Dodaj do ulubionych

Ponowny pogrzeb

29.04.21, 16:35
Rodzaj małego grobowca po oficjalnym pogrzebie, ale przydomowym, po pewnym czasie (kilkudziesięciu latach) został przeciągnięty w inne miejsce i zakopany w ziemi bez oznakowania.
Gdyby go wydobyć i postawić w dawnym miejscu, to czy konieczny jest ponowny pogrzeb?
Religia ewangelicka.
Obserwuj wątek
      • netfan Re: Ponowny pogrzeb 30.04.21, 09:13
        Myślę, że zasady są podobne i w religii katolickiej. Czy na przykład przywrócenie po krótkim czasie nie wymagałoby pogrzebu, a po dłuższym wymagałoby? W jakim konkretnie momencie przebiega ta granica czasowa?
        • kociak40 Re: Ponowny pogrzeb 30.04.21, 12:36

          " W jakim konkretnie momencie przebiega ta granica czasowa?" - netfan

          Trudno na to odpowiedzieć. Być może zależy to gdzie aktualnie zmarły się znajduje
          - czy w niebie, czyśćcu, czy w piekle?
            • netfan Re: Ponowny pogrzeb 30.04.21, 13:32
              Nawiasem mówiąc, nie nastąpi to, bo tego się po prostu nie robi. Ten akurat grobowiec na pewno jest nadwyrężony przez czas, choć być może z solidnego materiału.
                  • wawrzanka Re: Ponowny pogrzeb 01.05.21, 10:29
                    netfan napisał:

                    > Dokładnie, tak się to skończyło.

                    Ale chwila. To najpierw ten grobowiec był gdzie indziej i tam był pogrzeb, tak? Później zaś był nieoficjalnie przeniesiony i teraz ma wrócić na swoje pierwotne miejsce jak rozumiem. To moim zdaniem nie trzeba nowego pochówku, skoro grób marnotrawny powróci w swe prawowite miejsce.
                      • netfan Re: Ponowny pogrzeb 01.05.21, 10:54
                        Miejsce zakopania jest bez drzew, bez trawy, to takie ubite, suche podwórze. Jednak dawniej w pobliżu była spora sadzawka z rzęsą.
                        Natomiast miejsce pierwotne było w zacienionej alejce wśród drzew i trawy.
                    • wawrzanka Re: Ponowny pogrzeb 01.05.21, 11:42
                      netfan napisał:

                      > Uczuliłbym ludzi na to, że prawdopodobnie po śmierci grób będzie ich głównym pu
                      > nktem odniesienia. Miejsce pochówku jest więc bardzo istotne.

                      Czy ja wiem? Zakładam, że istnieje reinkarnacja. W tym kontekście miejsce pochówku jest więc tylko miejscem złożenia starego ciała, a delikwent otrzyma nowe w momencie ponownych narodzin i to ono będzie potem ważniejsze. Zależy w co się wierzy. Dla ateisty nie jest to w ogóle istotne.

                      Wracając do twojego (tzn. sorry, opisanego przez ciebie) przypadku - co to w ogóle jest? Trumna? Urna? Śliska sprawa jakaś. Po co to w ogóle ruszać, niech sobie jest gdzie jest. Przeszkadza komuś?
                      • netfan Re: Ponowny pogrzeb 01.05.21, 12:31
                        Fizycznie nikomu nie przeszkadza. Tylko sobie wyobrażam na podstawie różnych danych, że to niewielki grobowiec, czasem myślę, że przeszklony, a ciało jest zmumifikowane. Jednak czy taki obiekt utrzymałby się w alejce tak długo?
                        Alejka była w takim punkcie, że jeśli dzieciaki polskie chciały zakraść się do sadu od tyłu po owoce, miały dziurę w siatce całkiem blisko. Tak mogło być od zawsze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka