Dodaj do ulubionych

Piotr Dumała i jego światy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 06:41
Byłam wczoraj na premierze "LASU" p. Piotra Dumały.
Szkoda, ale niestety uważam że tak nudnego i bezsilnie żenującego
skowytu jeszcze w życiu nie widziałam...
Bardzo cenię sobie wcześniejszą twórczość p. Dumały, ale uważam
że "Zbrodnia i Kara" był już porażką, a "Las" jest totalną klęską
tego wybitnego kiedyś artysty.
Jest to naprawdę dla mnie smutny fakt bo bardzo czekam na
interesujące kino autorskie, a tu zobaczyłam że jeden z nielicznych
już artystów "wysokich" w naszym (obok Kuci? Wilczyńskiego?
Majewskiego?) kraju po prostu się skończył, po prostu już umarł :-(
Obserwuj wątek
    • Gość: wy77 Piotr Dumała i jego światy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 10:50
      MIMO ŻE O UMIERAJĄCYM OJCU TO TEN FILM TO ZERO EMOCJI.
      ŁADNE OBRAZKI I TYLKO TYLE.
      NIE WZRUSZA, NIE PORUSZA, JAK DLA MNIE KLAPA.
      O WIELE LEPSZY FILM MŁODEGO WRONY KTÓRY BYŁ PÓŻNIEJ.
      A NA MARGINESIE: CZY WSZYSTKIE POLSKIE FILMY MUSZĄ BYĆ O UMIERANIU???
      ALE SZUMOWSKIEJ FILM, CZY TEGO MŁODEGO WRONY DUŻO CIEKAWSZE OD
      SMĘTNEGO, NUDNAWEGO "LASU"
      MOIM ZDANIEM TEN FILM DUMAŁY JEST DLA NIKOGO, MOŻE TYLKO DLA NIEGO
      SAMEGO.
      NIEPOROZUMIENIE.
    • Gość: kUBIAK + Co Piotr Dumała i jego światy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 11:02
      Pan Piotr Dumała może spać spokojnie, bo z pewnością jego żona p.
      Adriana Prodeus odnajdzie w tym filmie wybitne walory artystyczne, a
      może wręcz uzna że "Las" to największe osiągnięcie polskiej
      kinematografii nie tylko animowanej ostatnich lat i jak zwykle
      podzieli się tą opinią na łamach miesięcznika "Kino".
      A moim zdaniem, i kilku moich znajomych z wrocławskiej ASP z którymi
      byliśmy na pokazie tego filmu "Las" jest kiepskim smętno rzewnym
      obrazkiem w ładnej ramce.
      Ostatni udany film Dumały to chyba powstał ze 20 lat temu...
      • Gość: sos Re: Piotr Dumała i jego światy IP: 93.175.67.* 15.12.11, 22:24
        Rzeczywiście, Prodeus i Dumała są małżeństwem - bez komentarza
    • Gość: fanka animacji piotr dumała - adrianna prodeus = hucpa!?!?!?!?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 12:49
      piotr dumała i adrianna prodeus są małażeństwem.
      p. prodeus jest krytykiem piszącym o filmie animowanym min. w
      miesięczniku "kino", jest także współautorką właśnie co wydanej
      książki o polskim filmie animowanym.
      zawsze konkluzja p.prodeus w jej tekstach jest taka że p. dumała
      jest wciąż najwybitniejszym polskim twórcą animacji, co od
      kilkudziesięciu lat nie jest już prawdą, o czym każdy interesujący
      się filmem animowanym w polsce wie, bo w między czasie pojawili się
      choćby bagiński, skrobecki, wilczyński, no i oczywiście wciąż wielki
      kucia, którzy przy niemocy twórczej p. dumały, który od "wolności
      nogi" z 1988 nie zrobił nic interesującego, dawno już odsunęli go w
      cień.
      więc czy moralne jest że p. prodeus będąc już wpływowym krytykiem od
      animacji wciąż wychwala swojego męża, i sadza go na dawno nie
      zasłużonym tronie???
      pytanie retoryczne, bo myślę że to jest po prostu hucpa!
    • Gość: mateusz78 Piotr Dumała i jego światy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 15:56
      byłem teraz na erze na przeglązie animacji dumały i to było super!
      byłem wczoraj na "lesie" i był do dupy.
    • Gość: rozczarowany Piotr Dumała i jego światy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 13:06
      Niestety seans, obrośnięty legendą poprzez hurra optymistyczne
      recenzje, rozczarował. Las Dumały to zaledwie (albo aż) 70 minutowa
      opowieść – kontemplacja, traktująca o śmierci. Dwie płaszczyzny
      filmu – realistyczna, w której widzimy umierającego ojca i
      opiekującego się nim syna, a także druga – surrealistyczna, gdzie
      obserwujemy wędrówkę obu bohaterów poprzez tytułowy las. Jest to
      łatwa do interpretacji opowieść o akceptacji śmierci i wędrówce
      przez życie a szum wokół filmu i samo-zachwyt reżysera jest co
      najmniej niezrozumiały. Nieznośne dłużyzny i pretensjonalność tematu
      nie działają na korzyść tego filmu. To mogłoby się sprawdzić w 15
      minutowej animacji, ale jak na film fabularny to zdecydowanie za
      mało.
    • Gość: zanudzony filmem n Piotr Dumała i jego światy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 08:33
      Trwający 76 minut "Las" Piotra Dumały festiwalową publiczność
      zwyczajnie wynudził.
      Obraz łączy ze sobą dwie historie. W jednej obserwujemy dwóch
      mężczyzn wędrujących się przez las. W drugiej syna opiekującego się
      umierającym ojcem (w obu występują Stanisław Brudny i Mariusz
      Bonaszewski).
      Przede wszystkim nie za bardzo wiadomo o czym jest "Las". Obie
      historie są swoimi lustrzanymi odbiciami (w jednej młodszy z
      mężczyzn opiekuje się starszym, w drugiej na odwrót). Obie
      praktycznie pozbawione są dialogów i opowiedziane w statycznych,
      długich ujęciach. Reżyser twierdzi, że jego film poświęcony jest
      sprawom najważniejszym, czyli szukaniu wzajemnego porozumienia,
      przełamywaniu barier, zaufaniu, uczuciu, potrzebie bliskości, ale
      ten opis pasuje do tysięcy innych produkcji, które nad dziełem
      Dumały mają tę przewagę, że nie są nudne.
      #INNE# "Las" to hermetyczna produkcja z pogranicza eksperymentu.
      Obraz zwraca na siebie uwagę ciekawą stroną wizualną będą
      nawiązaniem do animowanej twórczości Dumały, ale pomysł na zdjęcia i
      na kadry to jeszcze za mało, żeby powstał film. A to, że śmierć
      rodzica jest tragedią, a opieka nad terminalnie chorym wymaga od
      opiekuna poświęcenia wiemy bez oglądania filmu.
    • Gość: knot Piotr Dumała i jego światy IP: *.174.wmc.com.pl 20.09.09, 00:18
      bbbbbbbbbbbbb
    • Gość: łopata Re: Piotr Dumała i jego światy IP: *.174.wmc.com.pl 20.09.09, 00:21
      świetnie zrecenzowałaś Agata...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka