• elka-sulzerowa2 Re: Jezus 28.07.24, 06:46
      Zdecydowanie mit wyrosly z kultu Yahweh. Pozabiblijnych wzmianek o Jezusie nie mamy.
      Jezus sam niczego nie spisal. Pisza o nim i jego "nauczaniach" rozni domokrazcy dziesieciolecia po domniemanych wydazeniach..Z tego co pisza byl Essenczykiem i raczej na bakier byl ze swiatynnym kaplanstwem.
      W czasie aresztowania wczesnym ranem
      nagusienki mlody chlopiec bedacy w towarzystwie Jezusa ... daje noge.
      Zatrzymny Jezus tlumaczy sie, ze on nie jest piratem (szmaglujacym mlodocianych sexwyrobnikow) Ciekawa, niezreczna sytuacja.

      Po co nam wiara? Po to by brac za pewnik rzeczy, osoby, wydarzenia na ktorych nie ma dowodow istnienia.


      • wawrzanka Re: Jezus 28.07.24, 10:28
        elka-sulzerowa2 napisała:

        > W czasie aresztowania wczesnym ranem
        > nagusienki mlody chlopiec bedacy w towarzystwie Jezusa ... daje noge.
        > Zatrzymny Jezus tlumaczy sie, ze on nie jest piratem (szmaglujacym mlodocianych


        Skąd pochodzi ta historia? Nie znał jej Zenon Kosidowski, wybitny biograf Jezusa i znawca biblii, ateista. Skoro on jej nie umieścił w swoim dziele "Opowieści Ewangelistów" to znaczy, że ta historia "wyszła na jaw" po latach 70 XX wieku. Gdzie i kiedy? Kto ją odkrył? Nie jest zbyt wiarygodna po 2000 lat. Co do tego czy Jezus był gejem (ktoś to podniósł w innym wątku) - w sumie jest to bez znaczenia biorąc pod uwagę całokształt jego życia i to, co według przekazów głosił. Mógł być gejem, mógł być hetero, jakie to ma znaczenie, skoro się nie ożenił, nie miał dzieci i głosił, że lepiej się nie żenić, chyba, że ktoś bardzo chce :-)

        > Po co nam wiara? Po to by brac za pewnik rzeczy, osoby, wydarzenia na ktorych nie ma dowodow istnienia.

        Znam sporo wierzących osób i nie tak definiują oni swoją wiarę. Raczej twierdzą, że kościół kłamie, a jak jest/było naprawdę nikt nie wie i już się nie dowie. Jest też spora grupa wierzących, która bardziej przystaje do Twojej definicji, ale nie są to niewolnicy kościoła. Raczej niewolnicy własnej wygody mentalnej i bezmyślności. Są to osoby, które po prostu nie zastanawiają się głębiej nad wydarzeniami biblijnymi. Gdybyś jednak zmusiła je do napisania wypracowania na temat "Po co mi wiara?" niektórzy z nich mogliby Cię zaskoczyć.

        • wariant_b Re: Jezus 28.07.24, 11:53
          wawrzanka napisała:

          > Skąd pochodzi ta historia?

          Z Ewangelii św. Marka (mk:14,50-52):
          14:50 Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli.
          14:51 A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić,
          14:52 lecz on zostawił prześcieradło i nago uciekł od nich.
          • wawrzanka Re: Jezus 28.07.24, 18:13
            wariant_b napisał:

            > wawrzanka napisała:
            >
            > > Skąd pochodzi ta historia?
            >
            > Z Ewangelii św. Marka (mk:14,50-52):
            > 14:50 Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli.
            > 14:51 A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele.
            > Chcieli go chwycić,
            > 14:52 lecz on zostawił prześcieradło i nago uciekł od nich.

            Co ma piernik do wiatraka? Gdzie kontekst? Gdzie podobieństwo do sugestywnego przekazu Elki?
            Tak rodzą się plotki :-)
            • elka-sulzerowa2 Re: Jezus 28.07.24, 19:12
              wawrzanka napisała:
              >
              > Co ma piernik do wiatraka? Gdzie kontekst? Gdzie podobieństwo do sugestywnego p
              > rzekazu Elki?
              > Tak rodzą się plotki :-)

              Co my wiemy o mitycznym Jezusie?
              Nic.
              Zadnych zapisow swojch przemyslen i nauczan nie zostawil. Nikt ze wspolczesnie mu zyjacych ani slowa o tym "slynnym" czlowieku nie wspomina.
              Moznaby swobodnie rzec, ze Jezus to ... plotka ... ktora dziesieciolecia (w najlepszym przypadku) po rzekomych wydarzeniach stala sie zaczatkiem niesamowitych opowiesci. Jak to z plotkami bywa, z biegiem czasu przywdziano je w szaty PRAWDZIWYCH wydarzen ... spisujac je, poprawiajac, redagujac, likwidujac by dopasowac do potrzeb owczesnych kultow. Jezusa, jesli istnial, nie mozna oddzielic od czasow, kultow, mistycznych obrzadkow mu wspolczesnych.
              Istnieje wiele pozabiblijnych zapisow, popelnionych przez ojcow kosciola stulecia po Jezusie, ukazujacych wzajemne podgryzanie, oczernianie rywalizujacych grup kultowych raczkujacej religii.
              Wystarczy siegnac np. po Panarion popelniony przez Epiphaniusa. Czy cos z tych XXX-rated opowiesci jest zhodne z prawda?

              Jesli o zapis (plotka) o Jezusie z nagim chlopcem w ogrodzie idzie ... on jak najbardziej istnieje w
              W greckim oryginale chlopiec traci PRZEPASKE/BANDAZ oslaniajaca jego krocze a nie przescieradlo, jak to zgrabnie przetlumaczono.
              Perseus Digital Library ma dostepna strone z oryginalnymi greckimi tekstami NT jak i tlumaczeniami jak i zrodlowymi notatkami.

              Z innych zrodel wiadomym jest, ze dzieci byly uczestnikami mistycznych rytualow roznych kultow, nie tylko chrzescijanskich.







              • hrasier_2 Re: Jezus 28.07.24, 20:20
                Koniecznie chcesz udowodnić, że nic nie czytasz i nie chcesz wiedzieć. Skąd się tacy biorą. Przeczytaj chociaż to bo już się robi to żenujące. Ten mały goły Jezusek. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://dzieje.pl/aktualnosci/niesiolowski-spano-zaden-rozsadny-historyk-nie-podwaza-historycznosci-jezusa&ved=2ahUKEwi59LeMq8qHAxWUEBAIHQf-DxUQFnoECBIQBQ&usg=AOvVaw0-f0Jkzu9CHPZbbnOyETYN
              • wawrzanka Re: Jezus 28.07.24, 20:26
                elka-sulzerowa2 napisała:

                > Zadnych zapisow swojch przemyslen i nauczan nie zostawil. Nikt ze wspolczesnie
                > mu zyjacych ani slowa o tym "slynnym" czlowieku nie wspomina.

                Nie aż tak bardzo nikt, choć Jezus nie był nikim znaczącym. Mimo to historycy są zgodni co do tego, że istniał.
                Nie zostawił po sobie żadnych pism, więc powstaje pytanie czy w ogóle umiał pisać.
                W dzisiejszych czasach łatwo o informacje: pl.wikipedia.org/wiki/Historyczno%C5%9B%C4%87_Jezusa

                Życie Jezusa jest słabo udokumentowane, a jednak obrosło legendą. Od hipotetycznej daty jego urodzenia liczą się lata naszej ery, dał początek potężnym religiom, do dziś jest na ustach wszystkich. Gdyby miał potomstwo mogłoby żyć z tantiemów aż do dziś. Ale nie miał potomstwa i nie wydał żadnego dzieła pod własnym nazwiskiem.
                • elka-sulzerowa2 Re: Jezus 28.07.24, 21:53
                  wawrzanka napisała:

                  > Nie aż tak bardzo nikt, choć Jezus nie był nikim znaczącym. Mimo to historycy s
                  > ą zgodni co do tego, że istniał.

                  Chcialabym bym ci szczerze przytaknac ... ale w tym miejscu bylabym nieszczera.
                  Otoz jesli o zgodnosc historykow co do mitycznej postaci Jezusa ... to niestety jest ona tylko poboznym zyczeniem apologetow ... dla ktorych brak dowodow na jego istnienie jest dowodem ... istnienia.

                  > Nie zostawił po sobie żadnych pism, więc powstaje pytanie czy w ogóle umiał pis
                  > ać.

                  Jako prosty czlowiek raczej szans na nauke nie mial.

                  > W dzisiejszych czasach łatwo o informacje:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Historyczno%C5%9B%C4%87_Jezusa

                  Ja tez moge tam umieszczac swoje wpisy.

                  > Życie Jezusa jest słabo udokumentowane, a jednak obrosło legendą.

                  Otoz to! Plotka o jakims czlowieku, czy moze wielu osobnikach, staje sie legenda o co w czasach zabobonow i mitow wcale nie bylo trudno.


                  Od hipotetycz
                  > nej daty jego urodzenia liczą się lata naszej ery,

                  Nawet data jego urodzin jest kontrowersyjna, gdyz nie mogl sie urodzic w czasie panowania Heroda (Mateusz 2:1) i jednoczesnie w czasie spisu ludnosci zarzadzonego przez Quiriniusa (Lukasz 2:1-20)
                  Herod zmarl w roku 5BC
                  Quirinius zostal zarzadca Syrii okolo 6 roku NE. Jedna z plotek o narodzinach moze byc prawdziwa ale nie obie.


                  dał początek potężnym religi
                  > om, do dziś jest na ustach wszystkich.

                  To nie dowod potegii religii. To jedynie dowod tego jak latwo jest urobic opinie publiczna.

                  Gdyby miał potomstwo mogłoby żyć z tanti
                  > emów aż do dziś. Ale nie miał potomstwa i nie wydał żadnego dzieła pod własnym
                  > nazwiskiem.

                  Kto wie, moze mial potomstwo?

                  • wariant_b Re: Jezus 28.07.24, 23:47
                    elka-sulzerowa2 napisała:

                    > Kto wie, moze mial potomstwo?

                    A może nawet miał matkę Maryję, co była wieczną dziewicą - bo musiał, gdyż tak
                    ogłosili prorocy. A może i ona została dorobiona do życiorysu, żeby się zgadzało.
                    Kto to może wiedzieć?
                  • wawrzanka Re: Jezus 29.07.24, 16:45
                    elka-sulzerowa2 napisała:

                    > jest ona tylko poboznym zyczeniem apologetow ... dla ktorych brak dowodow na j
                    > ego istnienie jest dowodem ... istnienia.

                    Właściwie jakie to ma już teraz znaczenie, istniał, czy nie? Harry Potter też nie istniał, a jednak zmienił życie wielu ludzi. Tak samo jak Wiedźmin, Królowa Śniegu, czy sam Jahwe, ojciec naszego bohatera. Czym jest istnienie? Czy musi przejawiać się w formie fizycznej? Czy może raczej istotne jest to jaki ślad po sobie zostawia? Jakie idee zaszczepia wśród żyjących?

                    > Ja tez moge tam umieszczac swoje wpisy.

                    I dlatego Wikipedia tak doskonale się rozwija. Sprawdź jednak, czy na pewno możesz. Wiele adresów IP jest zablokowanych. Zobacz jak długa jest bibliografia pod tym hasłem. Uwielbiam Wikipedię, uważam ją za jedno z największych osiągnięć naszych czasów.

                    > Otoz to! Plotka o jakims czlowieku, czy moze wielu osobnikach, staje sie legend
                    > a o co w czasach zabobonow i mitow wcale nie bylo trudno.

                    Nie mogę się z Tobą zgodzić. Wcale nie jest tak łatwo stać się legendą. Łatwo paść ofiarą plotek i ostracyzmu, to i owszem. Ale stać się legendą to inna bajka.

                    > Nawet data jego urodzin jest kontrowersyjna, gdyz nie mogl sie urodzic w czasie
                    > panowania Heroda (Mateusz 2:1) i jednoczesnie w czasie spisu ludnosci zarzadzo
                    > nego przez Quiriniusa (Lukasz 2:1-20)

                    Jak wyżej: nie ma to większego znaczenia.

                    > To nie dowod potegii religii. To jedynie dowod tego jak latwo jest urobic opinie publiczna.

                    Czy trzeba dowodów na to, że chrześcijaństwo jest jedną z największych religii na świecie? To widać gołym okiem. I druga sprawa: jeśli łatwo urobić opinię publiczną to spróbuj to zrobić :-) To nie jest takie proste.

                    > Kto wie, moze mial potomstwo?

                    Może tak, ale raczej matka potomka, albo sam potomek - gdyby wiedzieli, albo chociaż podejrzewali, że Jezus może być ich ojcem - nie puściliby mu tego płazem. Plotki by były. W takich historycznych dedukcjach bardzo dobry był Zenon Kosidowski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka