31.10.06, 18:10
przegladam wlasnie posty na forum,dawno mnie tu nie bylo:)
drugi miesiac w londynie i wiadomo - tesco rulez:)
jest fajnie, poczatki byly ciezkie, zupelnie inaczej wyobrazenia, tempo
pracy, ludzie i takie tam.
teraz zupelnie spokojnie przyjmuje trzy dostawy na nocki, krecacych sie pod
nogami customerow (tesco jest calodobowe),mieszanki ras i jezykow, jest po
prostu smiesznie, ale moze to juz moje prywatne odczucie:)
managerowie w wiekszosci w porzadku,zalezy jak sie do nich podejdzie - jak do
ludzi czy jak do ...upy:)
faktycznie czasami payslipy dostajemy po dwoich tygodniach, a niektorych
wcale jeszcze nie ma:) mimo 8tygodnia pracy:) ale kasa na koncie jest co
tydzien,wiec no problem:)
ogolem zalezy gdzie sie trafi i jakie sie ma oczekiwania, ja zaczelam od
puszek z groszkiem,tak samo jak sie smialam w polsce, a teraz moim dzialem
jest jogurtownia, czyli ok 12 kejdzy z jogurtami wszelakimi,do tego jestem
sama na dzialce, temperatura najwyzej 2 stopni w lodowkach i ogolnie jest
git, mozna sie przyzwyczaic i naprawde - jak kto lubi - ale podoba mi sie to
bardziej, niz ukladania drobnicy typu wafelki albo maki czy ryzu w
pieciokilogramowych workach, do tego wiadomo w jakich paletkach sa jodurty -
nie musze rozrywac opakowan,wiec rece pod tym wzgledem sa w porzadku.
overtimy sa,ale wszyscy radza zeby nie przesadzac,bo stawka podatkowa za
szybko skacze w gore...w kazdym razie jak na drugi miesiac nie jest zle.
pzdr:)
Obserwuj wątek
    • gleiwitz1939 Re: London 31.10.06, 18:44
      W którym Tesco Extra pracujesz??
      Pozdro.
      • bandamka Re: London 01.11.06, 20:06
        tesco w brent cross,pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka