lukas-osw Re: no ladnie:) 26.08.04, 00:03 nie ma to jak wlasnie forum.a powiedz mi dradam jakie ja mam sposoby do wyprobowania jezeli chodzi o emigracje do kanady.a jaka byla twojahistoria emigracji i czemu Odpowiedz Link
dradam1 Re: no ladnie:) 26.08.04, 00:12 moja historia to byla lat temu 20 , kiedy istnialy inne przepisy. Wiec ta wiedza nie zda Ci sie wiele. Jak pisalem gdzie, najwazniejsze jest znalezienie pracodawcy w Kanadzie. Albo udowodnienie, ze ma sie zawod ,ktory jest "ostro poszukiwany". Wszystko inne to jest tylko dodatek. I na dobra sprawe w kategorii "skilled worker" tylko zdolnosc do bycia zatrudnionym ( w tym rowniez i jezyk) sie liczy. Jezeli facet znajacy sie na materialach budowlanych znajdzie sobie pracodawce w Kanadzie to "ministerial permit" ma w 3 miesiace. A mozliwosci, wbrew pozorom, istnieja. Na przyklad na polnocy Kanady, w kopalnictwie diamentow czy obecnie powinna sie pokazac opcja transportu ropy z Alaski przez Kanade do kontynentalnego USA. Przez 2-3 lata bedzie pelno roboty w Kanadzie, w tym rowniez i takiej "budowlanej". I tylko od Ciebie zalezy, aby udowodnic potencjalnemy pracowdawcy, ze bedziesz najlepszy i najtanszy do tej roboty. Poniewaz w wiekszosci taka robota nie jest objeta umowa zbiorowa ze zwiazkami zawodowymi wiec ktos "z zewnatrz" ma szanse na jej poderwanie. Radze wejsc na sites "cbc.ca" oraz "canada.com" i zapisac sie na otrzymywanie biuletynow w zakresie nowosci w budownictwie Kanady. Inne miejsca z ofertami pracy podawalem w postingu na forum "Kanada-jej realia", wiec sie nie bede powtarzal. Jak dobrze sie zapiszesz na otrzymywanie biuletynow z ofertami pracy z tych miejsc to masz to co jest najwazniejsze. 99 % tych ofert przeleci Ci obok nosa, ale Ty potrzebujesz ta jedna jedyna oferta , ktore Ciebie do Kanady przywiezie. Pozdrawiam i powodzenia dradam1 PS. Poniewaz mnie z forum "Kanada-jej realia" wyrzucono po cichu , wiec nie mam mozliwosci sie pozegnac. Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 26.08.04, 00:21 no dzieki za informacje.a znam pare fajnych stron an ktorych szukam ofert workopolis.com monster.ca itp tylko wydaje sie ze kto bedzie mnie chcial?? dlamnie narazie to jest ciemna magia ale dzieki postom milych osob(takich jak np ty powoli moj poglad sier rozjasnia.a co ze znajomoscia jezyka znam tak srednio niezle na jeza.a jaki jest odpowiednik mojego zaowdu technik budownictwa po angielsku??pozdro fajne forum juz dodalem do ulubionych Odpowiedz Link
dradam1 Re: no ladnie:) 26.08.04, 01:33 Podanie o zakwalifikowanie jako skilled worker mozna zrobic "on line" . Mozna sobie zrobic self-test aby swoje szanse ocenic przed wyslaniem formalnej "on- line aplikacji". www.cic.gc.ca/english/skilled/work-1.html Informacje o wolnych miejscach pracy mozesz znalzc tutaj : www.cic.gc.ca/english/skilled/work-4.html Radze zagladnac tez tutaj : www.cic.gc.ca/english/skilled/qual-5.html Nazwy zawodow w Kanadzie masz tutaj : www.cic.gc.ca/english/skilled/qual-2-1.html Mysle, ze "technik budowlany" bedzie sie miscil pod 7219 "Contractor and Supervison, Other Construction Trades , Installers , Repairers". Ale moge sie mylic. Nie staralem sie zreszta uzyskac tlumaczenia z polskiego na angielski. Chodzilo mi o to jak mozna zawalifikowac "technika budowlanego" zgodnie z terminologia uzywana w Kanadzie dla potrzeb imigracji. Zreszta nie mowi nikomu, ze Ci to radzilem. Podajac, ze znasz niezle angielski sprawdzilem Twoje szanse na zalapanie sie do Kanady i wyszlo, ze Twoj score jest w granicach 45 . Gdybys mial zaaranzowana oferte pracy i dwa lata wiecej stazu w zawodzie technika wychodzi, ze wjezdzasz do Kanady ze score 67. Jezeli sie gdzies pomylilem to z gory przepraszam. Sprawdz sobie sam ... Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 26.08.04, 10:03 a z tym moim stazem to jest tak ze mialem w zawodowce 3 lata praktyki w szkole udokumentowanej a pozniej pracowalem w firmie komputerowej(oczywiscie na czarno jak to w polsce wiec zero papierow) a teraz pracuje w studio fotograficznym gdzie zajmuje sie sprzetem cyfrowym komputerami softwarem itp. no i badz tu dradam madry no ale dzieki za info.za chwile tutaj bedzie krazyl slogan :dradam ten na ktorego zawsze mozna liczyc a powiedz gdzie bys wolal wyjechac gdybys byl na moim miejscu stany cz canada.dzieki i pozdro Odpowiedz Link
dfw1 Re: no ladnie:) 26.08.04, 17:24 lukas-osw napisał: > no dzieki za informacje...........itp tylko wydaje sie ze kto bedzie mnie chcial?? A tutaj lukas sie mylisz. Ha ha tak sie jakos sklada, ze kilka lat temu pomagalem chlopakowi o Twoim imieniu w zalatwianiu pracy w Kanadzie. Oczywiscie on mieszkal w Polsce. Wyslal do mnie swoje resume (CV) ja troche poprawilem i wyslalem do niego spowrotem. Lukasz nastepnie wyslal je do kilku firm, ktore poszukiwaly takiego specjalisty. Po kilku dniach dostal odpowiedz od jednej z firm operujachych w .......Timmins. Zostal zaproszony na interview. dradam1 co wiesz na temat Timmins? dfw1 Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 26.08.04, 18:38 no bardzo ciekawe moglbys cosik wiecej mi o tym napisac.jaka prace ten chlopak dostal,kim byl z zawodu,ile mial lat jak wyjechal,jaka mial znajomosc jezyka angielskiego.a moze chcialbys mi pomoc??jezeli oczywiscie masz ochote bezinteresownie mi pomoc za dziekuje i uscisk dloni pozdrawiam i czekam na jakies ciekawe info od ciebie Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 26.08.04, 18:44 wiem wiem kombinuje jak kon pod gore ale trzeba cos robic aby wyrwac sie z tego marazmu.a licza sie czyny a nie slowa.mam juz po dziurki w nosie(obydwie dziurki chcialbym zaznaczyc) mojego kochanego kraju.wiec czekam co tutaj koledzy budujacego napisza.bo narazie panowie to mnie podnosicie na duchu thanks pozdro Odpowiedz Link
dfw1 Re: no ladnie:) 26.08.04, 20:04 hmm, Lukasz swietnie znal oba jezyki kanady. Mial 26 lat i byl absolwentem univerku w Poznaniu. Byl human resources manager, z 2 lub 3 letnim doswiadczenie w polskiej firmie werbunkowej. Nie bede opowiadal wszystkiego ale koniec koncow zrezygnowal z przyjazdu do Kanady. Do dzisiaj nie wiem bo utracilem z nim kontakt jakies 8 miesiecy temu. E-mail wraca jako nie istniejacy adres. Lukasz wybral sie na work & travel do US i zaprosilem go do siebie do Kanady. Dostal wize US i Kanadyjska bez zadnych problemow. Swoj work & travel zaczl od travel. Chcial zwidzic troche US potem wpasc do mnie na rekonesans, ale jego firma poprosila go o pilny powrot do Polski. Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 26.08.04, 22:51 a mialo byc tak pienkie.no dziekuje ze wyjasniles mi jak sie potoczyly jego sprawy.a pomoglbys mi gdybym mial jakis problem jezeli chodzi o emigracje tzn wypelnienie formularzy itp ja mam 21 lat jaka mam szanse na nauke jezyka i "zespolenie" sie z kanadyjskim spoleczenstwem?? zrobie wszystko zeby wyjechac z tego kraju stane na glowie i sie lokcaimi podepre.pozdrawiam Odpowiedz Link
dfw1 Re: no ladnie:) 26.08.04, 23:12 Lukas, Nigdy nie wspominalem ze to latwe. Jesli potrzebujesz pomocy w wypelnieniu formularzy to chetnie pomoge. dfw1 Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 26.08.04, 23:20 masz moze jakis kontakt: gadu-gadu icq albo jakis inne messenger.chyba chetnie skorzystam z twojej pomocy.pozdrawiam Odpowiedz Link
byt2 Re: no ladnie:) 27.08.04, 01:04 Jezeli chcesz uzyskac odpowiedz na pytanie o szanse imigracji jako skilled worker wypelnij test , jezeli uzyskasz 67 punktow jest OK i mozesz skladac aplikacje ( w Polsce cala procedura zabiera okolo 4 lat ): www.cic.gc.ca/english/skilled/assess/index.html Zejdz z oblokow , stawanie na glowie nic Tobie nieda , po prostu trzeba spelniac wymagane kryteria ktore sa jednakowe dla kazdego kandydata na kanadyjczyka obojetne w ktorej czesci swiata mieszka. Odpowiedz Link
dradam1 dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 01:55 ze posiadanie oferty pracy w Kanadzie proces ten skraca do 6 miesiecy. Przynajmniej takie sytuacje obserwuje. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
byt2 Re: dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 04:36 Zalozenie o ile miesiecy ( lat ) oferta pracy skroci proces imigracyjny ma wg. mnie drugorzedne znaczenie , wazne jest uzyskanie 67 punktow bez ktorych aplikacja wogole nie bedzie rozpatrywana. Oferta pracy jest tylko jednym z "punktowych" zrodel . Odpowiedz Link
dradam1 Re: dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 04:57 byt2 napisał: > Zalozenie o ile miesiecy ( lat ) oferta pracy skroci proces imigracyjny ma wg. > mnie drugorzedne znaczenie , wazne jest uzyskanie 67 punktow bez ktorych > aplikacja w ogole nie bedzie rozpatrywana. > Oferta pracy jest tylko jednym z "punktowych" zrodel . > Nie jest to pelna prawda. W praktyce to immigration robi tak, ze jak ktos sie nie lapie na pelne 67 punktow, ale ma oferte "zweryfikowana" przez Employment , to daja pozwolenie na rok. Potem sie to pozwolenie przedluza na kolejny rok. A potem to pozwolenie wymieniaja na inny dokument ( permanent resident albo ministerial permit, jak ktos nie chce). Oznacza to, ze oplata jest przy tym mniejsza ( zamiasto $550 placi sie tylko $150m choc za to co roku ). To jest to co ja obserwuje w podobnych przypadkach. Dlatego tak wazne jest posiadanie oferty pracy i to od samego poczatku. Bo przyszly pracodawca ma pelne prawo popychac aplikacje (twierdzac, ze mu sie business zalamuje albo cos w tym sensie) , czego nie moze robic aplikant. Pozdrawiam dradam1 PS. Nie ulega watpliwosci ze pelne 67 punktow (maja obnizyc) plus oferta zweryfikowana to jest wlasnie to co "misiaczki najbardziej lubia". A tak a propos : Kubus Puchatek tak naprawde to pochodzil z Winnipegu, stolicy prowincji Manitoba. Odpowiedz Link
byt2 Re: dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 07:21 dradam1 napisał: > Potem sie to pozwolenie przedluza na kolejny rok. > A potem to pozwolenie wymieniaja na inny dokument ( permanent resident albo > ministerial permit, jak ktos nie chce). ------------------------ Z work permit nie mozna imigrowac i nikt nie zamieni tego pozwolenia na status stalego pobytu . www.cic.gc.ca/english/work/index.html P.S. A propos miska , byl on z White River , Ontario , z Winnipeg byl jego wlasciciel ( stad imie Winnie ). www.transcanadahighway.com/Ontario/WhiteRiver.htm pozdrawiam Odpowiedz Link
dradam1 Re: dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 14:29 byt2 napisał: > > > Potem sie to pozwolenie przedluza na kolejny rok. > > A potem to pozwolenie wymieniaja na inny dokument ( permanent resident al > bo > > ministerial permit, jak ktos nie chce). > ------------------------ > Z work permit nie mozna imigrowac i nikt nie zamieni tego pozwolenia na > status stalego pobytu . > www.cic.gc.ca/english/work/index.html Tekst na ktory sie powolujesz wcale tego nie stwierdza, ze nie mozna wymienic. Mowi on po prostu : >>You cannot immigrate with a work permit. If you want to come and live in Canada as a permanent resident based on your work skills or experience, see if you qualify for the Skilled Worker Program.<< Podtrzymuje to co napisalem. A napisalem to co obserwuje. Jak kogos bardzo potrzebuja szybko w Kanadzie to daja "ministerial permit" na rok, przedluzajac potem w razie potrzeby. Jak sie w miedzyczasie ten ktos sie zdecyduje ( na przyklad dostanie stala licencje w swoim zawodzie), to albo dostaje permanent residence , albo nawet, zaczyna sie ubiegac o citizenship (co trwa obecnie przecietnie 45 miesiecy). Nie chcialbym wchodzic w detale, ale to jest to co widze. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
byt2 Re: dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 22:16 dradam1 napisał: > Tekst na ktory sie powolujesz wcale tego nie stwierdza, ze nie mozna wymienic. > Mowi on po prostu : > > >>You cannot immigrate with a work permit --------------------------------- Jezeli dla Ciebie slowa "You cannot immigrate with a work permit" nic nie znacza i wg. Ciebie jest odwrotnie to niestety ale dyskusje uwazam za zakonczona . Na komentowanie dalszego ciagu Twoich opinii i rad ( np. obywatelstwo dla tymczasowego pracownika w okolo 45 miesiecy czyli po 3.75 latach ) szkoda czasu . Odpowiedz Link
dradam1 Re: dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 22:52 byt2 napisał: > > > > >>You cannot immigrate with a work permit > > --------------------------------- > Jezeli dla Ciebie slowa "You cannot immigrate with a work permit" nic nie > znacza i wg. Ciebie jest odwrotnie to niestety ale dyskusje uwazam za > zakonczona . > Na komentowanie dalszego ciagu Twoich opinii i rad ( np. obywatelstwo dla > tymczasowego pracownika w okolo 45 miesiecy czyli po 3.75 latach ) szkoda > czasu . Nie denerwuj sie. Majac "work permit" mozna sie starac o zamiane na "permanent resident card". Obowiazuje, fakt, system punktowy. Ktory jest wtedy pestka, bo punkty kazdy kto ma prace juz w Kanadzie i staz kanadyjski i udowodniony w ten sposob jezyk - dostaje sie bez problemow. Dostaje sie wtedy dokumenty, jedzie na granice kanadyjska, przekracza sie ja w jedna strone , nie dojezdza do granicy USA, robi sie "U turn" i wjezdza sie oficjalnie do Kanady jako "resident". Brzmi to smiesznie i niewiarygodnie, ale tak jest i kropka. Po 3 latach legalnego pobytu w Kanadzie KAZDY moze ubiegac sie o obywatelstwo. Srednio zalatwienie obywatelstwa trwa 9 miesiecy. Czyli wychodzi, ze po 3.75 lat mozna miec obywatelstwo. Zeby bylo ciekawiej, to o podanie mozna zlozyc jak sie jest (lacznie ) 3 lata i jeden dzien (czyli 1095 dni) i mozna potem wyjechac za granice Kanady , czekajac na wezwanie do citizenship office . Mieszkasz w Kanadzie ? Jezeli tak to zadzwon sobie do "immigration Canada" i pogadaj. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
byt2 Re: dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 23:35 dradam1 napisał: > Mieszkasz w Kanadzie ? > > Jezeli tak to zadzwon sobie do "immigration Canada" i pogadaj. ------------------- Obywatel Kanady od 1978 , niemam potrzeby dzwonienia do immigration tak samo jak niemam checi do dalszej dyskusji . Odpowiedz Link
lukas-osw Re: dla przyzwoitosci trzeba dodac 27.08.04, 23:39 no panowie prosilbym abyscie sie nie klucili tylko w jakis sposob starali mi pomoc w maire waszych mozliwosci.nie zachowujcie sie jak dzieci ktore sie przegaduja(tutaj ja mam monopol na takie zachowanie Odpowiedz Link
dradam1 puenta opowiesci o Zdravku 28.08.04, 00:41 lukas-osw napisał: > no panowie prosilbym abyscie sie nie klucili tylko w jakis sposob starali mi > pomoc w maire waszych mozliwosci.nie zachowujcie sie jak dzieci ktore sie > przegaduja(tutaj ja mam monopol na takie zachowanie Alez oczywiscie. On wie swoje, ja wiem swoje. Wcale nie znaczy, ze obaj mamy racje. Albo tylko jeden z nas. Moze nie mamy obaj racji ? Moze jest cos, co powoduje, ze jego obserwacja jest inna niz moja ? Moze jest jakis kruczek ? Mysle, ze kazdy pozostanie przy swoim zdaniu, a zycie zweryfikuje kto mial racje. A teraz puenta opowiesci o Zdravku. Moze ktos sie zapytac , a jak to sie stalo, ze Zdravko byl zdolny tylu Chorwatow do Kanady sprowadzic. Czy tutaj nie bylo tokarzy/frezerow ? Dlaczego imigration sie zgadzalo ? A no odpowiedz jest prosta. I jest to wlasnie ten kruczek w opowiesci ( a moze puenta). Otoz z poczatkiem lat 80 tych system metryczny byl w Kanadzie ciagle nowoscia. Obecnie jest tez troche nowoscia, choc ludzie kupuja benzyne na litry, ale maslo kupuja na funty. Szybkosc policja mierzy w kilometrach na godzine. I Zdravko mial maszyny kupione w Niemczech. Wszystkie "metryczne". A wiec legalne. I kazdy kanadyjski kandydat odpadal w przedbiegach, bo dostawal zadanie wytoczenia /Wyfrezowania czesci w wymiarach podanych w centymetrach/milimetrach. A wiec wszyscy odpadali. Bo obsluga maszyn w jezyku "niemieckim" i na dokladke metrycznych byla poza ich zasiegiem. No a dla Chorwatow to byla pestka. Bo system SI w Europie jest od wielu, wielu lat . A jezyk niemiecki to drugi jezyk w Chorwacji. Nikt Zdravkowi nic nie mogl zarzucic. Bo system metryczny byl jedyny, legalny, w Kanadzie. Coz z tego, ze nikt go jeszcze dobrze nie umial. Pozdrawiam serdecznie i metrycznie dradam1 PS. Kumpel przyszedl z zona i dzieciskami. Obecnie buszuja w krzakach w poszukiwaniu borowikow i rydzow wiec moglem siasc do PC i dokonczyc moja opowiesc. Odpowiedz Link
kveldulv Re: puenta opowiesci o Zdravku 28.08.04, 00:45 dradam ma racje jesli chodzi o work permit i imigracje. samo posiadanie pozwolenia na prace nie jest rownoznaczne z imigracja oczywiscie, ale po przepracowaniu i spedzeniu okreslonej ilosci czasu w Kanadzie, mozna ubiegac sie status PR jako skilled worker bez wyjezdzania z Kanady. Odpowiedz Link
byt2 Re: puenta opowiesci o Zdravku 28.08.04, 22:58 kveldulv napisał: > dradam ma racje jesli chodzi o work permit i imigracje. __________________ Nie , dradam niema racji tak samo i Ty . Jest zasadnicza roznica pomiedzy przyjazdem do Kanady do pracy a imigrowaniem do Kanady jako pracownik . Odpowiedz Link
kveldulv Re: puenta opowiesci o Zdravku 29.08.04, 06:39 byt2 napisał: > Nie , dradam niema racji tak samo i Ty . Jest zasadnicza roznica pomiedzy > przyjazdem do Kanady do pracy a imigrowaniem do Kanady jako pracownik. Owszem, jest zadadnicza roznica. Natomiast co zrobic z ludzmi ktorzy przyjechali z work permit i przedluzaja je co roku od x lat ? W tym czasie poza sama praca zdazyli sie zadomowic, kupic samochod czy mieszkanie. Twoim zdaniem nie moga sie ubiegac o pobyt staly ? Odpowiedz Link
byt2 Re: puenta opowiesci o Zdravku 29.08.04, 19:51 kveldulv napisał: > Natomiast co zrobic z ludzmi ktorzy przyjechali > z work permit i przedluzaja je co roku od x lat ? W tym czasie poza sama praca > zdazyli sie zadomowic, kupic samochod czy mieszkanie. Twoim zdaniem nie moga > sie ubiegac o pobyt staly ? ---------------- Nie moga , work permit jest wydawany tylko do pracy , do imigracji jest program skilled worker . Do otrzymania work permit wystarczy znalezc tylko prace , drudzy musza spelnic wymagane kryteria ( punkty , certyfikat ze znajomosci jezyka ) wiec czy ten pierwszy ma byc uprzywilejowany jezeli do osiagniecia tego samego celu wystarczyloby jedynie znalezienie pracodawcy ?. Odpowiedz Link
kveldulv Re: puenta opowiesci o Zdravku 30.08.04, 05:52 byt2 napisał: > Nie moga , work permit jest wydawany tylko do pracy , do imigracji jest program > > skilled worker . Do otrzymania work permit wystarczy znalezc tylko prace , > drudzy musza spelnic wymagane kryteria ( punkty , certyfikat ze znajomosci > jezyka ) wiec czy ten pierwszy ma byc uprzywilejowany jezeli do osiagniecia > tego samego celu wystarczyloby jedynie znalezienie pracodawcy ?. Ale jezeli ktos kwalifikuje sie jako skilled worker oraz pracuje i mieszka w Kanadzie np. od 3 lat - to aby ubiegac sie o status PR musialby wszystko to rzucic w cholere, wyjechac do swojego kraju urodzenia i przechodzic procedure trwajaca 3-4 lata, zeby potem zaczynac w Kanadzie to samo od nowa. Istnieje dlatego cos takiego jak ubieganie sie sie emigracje bez wyjezdzania ( przez konsulat w Buffalo bodajze ). Odpowiedz Link
jooplin ladnie ladnie 29.08.04, 02:19 DRADAM1 na forum piszesz tyle co na stronie ambasady kanadyjskiej napisano, wszakze prosto pytam o fakty - zdobycie pracy przez internet i wyjazd do Kanady, aaaa rzuciles mitu cyfre 90.000 emigrantow, dodales, ze nie znasz Polaka, ktory znalazl prace via internetee ladnie piszesz - ale tymczasem nic dla mnie z tego nie wynika. Odpowiedz Link
dradam1 Re: ladnie ladnie 29.08.04, 03:19 jooplin napisała: > na forum piszesz tyle co na stronie ambasady kanadyjskiej napisano, > wszakze prosto pytam o fakty - zdobycie pracy przez internet i wyjazd do > Kanady, Moje stowarzyszenie wydalo w roku ubieglym ponad 60 licencji (dla obcokrajowcow wjezdzajacych jako posiadacze "work permit") na prace w okreslonym zawodzie (circa 18 tys. $ miesiecznie). Nie robilem statystyki ilu z nich wjechalo poprzez Internet ( choc kazda wolna pozycja jest oglaszana na internecie). > aaaa rzuciles mitu cyfre 90.000 emigrantow, Ojej, byt2 wytlumaczy Ci od reki, ze te osoby to nie sa imigranci ! Imigranci to jest dalsze circa 240 tysiecy osob. ( w dodatku do tych 96 tys.). > dodales, ze nie znasz > Polaka, ktory znalazl prace via internetee > ladnie piszesz - ale tymczasem nic dla mnie z tego nie wynika. A co to, czy ja jestem biuro zatrudnienia w Kanadzie ? Kazdy musi dbac o siebie, wiec jak chcesz tutaj przyjechac to zacznij szukac ! Ja tam nie chodze naokolo i nie wypytuje jak ktos znalazl tutaj prace. Dla mnie bylo wazne , ze takie osoby sa. Niestety nikogo z Polski nie znam. Co o czyms swiadczy ( przynajmniej dla mnie). Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
jooplin ladnie ladnie 29.08.04, 03:42 " A co to, czy ja jestem biuro zatrudnienia w Kanadzie ?" Prosze jedynie o fakty, radziles komus tam, zeby znalazl prace przez internet, pytam o realia, czy to dziala, czy znasz przyklady, ot tyle. Co w tym dziwnego. Skoro dajesz tutaj puste rady nie podparte doswiadczeniem, to Twoj problem. Z wyrazami szacunku. j. Odpowiedz Link
byt2 Re: ladnie ladnie 29.08.04, 03:55 dradam1 napisał: > Ojej, byt2 wytlumaczy Ci od reki, ze te osoby to nie sa imigranci ! Imigranci > to jest dalsze circa 240 tysiecy osob. ( w dodatku do tych 96 tys.). ____________________________ Dradam , znowu pudlo : Foreign Workers www.cic.gc.ca/english/monitor/issue05/03-workers.html Permanent Residents www.cic.gc.ca/english/monitor/current.html Odpowiedz Link
dradam1 Re: ladnie ladnie 29.08.04, 04:25 byt2 napisał: > dradam1 napisał: > > > Ojej, byt2 wytlumaczy Ci od reki, ze te osoby to nie sa imigranci ! Imigr > anci > > to jest dalsze circa 240 tysiecy osob. ( w dodatku do tych 96 tys.). > ____________________________ > > Dradam , znowu pudlo : > > Foreign Workers > www.cic.gc.ca/english/monitor/issue05/03-workers.html > Permanent Residents > www.cic.gc.ca/english/monitor/current.html Ok, wiec za 2003 bylo 82.141 "workers" i 221.340 "imigrantow". Ciesze sie, ze mnie ktos sprawdza. W poprzednim roku (2002) bylo o 6000 wiecej workers i nieco wiecej tez imigrants. Nie bede sie spieral o 10 tys. osob, bo nie chodzi o to. Chodzi mi bowiem o zasade, a nie o detale. Nawet z tymi poprawkami sytuacja nadal pozostaje jasna. Skoro Jamajka moze dostarczyc 5900 workers, Filipiny 4900 (glownie pielegniarki jak slyszalem) i Niemcy 1870 to nie widze powodu, aby na tej liscie nie znalezli sie Polacy. Czy mam racje ? Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
byt2 Re: ladnie ladnie 29.08.04, 05:42 dradam1 napisał: > Skoro Jamajka moze dostarczyc 5900 workers, Filipiny 4900 (glownie > pielegniarki jak slyszalem) i Niemcy 1870 to nie widze powodu, aby na tej > liscie nie znalezli sie Polacy. > Czy mam racje ? ------------------- Z karaibskich krajow Commonwealth,u i Meksyku przyjezdzaja sezonowi robotnicy rolni na podstawie podpisanych umow ( zreszta b.dobrzy pracownicy ). Tez z checia zobaczylbym w statystyce pracownikow z Polski ale to zalezy od nich samych , slomiany zapal i checi nie wystarcza . Odpowiedz Link
dradam1 Re: ladnie ladnie 01.09.04, 01:42 byt2 napisał: > > Z karaibskich krajow Commonwealth,u i Meksyku przyjezdzaja sezonowi robotnicy > rolni na podstawie podpisanych umow ( zreszta b.dobrzy pracownicy ). > > Tez z checia zobaczylbym w statystyce pracownikow z Polski ale to zalezy od > nich samych , slomiany zapal i checi nie wystarcza . > > > 100 %. edmonton.cbc.ca/regional/servlet/View?filename=0831farmworkersAug312004 Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 26.08.04, 23:38 a czym ty sie zajmujesz w kanadzie i jaka byla twoja historia emigracji?? Odpowiedz Link
kveldulv Re: no ladnie:) 27.08.04, 02:20 >> a z tym moim stazem to jest tak ze mialem w zawodowce 3 lata praktyki w szkole udokumentowanej a pozniej pracowalem w firmie komputerowej(oczywiscie na czarno jak to w polsce wiec zero papierow) << nalezaloby dodac, ze w kategorii skilled worker liczy sie conajmniej rok platnej, na pelnym etacie, pracy w zawodzie, ktora mozna potem udokumentowac. staze, praktyki czy wolontariat zatem sie nie licza. tak na marginesie dodac, ze proces imigracyjny do gehenna, ktora jak sie przejdzie i wreszcie wyladuja w kanadzie, to wcale nie okazuje sie latwiej. na poczatku zawsze bedzie bardzo pod gorke, ale nie ma co sie poddawac. Odpowiedz Link
dfw1 Re: no ladnie:) 27.08.04, 14:51 Zgadzam sie z tym co pisze dradam1. Obecnie moja firma jest w trakcie sciagania chlopak z Jugoslawi. Juz otrzymal pozwolenie z HRDC na rok pracy, jest po interview w Ambasadzie w Belgradzie i czeka na termin badan lekarskich. Chlopak prawie nie zna jezyka angielskiego. Caly proces trawal okolo 5-6 miesiecy. dfw1 Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 27.08.04, 22:02 a w charakterze jakiego pracownika bedzie zatrudniony ten chlopak.i czemu jest zatrudniany przez wasza firme skora nie zna ni w zab qngielskiego.moze ma jakies specyficzne umiejetnosci??a w jakiej firmie pracujesz.ja jestem przygotowany na to ze moja emigracja lub starania o nia zajma dlugi czas ale mam checi i cierpliwosc(co do cierpliwosci mi sie tak wydaje do wyjazdu i nieboje sie tego nowego wyzwania(ale oczywiscie strach przed neiznanym jest) pozdrawiam Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 27.08.04, 22:03 a kto finansuje mi caly proces emigracyjny.on sam czy twoja firma.i co firma mu zapewnia po przylocie do kanady poza praca?? Odpowiedz Link
dfw1 Re: no ladnie:) 30.08.04, 16:40 Lukas,napisalem ci e-mail ale sie wrocil. Sproboj do mnie napisac pod dfw1@poczta.pl. Odpowiem na twoje pytania. Odpowiedz Link
lukas-osw Re: no ladnie:) 27.08.04, 22:06 a w ogole to ten chlopak sam sobei znalazl wasza firme.jak doszlo do jego sciagniecia? Odpowiedz Link
dradam1 opowiesc o Zdravku 27.08.04, 23:09 (imie fikcyjne). Zdravka poznalem mniej wiecej 20 lat temu, niedlugo po naszym przyjedzie do Kanady. Zdravko jest Chorwatem ( co jest informacja prawdziwa). Businessmanem ( bardzo dobrym zreszta). Prowadzil on wtedy i nadal prowadzi interes zwiazany z obrobka metali ( nie wiem jak to sie nazywa fachowo, ale robi czesci narzedzi - kola, waly itp. duzych rozmiarow, czesci silnikow spalinowych - circa 600 KM i wiecej no i cos w tym rodzaju). Oczywiscie sam tego nie robi, ma tokarzy, frezerow i takich innych metalowcow. Zdravko sprowadzal sobie pracownikow ze swojej rodzinnej Chorwacji. Nie wszystkich, ale wielu. Placil im dobrze ( trzy lub cztery razy placa minimalna na poczatek). Poniewaz mial maszyny do obrobki metalu absolutnie unikalne wiec Zdravko nie mial konkurencji na zachodnia Kanade, a takze przylegajace czesci USA. Interes szedl jak cholera i Zdravko sie bogacil. I sciagnieci do Kanady Chorwaci sie bogacili rowniez. Czesc z nich powrocila do Chorwacji, czesc zamieszkala na stale w Kanadzie. Nie wszyscy przez niego zatrunieni byli wszakze z Chorwacji, co trzeba uczciwie podkreslic. Zdravko uwazal bowiem, ze fachowosc jego personelu i wysoka jakosc produkcji to gwarancja dobrych interesow. Zdravko postanowil w koncu, po zalamaniu sie socjalistycznej Jugoslawii i wygasnieciu walk wrocic do rodzinnych stron. Ale jego marzenia przycmila rzeczywistosc. Probowal interes przeniesc do Chorwacji, przeniosl maszyny, ale cos mu nie szlo. Sprzedal wiec interes w Europie, kupil nowe maszyny w Niemczech (najnowszej, juz skomputeryzowanej laserowej generacji) i wrocil na prerie. Z czego sie wssyscy cieszymy, bo wszedzie dobrze, ale w Kanadzie najlepiej. Mam nieco powiazan rodzinnych z Chorwatami wiec i ja sie ciesze. Dlaczego o tym pisze : a no dlatego aby pokazac, ze jak ma sie zawod i doswiadczenie to i w Kanadzie mozna znalezc prace. Jak zrobila wiekszosc przez niego zatrudnionych pobratymcow. Pozostajac na stale tutaj. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
lukas-osw Re: opowiesc o Zdravku 27.08.04, 23:27 ciekawa historia naprawde tylko szkoda ze mnie zaden polakniezatrudni wcanadzie.aledzieki za info jak zwykle mozna naciebieliczyc dradam1 to sie nazywa solidarnosc Odpowiedz Link
dradam1 Re: no ladnie:) 09.12.05, 05:02 www.cic.gc.ca/english/press/05/0531-e.html Nie wiadomo tylko, czy po przegranych wyborachprzez liberalow ich "nastepcy" beda chcieli te zamiary kontunuowac. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
bibliotekarz76 Re: no ladnie:) 09.12.05, 17:51 Odnosnie sporu ktory koledzy prowadza na temat emigracji z work permit, to akurat bardzo podobna dyskusje ostatnio przeprowadzilem... Polecam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=31734235 , tam jest wszystko drobiazgowo wyluszczone. Bibliotekarz Odpowiedz Link