Dodaj do ulubionych

Bałwochwalstwo w katolicyźmie

20.11.04, 08:21
Czy dostrzegacie elementy pogańskie w katolicyźmie?
Czy kult świętych nie przypomina wam politeistycznego panteonu pomniejszych bóstw? Czy wiara w cudowna moc niektórych obrazów nie jest wiarą w magię? Czy uznawanie niektórych miejsc za święte (i pielgrzymowanie do nich) nie kojrzy wam się ze świetymi gajami druidów czy też swiętymi górami gdzie mieszakli bogowie?
PS
Ciekawe kiedy arcykr wytnie ten post? :))))
Obserwuj wątek
    • arcykr Re: Bałwochwalstwo w katolicyźmie 20.11.04, 08:56
      abstrakt2003 napisał:

      > Czy dostrzegacie elementy pogańskie w katolicyźmie?
      W konkretnych poswtawach konkretnych katolików - jak najbardziej.

      > Czy kult świętych nie przypomina wam politeistycznego panteonu pomniejszych bóstw?
      Analogia nie jest dowodem.

      Czy wiara w cudowna moc niektórych obrazów nie jest wiarą w magię?
      Czasem jest.

      Czy uznawanie niektórych miejsc za święte (i pielgrzymowanie do nich) nie
      kojrzy wam się ze świetymi gajami druidów czy też swiętymi górami gdzie
      mieszakli bogowie?
      www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_19.htm
      • abstrakt2003 Re: Bałwochwalstwo w katolicyźmie 20.11.04, 09:26
        arcykr napisał:

        > abstrakt2003 napisał:
        >
        > > Czy dostrzegacie elementy pogańskie w katolicyźmie?
        > W konkretnych poswtawach konkretnych katolików - jak najbardziej.
        *******************************
        To nie ulega wątpliwośći. Ale czy nie istnieją takie elemety wmontowane w tradycję katolicką?
        > > Czy kult świętych nie przypomina wam politeistycznego panteonu pomniejszy
        > ch bóstw?
        > Analogia nie jest dowodem.
        ****************
        Tak, ale czy jest tylko przypadkiem?
        >
        > Czy wiara w cudowna moc niektórych obrazów nie jest wiarą w magię?
        > Czasem jest.
        *******************
        A kiedy nie jest?
        >
        • arcykr Re: Bałwochwalstwo w katolicyźmie 20.11.04, 11:38
          abstrakt2003 napisał:

          > > > Czy dostrzegacie elementy pogańskie w katolicyźmie?
          > > W konkretnych poswtawach konkretnych katolików - jak najbardziej.
          > *******************************
          > To nie ulega wątpliwośći. Ale czy nie istnieją takie elemety wmontowane w trad
          > ycję katolicką?
          Chodzi ci o niemylną Tradycję Kościoła powszechnego, czy o różne lokalne i
          ograniczone w czasie tradycje?

          > > > Czy kult świętych nie przypomina wam politeistycznego panteonu pomn
          > iejszy
          > > ch bóstw?
          > > Analogia nie jest dowodem.
          > ****************
          > Tak, ale czy jest tylko przypadkiem?
          Czasem tak.
          > >
          > > Czy wiara w cudowna moc niektórych obrazów nie jest wiarą w magię?
          > > Czasem jest.
          > *******************
          > A kiedy nie jest?
          Kiedy obraz jest traktowany jako ikona a nie jak idol.
      • abstrakt2003 Re: Bałwochwalstwo w katolicyźmie 20.11.04, 09:30
        Nie o krzyżu a o miejscach świetych pisałem. Tu nie ma analogii
        PS
        A przy okazji to rzeczywiście adorację krzyża w Wielki Piątek uważam za skrajny przykład bałwochwalstwa!
        • luzer Re: Bałwochwalstwo w katolicyźmie 20.11.04, 11:06
          abstrakt2003 napisał:


          > A przy okazji to rzeczywiście adorację krzyża w Wielki Piątek uważam za
          > skrajny przykład bałwochwalstwa!

          A dlaczego, Abstrakcie? Wszak krzyż to symbol jeno. Czy symbol może być
          bałwanem? Równie dobrze można by uznać za bałwana - białego orła. Też bywa
          on adorowany - jego wizerunki wiszą we wszystkich urzędach - krzyże tylko
          w niektórych... ;))

          Luzer
          • abstrakt2003 Re: Bałwochwalstwo w katolicyźmie 20.11.04, 12:23
            Tak symbol może być bałwanem, wtedy gdy wyrasta ponad to co symbolizuje.
        • arcykr Re: Bałwochwalstwo w katolicyźmie 20.11.04, 11:39
          abstrakt2003 napisał:

          > Nie o krzyżu a o miejscach świetych pisałem. Tu nie ma analogii
          Wczytaj się dokładniej w tekst o. Salija.
          > PS
          > A przy okazji to rzeczywiście adorację krzyża w Wielki Piątek uważam za skrajny
          > przykład bałwochwalstwa!
          Dlaczego?
          • abstrakt2003 Re: Bałwochwalstwo w katolicyźmie 20.11.04, 12:24
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15379&w=17829982&a=17834409

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka