Dodaj do ulubionych

Emerytura. Jak oszczedzac?

24.03.08, 01:19
Zbankrutował ZUS. Dotacje do tej czarnej dziury wyniosą
w 2008 roku 37 miliardów PLN co stanowi około 15-18% wpływu do
budżetu państwa. Dzieje się tak pomimo najlepszej z możliwych
sytuacji demograficznej, gdy dwa wyże (powojenny i ich dzieci) są na
rynku pracy (13 milionów składkowiczów utrzymuje 7 milionów emerytów
i rencistów). Tymczasem nasze pieniadze, które co miesiąc pod
przymusem i groźbą kary pozbawienia wolności, są pobierane pod
mylącą nazwą "składki ubezpieczeniowej" są po prostu ordynarnym
podatkiem celowym, przeznaczanym prawie w całości nie na nasze
przyszłe emerytury, tylko na wypłatę świadczeń dla aktualnie je
otrzymujących emerytów i rencistów. W związku z tym w ZUS-ie nie ma
w ogóle żadnych pieniędzy. Nie ma ich też w OFE. Nie mogą one
inwestować za granicą. Nie mogą też kupować nieruchomości w Polsce.
Dlatego na wzroście cen polskich nieruchomości zarabiają emeryci
holenderscy i niemieccy, bo ich fundusze emerytalne mogą inwestować
bezpośrednio w nieruchomości w Polsce i właśnie to robią.
Tymczasem 60% środków, które ZUS przekazuje do OFE, lokują one
w "bezpiecznych" i "dobrze oprocentowanych" obligacjach skarbowych.
A Skarb Państwa przekazuje je... z powrotem do ZUS, żeby starczyło
na dzisiejsze wypłaty. A i tak nie starcza, więc ZUS zaciąga kredyt
komercyjny w bankach!!! A skąd będą pieniądze na spłatę tych
kredytów i na wykup obligacji??? My je zapłacicimy, moi drodzy
ubezpieczeni i nasze dziatki (o ile oczywiście zdecydujemy się je
spłodzić) w postaci wyższych podatków w przyszłości. Bo skąd Skarb
Państwa weźmie pieniądze na wykup tych "dobrze oprocentowanych"
obligacji i na kolejną dotację do ZUS na spłatę zaciągniętych
kredytów? Od "ubezpieczonych" podatników je weźmie.
Zapłacimy więc odsetki od swoich własnych pieniędzy, które dziś są
nam odbierane na "ubezpieczenie".
No wiec co? Trzeci filar? Jak to wyglada w krajach rozwinietych?
20 lat temu na fali szybkich wzrostów wskaźnika DowJones, Nikkei i
innych giełd bogatych państw tworzono broszurki "naukowe"
dla "inwestorów", gdzie "udowadniano", że zwrot 5-10% rocznie z
kapitału jest nautralny i łatwy do uzyskania. Minęło 20 lat i jest
oczywiste dla mądrych, że te broszurki ani nie były dla inwestorów
tylko dla łasej na lep reklamy gawiedzi, ani nie były naukowe, ani
nie dawały jakiejkolwiek wiedzy przydatnej do prognozowania.
Od kilkunastu lat DowJones waha się w okolicach 10.000-12.000
punktów, Nikkei w tym czasie spadło nawet parokrotnie (szczyt w 89
roku na poziomie 39.000, dzis klopot z obrona poziomu 12.000).
Oprocentowanie lokat oferowane przez banki w krajach bogatych
oscyluje w okolicach zera lub sporo poniżej zera, gdy uwzględnimy
stopniową utratę wartości waluty. Zatem - jak sie nie obrocimy to
dupa z tylu. Co wiec robic? Sam chcialbym znac odpowiedz na swoje
pytanie. A jak Wy probujecie odlozyc na swoja starosc?
Obserwuj wątek
    • ghrom Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pytania. 24.03.08, 11:47
      No prosze, wystarczylo kilkadziesiat lat rzadow czerwonej holoty i
      juz ludzie zapomnieli najprostrzych spraw. Przerazajace.

      Tysiace lat, 99.9% rozwoju cywilizacji ludzkiej to szczesliwy okres,
      w ktorym tyran nie odbieral ci przez cale zycie kilkudziesiaciu
      procent twoich zarobkow, po to by na stare lata oddac ci je w
      postaci glodowej jalmuzny zwanej dla niepoznaki 'emerytura'. O nie,
      ludzie cenili sobie swoja wolnosc i nie bylo lawo przerobic ich na
      niewolnikow. Okazuje sie, ze te czasy juz minely i ludzie w
      wiekszosci ciesza sie z bycia niewolnikami panstwa, okradanymi cale
      zycie w zamian za ulude bezpiecznej starosci. Gnija potem w domach
      starcow karmieni parowkami.

      Odpowiem na twoje banalne pytanie, tak jak odpowiedzialo by kazde
      srednio rozgarniete dziecko jeszcze 100 lat temu.

      Emerytura to twoje dzieci i to jak je sobie wychowasz.
      • Gość: Jozio Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt IP: 194.168.231.* 24.03.08, 14:00
        A to dobre bylo ghrom. Gratuluje.
      • Gość: Jaro Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt IP: *.cdif.adsl.virgin.net 24.03.08, 18:04
        ALe trzeba dywersyfikowac, miec 2 lub 3 :)
        • Gość: dzietny Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 25.03.08, 01:50
          Ilosc a jakosc moze robic roznice ;))
      • 75marek Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt 25.03.08, 01:55
        Myslisz, ze o tym nie wiem? Tylko napisz, madralo, jak zaopatrzyc w
        wedke trojke dzieci gdy panstwo kradnie ca.80% naszych zarobkow.
        • Gość: dzietny Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 25.03.08, 02:01
          Temat jest bardzo dobry, nie podwazam, ale myslec trzeba przed a nie
          po.
          • 75marek Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt 25.03.08, 10:51
            Przed czym? Nigdzie nie napisalem, ze potomstwo posiadam. Zastanawia
            mnie po prostu jak rozsadny czlowiek ma wyksztalcic trojke potomstwa
            w dzisiejszych czasach.
            • ghrom Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt 26.03.08, 17:12
              Znow banal. Tak samo jak 200 lat temu, kiedy jeszcze dzieci nie byly
              wlasnoscia panstwa.

              www.google.co.uk/search?hl=en&client=safari&rls=en-us&q=homeschooling&btnG=Search
              • 75marek Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt 26.03.08, 20:28
                To dwieście lat temu państwo zabierało 80% zarobków?
                Chłopie, pomyśl zanim napiszesz.
                • ghrom Re: Przykre, ze musisz zadawac rownie banalne pyt 26.03.08, 21:58
                  > To dwieście lat temu państwo zabierało 80% zarobków?
                  > Chłopie, pomyśl zanim napiszesz.

                  ;]

                  Wybacze ci bo widze, ze lubisz czytac bez zrozumienia i odpisywac
                  bez zastanowienia, ale wyczuwam tez w tobie slady zdrowego rozsadku.

                  Jak juz troche ochloniesz to poczytaj sobie link, ktory podalem.

                  Zastanow sie rowniez, czy nie warto zaczac planowac z horyzontem
                  nieco szerszym niz podpowiadaja ci media.
                  • 75marek To Ty nie rozumiesz 27.03.08, 12:08
                    Widzę, że brak zrozumienia to raczej Twoja domena. Co da
                    mi 'homeschooling' w sensie finansowym jeśli i tak podatki
                    na 'darmową' edukację będę musiał płacić? Czy w jakikolwiek sposób
                    obniży to 80procentowy haracz, który muszę płacić państwu?
                    • ghrom Re: To Ty nie rozumiesz 27.03.08, 14:31
                      > Co da mi 'homeschooling'

                      To, ze bedziesz mogl swoje dzieci wychowac na porzadnych ludzi,
                      zamiast dostac po 18 latach niewolnikow wyprodukowanych przez
                      przymusowy system oswiaty.

                      Pytales o rady, to je dostales. Jesli nie potrafisz ich wykorzystac,
                      to nie moj problem.
                      • 75marek Re: To Ty nie rozumiesz 27.03.08, 16:10
                        Stronka google to wg Ciebie rada? No, no aleś się wysilił.

                        A 80% jak płaciłem tak płacę. Z 'homeschooling' czy bez.
                        • ghrom Re: To Ty nie rozumiesz 27.03.08, 17:22
                          > Stronka google to wg Ciebie rada? No, no aleś się wysilił.

                          Ja swoim dzieciom dam wedke, ty swoim mozesz dac rybe, ale odradzam.

                          > A 80% jak płaciłem tak płacę. Z 'homeschooling' czy bez.

                          I co to ma do rzeczy? Pytales, jak w dzisiejszych parszywych czasach
                          zapewnic sobie emeryture, a nie o to jak daleko za szczytem krzywej
                          Laffera sie znajdujemy.
                          • 75marek Re: To Ty nie rozumiesz 27.03.08, 17:52
                            Człowieku, pisałem wyżej właśnie o wędce. Jeżeli już raczysz się
                            wypowiadać w tym wątku to chociaż go przeczytaj, ok?
    • Gość: majkel Re: Emerytura. Jak oszczedzac? IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 27.03.08, 00:22
      > Od kilkunastu lat DowJones waha się w okolicach 10.000-12.000
      > punktów

      na emeryture to raczej kilkadziesiat lat oszczedzania a nie kilkanascie
      zreszta patrzac na wykres w dluzszej perspektywie jednak rosnie

      bigpicture.typepad.com/comments/2005/12/100_year_bull_b.html
      za polowe tego co oszczedzasz kupujesz index za reszte co tam sobie chcesz i
      powinno byc dobrze



      jednal pytanie to raczej do deosa
      mysle ze zaproponowal by ci kredyt w jenach
      szybka zamiana na lire turecka wrzucasz to do tureckiego banku i kasujesz odsetki
      jednoczesnie kupujesz mieszkania w niemczech /od turasa oczywiscie/
      wynajmujesz to za 100 czy 200 E na miesiac
      a potem to juz jestes w 1% najbogatszych brytyjczykow
      i zyjesz sobie na fidzi czy gdzies tam gdzie za 100 euro jestes krolem




      • Gość: Alex Re: Emerytura. Jak oszczedzac? IP: *.gotadsl.co.uk 27.03.08, 10:39
        Nie smiej sie z kupowania mieszkan w Niemczech. Takze moim skromnym
        zdaniem jest to najbardziej niedowartosciowany obecnie rynek w
        Europie z bardzo duzymi szansami na niezla aprecjacje.
        • Gość: majkel Re: Emerytura. Jak oszczedzac? IP: 195.188.191.* 27.03.08, 13:08

          Takze moim skromnym
          > zdaniem jest to najbardziej niedowartosciowany obecnie rynek w
          > Europie


          nie smieje sie
          moim zdaniem to jeden z nielicznych rynkow w europie gdzie jest
          normalnie na rynku nieruchomosci wiec pewnie zostanie normalnie
          i fajerwerkow spodziewac sie nie nalezy
          • ghrom Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 14:35
            > jest to najbardziej niedowartosciowany obecnie rynek w Europie

            Jesli chcecie inwestowac w uginajacego sie pod ciezarem socjalizmu
            lewiatana, z systemem emerytalnym na krawedzi bankructwa i
            najwolniejszym rozwojem w Europie, a co gorsza bez zadnych
            perspektyw na horyzoncie, prosze bardzo.

            Ja swoje pieniadze wole marnowac na japonskie gadgety i kolekcje
            alkoholi.
            • Gość: deos Re: Emerytura. Jak oszczedzac? IP: 80.168.115.* 27.03.08, 15:34
              Kupuje sie na dolku a nie na gorce. Inwestujac w mieszkania w Nieczmech nie
              nalezy oczekiwac szybkiego wzrostu cen, ale wolnego, stabilnego dochodu z
              wynajmu na poziomie 8-10% rocznie przy gwarancji utrzymania wartosci kapitalu
              glownego - cena mieszkania w Niemczech nie spadnie bo nie ma praktycznie z czego
              spadac - no chyba, ze wlasciciele zaczna je rozdawac za darmo.

              Dla niektorych lepszy jest maly ale pewny dochod w dlugim terminie to niz
              gadzety i alkohol.

              Z drugiej strony zawsze tez moga ceny mieszkan w Niemczech niespodziewanie
              wzrosnac, co byloby milym zaskoczeniem, choc nie licze na to. Irladia tez byla
              lewiatanem bez perspektyw jeszcze kilkanascie lat temu.
              • ghrom Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 16:06
                > Kupuje sie na dolku a nie na gorce.

                Zlote mysli deosa czesc 24ta. W przyszlosci gorki nie widac, widac
                za to dolek, czy raczej przepasc, w tym jest problem. Mozesz sobie
                do swoich zlotych mysli dopisac: 'inwestuje sie w rynki wschodzace,
                a nie w (ledwo) zywe trupy'.

                > Inwestujac w mieszkania w Nieczmech nie
                > nalezy oczekiwac szybkiego wzrostu cen, ale wolnego, stabilnego
                dochodu z
                > wynajmu na poziomie 8-10% rocznie

                Zajebiscie. Przy takiej stopie zwrotu, ktora nawiasem mowiac
                wyssales z palca, lepsza jest ISA, niz topienie pieniedzy w rudere
                we wschodnim Berlinie, od ktorej trzeba placic podatek, meblowac,
                remontowac, uzerac sie z tenantami - jak sie juz ich jakims cudem
                znajdzie w tym szarym miescie w ktorym nikt nie chce mieszkac.

                > cena mieszkania w Niemczech nie spadnie bo nie ma praktycznie z
                czego
                > spadac

                Deosa lekcja ekonomii nr 74. Wiesz co, naprawde trudno nie wyjezdzac
                w dyskusji z toba z argumentami ad personam, bo merytorycznie to co
                wypisujesz sie kupy nijak nie trzyma. Jak to nie ma z czego spadac,
                ile doplacaja ludziom, zeby chcieli te rudery brac?

                > Irladia tez byla
                > lewiatanem bez perspektyw jeszcze kilkanascie lat temu.

                Jak widac o geopolityce masz rownie powierzchowne pojecie co o
                ekonomii i inwestowaniu. Tupetem mozna wiele nadrobic, ale bez
                przesady.
                • Gość: deos Mieszkania IP: 80.168.115.* 27.03.08, 16:58
                  To co widac w Niemczech a czego nie to kwestia z ktorej strony sie patrzy oraz
                  jakimi oczyma sie patrzy.

                  Niemcy moim zdaniem maja o wiele lepsze perspektywy np. Wielka Brytania maja
                  OBECNIE Niemcy, ze wzgledu chociazby na credit crunch i niezaleznosc od
                  problemow z plynnoscia kredytowa. Niemcy nie maja wiele kredytow a eksport netto
                  rosnie pomimo super silnego euro... Pomysl co bedzie sie dzialo w Niemieckim
                  eksporcie, gdyby tak Euro spadlo...

                  Banka na rynki wschodzace wlasnie peka wraz z banka na wszystkich mozliwych
                  "assets". Wlasnie patrzylem na ceny mieszkan w Bialej Podlasce - ceny nawet
                  dwukrotnie wyzsze niz w Dreznie czy Lipsku. Czy te rynki "wschodzace" typu
                  Polska nie zaczynaja przypadkiem juz "zachodzic" wraz z calym balaganem
                  kredytowym i awersja od ryzyka?

                  Stopa zwrotu 8-10% nie jest wyssana z palca, tak sie sklada, ze wlasnie wrocilem
                  z Niemiec i wybralem 5 wynajetych mieszkan ze stopa zwrotu netto (po oplatach i
                  podatkach) na poziomie 9.5%. Widzialem o wiele wyzsze stopy zwrotu ale w
                  gorszych miejscach. Polecam sprawdzenie osobiscie na najwiekszej stronie
                  nieruchomosci w Niemczech: www.immobilienscout24.de - wrzuc Dresden albo Leipzig.

                  > lepsza jest ISA

                  Niekoniecznie. Zastanow sie sam - ISA zarabia ci 6% rocznie odsetek i to
                  wszystko. Kapital glowny (ten, ktory zainwestowales) traci na wartosci wraz z
                  inflacja. Natomiast ceny mieszkan nie traca na wartosci wraz z inflacja ale
                  przynajmniej dotrzymuja jej kroku w dlugim terminie. Do tego dochodza ci
                  "odsetki" czyli dochod z wynajmu. Czyli majac wynajete mieszkanie twoj "kapital"
                  rosnie na wartosci i oprocz tego dostajesz "odsetki".

                  Nie pisalem o ruderach we wschodnim Berlinie ale o nowoczesnych apartamentach w
                  centrum Drezna z lat '90 juz wynajetych.

                  Najemcy w DE wynajmuja mieszkania przez dlugi czas, latami a nawet dziesiatkami
                  lat i traktuja mieszkania jak swoje (wliczajac remonty). Mieszkania wynajmuje
                  sie tam nieumeblowane.

                  > Jak to nie ma z czego spadac, ile doplacaja ludziom,
                  > zeby chcieli te rudery brac?

                  W Berlinie, Dreznie i Lipsku nie buduje sie prawie zadnych mieszkan bo sie nie
                  oplaca. Jesli mieszkanie kosztuje 30 tysiecy a cena budowy takiego samego
                  mieszkania to co najmniej 50 tysiecy, jest to chyba oczywiste. Dochodzi do tego
                  wzrost populacji w Dreznie juz od kilku lat (w Berlinie i Lipsku zreszta tez) i
                  mamy recepte na bezpieczna inwestycje.
    • Gość: deos Re: Emerytura. Jak oszczedzac? IP: 80.168.115.* 27.03.08, 16:31
      Oprocz wspomnianych juz mieszkan w Niemczech na wynajem (kupionych za gotowke,
      nie na kredyt) inna ciekawa i mniej znana opcja to kupno kilku endowment
      policies wygasajacych w roznych latach.

      Brytyjczycy kupuja od Niemcow mieszkania nie kumajac, dlaczego Niemcy sami w nie
      nie inwestuja, natomiast Niemcy kupuja Brytyjskie endowment policies, smiejac
      sie z Anglikow, ktorzy je tanio sprzedaja.

      Endowment policy to cos w rodzaju ubezpieczenia na zycie, ktore placi duza sume
      pieniedzy po okreslonym okresie czasu od zalozenia, w ustalonym dniu. Mozesz
      sobie zalozyc cos takiego od zera i wplacac 100 GBP co miesiac przez 20 lat aby
      po tym okresie dostac np. 50,000 funtow (stopa zwrotu jest zmienna ale fluktuuje
      w obrebie bardzo malych granic). Ale bardziej oplacalne jest odkupienie takiego
      ubezpieczenia od kogos, kto dokonywal wplat przez lata miesiac w miesiac a nagle
      potrzebuje szybko gotowki i nie chce czekac kolejne kilka lat na date wyplaty.
      Jest to bezpieczna i pewna inwestycja o dosyc niskim zwrocie (typowo 6-14% w
      skali rocznej).

      Kupnem / sprzedaza endowment policies zajmuja sie specjalni brokerzy.

      Poczytaj wiecej o tym w internecie, bo pomysl jest dobry.

      Pozdrowienia
      • 75marek Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 16:49
        Dzięki za radę, zainteresuję się tym.
        Myślę też o wejściu w jakiś fundusz inwestujący na rynku chińskim.
        Giełda w Szanghaju jest już ponad 40% od szczytu więc być może
        nadchodzi dobry moment na wrzucenie tam kasy.
        • ghrom Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 17:29
          > Dzięki za radę, zainteresuję się tym.

          ROTFL, wodzil slepy kulawego.

          > Giełda w Szanghaju jest już ponad 40% od szczytu więc być może
          > nadchodzi dobry moment na wrzucenie tam kasy.

          Rece opadaja. Rownie dobrze mozna by napisac, ze czas na kupowanie
          mieszkan w Belgradzie bo kasztany na placu Kosciuszki w Lisku
          przekwitly.

          Inwestorzy od siedmiu bolesci.
          • Gość: deos Re: Emerytura. Jak oszczedzac? IP: 80.168.115.* 27.03.08, 17:42
            Ghrom sam nie podasz zadnego ciekawego pomyslu za to udajesz niewiadomo kogo...
            Wyluzuj troche.
            • ghrom Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 17:44
              > Ghrom sam nie podasz zadnego ciekawego pomyslu

              Hehe, a kto ty jestes, zebym ci ciekawe pomysly podawal?

              > za to udajesz niewiadomo kogo...

              JA udaje?? ROTFL!

              > Wyluzuj troche.

              O to sie nie martw, juz mam zabukowane bilety na Jamajke na
              wrzesien.
              • 75marek Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 17:48
                Niezły z Ciebie bufon.
          • 75marek Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 17:47
            Poza krytykowaniem coś jeszcze potrafisz, geniuszu?
            • Gość: deos Re: Emerytura. Jak oszczedzac? IP: 80.168.115.* 27.03.08, 17:51
              Ghrom ma w podpisie link do swojej stony z poradami dla emigrantow. Wystarczy
              przegladnac jego ciekawe porady aby zrozumiec co on soba reprezentuje.
              • 75marek Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 17:52
                Chyba sobie podaruję tę lekturę. Nie przepadam za bufonami.
              • Gość: deos Re: Emerytura. Jak oszczedzac? IP: 80.168.115.* 27.03.08, 17:56
                Ale odnosnie Szanghaju to ma racje. To, ze spadlo 40% to nic nie znaczy bo
                wczesniej wzroslo 400%... Na co powinienes zwracac uwage inwestujac na gieldzie
                to wspolczynnik ceny spolki jako calosci w stosunku do zysku spolki netto. Czym
                mniejszy ten wspolczynnik tym lepiej.

                Jesli cena akcji to $10 a spolka zarabia $1 na akcje to zwrot z twojej
                inwestycji to 10%.
                • ghrom Re: Emerytura. Jak oszczedzac? 27.03.08, 22:39
                  > Jesli cena akcji to $10 a spolka zarabia $1 na akcje to zwrot z
                  twojej
                  > inwestycji to 10%.

                  Nieprawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka