Dodaj do ulubionych

Do znawców Biblii

19.02.22, 23:37
Czy któryś z badaczy Pisma mógłby wskazać miejsce, w którym Słowo boże (Biblia) mówi coś o bierzmowaniu?

S.
Obserwuj wątek
    • onucejurija69 Re: Do znawców Biblii 20.02.22, 01:06
      Może tu coś jest o bierzmowaniu , tylko że dużo czytania :
      www.racjonalista.pl/kk.php/d,22/q,Biblia
    • dbender Dużo na ten temat jest w wikipedii 20.02.22, 06:56
      snajper55 napisał:

      > Czy któryś z badaczy Pisma mógłby wskazać miejsce, w którym Słowo boże (Biblia)
      > mówi coś o bierzmowaniu?
      >
      > S.

      pl.m.wikipedia.org/wiki/Bierzmowanie
      Akapit "Rozwój historyczny".
    • qwardian Re: Do znawców Biblii 20.02.22, 08:14
      Nie jestem znawcą Biblii, ale to odnowienie chrztu. Anabaptyści wpadli na taki pomysł, że chrzcili dorosłych za grubą kasę, stąd ich kościół szybko się rozrastał, ale w Czechach dostrzeżono w tym szwindel. Najsłynniejszym polskim anabaptystą był Leszek Kołakowski, spotkałem w Stanach jego krewnego o tym samym nazwisku, pilota i syna generała PRL-owskiej Armii. Po 1968 roku wyrzucono go za to, że przeleciał samolotem pod mostem, potem wstąpił do Francuskiej Legii.
      • edico Re: Do znawców Biblii 20.02.22, 08:27
        qwardian napisał:

        > ... Po 1968 roku wyrzucono go za to,
        > że przeleciał samolotem pod mostem, potem wstąpił do Francuskiej Legii.
        >
        Może nie tyle za lot pod mostem, co za dachówki z dachu z dachu szpitala, których po tym spektakularnym locie nie miał kto zbierać :)

        W każdym bądź razie była to lotnicza ceremonia chrzcin po wojskowemu :)
      • mim1656awo Re: Do znawców Biblii 20.02.22, 18:19
        qwardian Re: Do znawców Biblii 20.02.22, 08:14 "Stając się członkiem Wspólnoty Europejskiej, Rzeczpospolita Polska nie może tracić niczego ze swych dóbr materialnych i duchowych, których za cenę krwi broniły pokolenia naszych przodków" (Jan Paweł II)
        -------------------------------------------------------------------------------------
        „Skoro pieniądz w szkatule zadzwoni, duszę z czyśćca do nieba wygoni".

        Wpisy przyjaciela qwardiana są rozjaśniające jak światło pioruna.Najpierw światło, potem grzmot.W wersji przyjaciela qw. , przynajmniej ja, nie rozróżniam czy to grzmoty, czy pierdnięcia autora wątku, zawsze przyjaciela i przyjaciela wśród przyjaciół.Prawdopodobnie jest to (te "grzmoty" qw. pochodzące z końcowej częsci kręgosłupa) efekt uboczny picia wina gronowego domowej roboty (zrozumiałe, że przepis na takie wini to sekret copyright).
        Oto, o co walczyły pokolenia naszych przodków (nie przyjaciela qwardiana, bo on Prusak): światło, grzmot i wyja snienie.Oni walczyli o odpusty!


        ......Do napisania swoich tez (31 pażdziernik 1517) skłoniły Lutra odpusty, a konkretnie handel nimi. Jako profesor teologii na uniwersytecie w Wittenbergii, ale także ksiądz sprawujący posługę w tamtejszym kościele, troszczył się o zbawienie jego parafian. Z tego też względu jego zaniepokojenie i sprzeciw budził fakt, że wielu wiernych zamiast przystępować do spowiedzi, wolało wybrać się do sąsiednich miast w celu kupna odpustów.
        Proceder ten obecny był w Kościele Katolickim już od jakiegoś czasu, jednak nasilił się za sprawą papieży Juliusza II oraz Leona X i ich kłopotów finansowych. ......By ratować papieską szkatułę, hierarchowie na potęgę prowadzili handel stanowiskami kościelnymi i odpustami (m.in. ustanowiono specjalne odpusty, które za określoną kwotę wpłaconą na rzecz budowy Bazyliki nabyć mógł każdy). Luter był świadkiem całej tej degrengolady i upolitycznienia podczas swojej podróży do Rzymu w latach 1510-1511.
        Obserwował to także i na swoim, niemieckim podwórku. Albrecht Hohenzollern, arcybiskup Magdeburga, po śmierci arcybiskupa Moguncji, zwierzchnika najbogatszej archidiecezji w Niemczech, najzwyczajniej sobie tę godność u papieża kupił. Posada ta była kosztowna, dlatego na ten cel hierarcha musiał zaciągnąć pożyczkę. Tą drogą jednak, oprócz kolejnej godności arcybiskupiej, uzyskał tytuł komisarza odpustowego w Niemczech, dzięki czemu miał wolną rękę w zarządzaniu handlem odpustami na tym terenie. Uzyskane wpływy w połowie szły na sfinansowanie rzymskiej bazyliki, a w połowie na spłatę arcybiskupiej pożyczki.

        W bezpośrednim sąsiedztwie lutrowej parafii zaś działał dominikański mnich Johann Tetzel. Negatywnie wyróżniał się on tym, iż sprzedaż odpustów prowadził w wyjątkowo ostentacyjny sposób. Oferowane listy odpustowe miały dotyczyć także osób już zmarłych. Przypisuje się mu następujący slogan nawołujący do zakupów: „Skoro pieniądz w szkatule zadzwoni, duszę z czyśćca do nieba wygoni".

        Apel JPII jest w linii Kościoła rzymsko katolickiego tego Państwa.
    • edico Re: Do znawców Biblii 20.02.22, 08:20
      Biblia nie zabrania mnożenia tzw. sakramentów świętych, a tym samym także ich formuł oraz znaczenia religijnego..
      parenting.pl/sakramenty-swiete
      • kociak40 Re: Do znawców Biblii 20.02.22, 16:54

        "Biblia nie zabrania mnożenia tzw. sakramentów świętych" - edico

        Sakramenty święte mogą się mnożyć jak króliki.
    • edico Re: Do znawców Biblii 22.02.22, 20:31
      Bierzmowaniem (gr. sphragis, łac. signaculum) określano naznaczenie, opieczętowanie. Później na określenie bierzmowania używano terminu namaszczenie (gr. chrisma), czyli dopełnieniem sakramentu chrztu, czy też sakramentu wyznania jako potwierdzenia. Odpowiednikiem polskiego terminu bierzmowanie może być grecki termin pochodzący z Drugiego Listu Apostoła Pawła do Koryntian, gdzie Apostoł pisze o przyjęciu Ducha. Stwierdzając, iż „Tym, który Was umacnia jest Bóg” (2 Kor 1,21), używa terminu greckiego bebaion.

      Swoją drogą bierzmowanie stanowi wręcz doskonałe świadectwo jakości nauczania katolickiego kleru i religijnego zaufania do wiernych. Chrzci się niemowlę w sposób sprzeczny z wymaganiami Biblii. Do komunii ciągnie się dzieci nie mających nic do powiedzenia przez rodziców i przy pomocy tzw. chrzestnych. Bierzmowanie małolata ma być kolejnym potwierdzeniem poprzednio udzielonych sakramentów kościelnych. No i w końcu ślub kościelny potwierdzający poprawność religijną wszystkiego, co dotychczas w życiu religijnym wiernego delikwenta się zdarzyło.

      Pokazuje wręcz doskonale tę drugą stronę medalu, z której wynika, że ateiści są najbardziej godnymi zaufania ludźmi. Jeśli ktoś chce uzyskać życzliwą pomoc i rzetelne wyjaśnienie w sprawach ludzkich, moralnych czy religijnych, to zwraca się do ateisty, gdyż można mu zaufać, że człowiek jest dla niego najważniejszy i nie poświęci nigdy takich wartości jak dobroć czy prawda w imię "wyższych" celów, takich jak Bóg czy, Partia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka