IP: *.hers.adsl.virgin.net 02.11.07, 17:16
Gdzies od poczatku tygodnia managerowie u nas zaczeli rozwozic delwerki, do
tej pory lazili i wolali zeby wspolnymi silami to robic, a teraz rozwoza i
nawet zbieraja backstocki czy u was to samo zjawisko sie pojawilo?
Obserwuj wątek
    • endrique Re: zmiany... 02.11.07, 19:20
      A u nas (huddrsfield) coraz gorzej.
      Na początku robił to koleś z backdooru, potem managerowie, a teraz wszyscy wozimy.
      pisząc wszyscy mam na myśli wszystkich polaków;)
      Ale i tak lubię swoje tesco :) nie trafiłem najgorzej.
      • matt.cobosca Re: zmiany... 02.11.07, 20:11
        U mnie niestety co raz gorzej. Pracuje na fresh. Mamy 2 dostawy - 23
        i 4.30 Wczesniej menagerowie i backdoorman wciagali dla nas dostawy
        na gore. Teraz musimy sami schodzic do magazynu i wszystko wciagac
        na sklep, dodatkowo robimy spliting (cala dostawa fresh przychodzi
        pomieszana, musimy ja podzielic na ready meals, cook meats, cheese,
        yoghurts itp.). A ze na mojej alejce pracuje z miesem musze zakladac
        security tags, bo jest duzo kradziezy miesa hehehe. W tygodniu
        jeszcze jakos sie wyrabiam, ale w piatek zawsze cos zostawiam bo
        dostawa jest zbyt duza.
        • Gość: radekk10 Re: zmiany... IP: *.cmbg.cable.ntl.com 03.11.07, 15:24
          U nas jest tak(ja pracuje akurat na napojach) przywoza backstock i ja robiac
          kazdy odwoze na przeciwna strone i oni wywoza a nastepnie nie segreguje dostawy
          nie mieszczacej sie na polkach w beckstock, oni to robia.wszystko pieknie ale po
          dwoch dniach i tak kaza robic to nam wiec jak zwykle zmiany byly na 2 dni :)
    • macsad.uk Re: zmiany... 14.11.07, 01:15
      U nas też coś się zmienia, nawet dostajesz alejkę gotową do pracy
      (stolik i taborecik, a nawet torby na śmieci). Moża jakaś "nowa"
      polityka ?? Ale chyba raczej chodzi o święta, na ten rok
      zapowiedzieli ostrą wojnę !! Chodzą plotki o przejęciu którejś z
      konkurencyjnych sieci i pewnie chodzi o wynik finansowy na koniec
      grudnia (po świętach). Ale w sumie czasami miło wiedzieć, że firmie
      zależy żebyś wyrobił 115% normy :-)
      • Gość: kuleczka Re: zmiany... IP: *.bethere.co.uk 14.11.07, 01:44
        nie, nieee Te zmiany o których mówicie (stolik i takie tam różne akcesoria na
        alejce) to dopiero początek zmian, jakie zobaczycie w tesco. Ja akurat byłam w
        tesco tzw eksperymentalnym przy głównej siedzibie w cheshunt, gdzie często różne
        ...interesujące teorie się sprawdza w użyciu... POtem dojdzie do tego jeszcze
        inny system wypełniania alejek, tj. jak będziesz przychodził na zmianę to
        zastaniesz tam karteczkę kto to robił przed tobą, ile zrobił, ile jest do
        zrobienia i ile wg jakichś magicznych obliczeń ty będziesz miał czasu na
        zrobienie tego. Wiem, brzmi idiotycznie, ale tak jest. U nas ogólnie owocuje to
        tym, ze nowa mena(d)żeria jest i rządzi tak pięknie, ze przez ostatnie 2
        miesiące conajmniej 10osób odeszło z pracy i natym chyba się nie skonczy. poza
        tym...ostra walka na święta...ludzie odchodzą, a tu nie ma jeszcze nowej,
        przedświątecznej łapanki do pracy skutkiem czego cisną stale kurczące się grono
        pracowników metodami...różnymi, co zresztą owocuje odchodzeniem następnych ludzi
        i tak się zamyka paranoiczne kółeczko tesco rzeczywistości. Tak więc zmiany...
        Szczerze życzę powodzenia
        I wcale nie sieję defetyzmu, tylko piszę jak jest w naszym wzorcowym supersklepie :|
        • Gość: monika25 Re: zmiany... IP: 91.194.221.* 14.11.07, 13:26
          oj u nas po tygodniu pracy odeszlo 4 anglikow no coz..
          • Gość: ojejku Re: zmiany... IP: *.range81-152.btcentralplus.com 15.11.07, 08:39
            a u nas są nawet szuflady w kazdej alejce a wnich różne cuda jak np
            tasmy do zaklejania zniszczonych produktów konsumpcyjnych, worki
            foliowe, nozyki, szmatki i plyny do sprzątania jesli ktos cos
            rozwali, są tez i haczyki na pólki, poduszki pod kolana (sic!) i
            nawet w jednej znalazlem plakietki z imionami pracowników (?)
            polegli ? a moze jak ktos ma dosc to wrzuca tam swoje id i wychodzi ?
            sa tez skrzyneczki jedna niebieska na damage i zielona na waste
            ojejku jejku jak miło ...
            • Gość: 1spag Re: zmiany... IP: *.hers.adsl.virgin.net 15.11.07, 12:53
              zapomnialem dodac ze u nas four sidery leza prawie na kazdej alejce tuz przed
              21.30 zebys nie musial bic sie z jakims kolega :)))) ani krecil sie w poszukiwaniu
              • teamleader Re: zmiany... 15.11.07, 13:05
                ojejku jejku
                u nas tez te zmiany...
                co oczywiscie poprawia warunki pracy i o dziwo ilosc wykladanych towarów...
                ale do licha mozemy robic cos zeby sobie samemu pomoc w pracy co nie co nie?
                ja np zaczynam swoja prace od wykładania małych rybek oraz ready meal'ów a
                dopiero potem przechodze do chipsów i ciastek...
                to na prawde pomaga do stu tysięcy huncwotów...
                jak sie szybciej pracuje i wszystko skonczy miło jest usłyszeć miłe senkju od
                swojego menedżera nie jest tak? e? e?
                pozdrawiam
                • peter78 Re: zmiany... 16.11.07, 09:59
                  tylko senkju? well done nie mowia ??? skandal.
                • Gość: sebas Re: zmiany... IP: *.lutn.cable.ntl.com 17.11.07, 12:59
                  ehhh mam nadzieje ze cie kiedys wylecza...
        • zaleznaniezalezna pytanie do mieszkajacych w Cheshunt 22.11.07, 17:28
          Czy mozecie polecic damskiego fryzjera w Cheshunt? Czy ktos odwazyl
          sie skorzystac z ich uslug? pozdrawiam.
          • Gość: kuleczka Re: pytanie do mieszkajacych w Cheshunt IP: *.bethere.co.uk 30.11.07, 01:36
            odważyłam się kiedyś obciąć w BOXie, to taki różowy zabawny budynek przy
            głównym, ze tak powiem skrzyżowaniu na Flamstead End. Akurat nie narzekałam.
            Szczególnie, jeżeli chcesz jakąś awangardową fryzurę. Nie wiem, czy wszyscy tam
            tną fajnie, mnie obcinał taki młodziutki irish guy :>. Bez zapowiedzi poszłam,
            ale pewnie jak chchesz konkretnie to możesz na wizyte sie umówić....NIe pamietam
            ile. Jest jeszcze nienajgorszy fryzjer w Waltham Cross, ma salonik obok sex
            shopu ;) Nazywa się Marcello i polecam sie u niego umówić raczej i to tylko z
            nim, bo prócz niego w salonie są jakieś same uczennice.
            Powodzenia ;)
            • zaleznaniezalezna Re: pytanie do mieszkajacych w Cheshunt 30.11.07, 19:14
              dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam i powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka