Pierwszeństwo na światłach

14.08.04, 10:52
Warszawa, skrzyżowanie Grodzkiej z Wybrzeżem Gdańskim (to przy Ogrodach
Zamkowych), typ "T", światła. Zjeżdżam z mostu Śląsko-Dąbrowskiego w Grodzką,
dojeżdżam do świateł. Chcę zawrócić (!) w Grodzką. Włącza się zielone dla
Grodzkiej (dla jadących w lewo, czyli i dla mnie, bo zawracam w lewo. Ale w
tym momencie zieloną strzałkę mają też nadjeżdżające Wybrzeżem z lewej strony
auta, która chcą skręcić w prawo. I spotykamy się na wlocie w Grodzką (dodam,
że Grodzka ma tu 2 jezdnie i wysepkę).
Kto ma pierszeństwo?
Czy Oni (skręcający na strzałce w prawo), bo są już wtedy z prawej?
Czy ja - w końcu mam cały czas zielone światło?!
Dla wyjaśnienia spróbuję naszkicować mapkę:
------------------------------
Wybrzeże
---------
    • Gość: tac Re: Pierwszeństwo na światłach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 11:13
      > "B" to Oni, w uproszczeniu, mający czerwone i zieloną strzałkę
      powinni Ci ustąpić jadąc na warunkowym ( ustępowanie pojazdom i pieszym na
      swojej drodze), ALE
      Ale skąd Ty to możesz wiedzieć co Oni mają ??? Mogą mieć również zielone jak Ty
      i wtedy mają pierwszentwo ( bo z prawej).
      Zasadniczo jedziesz jak masz miejsce i z przeciwka Ci ustępują. Stoisz gdy jest
      odwrotnie.
      pozdr
      • balandis Re: Pierwszeństwo na światłach 14.08.04, 15:44
        > Ale skąd Ty to możesz wiedzieć co Oni mają ??? Mogą mieć również zielone jak
        > Ty i wtedy mają pierwszentwo ( bo z prawej).

        Wiem, bo obok "Nich" stoją inni "Oni", którzy chcą jechać Wybrzeżem na wprost.
        A stoją bo mają czerwone (znam to skrzyżowanie z każdej strony).

        A za mapkę przepraszam, rozjechała się, bo w edytorze jest inna czcionka.
        • zubr_zalogowany Re: Pierwszeństwo na światłach 14.08.04, 16:59
          ci co maja strzalke maja tez czerwone
          strzalka + czerwone oznacza warunkowy skret w prawo
          warunkowy, czyli gdy nic nie jedzie droga w ktora samochod taki ma skrecic -
          skreca wiec ostatni

          ty zawracajac masz zielone, wiec to ty masz pierwszenstwo
        • Gość: tac Re: Pierwszeństwo na światłach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:30
          > A stoją bo mają czerwone (znam to skrzyżowanie z każdej strony).
          To dobrze, że znasz skrzyżowanie.
          Ja podaję bezpieczny sposób zachowania:
          Jadący w lewo na zielonym w Polsce nigdy nie wie jakie swiatło ma pojazd z
          przeciwka (swiatło pieszych można podglądnąć) a stosuje sie różne fazy tych
          swiateł, różne rodzaje: warunkowe, kierunkowe, zwykłe.
          Decyzję o sposobie jazdy podejmuje się na podstawie znaków swietlnych
          widocznych dla nas i zachowania jadących z przeciwka. Skręcając w lewo mam
          ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym z przeciwka na wprost, skręcającym w
          prawo, pieszym, rowerzystom.
          Jesli pojazd z przeciwka jest w ruchu to mam mu ustąpić pierwszeństwa natomiast
          jesli w bezruchu to moge jechać.
          Skręcający na warunkowym w prawo zatrzyma się przed sygnalizatorem, ustąpi
          pierwszeństwa wszystkim pieszym i pojazdom na swoim torze jazdy.
          pozdr
    • wichura Re: Pierwszeństwo na światłach 16.08.04, 12:19
      Hierarchia znaków jest następująca: policjant > światła > znaki pionowe > znaki
      poziome > kodeks drogowy.
      Zatem w opisanej sytuacji najważniejsza jest sygnalizacja, która dla Ciebie
      jest zielona, a dla skręcającego w prawo czerwona (z warunkowym pozwoleniem
      skrętu).
      Zasady kodeksu (zawracający ustępuje) i znaki (jesteś na podporządkowanej) nie
      mają wtedy znaczenia.
      • yagres Re: Pierwszeństwo na światłach 17.08.04, 08:26
        > Włącza się zielone dla
        > Grodzkiej (dla jadących w lewo, czyli i dla mnie, bo zawracam w lewo.

        Nie znam tego skrzyżowania ale jeśli dla skęcających w lewo jest to
        sygnalizator kierunkowy (ze strzałką w lewo), to nie wolno ci zawracać.
        • Gość: civic Nie wolno zawracać! IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 17.08.04, 09:57
          Przepisy ruchu drogowego to nie tylko Ustawa Prawo Drogowe (Kodeks) ale także
          Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji
          z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (link n.p.
          www.prawojazdy.com.pl/display.php?site=82)
          Tu czytamy:
          (Dla informacji S-1 to zwykły sygnalizator, S-2 to strzałka skrętu warunkowego,
          S-3 to sygnalizator kierunkowy)

          § 95. 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:

          1) sygnał zielony - zezwolenie na wjazd za sygnalizator,

          2) sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia
          tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być
          zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza
          jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony,

          3) sygnał czerwony - zakaz wjazdu za sygnalizator,

          (...)

          § 96. 1. Nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z sygnałem w
          kształcie zielonej strzałki oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku
          wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu, z zastrzeżeniem ust. 3.

          2. Sygnał w kształcie zielonej strzałki, nadawany przez sygnalizator S-2,
          zezwalający na skręcanie w lewo, zezwala również na zawracanie z lewego
          skrajnego pasa ruchu, chyba że jest to zabronione znakiem B-23.

          3. Skręcanie lub zawracanie, o których mowa w ust. 1 i 2, jest dozwolone pod
          warunkiem, że kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje
          utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom.

          § 97. 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator kierunkowy S-3 dotyczą
          kierujących jadących w kierunkach wskazanych strzałką (strzałkami).

          2. Przepisy § 95 ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio do sygnałów nadawanych
          przez sygnalizator kierunkowy S-3.

          3. Sygnał zielony nadawany przez sygnalizator kierunkowy S-3 oznacza, że
          podczas jazdy we wskazanym kierunku nie występuje kolizja z innymi uczestnikami
          ruchu.


          Co z tego wynika? Zawracanie jest dozwolone tylko w wprzypadku użycia sygnału S-
          2 (a więc jazda warunkowa i udzielenie pierwszeństwa innym użytkownikom drogi)
          a w przypadku sygnału S-3 tylko wtedy gdy kierunek strałki jawnie wskazuje
          możliwość zawrócenia!
          • Gość: civic Re: Nie wolno zawracać! - przepraszam za link IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 17.08.04, 10:02
            Link w postaci zamieszczonej w poprzednim poście nie działą prawidłowo.
            Proszę użyć www.prawojazdy.com.pl/display.php?site=62
            • zubr_zalogowany Re: Nie wolno zawracać! - przepraszam za link 17.08.04, 11:03
              bylo juz dyskutowane

              zawracajacy na glownej ma ustapic tylko pojazdom z przeciwnego kierunku
              ma pierwszenstwo przed wyjezdzajacymi z podporzadkowanych

              jesli zawracajacy ma zielone na skrzyzowaniu (i zawracanie jest dozwolone - nie
              ma sygnalizatora kierunkowego ani zakazu) to ma pierwszenstwo przed samochodami
              majacymi czerwone i strzalke warunkowego skretu
              • tomek854 Re: Nie wolno zawracać! - przepraszam za link 18.08.04, 02:02
                A nie jest gdzieś napisane, że zawracający ma obowiązek ustąpienia _wszystkim_ ?
                • Gość: civic Re: Nie wolno zawracać! - przepraszam za link IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 18.08.04, 11:44
                  Ciepło, ciepło...
                  Taki zapis był w starym kodeksie drogowym, który został "dopasowany" przez
                  sejmowych specjalistów do nowej rzeczywistości ;-).
                  • tomek854 Re: Nie wolno zawracać! - przepraszam za link 18.08.04, 20:57
                    Gość portalu: civic napisał(a):

                    > Ciepło, ciepło...
                    > Taki zapis był w starym kodeksie drogowym, który został "dopasowany" przez
                    > sejmowych specjalistów do nowej rzeczywistości ;-).

                    A idźcie, kurwicy mozna dostać. Prawo jazdy mi siódmy rok dopiero idzie a kodeks zmieniali już z pińcet kofnaście razy. Ja tam mam w dupie. Ważne żeby wiedzieć kto ma pierwszeństwo i gdzie parkować, a jak się nie wie, to ustąpienie nie zaszkodzi :)
    • Gość: nienormalny_ Re: Pierwszeństwo na światłach IP: *.acn.waw.pl 27.08.04, 10:47
      NIe znam tego skrzyżowania ale jeśli stoi tam sygnalizator S-3
      (www.prawojazdy.com.pl/display.php?site=82 u dołu strony), to NIE MOZESZ
      TAM ZAWRACAĆ.

      Natomiast jeśli stoi tam S-1 (czyli "zwykły"), to masz pierwszeństwo przed
      pojazdami wykonującymi skręt warunkowy w prawo (mimo, że w trakcie tego manewru
      to one są z Twojej prawej strony).

      Pozdr.
      • marczew Re: Pierwszeństwo na światłach 30.08.04, 19:21
        ....."Natomiast jeśli stoi tam S-1 (czyli "zwykły"), to masz pierwszeństwo
        przed pojazdami wykonującymi skręt warunkowy w prawo (mimo, że w trakcie tego
        manewru to one są z Twojej prawej strony). "...


        A skąd on ma wiedzieć, jakie światlo mają skręcający w prawo!!!

        Rozpatrzmy to inaczej:
        na owym skrzyżowaniu zawracający na swoim zielonym (bezkolizyjnym) mial
        stłuczkę ze skręcającym w prawo. Kto jest winny?
        • Gość: tac Re: Pierwszeństwo na światłach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:04
          > na owym skrzyżowaniu zawracający na swoim zielonym (bezkolizyjnym) mial
          > stłuczkę ze skręcającym w prawo. Kto jest winny?

          Winnym będzie kierowca uderzający przodem swojego pojazdu w inny.
          Takiego prawa nie ma jadący w prawo na warunkowym (ma ustąpić pierwszenstwa
          wszystkim na swojej drodze).
          Takiego prawa nie ma zawracający na bezkolizyjnym do jazdy w lewo
          sygnalizatorze kierunkowym (niezgodnie z przepisem).
          Takiego prawa nie ma nikt na drodze a więc sytuacja jest "podwójnie
          zabezpieczona" wg organizatorów ruchu.

          Znaczna częsć kierowców na drodze nie stosuje pogmatwanych przepisów tylko
          zasadę : jest wolne - jadę , nie ma stoję. Dzisiaj pięcioro nawet na czerwone
          nie zareagowało (bo mieli wolne!). Nie wiem co będzie jutro.
          pozdr
          • balandis Re: Pierwszeństwo na światłach 31.08.04, 12:20
            > Takiego prawa nie ma jadący w prawo na warunkowym (ma ustąpić pierwszenstwa
            > wszystkim na swojej drodze).
            > Takiego prawa nie ma zawracający na bezkolizyjnym do jazdy w lewo
            > sygnalizatorze kierunkowym (niezgodnie z przepisem).
            > Takiego prawa nie ma nikt na drodze a więc sytuacja jest "podwójnie
            > zabezpieczona" wg organizatorów ruchu.
            Proszę o uściślenie o czym mówisz. O jakim prawie?
            Na rzeczonym skrzyżowaniu zawracający (czyli ja) ma zwykły sygnalizator.
            Skręcający w prawo mają zieloną strzałkę (to wiem, a poza tym patrząc od tyłu
            ich sygnalizatora, widać, że jest to strzałka - prostokątne pudełko, a nie
            drugi zestaw 3 okrągłych świateł). Nie mogą mieć "zwykłego" zielonego, bo
            byłyby dwa zielone na kolizyjnych kierunkach :-) no i poza skręcającymi w
            prawo, cały ruch z tej strony stoi...
            • Gość: tac Re: Pierwszeństwo na światłach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:42
              > Proszę o uściślenie o czym mówisz. O jakim prawie?
              > Na rzeczonym skrzyżowaniu zawracający (czyli ja) ma zwykły sygnalizator.

              Mówię o braku zezwolenia do wjeżdżania w kogos.
              W takiej sytuacji zawracający na zielonym ma pierwszeństwo przed pojazdem
              wyjeżdżającym na warunkowym w prawo.
              pozdr
Pełna wersja