Rodzina katolicka

15.04.08, 09:05
Kościół katolicki uzurpuje sobie prawo wypowiadania się o rodzinie.
I choć czyni to niekompetentnie głos w tej sprawie zabiera chętnie i
często. Twierdzi, że ma wzór rodziny, Święta Rodzina (model jak na
koscielne wymagania dośc ubogi bo ledwie 2 + 1, ale nie czepiajmy
się). Wydawałoby się kościoły powinny być pełne wizerunków wzorca
wzorców katolickiej rodziny i są, ale czemu na każdym jest jedynie
kobieta z dzieckiem? KK promuje rodzinę niepełną?
    • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 14:23
      piwi77 napisał:

      > Kościół katolicki uzurpuje sobie prawo wypowiadania się o
      rodzinie.
      > I choć czyni to niekompetentnie głos w tej sprawie zabiera chętnie
      i
      > często. Twierdzi, że ma wzór rodziny, Święta Rodzina (model jak na
      > koscielne wymagania dośc ubogi bo ledwie 2 + 1, ale nie czepiajmy
      > się). Wydawałoby się kościoły powinny być pełne wizerunków wzorca
      > wzorców katolickiej rodziny i są, ale czemu na każdym jest jedynie
      > kobieta z dzieckiem? KK promuje rodzinę niepełną?

      1. Ta Twoja "uzurpacja" ta jakiś bełkot. Uzurpacja to
      przywłaszczenie sobie czegoś wbrew prawu. Coś się zmieniło od czasu,
      kiedy dostrzegłem w Konstytucji gwarancje wolności słowa?
      2. Dlaczego kościoły powinny być pełne "wizerunków wzorca"? I czy
      rzeczywiście nie są? Byłeś ostatnio w jakimś kościele?
      3. Nie wpadłeś na pomysł, że głowa rodziny pracuje i dlatego nie ma
      go na "wizerunkach wzorca", które znasz? Przecież to byłoby
      takie "katolickie" - baba przy pieluchach, a facet w pracy...
      • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 14:41
        supaari napisał:

        > 1. Ta Twoja "uzurpacja" ta jakiś bełkot. Uzurpacja to
        > przywłaszczenie sobie czegoś wbrew prawu.

        Jeżeli kk wypowiada się nie o rodzinie katolickiej, ale o rodzinie
        jako takiej, to jest to uzurpacja, bo nikt mu nie dał prawa
        wsadzania nosa w nie swoje sprawy i prób regulacji życia także tych
        rodzin, które gdzieś mają jego naukę.
        • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 16:26
          piwi77 napisał:

          > supaari napisał:
          >
          > > 1. Ta Twoja "uzurpacja" ta jakiś bełkot. Uzurpacja to
          > > przywłaszczenie sobie czegoś wbrew prawu.
          >
          > Jeżeli kk wypowiada się nie o rodzinie katolickiej, ale o rodzinie
          > jako takiej, to jest to uzurpacja, bo nikt mu nie dał prawa
          > wsadzania nosa w nie swoje sprawy i prób regulacji życia także
          tych
          > rodzin, które gdzieś mają jego naukę.

          Czyli jednak coś się zmieniło w Konstytucji RP od czasu, kirdy do
          niej ostatnio zajrzałem (a było to jakieś 11 dni temu)?
          Posługując się analogią, którą być może zrozuiesz - można twierdzić,
          że nie masz prawa wypowiadać się na temat wystroju kościołów
          (wliczając w to zadawanie pytań), bo nikt Ci tego prawa nie dał. Zaś
          fakt, że to robisz, jest "wsadzaniem nosa w nie swoje sprawy".
          • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 16:32
            piwi77 napisał:

            > Posługując się analogią, którą być może zrozuiesz - można
            > twierdzić, że nie masz prawa wypowiadać się na temat wystroju
            > kościołów (wliczając w to zadawanie pytań),
            > bo nikt Ci tego prawa nie dał.

            Jak będę miał taką władzę jak kościół, to będziesz miał rację,
            wypowiadanie się na temat wystroju kościołów i wpływ na stanowienie
            prawa w tej dziedzinie, będzie uzurpacją. Dopóki takiej władzy nie
            mam, Twoja analogia jest nią tylko w Twoim mniemaniu.
            • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 16:39
              piwi77 napisał:

              > piwi77 napisał:
              >
              > > Posługując się analogią, którą być może zrozuiesz - można
              > > twierdzić, że nie masz prawa wypowiadać się na temat wystroju
              > > kościołów (wliczając w to zadawanie pytań),
              > > bo nikt Ci tego prawa nie dał.
              >
              > Jak będę miał taką władzę jak kościół, to będziesz miał rację,
              > wypowiadanie się na temat wystroju kościołów i wpływ na
              stanowienie
              > prawa w tej dziedzinie, będzie uzurpacją. Dopóki takiej władzy nie
              > mam, Twoja analogia jest nią tylko w Twoim mniemaniu.
              >

              Ponieważ wczesniej pisałeś, że "jest to uzurpacja, bo nikt mu
              [Kościołowi] nie dał prawa wsadzania nosa w nie swoje sprawy", a
              teraz rozwijasz katalog cech, jakie nosi uzurpacja o kolejne, to
              łaskawie przerwę dyskusję na ten temat, bo w końcu doprowadzę Cię do
              ostatecznej konkluzji, że każde zdanie wypowiedziane przez Kościół
              jest uzurpacją prawa do swobody wypowiedzi...
              • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 17:36
                Zabawa w kotka i myszkę.
          • astrotaurus Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 16:53

            supaari napisał:

            **Czyli jednak coś się zmieniło w Konstytucji RP od czasu, kirdy do niej
            ostatnio zajrzałem (a było to jakieś 11 dni temu)?**

            No popatrz jakie to oczywiste! To po kiego był czarnym konkordat, skoro wszystko
            tak pięknie jest w konstytucji opisane?


            **Posługując się analogią, którą być może zrozuiesz - można twierdzić, że nie
            masz prawa wypowiadać się na temat wystroju kościołów (wliczając w to zadawanie
            pytań), bo nikt Ci tego prawa nie dał. **

            Ej, szukasz analogii, a znajdujesz byle co.
            Na wiele kościołów idzie wspólna kasa - czujesz różnicę?
            A jak po kolędzie taki jeden zabłądził też mu dałem parę prywatnych złotych!
            • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 17:32
              astrotaurus napisał:


              > No popatrz jakie to oczywiste! To po kiego był czarnym konkordat,
              skoro wszystk
              > o
              > tak pięknie jest w konstytucji opisane?

              1. Nie wszystko.
              2. Z pewnością nie do tego, żeby korzystać z wolności słowa.

              >
              > **Posługując się analogią, którą być może zrozuiesz - można
              twierdzić, że nie
              > masz prawa wypowiadać się na temat wystroju kościołów (wliczając w
              to zadawanie
              > pytań), bo nikt Ci tego prawa nie dał. **
              >
              > Ej, szukasz analogii, a znajdujesz byle co.
              > Na wiele kościołów idzie wspólna kasa - czujesz różnicę?
              > A jak po kolędzie taki jeden zabłądził też mu dałem parę
              prywatnych złotych!

              Ja piszę o prawie, którego "nikt Piwiemu nie dał", podobnie jak
              nikt "nie dał Kościołowi prawa do wypowiadania się o rodzinie".
              Wspólna kasa idzie na obiekty zabytkowe. Dzięki temu Piwi może do
              nich wchodzić i oglądać "wizerunki wzorca rodziny" oraz inne
              elementy wystroju. Nie sądzę jednak, żeby z owa "wspólna kasa"
              oznaczała uprawniała do krytykowania wystroju, skoro odmawia się
              Kościołowi prawa do wypowiadania się o rodzinie (jakiejkolwiek),
              jeśli kościelna działalność charytatywna (odpowiednik "wspólnej
              kasy") obejmuje np. wszystkich bezdomnych - bez względu na stosunek
              do Kościoła.
              • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 18:51
                Wikłasz, wikłasz, supaari, aż sam się zawikłasz a nikogo i tak nie
                wciągniesz. Chcesz się wykazać, proszę bardzo, odpowiedz na pytanie,
                jak w we wprowadzeniu do wątku, czy kk promuje rodzinę niepełną?
                Cała reszta w Twoim wydaniu jest nieciekawa.
                • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 21:15
                  piwi77 napisał:

                  > Wikłasz, wikłasz, supaari, aż sam się zawikłasz a nikogo i tak nie
                  > wciągniesz. Chcesz się wykazać, proszę bardzo, odpowiedz na
                  pytanie,
                  > jak w we wprowadzeniu do wątku, czy kk promuje rodzinę niepełną?
                  > Cała reszta w Twoim wydaniu jest nieciekawa.

                  1. Już się ustosunkowałem do Twojej wypowiedzi - w pierwszym moim
                  poście w tym wątku.
                  2. Jakbyś oglądał telewizję w okolicach Bożego Narodzenia, to
                  zobaczyłbyś "wizerunek wzorca" pełnego.
                  3. Jak na kogoś, kogo "cała reszta" nie interesuje, postąpiłeś
                  dziwnie, bo zająłeś się ową resztą i pominąłeś śmiertelnie poważne
                  domniemanie, że głowa rodziny pracuje, a matka siedzi z potomstwem.
                  Miałbyś pole do popisu i wypowiedzi na temat ról pełnionych
                  w "tradycyjnej katolickiej rodzinie" przez obie płcie. Ale Ty
                  wolałeś się zajmować "nieciekawą resztą".
          • kolter_hugh Re: Rodzina katolicka 18.04.08, 12:02
            supaari napisał:
            > Czyli jednak coś się zmieniło w Konstytucji RP od czasu, kirdy do
            > niej ostatnio zajrzałem (a było to jakieś 11 dni temu)?
            > Posługując się analogią, którą być może zrozuiesz - można twierdzić,
            > że nie masz prawa wypowiadać się na temat wystroju kościołów
            > (wliczając w to zadawanie pytań), bo nikt Ci tego prawa nie dał. Zaś
            > fakt, że to robisz, jest "wsadzaniem nosa w nie swoje sprawy".

            Ja do konstytucji nie zaglądam od lat ,ale wiem ze tam stoi ze won wam od
            naszych dup cioty parafilne
      • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 14:54
        supaari napisał:

        > Byłeś ostatnio w jakimś kościele?

        A tak, bardzo często, dzisiaj nie trzeba juz do niego chodzić, sam
        przychodzi, siedzisz w fotelu, bawisz sie pilotem i co rusz jesteś w
        kosciele pełnym zawodzącego tłumu.
        • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 16:29
          piwi77 napisał:

          > supaari napisał:
          >
          > > Byłeś ostatnio w jakimś kościele?
          >
          > A tak, bardzo często, dzisiaj nie trzeba juz do niego chodzić, sam
          > przychodzi, siedzisz w fotelu, bawisz sie pilotem i co rusz jesteś
          w
          > kosciele pełnym zawodzącego tłumu.

          Zaczynam wierzyć tym, którzy twierdzą, że telewizja ogłupia.
          • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 16:33
            supaari napisał:

            > Zaczynam wierzyć tym, którzy twierdzą, że telewizja ogłupia.

            Ty już przestań tyle wierzyć.
            • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 16:43
              piwi77 napisał:

              > supaari napisał:
              >
              > > Zaczynam wierzyć tym, którzy twierdzą, że telewizja ogłupia.
              >
              > Ty już przestań tyle wierzyć.
              >

              Oj, czy to aby nie jest "wtrącanie nosa w nie swoje sprawy"? Ach,
              nie! Zapomniałem - masz za małą władzę, żeby Twe wypowiedzi uznać za
              uzurpację! To co najwyżej objaw zwykłej irytacji...
              A czy byłoby nadużyciem, gdybym w rewanżu zasugerował, żebyś mniej
              telewizji oglądał i nie pisał na forum?
              • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 17:39
                supaari napisał:

                > A czy byłoby nadużyciem, gdybym w rewanżu zasugerował, żebyś mniej
                > telewizji oglądał i nie pisał na forum?

                Nie byłoby nadużyciem, byłoby skowytem z braku argumentów. Aha,
                jeszcze możesz nacisnąć czerwony koszyk.
                • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 21:18
                  piwi77 napisał:

                  > supaari napisał:
                  >
                  > > A czy byłoby nadużyciem, gdybym w rewanżu zasugerował, żebyś
                  mniej
                  > > telewizji oglądał i nie pisał na forum?
                  >
                  > Nie byłoby nadużyciem, byłoby skowytem z braku argumentów. Aha,
                  > jeszcze możesz nacisnąć czerwony koszyk.
                  >

                  "Skowytem"? Muszę zapamiętać - nie wpadłem na to w odniesieniu do
                  sugestii, żebym "tyle nie wierzył". I rzeczywiście - na ową sugestię
                  zabrakło mi argumentów. A czerwonego przycisku nie wciskałem - w
                  końcu Twoje posty świadczą o Tobie; jeśli się wstydzisz - wciskaj
                  sam.
                  • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 21:25
                    Wiem, że potrafisz coś interesującego napisać, szkoda, że tym razem
                    się nie wysiliłeś i od razu przeszedłeś do uwalanek, a ja
                    niepotrzebnie dałem sie trochę wciągnąć. Może innym razem, supaari.
                    • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 22:18
                      piwi77 napisał:

                      > Wiem, że potrafisz coś interesującego napisać, szkoda, że tym
                      razem
                      > się nie wysiliłeś i od razu przeszedłeś do uwalanek, a ja
                      > niepotrzebnie dałem sie trochę wciągnąć. Może innym razem, supaari.

                      Ja przeszedłem do uwalanek?
                      Wyobraź sobie taką sytuację: zaczynam wątek, w którym piszę, że
                      forumowi ateiści to banda idiotów i hipokrytów, z którymi nie można
                      powaznie porozmawiać. Pokazuję nawet przykłady: edico, Kaśka i
                      kolter nie potrafiący trzymać się tematu, Wanda robiąca wymówki z
                      powodu słowa "dziecko" zastosowanego wobec niej, a która sama
                      wcześniej innych obdarzała podobnymi określeniami i być może ktoś
                      jeszcze. Ty czytasz i wykazujesz mi, że sam jestem idiotą i
                      hipokrytą, gdyż zachowuję się podobnie i na potwierdzenie podajesz
                      linki do moich wypowiedzi. Kto wówczas rozpocząłby "uwalanki"?

                      Ja wytknąłem Ci nadmierną egzaltację (uzurpacja), zapytałem skąd
                      domniemanie że świątynie powinny być pełne wizerunków wzorca i
                      zauważyłem, że można uznać, iż wzorzec jest taki, że facet pracuje,
                      a dzieckiem zajmuje się matka. A Ty mi "uwalanki" imputujesz.
                      • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 22:43
                        supaari napisał:

                        > Wyobraź sobie taką sytuację: zaczynam wątek, w którym piszę, że
                        > forumowi ateiści to banda idiotów i hipokrytów, z którymi nie
                        > można powaznie porozmawiać.

                        To mogę sobie wyobrazić, to typowy styl forumowiczów broniących kk
                        jak niepodległości (są chlubne wyjątki!) tylko, że ja tak nie
                        zacząłem. Najlepiej sprawdź sam.
                        • supaari Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 23:05
                          piwi77 napisał:

                          > supaari napisał:
                          >
                          > > Wyobraź sobie taką sytuację: zaczynam wątek, w którym piszę, że
                          > > forumowi ateiści to banda idiotów i hipokrytów, z którymi nie
                          > > można powaznie porozmawiać.
                          >
                          > To mogę sobie wyobrazić, to typowy styl forumowiczów broniących kk
                          > jak niepodległości (są chlubne wyjątki!) tylko, że ja tak nie
                          > zacząłem. Najlepiej sprawdź sam.

                          Zacząłeś od stwierdzenia, że Kościół Katolicki uzurpuje sobie prawo.
                          Tylko że to twierdzenie jest: (1) nieprawdziwe, (2) wartościujące.
                          Nie mam nic przeciwko tekstom wartościującym, ale w oparciu o
                          prawdziwe przesłanki. Mogłeś zacząć od stwierdzenia, że Kościół
                          wypowiada się w sprawie rodziny i już byłoby lepiej.
                          • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 23:13
                            Między nazwaniem całej grupy ludzi idiotami albo hipokrytami, a
                            uzyciem słowa, uzurpować, w moim mniemaniu jak najbardziej słusznie,
                            ale niech tam, jest jednak drobna różnica, nawet gdy jej nie
                            dostrzegasz.
                            • supaari Re: Rodzina katolicka 16.04.08, 12:12
                              piwi77 napisał:

                              > Między nazwaniem całej grupy ludzi idiotami albo hipokrytami, a
                              > uzyciem słowa, uzurpować, w moim mniemaniu jak najbardziej słusznie,
                              > ale niech tam, jest jednak drobna różnica, nawet gdy jej nie
                              > dostrzegasz.

                              Oczywiście że jest: uzurpacja prawa jest działaniem bezprawnym, a bycie idiotą
                              lub hipokrytą - nie!
                              • piwi77 Re: Rodzina katolicka 16.04.08, 12:43
                                supaari napisał:

                                > Oczywiście że jest: uzurpacja prawa jest działaniem bezprawnym,
                                > a bycie idiotą lub hipokrytą - nie!

                                Nie bycie idiotą, ale nazywanie kogoś idiotą, drogi naginaczu,
                                supaari.
                                • supaari Re: Rodzina katolicka 16.04.08, 18:08
                                  piwi77 napisał:

                                  > supaari napisał:
                                  >
                                  > > Oczywiście że jest: uzurpacja prawa jest działaniem bezprawnym,
                                  > > a bycie idiotą lub hipokrytą - nie!
                                  >
                                  > Nie bycie idiotą, ale nazywanie kogoś idiotą, drogi naginaczu,
                                  > supaari.

                                  To, co napisałem rodzi także skutki dla oceny działania polegającego
                                  na werbalizacji stanowiska osoby oceniającej: z jednej strony ocena
                                  zolności intelektualnych lub postawy podmiotu, z drugiej zaś -
                                  pomówienie o łamanie prawa. Masz zatem rację.
                                  • piwi77 Re: Rodzina katolicka 16.04.08, 20:25
                                    gdybyś tak na przyszłość, przynajmniej ze mną, starał się mówic
                                    prostszym językiem, będę wdzięczny.
    • yazonisyn Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 14:49
      ha ha ha

      odpowiem Ci tak
      Ale o co Ci chodzi?
      • piwi77 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 14:55
        Ostatnie zdanie jest pytające, można odpowiedzieć.
        • astrotaurus Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 15:11

          piwi77 napisał:

          **Ostatnie zdanie jest pytające, można odpowiedzieć.**

          A to taka maniera odpowiadania, często występująca u religijnych:
          "Czyż bóg by nas potopił, gdyby nas nie kochał?"
    • mala.mi74 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 15:10
      KK nie promuje rodziny tylko Pana Boga...
      • lava71 Re: Rodzina katolicka 15.04.08, 15:39
        ... nie boga tylko religię w której sam bóg jest na ostatnim miejscu.
    • xtrin Re: Rodzina katolicka 16.04.08, 00:25
      piwi77 napisał:
      > czemu na każdym jest jedynie kobieta z dzieckiem?

      Bo baba siedzi z dziećmi, a facet w pracy.
    • aeropostale Typowa rodzina ateisty 16.04.08, 19:36
      Dwa tatusie i co trzecie molestowane dziecko. Chyba jednak zostanę wśród katolików.

      "Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey
      "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje niepokojącą zależność między
      homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni
      (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w
      społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc
      nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a
      pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez
      homoseksualistów!"
      wiadomosci.onet.pl/1468851,240,2,kioskart.html
      • aeropostale Typowa rodzina ateisty 16.04.08, 19:50
        wiadomosci.onet.pl/1468851,240,2,kioskart.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja