Gość: agata
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.07.09, 06:41
Byłam wczoraj na premierze "LASU" p. Piotra Dumały.
Szkoda, ale niestety uważam że tak nudnego i bezsilnie żenującego
skowytu jeszcze w życiu nie widziałam...
Bardzo cenię sobie wcześniejszą twórczość p. Dumały, ale uważam
że "Zbrodnia i Kara" był już porażką, a "Las" jest totalną klęską
tego wybitnego kiedyś artysty.
Jest to naprawdę dla mnie smutny fakt bo bardzo czekam na
interesujące kino autorskie, a tu zobaczyłam że jeden z nielicznych
już artystów "wysokich" w naszym (obok Kuci? Wilczyńskiego?
Majewskiego?) kraju po prostu się skończył, po prostu już umarł :-(