Gość: zapierniczacz
IP: *.popl.cable.ntl.com
07.03.08, 18:30
Choc jestem tu niedlugo i w krotce mnie juz nie bedzie zauwazylem
jedna rzecz,ludzie ktorzy tu pracuja nie szukaja w ogole innej pracy
choc kogo by sie spytac mowi ze Tesco to tylko etap przejsciowy,ze
musza tylko podlapac troche jezyka(takich "podlapywaczy" w Tesco
jest mnostwo) i znajda lepsza prace.Tylko ze nic nie robia(pracuja w
nocy i w dzien wola spac niz rozgladac sie za praca).Zwykle
wymawiaja sie tym ze zostaja w Tesco bo maja zamiar zostac
managerem/managerka(smiech na sali),w ogole tak jak rozmawiam z
ludzmi to trudno znalezc kogos rozsadnego ktory zdaje sobie sprawe
ze wdepnal w gowno jakim jest praca po nocach w Tesco.Tym bardziej
nie rozumiem jaka perspektywa moze byc praca managera na nocna
zmiane ktora jest chyba jeszcze gorsza niz praca "generalnego
asystenciaka"(bo trzeba odpowiadac za ten caly bajzel a w Tesco
raczej sie zwalnia/odchodzi niz zatrudnia kogos na ich
miejsce).Przez te pseudo-marzenia polacy zapieprzaja bo mysla ze
ktos doceni ich prace(ja po ostatniej pyskowce z moim managerem
dowiedzialem sie ze polacy pracuja 2 razy wolniej od anglikow) i
zostana awansowani.Ludzie funt spada na leb na szyje,nie
przyjezdzajcie do pracy w Tesco,a ci co tu sa nie robta wiochy i
spie..jcie do Polski jak ja spie..m niedlugo:PPP