko jest ok... a powodzie... no cóż...
      szykujcie zapasy piasku i worków... chcesz się czuć bezpiecznie?
      zabezpiecz się sam:)
      • Gość: Marika Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 16:52
        Moi mili i kochani i mamy powodzie i już widzicie jaki burdel jest w RZGW
        wrocław. Już wam mówię dlaczego: Niejaki Bartosz Pietraszewski pracujący w
        Wydziale Inwestycji i Realizacji w RZGW Wrocław dopuścił do tego żeby nie
        budowano wałów przeciwpowodziowych, żeby nie było dofinansowania na budowę
        elementów przeciwpowodziowych. Teraz możecie podziękować temu hujowi-zresztą
        słyszałem że to gej to więc podwójnie mu dziękujcie ludzie. Powodzie były, są i
        będą a przez tego nieuka długo jeszcze będą. Trzymajcie się od tego
        niedouczonego barana z daleka. Mało tego On przyjmuje ludzi do pracy ze swojej
        rodzinki. Tak więc takich mamy baranów w Polsce. Pozdrawiam forumowiczów
        • Gość: Rzgw Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: *.chello.pl 23.05.10, 22:47
          Trzeba byc debilem zeby sadzic ze rzgw zajmuje sie walami. Poczytaj
          najpierw nieuku, ze waly sa w zarzadzie marszalka i podleglej mi
          jednostki jaka jest zarzadzie melioracji i urzadzen wodnych. O twoim
          debilizmie swiadczy tez fakt, toku twojego tepego rozumowania. Jak
          mozna sadzic, ze kierownik jakiegos tak wydzialu regionalnego ma wplyw
          nabudowe walow w calym naszym kraju. Jakbyscie mial chociaż ziarnko
          rozumu to bys poszukal w necie co i kto czym sie zajmuje. Szokiem jest
          to, ze wczesniej pracowales (jak pisales wczesniej) w rzgw i przez ten
          czas nieuku nie poswieciles nawet na doksztalcenie siebie.
        • Gość: Marian Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.10, 16:22
          To prawda firma RZGW to firma gnojków i nic się w niej nie można
          nauczyć a to rozpaczliwe odpisywanie kierownika RZGW na forum to akt
          desperacji. Facet już sam nie wie co zrobić bo prawda w oczy kole
          prawda Bartku???? Nie wiem co Pan robi w tej firmie ale jedynie się
          Pan kompromituje a poza tym jest Pan niedokształconym skoro nie wie
          co to są wały przeciwpowodziowe. Współczuję Pańskiej wiedzy bo to
          przejaw nieuctwa i dohjścia do stanowiska jedynie przez swojego
          tatusia który niegdyś był dyrektorem RZGW!!! Szkoda ręki męczyć na
          tę Pańską błazenadę bo i tak Pan to wykasuje ale taka jest niestety
          prawda. Staracie się zatuszować sprawę a jest po to żeby ludzie
          przejrzeli na oczy...
          • ansekabanse Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław 02.06.10, 17:51
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > jest Pan niedokształconym skoro nie wie
            > co to są wały przeciwpowodziowe. Współczuję Pańskiej wiedzy bo to
            > przejaw nieuctwa

            To może drogi Marianie wytłumaczysz nam tutaj co to są wały przeciwpowodziowe i
            kto się nimi zajmuje? skoro Ty jesteś tak dobrze wyksztalcony (a nie doczytałam
            jaki kierunek skonczyłes?) i doinformowany...
            i może od razu poprzyj swoje słowa jakimś stosownym odnosnikiem...?


            >dohjścia do stanowiska jedynie przez swojego
            > tatusia który niegdyś był dyrektorem RZGW!!!

            a TY znasz tak dobrze drzewa genealogiczne wraz z funkcjami przodków wszystkich
            pracowników RZGW? a może wszystkich kierowników placówek z których zostałes
            zwolniony lub nie przyjęty?

            w tej kwestii tez chyba powinieneś się trochę bardziej doinformować.....


            >Szkoda ręki męczyć na
            > tę Pańską błazenadę

            więc po co piszesz tu nieustannie??? wydaje Ci się że jak za kazdym razem
            podpiszesz się innym nickiem to nikt nie będzie wiedział że jestem tym samym
            półgłówkiem z tego samego IP piszącym???
          • Gość: klm Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: *.chello.pl 02.06.10, 22:08
            Ty jednak naprawde zmień lekarza:)a za pisanie głupot i zniewarzenie
            grozi Prokurator(:
          • artistpl Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław 02.06.10, 22:29
            Jesteś żenujący facet, masz 29 lat i wywalono cię już z 5 firm(ciekawe czy na
            każdego pracodawcę tak pisałeś)więc to świadczy o twojej totalnej
            niekompetencji. Jak tyś chłopie te studia mechaniczne przeszedł? Chyba z litości
            cię popychali do przodu.
            • Gość: Ariel Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.10, 16:38
              Szkoda mi na Ciebie patrzec parszywa świnio i bardzo dobrze że
              tylko przez tydzień byłeś dyrektorem i cię wyrzucili na zbity pysk
              dokładnie to samo bym zrobił dokładnie to samo.
              • Gość: werty Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: *.lampou2.ondsl.gr 19.06.10, 12:22
                Co z ciebie za denat Andrzeju, powinieneś się leczyć. Dano ci szansę na pracę ,
                ale twoja głupota była większa od rozwagi i wolałeś naćpany przychodzić do
                pracy. Myślałeś, że inni za ciebie będą odwalać pracę?
                • Gość: Mazury Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 15:01
                  A jednak tak to cię boli że dano ci szansę być dyrektorem i nawet
                  tygodnia nie wytrzymali z tobą bo jesteś alkoholikiem, ręce ci się
                  trzęsą i uznano cie bartku ostatecznie za szmatę i musisz z tym żyć.
                  Ja nie wiem jak z tobą zona wytrzymuje nie mówiąc już o dzieciach.
                  Aha i naucz się nie popelniać będów gramatycznych chociaż to u
                  ciebie barana normalne i proszę nie klamać w żywe oczy bo się
                  jeszcze bardziej kompromitujesz.
                  • Gość: znudzonyobserwator Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:11
                    oj szkoda mi cię, człowieku, serdecznie ci współczuję.
                    Bluzgasz i bluzgasz, a w sumie żadnych konkretów Twoje wypowiedzi nie wnoszą.
                    Każdy może wyzwać drugiego człowieka od najgorszych, nawrzucać mu, nawyzywać, to
                    świadczy tylko o tym, że masz jakieś chore żale do swojego byłego kierownika, a
                    Twój poziom intelektualny, jak i poziom kultury osobistej są tak niskie, że aż
                    szkoda słów....
                    Twoje wypowiedzi są na tyle płytkie, że każdy inteligentny człowiek wywnioskuje,
                    że nic ponad swoje nieuzasadnione żale nie jesteś w stanie zarzucić temu
                    człowiekowi, bo nie jesteś w stanie podeprzeć się żadnymi konkretnymi
                    argumentami. Tylko wyzwiska i wymyślanie coraz to nowych nicków (a IP zostaje to
                    samo! :D) są Twoimi mocnymi stronami... ja jako kierownik tez nie chciałbym
                    ciebie w swojej firmie mieć za pracownika.....

                    a swoją drogą, może administratorzy forum powinni zainteresować tą nic nie
                    wnoszącą dyskusją i zlikwidować cały ten wątek, a nie tylko pojedyncze posty...?
        • Gość: Anna Re: Nepotyzm w RZGW Wrocław IP: 156.17.203.* 18.03.11, 12:18
          Tyle, ze akurat za budowe walow przeciwpowodziowych odpowiedzialny jest DZMiUW, a nie RZGW...
    • kingusia711 Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska 13.03.10, 10:46
      Ciekawe czy ta petycja w ogóle w jakimś stopniu coś zmieni..
      • Gość: Anusia [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 11:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ax Re: Kłodzko pisze petycję do premiera Tuska IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.10, 09:47
          szkoda tuszu
          • Gość: TRAGICZNA FIRMA [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 16:02
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka