Dodaj do ulubionych

Nieśmiertelność duszy. Pytania.

29.07.22, 16:15
We wszystkich religiach pochodzących z "korzenia chrześcijaństwa" przedstawiamy jest wizerunek raju, gdzie po śmierci dusze dobrych ludzi wędrują do wiecznej szczęśćliwości.
Jako typowy Polak zostałem też wychowany w duchu wiary w taką wizje raju.
Bardzo często o tym myślę i to analizuje.
I tak sobie myśle, że wielu wyznawców takiej wizji raju, którzy mają w domu swoje ukochane czworonogi (psy, koty) często myślą w kategoriach:

"a przecież fajnie by było żeby nasz ukochany piesek Bambik też znalazł się w raju".

O ile dobrze kojarzę nie tylko w USA ale nawet w Polsce są cmentarze dla psów.
Mimo swojego agnostycyzmu i antyklerykalizmu sam się na łapię na takim myśleniu o Bambiku.

Można w tej kwestii iść dalej i zadawać kolejne pytania.

A mianowicie.

Wszystkie istoty żywe (ludzi, zwierzęta, rośliny) łączy jedna wspólna cecha - chęć życia (instynk życia) !

Nawet rośliny rosną tak by mieć jak największy dostęp do słońca. Antylopa gnu ucieka gdy jakiś drapieżnik ją goni etc.

To oczywiste relacje.
I idąc dalej w tej dywagacji.
Skoro byśmy chcieli spotkać się w Raju nie tylko z bliskimi nam ludźmi ale też z naszym pieskiem Bambim to rodzą się następne pytania.

A co z duszą i nieśmiertelnością innych istot żywych - na przykład:
- karpia, któremu ludzie poderżnęli gardło by zajadać się nim na wigilijnym stole
- młodego cielęcia, któremu ludzie poderżnęli gardło by zajadać się "pyszną cielencinką"
- natrętnej muchy, która gdy natrętnie bzykała mi nad uchem to ją zabiłem za pomocą łapki na muchy
- natrętnego komara, który gdy mnie ugryzł rozpłaszczyłem jednym celnym uderzeniem dłoni
- rośliny która dała nam ziemniaki, z której spożywamy przepyszne frytki
?

Ot i takie pytania!
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 29.07.22, 16:54
      co z bakteriami, które okrutnie uśmiercamy antybiotykami ?
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 29.07.22, 17:24
        Bakterie też pewnie mają instynkt przeżycia tak jak my ludzie.
        Nie znam niestety odpowiedzi NATO pytanie.
    • wariant_b Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi nie ma. 29.07.22, 17:11
      W każdym razie nikt jej dotychczas nie znalazł.
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 29.07.22, 17:25
        Ja przynajmniej nie znam takich którzy by znali przekonującą odpowiedź na te pytania.

        Niestety :-(
        • kociak40 Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 29.07.22, 23:38

          " nie znam takich którzy by znali przekonującą odpowiedź na te pytania." - dwukropek ...

          Pusty kieliszek można napełnić każdym trunkiem, natomiast pustą głowę nie każdą wiedzą
          do tych pytań.
          • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 30.07.22, 12:12
            Sory Kociak ale twój wpis nie stanowi merytorycznego głosu w dyskusji, którą rozpocząłem :-( .
            • wawrzanka Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 30.07.22, 15:25
              dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

              > Sory Kociak ale...

              ale zastanawiam się, czy nie jesteś Feelkiem. Agnostyk, antyklerykał, twórca ciekawych wątków. Przyznaj się, jeśli jesteś drugim wcieleniem Feelka.
              • yadaxad Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 30.07.22, 16:25
                Na ile nasza dusza przynależy naszym dwóm kilogramom bakterii, z którymi jesteśmy jedno, nie mówiąc o przekładaniu między sobą DNA, a jednocześnie od tych bakterii zależy nasza wolna wola, bo działają na nasz charakter i decyzje.
              • feelek Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 30.07.22, 23:51
                wawrzanka napisała:
                ......
                dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał: sory kociak ale...
                .....
                ....ale zastanawiam się, czy nie jesteś feelkiem. agnostyk, antyklerykał, twórca ciekawych wątków. przyznaj się, jeśli jesteś drugim wcieleniem feelka...."
                .....
                .... ma pan panie dwukropek pecha:
                przychodzi tu pan dla dyskusji ( tutejszy admin zabrania pisania wielkimi literami)....
                ...nie jak pani wawrzanka dla: " talentu" "pana" " aforysty" co " ma" " wenę" [ sic, wykrzyknik ( tutejszy admin zabrania znaku graficznego wykrzyknik)]
                .....
                ....szkoda pańskiego i mojego czasu na c.d., więc kończę....
                ......
                ps. sorry za nieuchronny " aforyzm", tej osoby kociak, co tu nastąpi ( aforyzm)...
                ....takie rzeczy jak ta aktywność zaśmieccza tego pana to 1 z wad forów dyskusyjnych....
                .....
                .....niech to pana dwukropka ... nie zniechęci do bywania tutaj - szkoda byłoby kogoś kto chce dyskutować
                ......
                ps2. ja nie jestem antyklerykałem. " ....agnostyk, twórca ciekawych wątków..." owszem, antyklerykałem nie.
                • kociak40 Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 31.07.22, 10:14

                  feelek - "... ma pan panie dwukropek pecha:
                  przychodzi tu pan dla dyskusji ..." ... a lepiej jest zejść na manowce, niż na psy.
                • wawrzanka Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 31.07.22, 10:56
                  feelek napisał:

                  > .... ma pan panie dwukropek pecha:
                  > przychodzi tu pan dla [b][u]dyskusji

                  Dlaczego zatem uważasz, że Dwukropek ma pecha? Chyba na odwrót: obaj macie szczęście. W końcu sobie podyskutujecie.
                  • feelek Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 31.07.22, 15:44
                    wawrzanka napisała:

                    > feelek napisał:
                    >
                    > > .... ma pan panie dwukropek pecha:
                    > > przychodzi tu pan dla [b][u]dyskusji
                    >
                    > Dlaczego zatem uważasz, że Dwukropek ma pecha? Chyba na odwrót: obaj macie szcz
                    > ęście. W końcu sobie podyskutujecie
                    ....
                    ...uważam [ się okazuje: "....zatem..." ;) ] tak dlatego, że jestesmy tu narażeni na " głosy w dyskusji" nie związane z jej tematem.
                    tak ze 30% wpisów niemerytorycznych.
                    dlatego myślę: mamy pecha.
                    : my dyskutanci.....
                    : że zaśmieca ...
                    a, przecież mógłby założyć sobie wątek:
                    " moje przemyślenia dla osób o wysokim iq równym mojemu".... na forum humorum...
                    wtedy ów byłby tym co pisze, a wawrzanka tym co czyta.
                    w sumie - jak tutaj. jedynie miejsce zmieniłoby się.
                    i nie byłoby zaśmiecania czyjejś dyskusji
                    • wawrzanka Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 31.07.22, 17:29
                      feelek napisał:

                      > a, przecież mógłby założyć sobie wątek:
                      > " moje przemyślenia dla osób o wysokim iq równym mojemu".... na forum humorum..

                      Mógłby, ale czy pojawiłaby się tam jego Wena?
              • kociak40 Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 31.07.22, 10:29

                wawrzanka - "twórca ciekawych wątków. Przyznaj się, jeśli jesteś drugim wcieleniem Feelka."

                Zazwyczaj brudne myśli - dekonspirują.
              • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 31.07.22, 11:54
                Wawrznka przyznaję się - pewnie jestem jestem kolejnym wcieleniem kamienia, na który nadepnęłaś kąpiąc się w morzu bałtyckim.
                • wawrzanka Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 31.07.22, 14:30
                  dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

                  > Wawrznka przyznaję się - pewnie jestem jestem kolejnym wcieleniem kamienia, na
                  > który nadepnęłaś kąpiąc się w morzu bałtyckim.

                  Typ humoru też się zgadza...
            • kociak40 Re: Pozostaje wiara - pytanie jest, odpowiedzi ni 31.07.22, 10:22

              dwukropek ... - "twój wpis nie stanowi merytorycznego głosu w dyskusji, którą rozpocząłem".

              Im więcej dyskutuje się na tym forum, tym jest mniejszy przyrost naturalny.
    • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 12:13
      W nawiązaniu do wczorajszego mojego wpisu mam takie refleksje.
      Moim zdaniem dość dobrą odpowiedzią na pytanie jakie wczoraj napisałem jest koncepcja reinkarnacji.
      Duszy wędrują od najprostszych bytów żywych (na przykład pantofelek pierwotniak) a kończą się na ludziach (najbardziej rozwinięte byty).

      Można jednak zadać kolejne pytania.

      Najbardziej rozwinięty byt czyli człowiek umiera i co dalej z jego duszą?
      Idzie do "nieba" (kraina wiecznej szczęścliwości) ?
      Wchodzi w kolejny cykl reinkarnacji?
      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 10:33

        dwukropek... -"do wczorajszego mojego wpisu mam takie refleksje...." ... Tam, gdzie panuje gorąca miłość,
        tam cnota nie ma szans istnieć,
        • pocoo Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 18:08
          kociak40 napisał:

          >
          > dwukropek... -"do wczorajszego mojego wpisu mam takie refleksje...." ... Tam, g
          > dzie panuje gorąca miłość,
          > tam cnota nie ma szans istnieć,
          >
          Ani cnota, ani skromność, ani pokora . Czy piekło otwiera podwoje, czy siódme niebo?
      • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 17:38
        dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

        > Najbardziej rozwinięty byt czyli człowiek umiera i co dalej z jego duszą?
        > Idzie do "nieba" (kraina wiecznej szczęścliwości) ?
        > Wchodzi w kolejny cykl reinkarnacji?

        Po pierwsze człowiek jest najbardziej rozwiniętym bytem tylko według naszej najlepszej wiedzy. A ta jest niekompletna. Reinkarnacja to nie jest jakiś korowód wcieleń. To ciężka praca nad dziełem stwarzania samych siebie.
        • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 18:46
          Człowiek stwarza siebie, efekty są jakoś afirmujące jego duszę? Może bycie szczurem jest szczęściem, po byciu człowiekiem.
          • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 21:55
            yadaxad napisał(a):

            > Człowiek stwarza siebie, efekty są jakoś afirmujące jego duszę? Może bycie szcz
            > urem jest szczęściem, po byciu człowiekiem.

            Będąc szczurem nie będziesz tego analizować i porównywać. :) Ale na pewno szczur, jak każda istota, ma swoje momenty szczęścia.

            S.
            • yoma Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 22:28
              >Będąc szczurem nie będziesz tego analizować i porównywać. :)

              To wcale nie wynika z faktu, że nigdy ci się nie udało pogadać ze szczurem 😎
              • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 18:15
                Przekonanie, że zwierzęta są tylko mechanizmami i jak katowany pies skamle, to tylko dźwięk, który wydaje maszyna jak coś jej w tryby wlazło, ale o niczym nie wie, już jest paręset lat za nami. Szczur analizuje, kombinuje i porównuje, w eksperymentach na zasadzie abstrakcyjnego myślenia, by osiągnąć zadowolenie, czyli wie co to jest, a instynktu jest w człowieku nie mniej niż w zwierzętach.
                • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 18:20
                  yadaxad napisał(a):

                  > Przekonanie, że zwierzęta są tylko mechanizmami i jak katowany pies skamle, to
                  > tylko dźwięk, który wydaje maszyna jak coś jej w tryby wlazło, ale o niczym nie
                  > wie, już jest paręset lat za nami. Szczur analizuje, kombinuje i porównuje, w
                  > eksperymentach na zasadzie abstrakcyjnego myślenia, by osiągnąć zadowolenie, cz
                  > yli wie co to jest, a instynktu jest w człowieku nie mniej niż w zwierzętach.

                  Kombinuje, czyli przetwarza informacje i podejmuje decyzję. Tak jak maszyna. Tak jak ludzie. Wszystko jest maszyna.

                  S.
                  • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 14:14
                    Maszyna nie ma -czym- cierpieć. Może sztucznej inteligencji cierpienie wmontujemy, bo samo zawieszenie się w dysonansie jeszcze cierpieniem nie jest.
                    • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 15:17
                      yadaxad napisał(a):

                      > Maszyna nie ma -czym- cierpieć. Może sztucznej inteligencji cierpienie wmontuj
                      > emy, bo samo zawieszenie się w dysonansie jeszcze cierpieniem nie jest.

                      A cóż to jest ból czy cierpienie? To jest pewien stan wywołany nadmiarem pewnych związków chemicznych w organizmie i niedoborem innych, który ma swoje przyczyny. Co chcesz wbudowywać? Czym Ty cierpisz? Maszyny też czasem się funkcjonują z powodu niedoboru pewnych związków chemicznych i nadmiaru innych.

                      S.
                      • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 17:58
                        Cierpi się bólem nie istniejącej już kończyny i jest to zdolność odczuwania bólu jako taka. Maszyna z powodów ..., nie funkcjonuje, to nie to samo co cierpienie, czy raczej zdolność cierpienia, dla którego nie muszą istnieć realne fizycznie chemiczne powody, bo ich powodem jest istnienie takiej funkcji w konstrukcji.
                        • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 18:46
                          yadaxad napisał(a):

                          > Cierpi się bólem nie istniejącej już kończyny i jest to zdolność odczuwania ból
                          > u jako taka. Maszyna z powodów ..., nie funkcjonuje, to nie to samo co cierpien
                          > ie, czy raczej zdolność cierpienia, dla którego nie muszą istnieć realne fizycz
                          > nie chemiczne powody, bo ich powodem jest istnienie takiej funkcji w konstrukcji.

                          Każde uczucie, uczucie bólu czy uczucie szczęścia, jest efektem kombinacji związków chemicznych obecnych w danym momencie w organizmie. Dlatego istnieją środki przeciwbólowe czy środki psychoaktywne, zmieniające nasze postrzeganie świata. Nasze uczucia mają konkretne, materialne przyczyny. To nie odcięta noga boli, to nasze nerwy reagują na materialne bodzce.

                          S.
                          • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 21:43
                            snajper55 napisał:

                            > To nie odcięta noga boli,
                            > to nasze nerwy reagują na materialne bodzce.

                            Materialne bodźce są zaś odpowiedzią na kombinacje czynników materialnych i niematerialnych. Przy czym źródłem jednych i drugich est niematerialna informacja.
                            • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 22:51
                              wawrzanka napisała:
                              > Materialne bodźce są zaś odpowiedzią na kombinacje czynników materialnych
                              > i niematerialnych. Przy czym źródłem jednych i drugich jest niematerialna informacja.

                              Ale posiadające materialne nośniki informacji, które posiadają zdolność
                              nie tylko przekazywania informacji, ale również jej generowania.
                              • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 22:56
                                wariant_b napisał:

                                > Ale posiadające materialne nośniki informacji, które posiadają zdolność
                                > nie tylko przekazywania informacji, ale również jej generowania.

                                A czy pendrive na USB również ma zdolność generowania informacji?
                                • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 12:39
                                  wawrzanka napisała:

                                  > A czy pendrive na USB również ma zdolność generowania informacji?

                                  Oczywiście. Należy go wtedy wyrzucić i kupić nowy.
                                  Chyba, że zależy nam na posiadanym pendrive, a nie zależy na zapisanej na nim informacji.
                                  • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 13:14
                                    Wiara w boga, to wiara w siebie, bo wierzący się z bogiem utożsamia. Takiego masz boga jakim sam jesteś.
                                    • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 13:42
                                      yadaxad napisał(a):

                                      > Wiara w boga, to wiara w siebie, bo wierzący się z bogiem utożsamia.
                                      > Takiego masz boga jakim sam jesteś.

                                      To było bardziej do qwardiana, czy do oszołoma?
                                      • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 13:48
                                        No chyba do każdego kto nie istnieje bez usprawiedliwienia.
                                  • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 22:07
                                    wariant_b napisał:

                                    > > A czy pendrive na USB również ma zdolność generowania informacji?
                                    >
                                    > Oczywiście.

                                    Nie wierzę. Podaj przykład.
                                    • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 13:14
                                      wawrzanka napisała:

                                      > wariant_b napisał:
                                      >
                                      > > > A czy pendrive na USB również ma zdolność generowania informacji?
                                      > >
                                      > > Oczywiście.
                                      >
                                      > Nie wierzę. Podaj przykład.

                                      I słusznie nie wierzysz. Nie wiem dlaczego, ale wariant pisząc na tematy informatyczne, wypisuje czasem brednie godne małorolnego chłopa spod Wąchocka.

                                      S.
                                      • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 15:25
                                        snajper55 napisał:

                                        > I słusznie nie wierzysz. Nie wiem dlaczego, ale wariant pisząc na tematy inform
                                        > atyczne, wypisuje czasem brednie godne małorolnego chłopa spod Wąchocka.

                                        Niestety, ale muszę ponownie potwierdzić - spotkałem się z przypadkiem przekłamanej
                                        zawartości na zweryfikowanym po zapisie pendrive. Przyznaję, że też byłem zdziwiony,
                                        bo nie jest to uszkodzenie często spotykane w tego typu pamięciach.
                                        • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 17:21
                                          wariant_b napisał:

                                          > Niestety, ale muszę ponownie potwierdzić - spotkałem się z przypadkiem przekłam
                                          > anej zawartości na zweryfikowanym po zapisie pendrive. Przyznaję, że też byłem zdziw
                                          > iony,

                                          Przypadek z dziedziny cudów :-) Może to nie było aż takie dramatyczne? To całkiem częste, że zapisujesz coś w danym formacie na jednym komputerze, a na innym otwiera się w zmienionej wersji. Co nie znaczy, że jakiś plik sam utworzył się na pendrive'ie.
                                          • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 23:20
                                            wawrzanka napisała:

                                            > Przypadek z dziedziny cudów :-) Może to nie było aż takie dramatyczne?

                                            Powiedzmy, że nieoczekiwany. Pendrive'y psują się często, ale nie w ten sposób.
                                            Gdyby wystąpił błąd odczytu a nie przekłamanie, nie byłoby to żadnym zaskoczeniem.
                                            Skąd się wzięła przekłamana wartość - wygenerowała się sama. Bit musi mieć jakąś wartość.

                                            > Co nie znaczy, że jakiś plik sam utworzył się na pendrive'ie.

                                            Z zupełnie innej beczki - pendrive'y podobnie jak inne urządzenia USB są niebezpieczne.
                                            Dość łatwo przerobić elektronikę tak, żeby wykonywała zupełnie nie to, czego się spodziewamy
                                            i to w sposób niezauważalny dla właściciela komputera. Jakiś plik może być na pendrive
                                            choć formalnie go tam wcale nie ma - i lepiej, żeby nie znalazł się na naszym komputerze.


                                            • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 08:31
                                              wariant_b napisał:

                                              > Skąd się wzięła przekłamana wartość - wygenerowała się sama. Bit musi mieć jakąś wartość.

                                              Skoro bit musi mieć jakąś wartość (1 lub 0) to właśnie nie mogła wygenerować się sama. Powstała z wcześniej zakodowanych informacji. Wystąpił błąd, a błędy występują wszędzie i są naturalne. Nie biorą się jednak z niczego.

                                              Pisaliśmy o bodźcach (boli łokieć). Ty stwierdziłeś, że (bodźce?) to "materialne nośniki informacji które posiadają zdolność nie tylko przekazywania informacji, ale również jej generowania"

                                              Jak sama nazwa wskazuje nośniki informacji nie mają możliwości jej generowania. Najlepszym przykładem jest pendrive. Może być też staromodna dyskietka. Każdy nośnik pobiera informację z innego źródła, ale jej nie tworzy. W przypadku pendrive'a źródłem może być laptop. Źródłem informacji dla laptopa jest serwer i oprogramowanie. Źródłem oprogramowania jest inne oprogramowanie, albo ludzki mózg. Skąd teza, że ludzki mózg miałby być ostatecznym źródłem informacji i to w dodatku materialnych?

                                              > Dość łatwo przerobić elektronikę tak, żeby wykonywała zupełnie nie to, czego się spodziewamy

                                              Równie łatwo przerobić mózg tak, aby wykonywał określone operacje myślowe i nie wykraczał poza ich ramy. Dlatego warto czerpać z bijącego źródła. Nieważne, czy nazwiemy je Bogiem, czy Naturą. Niezmiennie pozostaje źródłem, z którego pochodzimy my sami i wszystko to, co mamy w głowach.
                                              • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 12:49
                                                wawrzanka napisała:

                                                > Skoro bit musi mieć jakąś wartość (1 lub 0) to właśnie nie mogła wygenerować się sama.

                                                Musiała - binarna komórka pamięci przy odczycie może wygenerować tylko jedną z dwóch
                                                wartości: zero lub jeden. Nie ma odpowiedzi: "nie mogę ustalić co to jest". Jeśli stan komórki
                                                jest wątpliwy może podać poprawną lub błędną wartość. Ustalenie, czy wartość jest zgodna
                                                ze stanem, który miał być zapamiętany należy do kontrolera. Najczęściej odbywa się to
                                                poprzez mniej lub bardziej zaawansowaną kontrolę parzystości i oczywiście wymaga
                                                dodatkowych komórek pamięci o których istnieniu nie musimy wiedzieć i nie wiemy.
                                                Oczekiwanym stanem jest błąd odczytu zgłoszony przez kontroler, a nie przekłamana zawartość.
                                                Zresztą podobna metoda "słabych bitów" bywała kiedyś używana do zabezpieczania CD ROM-ów
                                                przed nielegalnym kopiowaniem. Jeśli CD-ROM czytał się za każdym razem tak samo - był kopią.

                                                Ale żeby nie było za prosto - binarne pamięci nieulotne (SLC) praktycznie nie są obecne
                                                na rynku i obecne pendrive'y pamiętają dwa bity (MLC), trzy (TLC) lub nawet cztery (QLC)
                                                w jednej komórce pamięci - chyba nie muszę mówić, że stopa błędów i żywotność
                                                pamięci (mierzona ilością cykli zapisu) spadły o dwa rzędy wielkości, podobnie jak
                                                koszt 1 GB pojemności pendrive'a.

                                                > Powstała z wcześniej zakodowanych informacji. Wystąpił błąd, a błędy występują
                                                > wszędzie i są naturalne. Nie biorą się jednak z niczego.

                                                Skoro jesteśmy przy pendrive'ach to na przykład z noszenia ich w kieszeniach
                                                a nie przechowywania we wzorcowej temperaturze 20 C, co skraca żywotność
                                                urządzenia prawie o połowę. Ale i tak żywotność pamięci to około 10 lat,
                                                pomijając najczęstsze uszkodzenia mechaniczne.

                                                > Pisaliśmy o bodźcach (boli łokieć). Ty stwierdziłeś, że (bodźce?) to "materialne
                                                > nośniki informacji które posiadają zdolność nie tylko przekazywania informacji,
                                                > ale również jej generowania"

                                                Oczywiście - nawet w tak prostych urządzeniach jak pendrive przekazywanie
                                                informacji sprowadza się do wielokrotnego generowania jej kolejnych postaci.
                                                Wszystkie są materialne.

                                                W przypadku łokcia sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana - nie mamy
                                                kabelka pomiędzy receptorem bólu w łokciu a przetwornikiem sygnału bólu
                                                łokcia w mózgu. Uczestniczą w tym również inne receptory, a bezpośrednim
                                                odbiorcą sygnału jest nie tylko wyspecjalizowany obszar mózgu. Wystarczy
                                                przyjrzeć się problemowi terapii przeciwbólowej.

                                                A są jeszcze pośredni odbiorcy sygnału - na przykład mój ośrodek empatii
                                                w mózgu otrzymał informację o bólu za pomocą łącza teleinformatycznego
                                                od płytkiej świadomość yomy przetwarzającej odczucie bólu na mowę,
                                                a tą na tekst pisany. Jej głębsza świadomość także, w nieznany mi sposób,
                                                musiała taką informację uzyskać, żeby potencjalnych reinkarnatów bolał łokieć.

                                                A skoro przeszliśmy po drodze przez zamianę sygnału bólu na informację
                                                o bólu - zobacz jaka to kopalnia błędów powstających w trakcie generowania
                                                takiego komunikatu i jego odczytu.

                                                >> Dość łatwo przerobić elektronikę tak, żeby wykonywała zupełnie nie to, czego się spodziewamy
                                                > Równie łatwo przerobić mózg tak, aby wykonywał określone operacje myślowe...

                                                Ponieważ w formie pendrive'a można zrobić prawie wszystko, to może łatwiejszy przykład,
                                                z którymś ktoś z obecnych mógł się już zetknąć - kupujemy sobie kartę sieciową WiFi,
                                                wkładamy do portu USB w komputerze i co? Okazuje się, że karta sieciowa jest teraz
                                                dyskiem optycznym z którego zaczytywane jest oprogramowanie potrzebne do tego,
                                                by Windows ją wykrył, rozpoznał i obsłużył jako właściwą kartę sieciową WiFi.

                                                > Nieważne, czy nazwiemy je Bogiem, czy Naturą. Niezmiennie pozostaje źródłem,
                                                > z którego pochodzimy my sami i wszystko to, co mamy w głowach.

                                                Lub skutkiem błędów powstających przy przetwarzaniu i generowaniu informacji.
                                                • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 12:53
                                                  wariant_b napisał:

                                                  > Oczekiwanym stanem jest błąd odczytu zgłoszony przez kontroler, a nie przekłama
                                                  > na zawartość.

                                                  Pytanie tylko czy zawsze można odróżnić błąd odczytu od przekłamanej zawartości.

                                                  > Skoro jesteśmy przy pendrive'ach to na przykład z noszenia ich w kieszeniach
                                                  > a nie przechowywania we wzorcowej temperaturze 20 C, co skraca żywotność
                                                  > urządzenia prawie o połowę. Ale i tak żywotność pamięci to około 10 lat,
                                                  > pomijając najczęstsze uszkodzenia mechaniczne.

                                                  W ww. może kryć się wyjaśnienie "przekłamanej wartości". Uszkodzenia mechaniczne mogą powodować niespodziewane błędy. Takie, które występują raz na 10 000 000 przypadków, albo i więcej. Jesteśmy teraz na wysokim poziomie abstrakcji, ale wcale nie wykluczone, że takie "dziwne" uszkodzenie może spowodować, że system binarny zachowa się raz na trylion przypadków jak system kwantowy.

                                                  > Oczywiście - nawet w tak prostych urządzeniach jak pendrive przekazywanie
                                                  > informacji sprowadza się do wielokrotnego generowania jej kolejnych postaci.
                                                  > Wszystkie są materialne.

                                                  I co z tego. Procesy generowania kolejnych postaci już materialne nie są.

                                                  > A są jeszcze pośredni odbiorcy sygnału - na przykład mój ośrodek empatii
                                                  > w mózgu otrzymał informację o bólu za pomocą łącza teleinformatycznego
                                                  > od płytkiej świadomość yomy przetwarzającej odczucie bólu na mowę,
                                                  > a tą na tekst pisany. Jej głębsza świadomość także, w nieznany mi sposób,
                                                  > musiała taką informację uzyskać, żeby potencjalnych reinkarnatów bolał łokieć.

                                                  Coś w tym jest! Potencjalnych reinkarnatów Yomy, czy twoich? :-)

                                                  > > Nieważne, czy nazwiemy je Bogiem, czy Naturą. [...]
                                                  > Lub skutkiem błędów powstających przy przetwarzaniu i generowaniu informacji.

                                                  Może, dlaczego nie. Ale to za długie. Wolę poezję od informatyki. A czy wiesz, że zanim się okazało, że programowanie ma tak ogromną przyszłość, zajmowały się nim głównie kobiety? Mężczyźni nie sądzili, że mogą być z tego tak ogromne pieniądze. Gdy tylko zwąchali interes od razu odsunęli baby od niego. Ale natura na szczęście koryguje z czasem wszystkie błędy.
                                                  • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 15:53
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > Pytanie tylko czy zawsze można odróżnić błąd odczytu od przekłamanej zawartości

                                                    Oczywiście - błąd jest odpowiedzią urządzenia, które nie może wykonać operacji,
                                                    przekłamanie jest odczytywane bez błędu, a ujawnia się przy weryfikacji danych.

                                                    Weźmy na przykład "zwyczajne" pamięci operacyjne RAM. Testuje się je zapisując
                                                    pewne wzorce bitowe i sprawdzając je odczytem. Jeśli pamięć ma kontrolę parzystości
                                                    (np. ECC), czyli dodatkowe bity do zapisu wartości kontrolnych, to potrafi skorygować
                                                    pojedynczy błąd i wykryć większość błędów wielokrotnych. Niemniej w skrajnym
                                                    przypadku może się również zdarzyć, że błąd nie zostanie wykryty i sygnalizowany
                                                    jest dopiero w trakcie weryfikacji.

                                                    Urządzenia typu dysk czy pendrive mają zaawansowane kontrole poprawności zapisu
                                                    niemniej i w ich przypadku może się zdarzyć, że są nieskuteczne.

                                                    > Uszkodzenia mechaniczne mogą powodować niespodziewane błędy.

                                                    Z reguły powodują stałą lub okresową niesprawność urządzenia - pendrive nie jest
                                                    rozpoznawany, ma niepoprawną pojemność lub wykazuje błędy odczytu lub zapisu.
                                                    Psuje się dużo więcej urządzeń niż jedno na 10 000 000 - bliższe prawdy byłoby 1 na 10.

                                                    > Jesteśmy teraz na wysokim poziomie abstrakcji, ale wcale nie wykluczone, że takie "dziwne"
                                                    > uszkodzenie może spowodować, że system binarny zachowa się raz na trylion przypadków
                                                    > jak system kwantowy.

                                                    Zwykle deklarowana niezawodność pamięci jest niższa, czyli rzędu błąd na biliard operacji,
                                                    ale faktyczna może być taka, jak podałaś. Z tym, że "kwantowość" zwykle spowodowana
                                                    jest przez warunki środowiskowe typu niestabilnego zasilania czy elektrostatyką (ESD).

                                                    > I co z tego. Procesy generowania kolejnych postaci już materialne nie są.

                                                    Jak najbardziej materialne. Niematerialna może być maszyna Turinga.

                                                    > A czy wiesz, że zanim się okazało, że programowanie ma tak ogromną przyszłość,
                                                    > zajmowały się nim głównie kobiety?

                                                    Oczywiście - decydenci dość późno zaczęli rozróżniać umiejętność programowania
                                                    od umiejętności pisania na maszynie czy (nieco wcześniej) obsługi centralki telefonicznej.
                                                    Dla nich było to, w gruncie rzeczy, to samo. Czyli praca odpowiednia dla kobiet.
                                                  • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 17:25
                                                    To ciągle o duszy? Jeśli dusza ma osiągnąć szczęście, to nie zawiera informacji, tylko coś co rozumiemy jako emocje.
                                                  • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 11:16
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > > I co z tego. Procesy generowania kolejnych postaci już materialne nie są.
                                                    > Jak najbardziej materialne.

                                                    Zatem z jakiej materii według ciebie się składają?

                                                    > Oczywiście - decydenci dość późno zaczęli rozróżniać umiejętność programowania
                                                    > od umiejętności pisania na maszynie

                                                    Bo byli krótkowzroczni, myśleli zbyt analitycznie i brakowało im kobieciej wyobraźni. My nie skupiamy się na rozwiązaniach, zysku i wyzysku. Jesteśmy o wiele bardziej przewidujące. W dodatku bierzemy pod uwagę emocje, uczucia. Myślimy syntetycznie. Gdyby decydenci docenili te cechy zamiast traktować je pobłażliwie i określać pejoratywnie jako "babskie" - rozwój cywilizacji przebiegałby wolniej, ale bardziej sensownie. Nam aż tak nie zależy na dominacji. Wyjątki zdarzają się oczywiście wśród obu płci i wcale nie jest ich mało.


                                                    > Dla nich było to, w gruncie rzeczy, to samo. Czyli praca odpowiednia dla kobiet

                                                    Dokładnie. Mało płatna i nie wymagająca myślenia. Tak im się wydawało.
                                                  • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 15:38
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > Zatem z jakiej materii według ciebie się składają?

                                                    W elektronice - z elektronów. A że te zwykle powiązane są z atomami, więc z materiałów
                                                    o pożądanych właściwościach elektromagnetycznych - głównie półprzewodników.

                                                    > Bo byli krótkowzroczni, myśleli zbyt analitycznie i brakowało im kobieciej wyobraźni.

                                                    Po części tak, a po części dlatego, że tak rozwijała się technologia. Obsługa maszyn
                                                    liczących wymagała dokładności, skrupulatności, cierpliwości, że o zdolnościach
                                                    manualnych nie wspomnę.

                                                    > My nie skupiamy się na rozwiązaniach, zysku i wyzysku.

                                                    Nie umniejszaj roli kobiet - to one pierwsze w Europie stworzyły firmy
                                                    zajmujące się tworzeniem i sprzedażą oprogramowania. A obecnie kierują
                                                    wieloma spośród najważniejszych firm w branży informatycznej - zdolnością
                                                    zysku i wyzysku dorównując mężczyznom, a przewyższając ich konsekwencją.

                                                  • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 15:48
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > W elektronice - z elektronów. A że te zwykle powiązane są z atomami, więc z materiałów
                                                    > o pożądanych właściwościach elektromagnetycznych - głównie półprzewodników.

                                                    Chyba odwróciłeś sytuację. Procesy nie składają się z elektronów. Raczej się nimi posługują. Wiesz przecież, że energia nie jest materialna do pewnego momentu.

                                                    > Nie umniejszaj roli kobiet - to one pierwsze w Europie stworzyły firmy
                                                    > zajmujące się tworzeniem i sprzedażą oprogramowania. A obecnie kierują
                                                    > wieloma spośród najważniejszych firm w branży informatycznej - zdolnością
                                                    > zysku i wyzysku dorównując mężczyznom, a przewyższając ich konsekwencją.

                                                    Nie mają wyjścia. Weszły w męski świat - stwarzany przez tysiąclecia - i muszą zachowywać się i myśleć po męsku. Doskonale to potrafią, nie ma problemu. Mężczyzna też potrafi zająć się niemowlęciem samodzielnie, albo poprowadzić przedszkole, czy gospodarstwo domowe. I teraz właśnie to się dzieje: mieszają się role, wymieniamy się myślami, wrażliwością. Robi się normalniej.
                                                  • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 16:25
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > Chyba odwróciłeś sytuację. Procesy nie składają się z elektronów. Raczej się nimi posługują.
                                                    > Wiesz przecież, że energia nie jest materialna do pewnego momentu

                                                    Niestety komputer nie jest maszyną von Neumanna, a jedynie jej techniczną realizacją.
                                                    Gdyby był - nie musiałby fizycznie istnieć, żeby przetwarzać dane.
                                                    Ale skoro istnieje - rządzą nim prawa fizyki związane z konkretną realizacją.
                                                    W tym przypadku kwantowomechaniczną teorią przewodnictwa elektrycznego.

                                                    > I teraz właśnie to się dzieje: mieszają się role, wymieniamy się myślami,
                                                    > wrażliwością. Robi się normalniej.

                                                    Oszołom powiedziałby, że robi się coraz bardziej bezbożnie i pogroził nam piekłem.
                                                    Postęp społeczny próbuje nadążyć za postępem technicznym, ale nie zawsze mu się udaje.
                                                  • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 16:40
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Niestety komputer nie jest maszyną von Neumanna, a jedynie jej techniczną realizacją.

                                                    Nie pisz do mnie po chińsku :-) W każdym razie wyszliśmy od procesów sterujących przepływem informacji wszędzie, nie tylko w komputerach. Komputer nie jest materią ożywioną. Póki co.

                                                    > Oszołom powiedziałby, że robi się coraz bardziej bezbożnie i pogroził nam piekłem.

                                                    "Gęby ponure, spojrzenia tępe.
                                                    - Z czym to walczycie bracia?
                                                    - Z postępem!"

                                                  • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 19:31
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > Nie pisz do mnie po chińsku :-) W każdym razie wyszliśmy od procesów sterujących
                                                    > przepływem informacji wszędzie, nie tylko w komputerach.
                                                    > Komputer nie jest materią ożywioną. Póki co.

                                                    Ale jest maszyną - materią, czyli ciałem a nie duszą.
                                                    Zatem istnieje fizycznie i podlega znanym prawom fizyki.
                                                    Nawet wtedy, kiedy działa nieprawidłowo.
                          • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 11:36
                            Kombinacja nie ma znaczenia, jeśli nie ma co ją odebrać. Tak samo jak realność nie ma znaczenia, jak odbiornik coś czuje, choć to schizofrenia.
        • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 19:54
          Wawrzanka - bardzo ciekawie piszesz!

          "....tylko według naszej najlepszej wiedzy. A ta jest niekompletna....." - święte słowa proszę Księdza Proboszcza - potwierdzam jako agnostyk !

          "Reinkarnacja to nie jest jakiś korowód wcieleń. To ciężka praca nad dziełem stwarzania samych siebie". - nigdy tak NATO nie patrzyłem - muszę to przemyśleć Droga Wawrzanko!
      • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 21:37
        .....reinkarnacja to lipa,
        .... podobnie jak życie pozagrobowe w wielu religiach,
        ... Leda/ Styks/ Charon u Greków etc ....
        .....
        Nie wydaje się Wam, że to wszystko: reinkarnacja/ życie _po_życiu ...etc... są po to aby człowieki nie aż tak żałowały, że jest ( w zasadzie zawsze):
        1.życie ( do 100 lat) -> 2.cyk-> 3.koniec?
        .....
        Dlatego: zaprawdę powiadam Wam: nie traćcie ani 1 dnia z tego co jest Wam dane:
        1)remont dachu przed zimą,
        2)fotowoltaika ( przemyśleć! - może Morawiecki miał jednak rację?),
        3)10 dni po Bedkidzie Wyspowym - póki jest pogoda!
        --------
        " Nadie me quita bailao" - nikt mi nie zabierze tego, com przetańczył!
        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 23:29

          feelek - "zaprawdę powiadam Wam...." ... Mam tak głębokie myśli, że dopiero po latach
          dokopią się do ich sensu.
        • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 23:38
          ....reinkarnacja ma 1 fajne:
          : fajnie brzmi
          ......
          może i gdzie indziej by ....
          : re_życie_po_życiu? reżyciepożyciu?
          : re_zweite_lajf? recwajtelajf?
          : lajf_after_lajf? lajfafterlajf?
          eeee .... swapo [: słabo]
          .......
          life_and_the_end ->lajf_end_de_end? - lajfenddeend - dla mnie może być, nawet brzmi, ma rytm: lajf-end-de-end....
          ...
          ale - reinkarnacja wymiata:
          reinkarnare - volare - amore - amare
    • qwardian Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 12:20
      Dla śmiertelników, którzy nie wierzą w duszę ma fundamentalne znaczenie, bo grzech przeciw Duchowi Świętemu nie będzie wybaczony. Skończą w beczce z gotującą smołą według Jezuska, ale poznajcie moje dobre serce, Narodowy Robotnik zbawi was przez ciężką fizyczną pracę, gdzie poczujecie smak waszego potu i dar cierpienia.
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 12:32
        Qwardian - twój wpis traktuję jak manifestacje antyklerykalizmu - też jestem antyklerykałem.

        Niestety moim zdaniem twój wpis nie ma związku z tematyką tego wątku.
        • qwardian Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 14:36
          dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

          > "a przecież fajnie by było żeby nasz ukochany piesek Bambik też znalazł się w raju".


          Protestuję na wstępie, uczyłem ich wszystkich uczciwej pracy, znosiłem cierpliwie ich oszustwa, szczucie, złorzeczenia i teraz mówię dosyć, nie mam zamiaru z nimi dzielić wieczności. Raus!
          • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 15:05
            Qwardian - szanuję twoje zdanie choć go nie podzielam.

            W końcu (chyba) żyjemy (jeszcze!) w demokratycznym kraju i podobno jeszcze mogę mieć swoje zdanie!
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 10:57
            dwukropek... - "człowiek umiera i co dalej z jego duszą?"

            Najczęściej za niegodziwe czyny otrzymuje się godziwą zapłatę.
            • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 11:42
              Niestety zgadzam się z tym co napisałaś Kociaku :-( !
    • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 15:35
      dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

      > A co z duszą i nieśmiertelnością innych istot żywych - na przykład:

      Życie jest dość tajemniczą sprawą. Patrząc na wszystko, co istnieje i ogarniając to w sposób ograniczony (5 zmysłów i 3 wymiary) możemy łatwo się domyślać, że to co widzimy i odczuwamy to tylko jakaś mała cząstka rzeczywistości, na którą składa się materia i energia. Nawet wiatr ma duszę, choćby ulotną i nietrwałą. Inaczej nie mógłby wiać.
      • qwardian Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 15:51
        Bez różnicy ciśnień wiatr nie mógłby wiać..
        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 22:38
          qwardian napisał:

          > Bez różnicy ciśnień wiatr nie mógłby wiać..

          Chyba, że biednemu w oczy.
          • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 10:58
            kociak40 napisał:

            > > Bez różnicy ciśnień wiatr nie mógłby wiać..
            >
            > Chyba, że biednemu w oczy.


            Biednemu w oczy wieje z największym ciśnieniem.
      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 18:43

        wawrzanka - "Nawet wiatr ma duszę"

        Daje życie wiatrakom.
        • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 30.07.22, 22:37
          To kamień też. Czy rzucony w -złym- kierunku ją traci?
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 11:43
        Wawrzanka - to co piszesz jest dla mnie cenne i wartościowe - przemyślę to.
        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:38

          dwukropek... - "Wawrzanka - to co piszesz jest dla mnie cenne i wartościowe"

          Ludzie są w stanie tolerować wszystko, nawet siebie.
    • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 01:06
      dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:
      "We wszystkich religiach pochodzących z "korzenia chrześcijaństwa" przedstawiamy
      > jest wizerunek raju ( .....) Ot i takie pytania!
      ........
      ............
      ...............
      [...nie używam wielkich liter - tutejszy admin mi ich zabronił na forum o moderacji: pono, tak twierdzi: " .... zabrania tego netykieta..." ( wątek: " oszustwa na forum religia, c.d.)]
      ..........
      1. raj to jest to tutaj.
      niczego innego nie będzie
      ....
      2. cielęcinę można będzie produkować. nie trzeba zabijać cielaczka. kwestia ceny. i czasu.
      ......
      3. cmentarz dla zwierząt jest pod warszawą ( konik- kier. węgrów, 20 km od centrum) - obiekt kpin miejscowych, ale jest. osobiście truchła piesków oddaję p. weterynarzowi do kremacji (300 zł)
      ..........
      4. u frutarianów masz 1: 1 traktowanie wszystkich istot z szacunkiem -> jedzą jedynie " trupy" roślin: chodzą pod drzewa i zbierają jedynie te owoce co spadną z drzewa.
      [jak wygląda praktyka frutarian - niech pyta kto naiwny (: ile też kosztuje certyfikat, że banany spadły, a nie zostały zerwane...)].
      ......
      5. najlepsza była poetka opłakująca stosy odciętych głów .... buraków cukrowych spotkanych na poboczu gdzieś w zamojskiem.
      [czy poetka owa jechała skromnym, oszczędzającym środowisko suvem (samojazdem upodobnionym vywrotce), tego nie wiem.
      ....
      6. ... pamiętamy scenkę z filmu " 7 lat w tybecie" gdzie gdy budowano kino dla dalajlamy: delikatnie, z troską, wymiatano ziemię spod wykopów pod fundamenty, aby nie skrzywdzić dżdżownic, robaków, mrówek... ciekawe jaka jest u tybetańczyków praktyka - zwyczajnie nie wierzę aby była taka jak w filmie - nie daliby rady jeździć samochodem.
      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 10:38

        feelek - "więc kończę...." ... bo dla mnie stanie w miejscu, jest olbrzymim sukcesem.
      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 10:50

        feelek - "raj to jest to tutaj. niczego innego nie będzie"

        I tylko tutaj po śmierci pozostawiamy po sobie duże długi.
      • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 11:07
        feelek napisał:

        > 1. raj to jest to tutaj.
        > niczego innego nie będzie

        Chyba piekło i raj? Sami tworzymy swój raj i swoje piekło własnymi myślami. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak daleko sięgają nasze możliwości.

        Pytanie co po śmierci. Podobnie jak przed: nie ma ciała, jest świadomość. Wiecznie transformująca.
        • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 12:58
          wawrzanka napisała:
          feelek napisał: 1. raj to jest to tutaj.
          niczego innego nie będzie
          Chyba piekło i raj?
          ......
          to zależy jak podchodzisz do rzeczywistości,
          jeśli odpowiednio - to: raj
          (w każdym razie współczuję).
        • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 13:03
          Wawtrzanka:
          "Pytanie co po śmierci. Podobnie jak przed: nie ma ciała, jest świadomość. Wiecznie transformująca".
          Czyli jednak reinkarnacja?
          • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:26
            Reinkarnacja czego? "Siebie"? My, to jak mieliśmy dwa miesiące, czy demencją a jednak świadomą, starczą, świadomość w hormonalnych potrzebach i kultem -miłości-, czy spojrzeniem zracjonalizowanym na życie po jakiejś tam -pauzie-.
            • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:33
              Yadaxad - twój wpis nie jest merytoryczny - sory nie będę się do niego odnosił.
              • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 15:30
                dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:
                Yadaxad - twój wpis nie jest merytoryczny - sory nie będę się do niego odnosił.
                ......
                do merytoryczności dyskusji przydałby się surender....
                [sami: wariant, wawrzanka - nie wystarczą]
                ale on rzadko tu zagląda.
                .......
                ... a tak: dyskutanci.....
                .....i zaśmiecacz,
                sorry aforysta....
                sorry - " aforysta"....
                " sorry - taki mamy klimat"
          • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:28
            dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

            > Czyli jednak reinkarnacja?

            W reinkarnację wierzę na 100%, choć nie do końca wiem jak działa.
            • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:34
              Wawrzanka - witaj w klubie - na wierzę w reinkarnacje na około 50%.
              • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 14:37
                dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

                > Wawrzanka - witaj w klubie - na wierzę w reinkarnacje na około 50%.

                Możesz dotrzeć do wspomnień ze swoich poprzednich wcieleń, albo do stanów pomiędzy wcieleniami, stosując głęboką medytację, albo poddając się hipnozie. Nie myśl jednak, że raz wystarczy. To wymaga praktyki i ćwiczeń, a i tak nie zawsze i nie każdemu się uda. Ja nie mam aż takiej determinacji i nie chce mi się ćwiczyć, ale wiem wystarczająco dużo na ten temat, by nie musieć wierzyć. Zapewnienia tych, co wiedzą "lepiej", że reinkarnacji nie ma - wynikają z ich schematów myślowych.

                • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 17:16
                  Wawrzanka - próbowałem po wielokroć medytować - niestety nie prowadziło mnie to do żadnych pozytywnych stanów - przeżyć.

                  Niestety.

                  Może nie mam do tego talentu?
                  • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 17:30
                    dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

                    > Może nie mam do tego talentu?

                    Do tego nie trzeba mieć talentu, ale odpowiednie nastawienie. Może go nie masz.
            • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:58
              Ja w reinkarnację wierzę, akurat myślę, że nie w momentalną osobowość w niej chodzi, a "my" jesteśmy uczepieni naszego momentalnego odczuwania -ja-.
          • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:36
            dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:
            Wawtrzanka:....Czyli jednak reinkarnacja?
            ........
            .....
            ...
            ....może, jednak coś realnego?
            [...piszę małymi literami, gdyż, zdaniem snajpera ..... etc...
            :
            1. ilość pamięci elektronicznej mierzonej w bitach ( bajtach ?)jest, jak widać, nieograniczona - kto pamięta te czasy gdy epatowaliśmy się jakimś tam pentdrive'm, co miał jakieśtam, śmieszne 1 - 2 gigabajtów pamięci?
            a teraz?
            terabajty .... x 10exp.6, ...x 10exp12 ....
            .........
            2. ile bajtów( bitów) potrzeba, aby zapisać wszystko z czyjegoś życia?
            : każdy ruch, z każdej chwili jego życia, każdy odcień koloru sukienki kuzynki co ją miała na sobie 12 marca 2043?
            Ileśtam terabajtów x 10exp ...etc...
            ....to bez znaczenia, skoro wielkości pamięci elektronicznej mierzone w wielokrotności bitów( bajtów) są, jak widać, nieograniczone ...
            .....
            3. to ww. przemnożyć przez 10 mld ludzi.
            : wszystko z czyjegoś życia da się przełożyć na zera-jedynki.

            to ww. tylko etap.
            potem trzeba będzie mieć:
            ......
            4. ....elektroniczną świadomość. kompletnie nie wiem jak to można będzie osiągnąć, ale to bez znaczenia - tym zajma się nasze prawnuki gdzieś tak ok. 2078 - 2087...
            .......
            gdy to będzie - masz:
            .......
            tadam wykrzyknik ( zg. ze zdaniem p. snajpera znaku graficznego "wykrzyknik" nie wolno ... etc. ...etc...)
            tadam ( wykrzyknik)
            ......
            5. wieczność_dla_każdego.
            realną, nie religijną.
            prawdziwą.
            gdzieś tak ok .... 2100?
            .......
            tylko: czy każdy będzie jej chciał?
            : czy każdy będzie chciał wracać do tego, co przeżył [argentyńskie przysłowie mówi: " nadie me quita bailao" (nikt mi nie zabierze tego com przetańczył)]?
            ......
            : to będzie zależało czym dla niego będzie jego naturalne, biologiczne życie, jego > 100 lat.
            ?: rajem, który tu przebędzie? czy -"rajem/piekłem, na co narzeka tu wawrzanka?
            wtedy nie wiem czy np. wawrzanka będzie chciała w nieskończoność powielać to, co było dla niej tu: "...piekłem..."

            • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 15:06

              feelek - "czy każdy będzie chciał wracać do tego...." ... jeżeli wyszedł z siebie i poszedł
              w niewłaściwym kierunku.
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 11:51
        Feelek - odpowiadam:

        "2. cielęcinę można będzie produkować. nie trzeba zabijać cielaczka. kwestia ceny. i czasu".
        Ale na razie wyłącznie podżyna się gardła biednym młodym zwierzętom. Niestety !

        "3. cmentarz dla zwierząt jest pod warszawą ( konik- kier. węgrów, 20 km od centrum) - obiekt kpin miejscowych, ale jest. osobiście truchła piesków oddaję p. weterynarzowi do kremacji (300 zł)"
        To że ktoś kpi to słaby argument.
        Wiesz za co spalono na stosie Giordano Bruno?



        "4. u frutarianów masz 1: 1 traktowanie wszystkich istot z szacunkiem -> jedzą jedynie " trupy" roślin: chodzą pod drzewa i zbierają jedynie te owoce co spadną z drzewa.
        [jak wygląda praktyka frutarian - niech pyta kto naiwny (: ile też kosztuje certyfikat, że banany spadły, a nie zostały zerwane...)]."

        Przemyślę to Drogi Kolego.



        "5. najlepsza była poetka opłakująca stosy odciętych głów .... buraków cukrowych spotkanych na poboczu gdzieś w zamojskiem".
        To też jest jakaś koncepcja do przemyślenia.


        "6. ... pamiętamy scenkę z filmu " 7 lat w tybecie" gdzie gdy budowano kino dla dalajlamy: delikatnie, z troską, wymiatano ziemię spod wykopów pod fundamenty, aby nie skrzywdzić dżdżownic, robaków, mrówek...
        ciekawe jaka jest u tybetańczyków praktyka - zwyczajnie nie wierzę aby była taka jak w filmie - nie daliby rady jeździć samochodem".

        To też jest ciekawy wątek do przemyślenia.
        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:33

          dwuropek... -"Feelek - odpowiadam: ..." ... Najczęściej długi spłacamy nie tym, którym powinniśmy.
          • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:35
            Kociak - "Najczęściej długi spłacamy nie tym, którym powinniśmy."
            - proszę o bliższe szczegóły na ten temat.
            • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:46
              dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

              > Kociak -
              "Najczęściej długi spłacamy nie tym, którym powinniśmy."

              > - proszę o bliższe szczegóły na ten temat.

              Bardzo chętnie przyjmujemy spłatę długu, którego nie zaciągaliśmy.
              • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 14:56
                "Bardzo chętnie przyjmujemy spłatę długu, którego nie zaciągaliśmy."

                Kociak - nic z tego nie kumam - to jakaś gra słów, która nie wiem do czego zmierza?
                • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 15:02

                  dwukropek.. - "Kociak - nic z tego nie kumam - to jakaś gra słów"

                  Dobrze rozumujesz. Moje dopiski dotyczą spraw ogólnych, wszystkich, ponad czasowych.
                  • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 16:07
                    OK - "szermiekra" w ramach gry słów nie interesuje.

                    Pisz sobie co chcesz, tylko nie obrażaj innych.
                    • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 17:21


                      dwukropek... -"szermiekra" w ramach gry słów nie interesuje ..." ... bo potrzebuję
                      więcej czasu na stwarzanie pozorów.
                    • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 23:14

                      dwukropek ... -"Pisz sobie co chcesz".

                      Tylko po moich dopiskach na tym forum, można zajść wysoko.
                      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 19:57
                        Kociak - wielce szanuję sobie twoją skromność!"
                        "Tylko po moich dopiskach na tym forum, można zajść wysoko"
                    • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 23:17

                      dwukropek... -"zostałem też wychowany w duchu wiary".

                      Dar życia jest to kredyt, który spłacamy do śmierci.
                      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 19:58
                        Kociak - "Dar życia jest to kredyt, który spłacamy do śmierci."

                        A który Bóg Cie o tym zapewnił?
                        Masz to na piśmie?
                        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 22:28

                          dwukropek... - "A który Bóg Cie o tym zapewnił? Masz to na piśmie?"

                          Ten Bóg od mojego kredytu potwierdził to listem poleconym.
                • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 17:41
                  dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:
                  - nic z tego nie kumam - to jakaś gra słów, która nie wiem do czego zmierza?
                  >
                  ...panie kolego dwukropek:
                  ....
                  ...co ta osoba pisze do niczego nie zmierza...
                  ....
                  ....ona ( ta osoba) pisze te_od_czapy_rzeczy aby zaspokoić jakieś swoje ambicje....
                  .....
                  ...zwracalim temu uwagę, że to bez sensu tak pisać bez sensu, to nam odpowiada, że jego IQ jest tak wysokie, że my tego nie potrafimy zrozumieć
                  ....
                  zrób to co ja: nie czytaj tych wypocin
                  ....
                  ot taki problem
                  nie pierwszy tu, nie ostatni
                  • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 16:01

                    feelek - "co ta osoba pisze do niczego nie zmierza"


                    Sól w oku nie jest obojętna.
                  • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 16:04

                    feelek - "nie czytaj tych wypocin ...." ... tylko czytaj moje prawdy dziejowe,
                    których nikt nie zna.
            • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 18:10

              dwukropek... - " z "korzenia chrześcijaństwa" przedstawiamy jest wizerunek raju".

              Najczęściej uroki życia niszczy wyrok sądowy.
        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 17:47

          feelek - "wieczność_dla_każdego"

          Życie ma być jak książka, do której errata jest grubsza od niej.
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 31.07.22, 23:09

            feelek - "jak podchodzisz do rzeczywistości".

            Trudno być zasadniczym nie mając zasad.
    • pocoo Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 18:12
      dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

      > We wszystkich religiach pochodzących z "korzenia chrześcijaństwa" przedstawiamy
      > jest wizerunek raju, gdzie po śmierci dusze dobrych ludzi wędrują do wiecznej
      > szczęśćliwości.

      Nieprawda.

      > Jako typowy Polak zostałem też wychowany w duchu wiary w taką wizje raju.
      Ciekawe, co to za religia? W katolickim katechizmie napisano, że piekło, czyściec i niebo nie są miejscami i dusze nigdzie nie wędrują.
      • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 18:39
        pocoo napisała:dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał: We wszystkich religiach pochodzących z "korzenia chrześcijaństwa" przedstawiamy jest wizerunek raju, gdzie po śmierci dusze dobrych ludzi wędrują do wiecznej szczęśćliwości.
        ....
        Nieprawda.
        ....
        Jako typowy Polak zostałem też wychowany w duchu wiary w taką wizje raju.Ciekawe, co to za religia? W katolickim katechizmie napisano, że piekło, czyściec i niebo nie są miejscami i dusze nigdzie nie wędrują.
        .......
        .....
        ...ale pani Pocoo: ja potwierdzam: na katolickich lekcjach religii tego, co dwukropek napisał, nas uczono...
        ....
        może u pani na protestanckich lekcjach religii uczono czegoś innego?
        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 01.08.22, 23:03

          feelek - "ja potwierdzam: na katolickich lekcjach religii tego".


          Trzeba mieć dobrą pamięć, żeby nie potwierdzać tych kłamstw.
          • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 20:03
            Kociak napisałaś:
            "Trzeba mieć dobrą pamięć, żeby nie potwierdzać tych kłamstw."

            Odpowiadam "merytorycznie":

            "..................................."

            Mam bowiem taką głupią zasadę, że nawet jak burzy się we mnie krew na dziwne wpisy innych to nie używam inwektyw ale je wykropkowuje:
            Więc, zatem, albowiem, ponieważ .....
            "..................................."

            Ot i cała moja odpowiedź !
            • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 00:52
              dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

              > Odpowiadam "merytorycznie":
              > "..................................."

              Szczerze mówiąc pogubiłem się w narracji:

              w wątku tytułowym napisałeś:
              We wszystkich religiach pochodzących z "korzenia chrześcijaństwa" przedstawiamy jest
              wizerunek raju, gdzie po śmierci dusze dobrych ludzi wędrują do wiecznej szczęśćliwości.
              Jako typowy Polak zostałem też wychowany w duchu wiary w taką wizje raju.


              Pocoo zanegowała:
              Ciekawe, co to za religia? W katolickim katechizmie napisano, że piekło, czyściec
              i niebo nie są miejscami i dusze nigdzie nie wędrują.


              Feelek przypomniał swoje dzieciństwo:
              ...ale pani Pocoo: ja potwierdzam: na katolickich lekcjach religii tego, co dwukropek napisał, nas uczono...
              może u pani na protestanckich lekcjach religii uczono czegoś innego?


              Kociak oczywiście wykorzystał wypowiedź feelka w swoim aforyzmie:
              feelek - "ja potwierdzam: na katolickich lekcjach religii tego".
              Trzeba mieć dobrą pamięć, żeby nie potwierdzać tych kłamstw.


              Co tu merytorycznie wykropkowałeś?
              Obowiązujący aktualnie Katechizm Kościoła Katolickiego?
              Treści przekazywane przez księży i katechetów niezgodnie z tymże?
              Aforyzm, co należy potwierdzać - stan stwierdzony doświadczalnie,
              czy stan uważany obecnie za doktrynalnie poprawny?
              • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 08:48
                wariant_b napisał:

                > Co tu merytorycznie wykropkowałeś?
                > Obowiązujący aktualnie Katechizm Kościoła Katolickiego?
                > Treści przekazywane przez księży i katechetów niezgodnie z tymże?
                > Aforyzm, co należy potwierdzać - stan stwierdzony doświadczalnie,
                > czy stan uważany obecnie za doktrynalnie poprawny?

                Myślę, że Dwukropek wykropkował to, co się kryje między słowami.
                • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 13:10
                  wawrzanka napisała:

                  > Myślę, że Dwukropek wykropkował to, co się kryje między słowami.

                  A między słowami kryje się podstępny kociak z nowym aforyzmem?
                  • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 21:37
                    wariant_b napisał:

                    > A między słowami kryje się podstępny kociak z nowym aforyzmem?

                    Na to liczę. Aczkolwiek Dwukropek chyba nie jest fanem aforyzmów Kociaka.
        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 09:02

          feelek - "Ciekawe, co to za religia?".


          Ta religia to jak trujące grzyby w barszczu.
        • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 16:07

          feelek - "Jako typowy Polak zostałem też wychowany w duchu wiary...." .... i tylko ten nałóg jeszcze
          trzyma mnie przy życiu.
          • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 20:05
            Kociak "i tylko ten nałóg jeszcze trzyma mnie przy życiu."
            - miło, że się do tego przyznałaś/eś
            - to coś już wiemy o twoich słabościach !

            Cenie sobie twoją otwartość.
            • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 22:11

              dwukropek... -"coś już wiemy o twoich słabościach."


              I budzę zaufanie wtedy, kiedy śpię.
              • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 22:13
                Cieszę się twoim szczęściem - a co NATO inni ludzie? Też Cię kochają?
                • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 22:25

                  dwukropek... - "inni ludzie? Też Cię kochają?"

                  Do mojego rachunku sumienia dopisują VAT.
                  • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 22:28
                    Kociak - szkoda mi czasu na pykanie po klawiszach.
                    Chcesz wymienić numery fonów i pogadac?
                    To zapraszam:
                    mariusz_rafal@interia.pl

                    mozemy wtedy wymienic numery fonow :-)
                • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 02.08.22, 22:36

                  dwukropek - "Można w tej kwestii iść dalej i zadawać kolejne pytania."


                  Monolog ma tę zaletę, że możemy go wygłaszać nawet wtedy, kiedy jesteśmy sami.
        • pocoo Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 17:43
          feelek napisał:


          > może u pani na protestanckich lekcjach religii uczono czegoś innego?

          Tylko niektóre Kościoły protestanckie uczą o nieśmiertelności duszy, większość nie, albowiem napisano:
          "Człowiek umiera jakoby spał i czeka na zmartwychwstanie".
    • qwardian Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 11:34
      dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

      > We wszystkich religiach pochodzących z "korzenia chrześcijaństwa" przedstawiamy
      > jest wizerunek raju, gdzie po śmierci dusze dobrych ludzi wędrują do wiecznej
      > szczęśliwości.


      Religia katolicka ma charakter cierpiętniczy, polega, żeby szukać szczęścia w niedoli i utrapieniu, tak ją rozumiem i wyznaję.
      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 03.08.22, 19:47

        qwardian - "Religia katolicka ma charakter cierpiętniczy".


        Nie każdego jest stać na to, żeby zostać bankrutem.
        • qwardian Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 11:02
          Powinien przyjąć religię sławy, nagród, oskarów i nobla, na planecie Ziemia, tej planecie.
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 14:22

            qwardian - "na planecie Ziemia, tej planecie ...." .... na tym polega ciągły rozwój,
            że to co jedni zbudują, drudzy rujnują.
            • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 14:42
              No to kociak, czy duszę można zrujnować?
              • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 16:44
                yadaxad napisał(a):

                > No to kociak, czy duszę można zrujnować?


                Dusza to jest to, na co Diabeł najbardziej czyha i chce ją zrujnować.
                • pocoo Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 17:49
                  kociak40 napisał:

                  > Dusza to jest to, na co Diabeł najbardziej czyha i chce ją zrujnować.

                  Moją duszę już ma i nie czuję zrujnowania. Bóg to dopiero majster obracania wszystkiego w perzynę i prawdy jak w PiS.
                  • qwardian Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 12:56
                    Jam jest większy od Mojżesza, bo was uwolniłem od pasożytnictwa i złota, które zajumaliście Egipcjanom..
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 16:52

            qwardian - "Protestuję na wstępie".


            Dobrze, że nie widzimy siebie takimi, jakimi widzą nas inni.
            • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 18:42
              Drodzy Rodacy! Obywatele! Koleżanki i Koledzy! Drodzy Przyjaciele! Ladies and gentlemens! Drodzy Forumowicze! Dorogije Druzja ! Dámy a Pánové!
              Narodzie chrześcijański ! Panie i Panowie! Meine Damen und meine Herren !Narodzie chrześcijański ! Meine Damen und meine Herren !

              Ja zadałem jak najbardziej poważne pytania a Wy poszliście w jakieś trywializmy - szkoda mi was ze jestescie tacy totalnie bez wartości i totalnie płytcy!

              Bawcie się dobrze dalej waszą bezwartościową szaradą słowną!
              • yadaxad Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 18:54
                Czyli żyjesz w przekonaniu, że ludzie to nie ty. Tylko współczuć.
                • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 19:14
                  ciesze sie twoim wspolczuciem i tez Ci wspolczuje moj drogi Przyjacielu!
              • yoma Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 05.08.22, 19:17
                Spróbuj na Psychologii :p
              • feelek Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 19:16
                dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:
                Drodzy Rodacy! Obywatele! Koleżanki i Koledzy! .....
                > - [b]szkoda mi was ze jestescie tacy totalnie bez wartości i totalnie płytcy![
                > /b]
                ......
                > Bawcie się dobrze dalej waszą bezwartościową szaradą słowną!
                >
                ....
                drogi kolego!
                wydaje mi się, że sumiennie odpowiedziałem na Pańskie tytułowe pytania założonych przez Pana wątków...
                ....
                ....sam mógłbym powiedzieć, że na moje odpowiedzi nie było reakcji z Pana strony. - jak w wątku " Kto stworzył Boga", ale - rozumiem, że tamten koncept zwyczajnie Panu nie leżał.
                ....
                myślę, że nie jesteśmy ..." .... totalnie bez wartości ...."
                ....
                zrzucam ww. na pańskie zirytowanie
                • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 22:17

                  " .... totalnie bez wartości ....".


                  Niewielu zauważa zalety, natomiast wady wszyscy.
                  • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 15:03
                    kociak40 napisał:

                    > Niewielu zauważa zalety, natomiast wady wszyscy.

                    To przecież oczywiste. Cudze wady czynią nas lepszymi, cudze zalety czynią nas gorszymi. A kto chce być gorszy?

                    S.
    • zaczarowanyogrod Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 09:37
      Bo według kościoła katolickiego rośliny i zwierzęta nie mają duszy.
      Ale nie wiadomo może one też mają swoje niebo.
      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 10:49

        zaczarowany... - "według kościoła katolickiego rośliny i zwierzęta nie mają duszy."

        Nie stać ich finansowo na posiadanie duszy. Najcenniejsza dusza dla kościoła
        jest w twardej walucie.
        • qwardian Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 12:25
          Futra były kiedyś walutą, dzisiaj jest ołów w czaszce konkurenta..
          • edico Biblijne credo modlitw gwardiana 21.08.22, 23:28
            qwardian napisał:

            > Futra były kiedyś walutą, dzisiaj jest ołów w czaszce konkurenta..
            >
            Ale tych nieprzyjaciół moich, którzy nie chcieli, bym ja królował nad nimi, przyprowadźcie tutaj i zabijcie ich na moich oczach. (Łk 19, 27 - Biblia Warszawska)
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 17:54

        Zaczarowanyogrod - bardzo słusznie prawisz !
      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 08.08.22, 21:35

        wawrzanka - "Przypadek z dziedziny cudów"


        Miłość przed ślubem jest przesłodzona, a po ślubie staje się gorzka.
        • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 12:58
          kociak40 napisał:

          > Miłość przed ślubem jest przesłodzona, a po ślubie staje się gorzka.

          Jedyna rada: nie żenić się i nie wychodzić za mąż.
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 13:11

            wawrzanka - "Jedyna rada: nie żenić się i nie wychodzić za mąż."

            Jak już żenić się, to tylko z kobietą nieopaloną, ponieważ przed nikim się nie odkryła,
            nawet przed słońcem.
          • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 14:59
            wawrzanka napisała:

            > kociak40 napisał:
            >
            > > Miłość przed ślubem jest przesłodzona, a po ślubie staje się gorzka.
            >
            > Jedyna rada: nie żenić się i nie wychodzić za mąż.

            No nie. Jest też druga rada: Wychodzić i się żenić, ale nie kochać. Małżeństwa z rozsądku są często bardzo udane. Może nawet częściej od tych z miłości?

            S.
      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 12:56

        wawrzanka - "Skoro bit musi mieć jakąś wartość (1 lub 0)".


        Tak samo jak drzwi - mogą być tylko otwarte lub zamknięte.
        • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 12:57
          kociak40 napisał:

          > Tak samo jak drzwi - mogą być tylko otwarte lub zamknięte.

          Moje są akurat uchylone ;-)
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 13:07

            wawrzanka - "Moje są akurat uchylone".

            Uchylone drzwi też są otwarte.
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 14:49

            wawrzanka - "że programowanie ma tak ogromną przyszłość, zajmowały się nim głównie kobiety?"


            Kobiety są cierpliwe i lubią czekać, bo mają okazję długo z sobą rozmawiać.
            • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 15:36
              kociak40 napisał:

              > Kobiety są cierpliwe i lubią czekać, bo mają okazję długo z sobą rozmawiać.

              Długa i szczera rozmowa to podstawa zrozumienia drugiego człowieka. I tak, kobiety to lubią.
              • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 17:47
                wawrzanka napisała:

                > kociak40 napisał:

                > > Kobiety są cierpliwe i lubią czekać, bo mają okazję długo z sobą rozmawiać.

                "Długa i szczera rozmowa to podstawa zrozumienia drugiego człowieka. I tak, kobiety to lubią."

                Korzystam z tego kobiecego zrozumienia.
                Jak wyjdę z siebie, zawsze idę do kochanki, aby przyjść do siebie.
                • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 17:50


                  Kociak - czy ja dobrze rozumiem, że piszesz, że jesteś les (a może czegoś nie skumałem)?
                  • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 22:20

                    dwukropek...-"Kociak - czy ja dobrze rozumiem, że piszesz.."

                    Ja piszę dla humoru, to są tylko moje skojarzenia do aforyzmów.
                    Twój wpis "jesteś les" rozumiem że jestem lekiem na zło?
                    • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 10:53
                      kociak40 napisał:

                      > jestem lekiem na zło?

                      Raczej kochanka, nie ty.
                      • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 11:17
                        wawrzanka napisała:

                        > kociak40 napisał:
                        > jestem lekiem na zło?

                        Raczej kochanka, nie ty.

                        Unikam kobiet, które wszystko wiedzą.
                        • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 11:23
                          kociak40 napisał:

                          > Unikam kobiet, które wszystko wiedzą.

                          I słusznie, bo łatwo mogą przejrzeć cię na wylot.
                          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 13:47

                            wawrzanka - "I słusznie, bo łatwo mogą przejrzeć cię na wylot."

                            I przeglądając na wylot dają karcące uwagi:
                            Źle zagotowałeś wodę, źle włożyłeś mleko do lodówki, źle wstałeś z krzesła itd. itp.
                            • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 14:21
                              kociak40 napisał:

                              > Źle zagotowałeś wodę, źle włożyłeś mleko do lodówki, źle wstałeś z krzesła itd. itp.

                              A to podłe żmije! :-) Ale to nie jest kwestia wszechwiedzy. To kwestia kontroli. Niszczy związki i radość życia, bo miłość kocha wolność.
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 14:55

            wawrzanka - "....zwąchali interes od razu odsunęli baby od niego."


            Po latach i słodkie idiotki stają się zgorzkniałe.
            • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 15:05
              kociak40 napisał:

              > Po latach i słodkie idiotki stają się zgorzkniałe.

              Za to zgorzkniałe nigdy nie stają się słodkimi idiotkami.

              S.
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 12.08.22, 22:24

            wawrzanka - "...odsunęli baby od niego."

            Jakaś kara?
            Jeżeli żona dobrze zarabia, to nawet profesor nie umrze z głodu.
            • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 10:49
              kociak40 napisał:

              > Jeżeli żona dobrze zarabia, to nawet profesor nie umrze z głodu.

              Jego ciało nie umrze, ale ego może.
              • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 13:49

                wawrzanka -"Jego ciało nie umrze, ale ego może."


                Mężczyźni są zaślepieni urodą, a nie mądrością kobiet.
                • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 14:22
                  kociak40 napisał:

                  > Mężczyźni są zaślepieni urodą, a nie mądrością kobiet.

                  I to jest przyczyna wielu tragedii na tym świecie. Lecz cóż, skoro tak jest.
                • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 15:15
                  kociak40 napisał:

                  > Mężczyźni są zaślepieni urodą, a nie mądrością kobiet.

                  Kobiety są zaślepione bogactwem, a nie mądrością mężczyzn.

                  "Patrycja Tuchlińska [27 lat] to nie pierwsza młoda piękność, która skradła serce Wojciechowskiego [75 lat]. Przed laty ożenił się z Laurą Michnowicz, która miała na swoim koncie tytuł Miss Publiczności i Miss Media podczas wyborów Miss Lata w Koszalinie w 2005 r. Urodziła mu dwóch synów, ale ich związek nie przetrwał próby czasu. W 2017 r. u boku Józefowicza zaczęła się pokazywać 26-letnia Beata Pruska. Modelka brała udział w Miss Elegant World Next Top Model 2017 i w programie "Damy i wieśniaczki"."

                  www.o2.pl/plotki/patrycja-tuchlinska-usidlila-74-letniego-miliardera-urodzi-mu-dziecko-6670663564671488a
                  https://img.styl.fm/resize/w1280/newsy/wp-content/uploads/2022/05/patrycja-tuchlinska-8.jpg

                  S.
                  • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 15:24
                    snajper55 napisał:

                    > "Patrycja Tuchlińska [27 lat] to nie pierwsza młoda piękność, która skradła ser
                    > ce Wojciechowskiego [75 lat].

                    Wnuczkożonka :-)
                    • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 20:57


                      Wawrznka - o ile się nie mylę są też przypadki "prawnuczko-żony"!
                  • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 20:56

                    Snajper - nie znajduję kontrargumentów na twój wpis!

                    Wychodzi NATO, że zgadzam się z Tobą!

                    Jest taki żart:
                    - Co jest najbardziej ekscytującą częścią ciała faceta dla kobiety?
                    - Jego portfel.
                • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 20:53


                  Kociak - osobiście uważam, że każdy normalny facet:
                  - a i owszem przywiązuje wagę do urody (w końcu męski seksualizm jest między innymi "wzrokowy")
                  - przywiązuje dużą wagę do mądrości partnerki!
                  • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 21:41

                    dwukropek... -"Kociak - osobiście uważam, że każdy normalny facet:
                    - a i owszem przywiązuje wagę do urody"

                    Tak jak piosenkarka może być naga, byleby miała piękny głos.
    • privus Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 09.08.22, 18:08
      Jeśli dusze się rozmnażają - a tak można domniemywać z tabunów arabskich hurys - to czas spędzany w niebie nie wiele różni sie od ziemskiego :)
      • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 15:01
        privus napisał:

        > Jeśli dusze się rozmnażają - a tak można domniemywać z tabunów arabskich hurys
        > - to czas spędzany w niebie nie wiele różni sie od ziemskiego :)

        Dusze się nie rozmnażają za pomocą seksowania, mnożą przez podział. Na przykład wchodzi dusza w zapłodnione jajeczko a z niego powstają trojaczki. Dusza, chcą czy nie chcąc, musi się podzielić.

        S.
        • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 15:31
          snajper55 napisał:

          > Dusze się nie rozmnażają za pomocą seksowania, mnożą przez podział. Na przykład
          > wchodzi dusza w zapłodnione jajeczko a z niego powstają trojaczki.

          Wydaje mi się, że to wszystko jest bardziej prozaiczne, niż podpowiada wyobraźnia. Może dlatego tak trudno uwierzyć, że jakaś wyodrębniona energia życiowa "zamieszkuje" w człowieku, czy zwierzęciu. Raczej nie dzieje się to bez ładu i składu.

          Pewnie odbywa się na zasadach dobrze nam znanych. "Dusza" jest świadoma tego, co się dzieje, więc nie ładuje się tam, gdzie są trojaczki, skoro tego nie chce. Chyba, że chce. Z jakimiś innymi dwiema "duszami" :-) No to idą.
          • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 21:47

            wawrzanka - "Dusza" jest świadoma tego ...." .... że nie można jej ubezpieczyć "Na życie".
          • snajper55 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 02:45
            wawrzanka napisała:

            > Wydaje mi się, że to wszystko jest bardziej prozaiczne, niż podpowiada wyobraźn
            > ia. Może dlatego tak trudno uwierzyć, że jakaś wyodrębniona energia życiowa "za
            > mieszkuje" w człowieku, czy zwierzęciu. Raczej nie dzieje się to bez ładu i skł
            > adu.

            Rzeczywiście jest to dużo bardziej prozaiczne - nie ma żadnej duszy czy energii życiowej, więc nie ma co się dzielić ani rozmnażać. Jesteśmy takim samym organizmem jak żaba czy dżdżownica.

            S.
            • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 09:03
              snajper55 napisał:

              > Jesteśmy takim samym organ
              > izmem jak żaba czy dżdżownica.

              Dlaczego sugerujesz, że to, co napisałam dotyczy tylko ludzi? Wszystko, co żyje posiada energię życiową. Nie jest to żadna filozofia. Żabami i dżdżownicami już byliśmy. Teraz jesteśmy ludźmi. I to wcale nie brzmi dumnie.
        • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 13.08.22, 20:50
          Snajper55 - ja myślę, że dusze jednak rozmnażają się przez pączkowanie i medytacje!
          • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 09:12
            dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

            > Snajper55 - ja myślę, że dusze jednak rozmnażają się przez pączkowani
            > e
            i medytacje!

            A może zachowują się jak powietrze: gdy wdmuchasz powietrze do pięciu baloników to w każdym z nich będzie zamknięta jakaś określona część (masa/ilość) powietrza. Jest wymiana z powietrzem z zewnątrz, ale nie całkowita. Powietrze w baloniku czyni balonik tak jak dusza czyni człowieka. Gdy przekłujesz balon co z niego zostanie?
            • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:13
              wawrzanka napisała:

              > Powietrze w baloniku czyni balonik tak jak dusza czyni człowieka.
              > Gdy przekłujesz balon co z niego zostanie?

              Jednakoż potrafimy rozróżnić balonik napełniony powietrzem od nienapełnionego.
              Ale jak można odróżnić człowieka napełnionego duszą od pustego w środku?
              Przekłuwając w miejscu, w którym powinna być dusza, a tradycyjnie lokuje się ją w sercu?

              • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:19
                wariant_b napisał:

                > Ale jak można odróżnić człowieka napełnionego duszą od pustego w środku?

                Nieżywy jest pusty w środku. Właśnie sobie uświadomiłam, że widziałam kiedyś balonik w agonii. Strasznie jęczał.
                • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:41
                  wawrzanka napisała:

                  > Nieżywy jest pusty w środku.

                  Czy na pewno - doświadczenia z NDE sugerują, że dusza może być w jednym
                  ze stanów kwantowych, a nie tylko w "jest" lub "nie ma".
                  • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:43
                    wariant_b napisał:

                    > Czy na pewno - doświadczenia z NDE sugerują, że dusza może być w jednym
                    > ze stanów kwantowych, a nie tylko w "jest" lub "nie ma".

                    Bardzo możliwe, ale to już nie na moją wyobraźnię. Wiem, że dotykamy czubka góry lodowej. A tak naprawdę zaledwie oparów nad tą górą.
                    • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:46
                      wawrzanka napisała:
                      > Bardzo możliwe, ale to już nie na moją wyobraźnię. Wiem, że dotykamy czubka
                      > góry lodowej. A tak naprawdę zaledwie oparów nad tą górą.

                      A zawsze wydawało mi się, że istnienie i skład oparów nad góra lodową
                      można stwierdzić empirycznie.

                      • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:52
                        wariant_b napisał:

                        > A zawsze wydawało mi się, że istnienie i skład oparów nad góra lodową
                        > można stwierdzić empirycznie.

                        Tylko czy na tej podstawie będziemy znać dokładny skład i strukturę góry? Mając dostęp tylko do oparów i zakładając, że nie wiemy nic o ich źródle.

                        Skąd dziecko widzące odłamany kieł słonia ma wiedzieć jak wygląda trąba? Że o całym słoniu nie wspomnę. Może oglądać kieł pod mikroskopem z rodzicami. Ale nawet oni - jeśli nie widzieli słonia - nie będą mogli dziecku nic sensownego o pochodzeniu kła powiedzieć.
                        • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 12:27
                          wawrzanka napisała:

                          > Tylko czy na tej podstawie będziemy znać dokładny skład i strukturę góry?
                          > Mając dostęp tylko do oparów i zakładając, że nie wiemy nic o ich źródle.

                          Ale odróżnimy górę lodową od wysepki wulkanicznej. Na początek zawsze coś.

                          > Skąd dziecko widzące odłamany kieł słonia ma wiedzieć jak wygląda trąba?
                          > Że o całym słoniu nie wspomnę.

                          Przede wszystkim skąd ma wiedzieć, że ten kawałek czegośtam to kość słoniowa.
                          Jeśli jednak ustali, że to jest fragment kła słonia, to nie będzie miało problemu
                          z ustaleniem, jak wygląda słoń i że ten długi wyrostek z przodu zwie się "trąba".

                          Zróbmy zatem mały eksperyment:
                          Tak wygląda słoń.
                          A tak dusza.
                          I pytanie - co jest większe: słoń czy dusza.
                          • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 13:26
                            wariant_b napisał:

                            > I pytanie - co jest większe: słoń czy dusza.

                            Poziom abstrakcji mnie przerasta :-)
                            • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 14:23
                              wawrzanka napisała:

                              > Poziom abstrakcji mnie przerasta :-)

                              To wyklikaj obrazki - może trafisz na teksty z podanymi rozmiarami słoni i dusz.
              • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:42

                Wariant_B - ja ostatnio czytałem że dusza mieści sie w lewej pięcie !
            • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:17

              wawrzanka - "Powietrze w baloniku czyni balonik tak jak dusza czyni człowieka."


              każdy nadmuchany balonik zawsze pęknie.
            • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:41


              Wawrzanka - bardzo słusznie prawisz !

              Dodam jeszcze, że ponoć najbardziej sprawdzoną i powszechnie używaną metody antykoncepcji jest wkładanie do pępka ząbka czosnku przed stosunkiem !

              To się ponoć zawsze sprawdza !
              • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:44
                dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

                > Dodam jeszcze, że ponoć najbardziej sprawdzoną i powszechnie używaną metody
                > antykoncepcji jest wkładanie do pępka ząbka czosnku przed stosunkiem !

                Może i słusznie - wydłubywanie penisem ząbka czosnku z pępka
                raczej nie prowadzi do zapłodnienia.
                • wawrzanka Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 11:46
                  wariant_b napisał:

                  > Może i słusznie - wydłubywanie penisem ząbka czosnku z pępka
                  > raczej nie prowadzi do zapłodnienia.

                  Fuj! Odechciało mi się seksu przez najbliższe... no nie wiem, zobaczy się.
                  • kociak40 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 20:07

                    wawrzanka - "Odechciało mi się seksu".

                    Aby lepiej poznać kobietę, trzeba głębiej w nią wniknąć.
                • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 12:48


                  Wariant_B - cytaty: "Może i słusznie - wydłubywanie penisem ząbka czosnku z pępka
                  raczej nie prowadzi do zapłodnienia. "

                  Bardzo słusznie prawisz!

                  Sądzę również, że wydłubywanie tegoż samego ząbka czosnku największym palcem lewej nogi raczej nie doprowadzi do zapłodnienia ! Jestem w stanie podjąć zakłady "w tym temacie"!
                  • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 12:57
                    dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

                    > Sądzę również, że wydłubywanie tegoż samego ząbka czosnku największym palcem
                    > lewej nogi raczej nie doprowadzi do zapłodnienia !

                    Przezorny zawsze ubezpieczony - dodatkowo można na palec naciągnąć prezerwatywę.
                    • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 13:28

                      Wariant B - sadzę, że w tym przypadku warto by było również naciągnąć prezerwatywę na lewe ucho oraz na palec wskazujący prawej ręki!
                      • wariant_b Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 14.08.22, 14:20
                        dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:

                        > ... sadzę, że w tym przypadku warto by było również naciągnąć prezerwatywę
                        > na lewe ucho oraz na palec wskazujący prawej ręki!

                        Czy mam przez to rozumieć, że ta metoda antykoncepcji zaleca również
                        wkładanie drugiego ząbka czosnku do ucha? Żeby nie słyszeć propozycji?

                        • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 15.08.22, 19:59

                          Wariant_B - czytalem też na pewnym forum, że najlepszą metodą antykoncepcji jest wypchanie dziur w zębach masłem z tłuszczu starej krasuli!
        • edico Re: Nieśmiertelność duszy. Pytania. 21.08.22, 21:35
          snajper55 napisał:

          > Dusze się nie rozmnażają za pomocą seksowania, mnożą przez podział. Na przykład
          > wchodzi dusza w zapłodnione jajeczko a z niego powstają trojaczki. Dusza, chcą
          > czy nie chcąc, musi się podzielić.

          Nie wiem, czy to jest właściwie postawiona hipoteza przypisująca duszy zdolności rozrodcze pantofelka ")
    • edico Mit chrześcijańskiej duszy 17.08.22, 00:15
      Jest to problem do osobistego rozważenia.
      Przydało by się najpierw odpowiedzieć, czym jest dusza. Szukając jej definicji w przekazach religijnych można stwierdzić, że ogólnie są to dobre definicje w praktyce jednak niczego nie wyjaśniające. Pomińmy jednak ten aspekt sprawy.

      Kolejnym pytaniem jest wątpliwość, jak została stworzona ta dusza ludzka?
      Co ciekawe. Tzw. Pismo Święte mówi o „duszy” także w odniesieniu do niższych zwierząt.
      Podobnie jak człowiek, są one istotami czującymi lub istotami inteligentnymi, jednakże niższego rzędu. Jednak podobnie jak człowiek, mogą widzieć, słyszeć, czuć, odczuwać smak i mieć powonienie. I każde też może rozumować odpowiednio do poziomu swego własnego organizmu. Nie można też powiedzieć, że podczas gdy człowiek jest duszą (czyli istotą inteligentną), zwierzęta są pozbawione tej właściwości duszy lub inteligencji, myślenia, odczuwania.
      Np. w 1 Moj. 1:29,30 czytamy - „będzie wam ku pokarmowi. I wszelkiemu zwierzowi ziemskiemu i wszystkiemu ptactwu niebieskiemu, i wszelkiej rzeczy ruchającej się po ziemi, w której jest dusza żywiąca [hebr. nephesh chaiyah – dusza żyjąca]”. I ponownie (1 Moj. 1:20): „Niech hojnie wywiodą wody płaz duszy żywiącej [hebr. – duszy żyjącej]”.

      Ta sama lekcja mówi, że źródło życia rodzaju ludzkiego nie różni się w niczym od tego, jakie jest we wszelkich innych stworzeniach, które nozdrzami wdychają powietrze, przez co różnią się od ryb, podana jest w opisie zniszczenia spowodowanego przez potop (patrz 1 Moj. 6:17; 7:15,22). Jest przecież ona w całkowitej zgodzie ze stwierdzeniem króla Salomona, że człowiek i zwierzę mają „ducha jednakiego” (hebr. ruach, czyli dech życia) – jeden rodzaj życia i „Jako umiera ono, tak umiera i ten” (Kazn. Sal. 3:19).

      Czy dusza ludzka nie jest czasem czystą ideologią opierającą się jedynie na ślepej wierze?
      Jeśli nie ma żadnego dowodu, że istnieje, to czy można móć o jej nieśmiertelności?
      • wariant_b Re: Mit chrześcijańskiej duszy 17.08.22, 00:29
        edico napisał:

        > Jeśli nie ma żadnego dowodu, że istnieje, to czy można móć o jej nieśmiertelności?

        Tak - nieistniejącemu można przypisywać dowolne cechy, ponieważ
        nie można zweryfikować, jakie posiada faktycznie, a jakich nie.
        Ale dla bezpieczeństwa zwykle przypisuje się mu nieistniejące cechy.
        Stąd np. dusza nieśmiertelna czy bóg wszechmogący.
        • edico Re: Mit chrześcijańskiej duszy 18.08.22, 20:10
          Z wszelkich wizji sprawdza się jedynie wizjer :)
      • wawrzanka Re: Mit chrześcijańskiej duszy 17.08.22, 10:56
        edico napisał:

        > Kolejnym pytaniem jest wątpliwość, jak została stworzona ta dusza ludzka?

        Odpowiedziałeś na to pytanie w innym wątku. Nieistnienia nie można powołać do istnienia, a istnienie nie może przestać istnieć. Dusza nie została stworzona.


        > Czy dusza ludzka nie jest czasem czystą ideologią opierającą się jedynie na ślepej wierze?

        Z duszami jest jak z bogami i boginiami: można im przypisać każdą postać i wyobrażać sobie na wiele sposobów. Jestem zwolenniczką prostych rozwiązań. Dla mnie dusza jest po prostu mną. Często nieświadomie mówimy "moje ciało". Dlaczego nie po prostu "ja?" Bo bardziej utożsamiamy się z własną duszą (świadomością/osobowością), niż z samym ciałem, które przecież - gdy jest już na tyle stare, lub uszkodzone, że nie może żyć - wcale nam się nie podoba. "Nam", czyli komu?

        I dalej idąc w prostotę: dusza psa tym się różni od duszy człowieka, czym pies różni się od swego pana :-)
        • edico Re: Mit chrześcijańskiej duszy 18.08.22, 20:11
          :)
        • kociak40 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 18.08.22, 20:54

          wawrzanka - "Dla mnie dusza jest po prostu mną..." ... im jest bardziej zimna, tym jestem
          jak stal, bardziej krucha."
          • yadaxad Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 15:51
            Jeśli jest wawrzanką, to jako osobny byt nie istnieje, chyba że jest wawrzanka jak bóg w wielu postaciach, ale to się nazywa osobowość wieloraka. Swoją drogą czy mają osobne dusze, które odpowiadają za ich czyny?
            • kociak40 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 17:35

              yadaxad - "Jeśli jest wawrzanką, to jako osobny byt nie istnieje"

              Człowiek, tak jak każde urządzenie aby działało, musi stanowić jedno.
              Tak jak dawne żelazko, musi mieć duszę aby prasowało.
              • yadaxad Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 18:10
                A człowiek nerki, czy wątrobę, bo dusza w żelazku to jego wnętrzności, by "żyło".
                • yadaxad Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 18:13
                  Zresztą dopatrywanie się źródła uczuć w wątrobie, było bliższe prawdy niż w sercu.
                  • kociak40 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 23:02
                    I bezduszny ma duszę.
            • snajper55 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 19:39
              yadaxad napisał(a):

              > Jeśli jest wawrzanką, to jako osobny byt nie istnieje, chyba że jest wawrzanka
              > jak bóg w wielu postaciach, ale to się nazywa osobowość wieloraka. Swoją drogą
              > czy mają osobne dusze, które odpowiadają za ich czyny?

              Osobowość wieloraka to efekt wejścia kilku dusz w jedno ciało. A ateista to efekt nieudanego wejścia duszy w ciało. Transy powstają wtedy, gdy męska dusza wejdzie s ciało kobiety, lub dusza kobieca w ciało mężczyzny. A najgorzej ma dusza białego rasisty, jeśli trafi do czarnoskórego ciała.

              S.
              • wawrzanka Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 20:25
                snajper55 napisał:

                > A najgorzej ma dusza białego rasisty, jeśli trafi do czarnoskórego ciała.

                Całkiem bezwiednie dobrze kombinujesz. Tak się często zdarza ;-) Karma to nie jest "oko za oko, ząb za ząb". To wieczne poznawanie nieznanego.
              • yadaxad Re: Mit chrześcijańskiej duszy 20.08.22, 16:17
                Ale dusze przecież są bierne, inaczej nie trzeba by było dbać o ich dalszy los. Same by ustawiały tę ziemską powłokę, by czyniła na ich korzyść. No chyba, że bywają złe dusze, co też się mówi, ale to wtedy za co nią jest karana ta powłoka, która może chciała by być szlachetna.
            • edico Re: Mit chrześcijańskiej duszy 21.08.22, 22:35
              Skoro istnieją byty poza ciałem fizycznym, dlaczego odmawiasz wawrzonce prawa do takiego bytu?
        • snajper55 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 19:32
          wawrzanka napisała:

          > edico napisał:
          >
          > > Kolejnym pytaniem jest wątpliwość, jak została stworzona ta dusza ludz
          > ka?

          >
          > Odpowiedziałeś na to pytanie w innym wątku. Nieistnienia nie można powołać do i
          > stnienia, a istnienie nie może przestać istnieć. Dusza nie została stworzona.

          Co jest nieprawda, gdyż istnienia przestają istnieć a istnienia nieistniejące są powoływane do istnienia.

          S.
          • wawrzanka Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 20:18
            snajper55 napisał:

            > Co jest nieprawda, gdyż istnienia przestają istnieć a istnienia nieistniejące są powoływane do istnienia.

            Istnienia przestają trwać, ale nie istnieć. Zmieniają swoją postać. Wszystkie jest płynne, wszystko wciąż się zmienia. Istnienia "nieistniejące" to po prostu nowa forma dawnych istnień.
            • kociak40 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 19.08.22, 22:59

              wawrzanka -"Istnienia przestają trwać, ale nie istnieć".

              Teraźniejszość przemija - przeszłość trwa wiecznie.
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 17.08.22, 18:06

        Edico - cytuję twój wpis i odpowiadam:

        "Czy dusza ludzka nie jest czasem czystą ideologią opierającą się jedynie na ślepej wierze?
        Jeśli nie ma żadnego dowodu, że istnieje, to czy można móc o jej nieśmiertelności?"


        Dobrze postawione pytania. Popieram twoje spojrzenie !
        • kociak40 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 20.08.22, 12:41

          dwukropek... - "Popieram twoje spojrzenie !..." ... Czasami trzeba patrzeć przez palce na tych,
          którzy nas wytykają palcami."
          • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 20.08.22, 13:00

            Kociak - zaprawdę powiadam Ci: święte słowa proszę Księdza Proboszcza.
            • kociak40 Re: Mit chrześcijańskiej duszy 21.08.22, 23:17

              dwukropek... -"Kociak - zaprawdę powiadam ..." ... Jak długo biją brawa przed
              odegraniem roli, to lepiej zejść ze sceny, żeby nie bisować.".
    • edico "Wszyscy mamy dwa życia ... 30.08.22, 11:57
      ... To drugie zaczyna się w chwili, gdy zdamy sobie sprawę, że mamy tylko jedno.”
      (Konfucjusz)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka