Dodaj do ulubionych

Kiedy Monika i Ala wychodzą ze szpitala?

06.04.06, 22:16
I czy w ogóle wszystko oki?Może ktoś wie?Gosiu...może Ty?ile w ogóle tu się
leży po cesarce?Jakieś inne obyczaje niż w Polsce?,bo tam chyba 7 dni jak
wszystko dobrze...Gosiu,jakbyś miala z Moniką kontakt to pozdrów ją i Malutką:)
Obserwuj wątek
    • zapytajnick Re: Kiedy Monika i Ala wychodzą ze szpitala? 06.04.06, 22:46
      Czesc Asiu,

      Wlasnie dzisiaj odwiedzilismy Monike. Obie czuja sie dobrze. Alicja jest taka
      slodziutka i taka malutka..... zapomina sie szybko jak malutkie moze byc
      dziecko.
      Jeszcze nie wiedza kiedy wyjda. Tutaj wychodzi sie po 4 czy 5 dobach po
      cesarce. Monika ma nadzieje, ze wyjda w sobote, oby oby.
      • dzoaann Re: Kiedy Monika i Ala wychodzą ze szpitala? 07.04.06, 10:49
        Dzięki za informacje,fajnie,że wszystko dobrze.Byle tak dalej:)))
        • zapytajnick Re: Kiedy Monika i Ala wychodzą ze szpitala? 07.04.06, 13:39
          Wlasnie rozmawialam z Monika, juz jutro beda w domu. Bardzo jest zadowolona, do
          tego jeszcze troche udalo sie jej pospac tej nocy. Takze jest cala zadowolona i
          szczesliwa.
    • dzoaann Re: Kiedy Monika i Ala wychodzą ze szpitala? 08.04.06, 16:19
      Ciekawe jak tam pierwszy dzionek w domu naszych panienek?
      Myślicie,że szybko Monika dorwie się do kompa?Czy na dłużej skupi na dziecku?Ja
      obstawiam na pierwszy jaj wpis za dwa tygodnie od dziś
      • monika_irl Już jestem :))) 08.04.06, 18:39
        Asia przecież muszę się pochwalić :)))
        Wróciłyśmy dzisiaj (sobota) około godz 15-ej. Jestem szczęśliwa i zmęczona. I
        pewnie wszystkie wcześniej karmiące mamy wiedzą co teraz przechodzą moje
        piersi, ja nic nie napiszę bo od razu lecą mi łzy.
        A to kilka zdjęć naszego maleństwa:
        img304.imageshack.us/my.php?image=dzidzia001tn4wg.jpg
        img445.imageshack.us/my.php?image=umieszek4mf.jpg
        img304.imageshack.us/my.php?image=buka6pr.jpg
        • imszulc Re: Już jestem :))) 08.04.06, 19:06
          Ale Słodkości! Jeszcze raz gratuluje!
          Piersi przestaną boleć za jakieś 2 tygodnie. Polecam maść LANSINOH (z lanoliną
          na podrażnione brodawki), można w Bootsie dostać albo w Mothercare.
          Pozdrawiam serdecznie
          • dzoaann Re: Już jestem :))) 09.04.06, 00:59
            O ,Boże,Monika,po prostu się poryczałam, jak zobaczyłam ała Alę,jest przecudna:)))

            Co do cycków,to jeśli chcesz karmić, to nie poddawaj się!Masz chyba mój telefon
            w razie wu.Jestem naprawdę wytrawną matką karmicielką ,więc pomogę jeśli
            będziesz potrzebować!!!
            Pamiętam ,że ja pierwsze dni ssania Kuby przepłakałam...ale się nie dałam
            żarłokowi:0)
            Strasznie się cieszę,że się odezwałaś!!!Myślałam,że dłużej będziemy czekać.Ale
            masz rację!Ala to cud i trzeba się nią chwalić!!!
            Pozdrawiam:)))
            • monika_irl Re: Już jestem :))) 09.04.06, 11:48
              Dzieki Asiu za chec pomocy, tak jak piszesz tez płakałam i juz nawet
              powiedziałam pielęgniarkom żeby ją dokarmiły bo nie dawałam rady ale one nie
              chciały, tak mnie sutki bolały że jak mała jadła to ja miałam bluzkę w zębach
              żeby nie wrzeszczeć ale teraz już jest lepiej, dalej boli ale juz nie tak bardzo
              • imszulc Re: Już jestem :))) 09.04.06, 11:54
                Monia, ja ryczałam przez miesiąc albo dłużej. Najpierw dlatego, że ssać nie
                chciała a później jak się dossała to z bólu płakałam. Ale to przejdzie, polecam
                tą maść o której pisałam. Trafiłaś na bardzo mądre pielęgniarki. Ja musiałam
                pilnować, żeby mi dziecka nie dokarmiały. Nie poddawaj się, przekonasz się, że
                warto było przetrwać. Jak sobie radzicie z maleństwem? Jak Ty się czujesz?
                Pozdrawiam serdecznie
                • dzoaann Re: Już jestem :))) 09.04.06, 14:42
                  No właśnie.Nie poddawaj się.Na początku dziecko musi "ustawić"sobie cycusie na
                  własne potrzeby.piersi też muszą przyzwyczaić się do małej paszczy.Dobrym
                  sposobem jest po karmieniu rozsmarować na brodawce kroplę pokarmu i zostawić do
                  wyschnięcia.Dzięki temu i ćwiczeniu techniki uniknęłam popękanych brodawek.A i
                  pamiętaj-jeśli czujesz przejmujący ból to dziecko żle chwyciło i próbuj
                  prxystawić raz jeszcze.
                  Tak w ogóle to powodzenia i pisz co tam
                  Pozdrawiam
                  • maja92 Re: Już jestem :))) 10.04.06, 17:39
                    Moniko,

                    Sliczna dziewczynka!!! Wcale na Ali nie widac zadnego zmeczenia porodem;-))
                    Jak z reklamy;-)))

                    Zaciskaj zeby i karm - masuj tez piersi, bys zapalenia nie dostala.... wszystko
                    sie ulozy;-)) Remiego karmilam przez 8 miesiecy - 6 tylko piersia, Jono
                    przystawil sie na 10 miesiecy, za kazdym razem poczatki bolaly, ale pozniej to
                    byla frajda....najlepiej jak mala raczka Cie smyra po deklcie w trakcie
                    jedzenia.....

                    rozmarzylam sie - ide pertraktowac z Panem Mezem - jak chce miec corke;-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka