Dodaj do ulubionych

Obraza uczuć religijnych.?Cyniczna hipokryzja.

05.07.26, 10:38
Otwórzcie się Niebiosa,


Nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany w obecności dzieci, po czym wyrzucić go do kosza, komentując swoje zachowanie w sposób „niegodny nauczyciela”.

Potem, ta nauczycielka angielskiego, ta „perła rzucona przed świnie” wg mnie i wg św. Mateusza 7:6 „Nolite dare sanctum canibus, neque mittatis margaritas vestras ante porcos, ne forte conculcent eas pedibus suis, et conversi dirumpant ° musi tłumaczyć się przed prokuratorem (typu Jezus przed Piłatem) ,że to była jedynie plastikowa zabawka, gadżet z pogańskiego święta halloween, nie naszego, katolickiego „święta”, które nie ma nic wspólnego z religią katolicką,” święta” (?) którego ja nie znoszą, które obraża mnie i moje uczucia miłości w stosunku do tych, którzy odeszli, obraża szacunek dla zmarłych i istnieje jedynie z czystych racji komercyjnych: sprzedać jak najwięcej makabrycznych strojów i gadżetów.
Rząd ( czy mamy Rząd pracujący dla interesów Polek i Polaków ?) nie krytykuje, Kościół nie zajmuje jednoznacznej pozycji.
W rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim", "perełka" tłumaczy, że nigdy nie postąpiłaby tak z symbolem wiary i czci religijnej. Jak przekonuje, przedmiot, który zabrała bawiącym się nim dzieciom, był gadżetem z halloweenowego stroju.

Oto, szara, niewidoczna lecz oczytana i w pełni katolicka nauczycielka ( krytykuje pogański halloween) zaszczuta i postawiona przed prokuratorem, ONA, nie księża pedofile, starannie chronieni przez różne kurie, przenoszeni z parafii do parafii, aby nadal, bezkarnir, gwałcić dzieci i zabijać, moralnie, ich życie na zawsze.

Z dugiej strony „ co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”.

I oto ON, nie jak kapitan na statku, „drugi po Bogu”, lecz Pierwszy, rodzaj Boga na Ziemi, Wszechmogący i Nieskończenie Niemiłosierny, także Papież, gdzie tam Papież, Jezus Chrystus w pierwszej osobie, ba, nawet też Duch Święty.
I pokazuje to na cały świat i nikt nie protestuje, żaden prokurator nie wnosi skargi za obrazę uczuc religijnych, polski Rząd (czy właściwie RP ma niezależny Rząd pracujący jedynie i niezależnie dla dobra Obywateli?) cichutko, Watykan jak trzy małpy: nie widzi, nie słyszy nie mówi.
I oto Wam Bóg na Ziemi, obraza uczuć religijnych ? ŻADNA.

Tekst linku

Tekst linku

N.B. Chodzą głosy w USA, że za wrzucenie do kosza na śmieci fotografi, plakatu, gadżetu itp. przedstawiającego Trumpa, będzie grozić kara więzienie za obrazę Uczuć Prezydenckich.
Obserwuj wątek
    • privus Re: Obraza uczuć religijnych.?Cyniczna hipokryzj 16.07.26, 03:35
      Pojęcie "uczuć religijnych" ze względu na swoją niejasność oraz rozmycie jego zakresu nastręcza wiele trudności nie tylko w sądowym orzekaniu o winie oskarżanych z art. 196 Kodeksu Karnego. W praktyce okazuje się, że tzw. "obraza uczuć religijnych" semantycznie pokrywa się ze znaczeniem terminu „świętokradztwo" i pełni identyczne funkcje językowe m.in. ze względu na identyczny zakres przedmiotowy oraz identyczne warunki tzw. fortunności.

      W związku z tym często są podnoszone liczne wątpliwości:

      1. Wydaje się, że jest niezgodny z konstytucyjną zasadą świeckości państwa;
      2. Dyskryminuje osoby niewierzące, którym odmawia się prawa żywienia uczuć religijnych;
      3. Nie wiadomo dokładnie, czym są owe „uczucia religijne".
      4. Nie wiadomo, czy wystarczy jedna osoba, u której wystąpiło „obrażenie uczuć", czy muszą ich być co najmniej
      dwie;
      5. Niejasne jest, czy przedmiot czci religijnej należy interpretować tylko jako przedmiot materialny (np. obraz
      Matki Boskiej Częstochowskiej), czy też niematerialne obiekty kultu, np. bogowie;
      6. Czy Bóg, Matka Boska lub święci są podmiotem prawa w Polsce;
      7. Trudne do rozstrzygnięcia jest, czy pewne działania artystyczne można uznać za „obrazę uczuć religijnych"
      tylko na podstawie opinii niewyrobionych estetycznie odbiorców, czy też należy kierować się w tej kwestii
      opinią znawców sztuki (casus Doroty Nieznalskiej);
      8. Czy można znieważanie ludzi uważanych za żywych bogów, np. cesarza japońskiego, buddyjskich
      bodhisattwów lub nepalskiej żyjącej bogini Kumari - traktować jako obrazę uczuć religijnych;
      9. Czy będzie obrażeniem uczuć religijnych znieważenie księdza, jeśli podczas obrzędów jest on traktowany jako
      znak obecności Boga;
      10. Obelżywe zachowanie się w świątyni raczej obraża uczucia religijne — ale co z identycznymi zachowaniami
      na placu lub ulicy na której wykonywane są obrzędy religijne np. procesja Bożego Ciała? Czy ulica jest
      miejscem przeznaczonym do publicznego wykonywania obrzędów religijnych?
      11. Czy sprawca obrazy uczuć religijnych musi czynu swojego dokonać z zamiarem bezpośrednim, czy wystarczy
      zamiar ewentualny?
      12. Czy dystrybutor lub sprzedawca nagrań satanistycznych popełnia przestępstwo z art. 196 KK poprzez
      działanie z zamiarem ewentualnym lub czy można takie działanie zakwalifikować jako rodzaj sprawstwa
      pomocniczego?
      13. Czy satanista może pozwać kogoś o naruszenie art. 196 KK z powodu powieszenia nieodwróconego do góry
      nogami krucyfiksu, który eksponowany w takiej formie obraża uczucia religijne satanisty?

      Już samo zestawienie tych niejasności ukazuje, jakie pole do dowolności interpretacyjnej wiąże się z tym przepisem.

      Pojęcie "obrazy uczuć religijnych" ze względu na swoją niejasność i szerokie rozmycie znaczeniowe może być i jest używane w dużym stopniu dowolności dopuszczającym tendencyjną interpretację przy ferowaniu wyroków. Przy tym przekonania religijne sędziów mogą grać tu kluczową rolę w ocenianiu winy danego oskarżonego.
      (Wyrok SN z dnia 6 kwietnia 2004 r. (I CK 484/03), Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna 2005/4/69)

      Spreparowana w definicja zawiera błąd przesunięcia kategorii, ponieważ "wiara dotycząca sensu i celu istnienia człowieka, ludzkości i świata" jest co prawda zgrabną definicją światopoglądową, ale nie religii. Ponadto wynika z niej, że ochronie prawnej podlegają także światopoglądy niereligijne, byle tylko dotyczyły sensu i celu istnienia ludzkości, człowieka i świata. Z tych implikacji mogą korzystać na równi ateiści, sceptycy, agnostycy, racjonaliści czy sataniści, ponieważ daje im takie możliwość dochodzenia w sądzie obrazy ich "uczuć światopoglądowych".

      Religia jest pewną formą istniejącej świadomości społecznej. Równie dobrze religia mogłaby być uznana także emanacją boskiej świadomości w umysłach wierzących, co wcale nie wpłynęłoby to na zakres pojęciowy tego indywidum prawnego, chociaż zdradzałoby religijne przekonania sędziów.

      Można też postawić pytanie, czy świadomość wierzących może być traktowana na równi ze świadomością Boga???

      W rezultacie ujawnia się jeszcze jedna wada dzieląca podmioty prawa na uprzywilejowanych wierzących i pozbawionych ochrony prawnej ich uczuć niewierzących lub wierzących w inne walory życia doczesnego. Tak więc przy pomocy terminu „obraza uczuć religijnych" ,został przemycony element prawa wyznaniowego do systemu prawnego naszego państwa. Samo świętokradztwo i bluźnierstwo nie mogły być wprowadzone do kodeksu karnego z powodu jawnej sprzeczności z Konstytucją. Posłużono się więc w tym celu kruczkiem prawnym opartym na bardzo niejasnej metaforze.

      Takie rozumienie terminu obrazy uczuć religijnych prowadzi do absurdu, ponieważ żadne uczucia w tym także religijne - nie mają poczucia własnej wartości ani honoru, z czego wynika, że nie można ich obrazić. A co z takimi uczyciami miłość, nienawiść, złość, gniew, strach, smutek, radość, tęsknota, itp.???
      • privus Symbole 26.08.26, 01:59
        Z ukosa

        • dunajec1 Re: Symbole 26.08.26, 14:54
          Ja tam pamietam jak z orlem byly wieszane zdjecia z jednej strony Wladka a z drugiej ....kogo to?
          • internauta81 Re: Symbole 26.08.26, 17:14
            dunajec1Re: Symbole26.08.26, 14:54
            Ja tam pamietam jak z orlem byly wieszane zdjecia z jednej strony Wladka a z drugiej ....kogo to?
            --------------------------------------------------------------
            Ja też pamiętam, choć byłem małym chłopcem.W każdej klasie były obrazy Marza, Engelsa, Władysława (nomen omen) Gomułki i Józefa Cyrankiewicza.
            Pamiętam, że po Gomułce przyszedł Gierek sławiąc się robotniczym pochodzeniem.Ale to były już inne czasy, kiedy synowie i córki chłopów , robotników po zrobieniu awansu społecznego (lekarze, prawnicy, inżynierzy itd.) z niesmakiem odrzucali pochodzenie ojcowskie, a zakup samochodu pozwalał im na możność poruszania się bez smordu jakim ludzkość napełniała autobusy (dosłowne stwierdzenie asystenta na uniwersytecie) .Gierek – aby pokazać jaki to z niego robotnik – był filmowany kiedy łopatą kopał ziemię z okazji „czynów społecznych, a PRL-u zarabiało się złotówki a za $ kupowało wymarzone Rifle, uwczesny robotniczo-chłopski status symbol w (sic !) państwowych sklepach.Miałem okazję mieć kontakt z jedym z dzieci Gierka, wtedy po raz pierwszy w życiu dotknąłem różnicy między „wybranymi” i masą.
            Ale tak jest wszędzie, jedynie pieniądze, pieniądze, pieniądze i pieniądze i one dają podziw tłumów, władzę i ...... jedynie zadowolenie - bo nie jest to szczęcie – 5-ciu zmysłów.
            Lecz jest to złudzenie.Po wyczerpaniu się ciała materialnego, świadomość zmienia wymiar i tam gdzie przechodzi........właśnie, czy jest to samo co na materialnej Ziemi?

            N.B.Zauważcie, że materialne ciało rozwija się, ma okres dojrzały, potem inwolucja fizyczna i the end.Nie jest tak ze świadomością, która rozwija się, wzbogaca, kształci PROGRESYWNIE, bez zenitu i nadiru.
            Nie można mylić wg mnie świadomości nieśmiertelnej, tego czym jesteśmy ze świadomością neuronalną, która – prymitywnie – pozwala jedynie na życie i relacje i która kończy sie z końcem ciała. (to synteza syntezy)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka