z2006
25.09.08, 18:43
www.mateusz.pl/czytania/20080925.htm
"Św. Jan od Krzyża, prowadzony przez Ducha Świętego, nakreślił swoją sławną
drogę „nic”, która pomijając wszystkie dobra stworzone wiedzie prosto i szybko
do zjednoczenia z Bogiem. „Nic, nic — powtarza Święty — ani to, ani tamto; ani
dobra ziemskie, ani dobra niebieskie” (Szkic Góry Karmel), czyli żadne
przyjemności i pociechy duchowe, lecz sam Bóg. Człowiek oświecony przez Ducha
Świętego nie przeraża się takim wyrzeczeniem, lecz podejmuje je z radością,
zrozumiał bowiem, że „wszystkie rzeczy są marnością, z wyjątkiem miłowania
Boga i służenia Jemu samemu” (O naśladowaniu III, 1, 4).
Duch Święty pozwala jednak zrozumieć również prawdziwą wartość rzeczywistości
ziemskich. Chociaż ukazuje, że „wszelki byt stworzony w porównaniu z
nieskończonym bytem Boga jest niczym” (J.K.: Dr. I, 4, 4), nie zaprzecza
doskonałości zawartej w stworzeniach, lecz ukazuje ją jedynie jako ślad,
odblask nieskończonej doskonałości Boga. Tak oglądane stworzenia nie są już
przeszkodą, lecz szczeblami, po których można wznieść się do Boga: „Dusza —
mówi św. Jan od Krzyża — czuje się wielce pobudzona do miłości swego
umiłowanego Boga przez rozważanie stworzeń, jako że są dziełami Jego własnej
ręki” (P.d. 4, 3). Każde stworzenie jest posłańcem, który głosi Boga: oznajmia
Jego dobroć, piękność, wszechmoc, obecność. Chrześcijanin osiąga wówczas
doskonałą równowagę względem wszystkich rzeczy stworzonych: miłuje je jako
dzieła ręki Boga i milczące głosicielki Jego miłości i obecności, lecz nie
przywiązuje się do nich, bo jego serce spoczywa tylko w Bogu. Sobór Watykański
II wiele razy mówił w tym znaczeniu: „Człowiek, uczyniony w Duchu Świętym
nowym stworzeniem, może i powinien miłować rzeczy same jako stworzone przez
Boga. Otrzymuje je od Boga i widzi je niejako spływające z ręki Bożej —
dlatego je szanuje. Dziękując za nie Bogu-Dobroczyńcy i używając stworzeń oraz
korzystając z nich w duchu ubóstwa i wolności, wprowadza siebie w prawdziwe
posiadanie świata, niby nic nie mając, a wszystko posiadając: <Wszystko bowiem
wasze jest: wy zaś Chrystusowi, Chrystus zaś Boży> (1 Kor 3, 22-23)” (KDK37).
Takich wyżyn nie można osiągnąć bez głębokiego oczyszczenia ducha, bez
całkowitej uległości darom Ducha Świętego."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 235