Dodaj do ulubionych

Protestantyzm

02.12.05, 08:46
Od razu przepraszam za smiałośc - bo juz raz mnie na tym forum opieprzono
gdy chciałam się dowiedziec jakie wyznanie reprezentuje jeden z forumowiczów -
ale tak sobie pomyślałam ze Wasze wypowiedzi sa ciekawym źródłem wiedzy o
protestantyźmie, którego prawie wogóle nie znam...
Wiem przynajmniej tyle ze w ramach protestantyzmu wyznań (czy kosciołów)jest
mnóstwo. mam więc prosbe - czy moglibyście napisac kto jest kim?

jescze raz zapewniam, ze powoduje mna wyłacznie chęć powiekszenia wiedzy..
Obserwuj wątek
    • svistak Re: Protestantyzm 02.12.05, 14:47
      zatem zadaj pytanie o konkretne poglady/doktryny lub o konkretne wyznanie

      s.
      • monikaannaj Re: Protestantyzm 02.12.05, 16:14
        OK. Kto jest z koscioła Ewangelicko-Augsburskiego? Kto jest Zielonoświątkowcem
        a kto Adwentysta Dnia siódmego? Kto jest Baptysta a kto Metodystą?

        Chodzi mi o to, ze gdy czytam np. husyte chciałabym wiedziec które z wyznań on
        reprezentuje? To takie dziwne?
        • opos_dariusz Re: Protestantyzm 02.12.05, 16:23
          > Chodzi mi o to, ze gdy czytam np. husyte chciałabym wiedziec które z wyznań on
          > reprezentuje? To takie dziwne?

          No jak to? Przeciez husytyzm smile
          • husyta z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich? 02.12.05, 17:12
            opos_dariusz napisał:

            > > Chodzi mi o to, ze gdy czytam np. husyte chciałabym wiedziec które z wyzn
            > ań on
            > > reprezentuje? To takie dziwne?
            >
            > No jak to? Przeciez husytyzm smile

            Poglądy Jana Husa a husytyzm, to trochę dwie różne sprawy, ale skoro wywołujesz
            husytyzm do tablicy, to powiedz, z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich:

            www.pthlodz.uni.lodz.pl/dydaktyka/zrodla/zrodlo15.pdf
            • opos_dariusz Re: z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich 02.12.05, 21:35
              > Poglądy Jana Husa a husytyzm, to trochę dwie różne sprawy, ale skoro wywołujesz
              > husytyzm do tablicy, to powiedz, z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich:

              Z jedna rzecza sie nie zgadzam, poruszona w artykule 4. O ile zgadzam sie, ze
              wszystkie te wymienione grzechy sa zlem, zdecydowanie odrzucam pomysl stosowania
              kary smierci wobec tych, ktorzy je popelniaja. A Ty jestes za kara smierci dla
              np. obzartuchow, albo tych ktorzy zajmuja sie "zbedna praca"? Uchyle rabka
              tajemnicy, ze ja jestem przeciwnikiem kary smierci w ogole.
              • husyta Re: z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich 02.12.05, 22:52
                opos_dariusz napisał:

                >
                > Z jedna rzecza sie nie zgadzam, poruszona w artykule 4. O ile zgadzam sie, ze
                > wszystkie te wymienione grzechy sa zlem, zdecydowanie odrzucam pomysl
                stosowania kary smierci wobec tych, ktorzy je popelniaja. A Ty jestes za kara
                smierci dla np. obzartuchow, albo tych ktorzy zajmuja sie "zbedna praca"?
                Uchyle rabka tajemnicy, ze ja jestem przeciwnikiem kary smierci w ogole.

                Kara śmierci dla osób uznanych za heretyków obowiązywała od 1199 roku, kiedy to
                papież Innocenty III wydał dekret w tej sprawie, a w 1215 roku powołał do życia
                Inkwizycję.

                Czechy, podobnie jak większość Europy, nie oderwały się jeszcze wtedy od prawa
                papieskiego; a husyci (kalikstyni) chcieli je stosować również wobec księży
                prowadzących niemoralne życie.
                • opos_dariusz Re: z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich 04.12.05, 16:56
                  > Kara śmierci dla osób uznanych za heretyków obowiązywała od 1199 roku, kiedy to
                  > papież Innocenty III wydał dekret w tej sprawie, a w 1215 roku powołał do życia
                  > Inkwizycję.

                  A dlaczego ci husyci tak sie sluchali papieza w jednych sprawach a w innych nie?

                  > Czechy, podobnie jak większość Europy, nie oderwały się jeszcze wtedy od prawa
                  > papieskiego; a husyci (kalikstyni) chcieli je stosować również wobec księży
                  > prowadzących niemoralne życie.

                  Z tego wynika, ze chodzilo im tylko o wladze i zemste. Innymi slowy byli siebie
                  warci nawzajem.
                  • vetitus Re: z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich 06.12.05, 22:40
                    Dlaczego sluchali papieza -> bo jak szanowny Dariuszu zapewne wiesz wszystkie
                    pierwotne nurty protestanckie nazywane sa takze reformatorskimi, a zrodzily sie
                    w nie innym lonie jak w lonie kosciolow powszechnych. I jako ich dzieci chcialy
                    zmienic rodzica, ktory okazal sie twardym betonem, niechetnym do sluchania, do
                    zmian. Biorac pod uwage ruchy reformatorskie trzeba brac pod uwage takze rys i
                    tlo historyczne, w ktorych one powstaly - jak wywolani przez Ciebie, szanowny
                    Dariuszu, husyci.
                    • opos_dariusz Re: z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich 07.12.05, 16:16
                      Szanowny Vetitusie, powiedzmy, ze nalezy to rozpatrywac w kontekscie
                      historycznym. Powiedzmy, ze poczatkowo reformatorzy mieli na uwadze tylko kilka
                      spraw do naprawienia, ale pozniej dopatrywano sie coraz nowszych i zaczeto
                      odrzucac kolejne dogmaty, cofajac sie coraz bardziej w czasie (wzgledem
                      ustanawiania tych dogmatow). Czy jest jakas granica tego negowania tradycji
                      chrzescijanskiej? Dokad to ma prowadzic?
                      • svistak Re: z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich 07.12.05, 21:51
                        opos_dariusz napisał:

                        Czy jest jakas granica tego negowania tradycji
                        > chrzescijanskiej? Dokad to ma prowadzic?

                        hmmm... do Prawdy, czyli Jezusa Chrystusa, nazywanego Słowem?

                        s.
                        • opos_dariusz Re: z czym się nie zgadzasz w artykułach praskich 08.12.05, 15:09
                          > Czy jest jakas granica tego negowania tradycji
                          > > chrzescijanskiej? Dokad to ma prowadzic?
                          >
                          > hmmm... do Prawdy, czyli Jezusa Chrystusa, nazywanego Słowem?

                          No dobrze, czyli mam rozumiec, ze aby dotrzec do Prawdy, nalezy odrzucic
                          tradycje? Innymi slowy, tradycja jest przeszkoda na drodze do Chrystusa? Mozesz
                          sie podzielic ze mna skad to wiesz? Skad ta tradycja sie wziela, kiedy, gdzie, w
                          jaki sposob szkodzi ona Prawdzie? Prosze uswiadom mnie, bo zyje w ciemnosci.
        • husyta Do Moniki: chrześcijaństwo biblijne 02.12.05, 21:06
          monikaannaj napisała:

          >> Chodzi mi o to, ze gdy czytam np. husyte chciałabym wiedziec które z wyznań
          on reprezentuje? To takie dziwne?

          Droga Moniko,
          Staram się poznawać Słowo Boże, wprowadzać je w czyn w swoim życiu i w miarę
          możliwości, dzielić się nim z innymi. Tutaj biorę przykład z Ezdrasza:
          7,10 Ezdrasz bowiem postawił sobie za cel zbadać zakon Pański i wprowadzić
          go w czyn oraz nauczać w Izraelu jego postanowień i praw.

          Myślę, że reprezentuje chrześcijaństwo bibijne. Jest ono obecne tam, gdzie
          ludzie dożą do poznania Słowa i stosowania go w życiu. To może być mała grupa
          domoa, czy duży zbór.

          Nie mam problemów być na nabożeństwie u baptystów, wolnych, zielonoświątkowców,
          charyzmatyków (pod warunkiem, że jest ład i porządek podczas nabożeństwa), u
          ewangelików (choć nie wszędzie)...
          Zdecydowanie nie mógłbym brać udziału w mszy katolickiej;

          Staram się poznawać to, czego nauczają różne kościoły wyrosłe z tradycji
          Reformacji, oraz to, co głosili ci, którzy próbowali zreformować kościół przed
          Reformacją.

          Nie ma kościoła, który by miał doskonałą doktrynę czy organizację. Kościoły są
          na różnym etapie rozwoju doktrynalnego, czy organizacyjnego. Ważne jest, czy
          Słowo Boże jest w centrum nauczania, czy też nie, i czy dany kościół dąży do
          poznania i uwielbiania Jezusa, czy też czci kogoś innego.

          Moje poglądy są więc pewną wypadkową. Np. czasem zacytuję Lutra, czasem
          przeciwko niemu. ... Korzystam z wielu nauczycieli, których Pan Bóg dał
          Kościołowi po Reformacji, którzy zrefromowali to, czego nie zrobiła Reformacja.
          • monikaannaj Dziękuję! nt. 03.12.05, 11:42
      • alkoo3 Re: Protestantyzm 02.12.05, 20:41
        Czuje sie troche jak wyrwany do tablicy przez nauczycielke.
        No ale ten czas mam za soba kiedy wywolany musialem do niej podejsc.
        Forum ma to do siebie ze kazdy pisze co chce, a nie to co ten drugi chce aby
        napisac.
        Ale niech bedzie ;
        niezalezna wspolnota o kierunku zielonoswiatkowo-charyzmatycznym nie zwiazana
        jednako prawnie z kosciolem zielonoswiatkowym.
        • vetitus Re: Protestantyzm 02.12.05, 20:44
          Ja w podobnej sytuacji, z reszta to nic nie zmienia, a pytanie autorki uwazam za
          niepotrzebne.
          FV.
          • monikaannaj Re: Protestantyzm 03.12.05, 11:37
            Trzeba było nie odpowiadac w takim razie... Sory - tak juz mam. Lubię miec
            wiedże systematyczną. I jak czytam gdzies w necie ze "protestanci nie wierzą w
            duszę niesmiertelna" a potem tu na forum czytam wasze wpisy i widze ze to wcale
            nie jest takie proste to po prostu chce wiedziec którzy protestanci wierza a
            którzy nie.

            IU naprawde nie rozumiem oporów związanych z okresleniem przynalezności do
            danego koscioła...
            • vetitus Re: Protestantyzm 04.12.05, 14:11
              A szanownej Pani kosciol? Czy poza wiara posiada Pani teologiczne zaplecze
              wiedzowe (studia, kursy, szkolenia, etc)?
              • monikaannaj Re: Protestantyzm 04.12.05, 15:52
                Oczywiscie, przepraszam. Mój kościól to Kosciół Katolicki. Myślałam ze to się
                rzuca w ovzy bo ju mnie ktos rzymskim katolikiem nazwał...

                Czy poza wiara posiada Pani teologiczne zaplecze
                > wiedzowe (studia, kursy, szkolenia, etc)?
                O rany! A to trzeba cos takiego miec zeby tu dyskutowac?? No to ja nie mam,
                przykro mi.... (oczywiscie grzecznie chodziłam na lekcje religii i
                nawet "religijna" mature posiadam!).

                Poza wiara posiadam Biblię i Katechizm.
        • monikaannaj Re: Protestantyzm 03.12.05, 11:39
          > Czuje sie troche jak wyrwany do tablicy przez nauczycielke.

          Szkpoda... a tak się starałam żeby to tak nie wypadło. naprawde miałes
          nauczycielki które wyrywały cie do tablicy słowami: przepraszam zaśmiałosc, czy
          mógłbys odpowiedzieć? Pozazdrościć...

          > Forum ma to do siebie ze kazdy pisze co chce, a nie to co ten drugi chce aby
          > napisac

          Skoro więc napisałeś - to znaczy ze chciałeś. Bardzo dziękuję.
    • darcia73 Re: Protestantyzm 04.12.05, 16:28
      Trudno mi się zaklasyfikowac do jakiejs denominacji, czuję się "potestantką" ,
      chrzescijanką.
      Jezeli chodzi o konkretne wyznanie, to praktycznie mogę byc czlonkiem kazdego
      zboru, ktory opiera się na biblii, bez względu na formalną przynaleznosc
      wyznaniową. To jest własnie wspaniałe w biblijnym chrzescijanstwie: czy to zbor
      baptystów czy zielonoswiatkowy, czy chrystusowy - to nie ma znaczenia; opieramy
      się na Biblii i jestesmy bracmi, bo zeby przyjąć chrzest i stac się członkim
      jakiegolwiek zboru trzeba wykazac, ze jest się osoba nowonarodzoną, ze Jezus
      Chrystus jest naszym Panem. Dla mnie kazdy protestant jest bratem, chociaz w
      niektorych drobnych doktrynalnych kwestiach mogą byc róznice ale w
      najwazniejszych, istotnych - stanowisko jest wspolne.
      Czasami katolicy zarzucają protestantom, ze dowolnie interpretują Biblię, kazdy
      tak jak chce. A ja napiszę, ze jesli kogos Duch Św prowadzi, to objawia mu
      parwdy zawarte w pismie Sw.
      Kiedy sie nawrociłam miałam 17 lat, moi rodzice kategorycznie zabronili mi
      kontaktowac się z protestantami. Nie czytałam zadnych protestanckich wykładni.
      Nie nasiąkałam zadnycm protestanckim nauczaniem. Sama czytałam Biblię i
      widziałam potem, ze rozumiałam ją tak jak inni protestanci a całkowicie inaczej
      niz katolicy. A przeciez miałam TYLKO Biblię i to katolicką.
      • opos_dariusz Re: Protestantyzm 04.12.05, 17:00
        > Czasami katolicy zarzucają protestantom, ze dowolnie interpretują Biblię, kazdy
        > tak jak chce. A ja napiszę, ze jesli kogos Duch Św prowadzi, to objawia mu
        > parwdy zawarte w pismie Sw.

        Ten sam Duch Sw. jednych prowadzi do wniosku, ze dusza jest niesmiertelna a
        innych ze smiertelna, jednych, ze Chrystus jest rzeczywiscie obecny w chlebie
        eucharystycznym innych ze to tylko symbol, jednych ze Jezus jest wspolwieczny z
        Ojcem, innych ze byl On stworzony! Ty to nazywasz DROBNYMI doktrynalnymi roznicami!?
        • darcia73 Re: Protestantyzm 08.12.05, 20:08
          Dusza, duch, ciało, roznie ludzie to interpretują i dla mnie jest to bez
          znaczenia. Najwazniejszą jest nauka wynikająca z Biblii, ze Jezus daje nam
          zycie wieczne, tym ktorzy w Niego wierzą. Wazna jest nauka o Krzyzu i Zbawieniu.
          Dla protestantów Jezus jest Bogiem, tutaj nie ma roznic. Sa odłamy, ktore mysla
          inaczej ale oszukaj wyznan wiary głownych wyznan protestanckich i
          ewangelicznych - wszędzie jest mowa o Jezusie jako Bogu.
          poza tym na tej ziemi nie jestesmy wszechwedzący, nie trawię nadinterpretacji
          tam, gzdie byc jej nie powinno, czyli w Biblii, co jest włąsnie cechą wspolną
          kosc ioła katolickiego i niektorych sekt protestnackich.
          Nie tworzmy ludzkiej nauki. Mamy parwo nie wiedziec, bo teraz widzimy jak w
          zwierciadle a potem twarzą w twarz , jak pisal Paweł w Liscie do Koryntian.
          Mamy wiarę i przeslanie Biblii o miłosci naszego Boga.

          Podstawy protestantyzmu (wspólne dla wszystkich protestantów - wybrałam sama,
          więć jesli ktos cos ksonkretyzuje będę wdzięczna)
          1. Tylko biblia stanowi postawę, wyłączny autorytem Pisma św., odrzucenie
          ludzkiej tradycji, o ile nie opiera się na Biblii
          2. wiara, z e do zbawienia potrzebne jest nawrócenie, nowonarodzenie,
          upamiętanie, przyjęcie Jezusa jako Swojego Zbawiciela, różna terminologia,
          ale chodzi o to samo
          3. żaden człowiek jedynie przez swoje uczynki, swoim własnym staraniem, przez
          swoje zasługi – nie może dostąpić zbawienia (wyjątek poganie nie znający
          Chrystusa wg Rz. 2:12-16)
          4. Kościół to prawdziwa, rzeczywista, niewidzialna społeczność wszystkich
          wierzących, nawróconych chrześcijan (tych, którzy uwierzyli Ewangelii),
          którego Głową jest Jezus Chrystus
          5. Powszechne kapłaństwo wszystkich chrześcijan a pastor pełni jedynie role
          organizacyjna i służebną
          6. Odrzucenie jako niezgodnych w Biblią nauki kk odnośnie sakramentów(w tym
          spowiedź), celibatu, dogmatów maryjnych, dogmatów o mszy, kult świętych,
          reliktowi i obrazów i posążków (jakkolwiek tłumaczonego prze kk)
          7. brak pobożności o cechach katolickich polegającej na symbolach, gestach,
          kadzidłach, pokropieniach woda święconą, procesje, miejsce objawień,
          pielgrzymki itp.
          8. Wieczerza Pańska jest pod dwiema postaciami
          9. Brak nauki o czyśćcu, co wynika z protestanckiej nauki o usprawiedliwieniu
          oraz brakiem jakiegokolwiek wspomnienia czyśćca w Biblii
          10. Odrzucenie prymatu papiestwa jako niezgodnego z Biblią
          • opos_dariusz Re: Protestantyzm 12.12.05, 16:03
            > 1. Tylko biblia stanowi postawę, wyłączny autorytem Pisma św., odrzucenie
            > ludzkiej tradycji, o ile nie opiera się na Biblii

            Jak odróżniasz tradycję opierającą się na Biblii od tej, która się na niej nie
            opiera? W końcu np. nauka o czyśccu, jak to było wcześniej pokazane zdaje sie
            przez Forumisko, jest tradycją opierającą się na Biblii. Ktoś powiedział, że to
            nadinterpretacja, ale mimo wszystko opiera się na Biblii.
            • alkoo3 Re: Protestantyzm 13.12.05, 16:29
              > Ktoś powiedział, że to
              > nadinterpretacja, ale mimo wszystko opiera się na Biblii.

              Ale zgodzisz sie ze to nadinterpretacja byla.

              Czy mozesz podac przyklad jakiegos twierdzenia nie majacego oparcia w Bibli
              przy zastosowaniu metody nadinterpretacji.

              • opos_dariusz Re: Protestantyzm 13.12.05, 18:02
                > Ale zgodzisz sie ze to nadinterpretacja byla.

                Według mnie słowo nadinterpretacja implikuje błędną interpretacje. Zgadzając się
                z powyższym musiałbym się zgodzić z tym, że ta nauka jest błędna.

                > Czy mozesz podac przyklad jakiegos twierdzenia nie majacego oparcia w Bibli
                > przy zastosowaniu metody nadinterpretacji.

                Domyślam się o co pytasz. Wydaje mi się, że przy dostatecznie silnej chęci,
                można na Biblii oprzeć dowolną naukę, niezależnie od tego, jak wiele (albo
                niewiele) ma ona wspólnego z prawdą. Interesuje mnie w jaki sposób odróżniać
                właściwą interpretację od nadinterpretacji. Przykładowo dla Żydów, doszukiwanie
                się proroctwa na temat Jezusa Chrystusa w Ks. Izajasza, 53 jest daleko idącą
                nadinterpretacją. Dla protestantów np. nadinterpretacją jest doszukiwanie się
                władzy udzielonej apostołom przez Jezusa. W jakim stopniu powinno się tutaj
                uwzględniać tradycję? Jakie mamy prawo stwierdzić, że ludzie żyjący powiedzmy
                100 lat po zmartwychwstaniu Chrystusa, wierzyli w sposób niewłaściwy?
            • forumisko Re: Protestantyzm 20.12.05, 17:56
              opos_dariusz napisał:

              > > 1. Tylko biblia stanowi postawę, wyłączny autorytem Pisma św., odrzucenie
              > > ludzkiej tradycji, o ile nie opiera się na Biblii
              >
              > Jak odróżniasz tradycję opierającą się na Biblii od tej, która się na niej nie
              > opiera? W końcu np. nauka o czyśccu, jak to było wcześniej pokazane zdaje sie
              > przez Forumisko, jest tradycją opierającą się na Biblii. Ktoś powiedział, że
              > to nadinterpretacja, ale mimo wszystko opiera się na Biblii.

              Interesujący jest także stosunek do tradycyjnego interpretowania słów Pana
              Jezusa o zakazie rozwodów.

              • darcia73 Re: Protestantyzm 03.01.06, 09:14
                forumisko napisał:

                > opos_dariusz napisał:
                >
                > > > 1. Tylko biblia stanowi postawę, wyłączny autorytem Pisma św., odrz
                > ucenie
                > > > ludzkiej tradycji, o ile nie opiera się na Biblii
                > >
                > > Jak odróżniasz tradycję opierającą się na Biblii od tej, która się na nie
                > j nie
                > > opiera? W końcu np. nauka o czyśccu, jak to było wcześniej pokazane zdaje
                > sie
                > > przez Forumisko, jest tradycją opierającą się na Biblii. Ktoś powiedział,
                > że
                > > to nadinterpretacja, ale mimo wszystko opiera się na Biblii.
                >
                > Interesujący jest także stosunek do tradycyjnego interpretowania słów Pana
                > Jezusa o zakazie rozwodów.
                >

                Forumisko, jak ty na mnie działasz wink
                swoimi slowami spowodowałaęs, ze piszę swoj pierszy podt własnie na tym forum
                po dlugiej przerwie smile

                Mój drogi, jeśli chodzi o rozwody to protestanci interpretują Biblię dokładnie
                tak, jak potrzeba, w tym i jeśli chodzi o rozwody.
                Jest cały wątek o rozwodach w chrześcijaństwie. Sama jestem po rozwodzie. U nas
                nikt sobie nie wymyśla cudacznych teorii o stosów niepotrzebnych tez o tzw.
                nieważnościach małżeństwa. Bóg ustanowił małżeństwo jako przymierze, tak jak
                przymierzem jest związek Boga z narodem wybranym: oblubieniec i oblubienica.
                Cudzołóstwo, bez żalu i chęci powrotu jest ZERWANIEM przymierza i z tej jedynie
                przyczyny Jezus pozwala wyraźnie rozwieść się i ponownie wstąpić w związek
                małżeński. Jest to tzw. Klauzula Mateuszowa, bo w Ew. Mateusza jest o tym
                napisane.
                Są jeszcze tzw. klauzule pawłowe, ale chyba przeczytałeś wątek o rozwodach,
                wiec tam Cię odsyłam.
                Mogę nawet powiedzieć, ze protestantyzm jest bardziej rygorystyczny w tym
                fakcie niż katolicyzm. Wcale nie tak trudno uzyskać unieważnienie małżeństwa w
                kościele katolickim. W kk małżeństwa udzielane są hurtowo. A jak się bliżej
                przyjrzeć, to gdzieś 1/3 ma przesłanki do unieważnienia. W protestantyzmie sam
                jesteś odpowiedzialny przed Bogiem. Ludzi w instytucji, jakim jest widzialny
                kościół możesz w bardziej lub mniej świadomy sposób oszukać. Boga nie oszukasz.
                Dlatego w zborach protestanckich, składających się z osób świadomie wierzących
                tak dużą wagę przywiązuje się do tego, by wyjść za mąż, ożenić się z właściwą
                osoba, nawróconą i świadomie wierzącą. Po to, by uniknąć rozwodu, bo taka
                właściwa osoba daje większą pewność na trwałość związku a wiara w Boga powinna
                (choć są i chrześcijanie kuszeni przez diabła) w jakiś sposób dawać odpór
                czynnikom, które powodują destrukcję związku i prowadzą do rozwodu. Dlatego
                dwoje ludzi powinno głęboko wierzyć w Boga i jako fundament swojego związku
                ustanowić właśnie Jego, bo jeśli Bóg domu nie zbuduje, na próżno trudzą się
                budowniczowie. Rozwód jest traktowany jako ostateczność. I nigdy nie jest
                pochwalany. Są odłamy protestantyzmu, które w ogóle nie uznają rozwodów, ani
                żadnego unieważnienia małżeństwa.
          • forumisko Re: Protestantyzm 20.12.05, 17:49
            darcia73 napisała:

            > Podstawy protestantyzmu (wspólne dla wszystkich protestantów - wybrałam sama,
            > więć jesli ktos cos ksonkretyzuje będę wdzięczna)
            > 1. Tylko biblia stanowi postawę, wyłączny autorytem Pisma św., odrzucenie
            > ludzkiej tradycji, o ile nie opiera się na Biblii

            Kto, jak nie Kościół, ogłaszał które pisma można traktować jako Słowo Boże a
            które nie?
            • darcia73 Re: Protestantyzm 03.01.06, 09:18
              własnie, moj drogi forumisko, kosciół ustanowił a potem kk zaczął dodawac od
              siebie apokryfy.
    • agi_go Re: Protestantyzm 27.12.05, 21:58
      Ja jestem ponadwyznaniowa.
      Z rodziny katolickiej ale wole odwiedzać różne inne kościoły niż katolickie.
      Taka troche protestancka katoliczka.
      • abstrakt2003 Re: Protestantyzm 04.01.06, 16:34
        agi_go napisała:

        > Ja jestem ponadwyznaniowa.
        > Z rodziny katolickiej ale wole odwiedzać różne inne kościoły niż katolickie.
        > Taka troche protestancka katoliczka.
        ==========================================
        Czyli zbłąkana owca smile
    • maadzik3 Re: Protestantyzm 18.04.06, 03:26
      Luteranka. Na tym foruum od niedawna i sporadycznie.
      Magda
    • kaduss Re: Protestantyzm 18.04.06, 13:47
      ja jestem z Kościoła Zielonoświątkowego i miło mi stwierdzić jedność poglądową
      (duchową ) z darcią73

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka