Dodaj do ulubionych

Przepis na dziury w drogach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 20:59
może należy przyjrzeć się jak robią to nasi sąsiedzi.U nich drogi są równe
Wsprawie odśnieżania jezdni też zastanowiłabym się czy słusznie stosujemy
sól,sąsiedzi polewają czymś jezdnie.Buty się nie niszczą a i samochody nie
tak szybko rdzewieją, nie mówiąc o ochronie przyrody,która nie wytrzymuje
zasolonej gleby. pozdrawiam KIKA
Obserwuj wątek
    • Gość: Orest Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.04, 00:06
      A druga strona medalu jest taka, że drewienko do Kronopolu powinno byc
      dowożone koleją. Za ch... nie mozna normalnie dojechać z Zielonej Góry do Żar,
      bo jadą buraki jeden przy drugim i nie wpuszczą nikogo między siebie.
      • Gość: transport Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.chemo.tuniv.szczecin.pl 17.01.04, 10:14
        trzeba tak pomyśleć aby towar nie psujący się opłacało sie wozić koleją i może
        wreszcie ktoś z rządu policzy rzeczywiste koszty (biorąc pod uwagę wszystkie
        czynniki) transportu kolejowego i drogowego. Przecież te firmy transportowe nie
        pokrywają w całości kosztów remontów dróg.
        Pozdrowienia dla ministra od tych spraw.
        • Gość: norm Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 11:00
          jasne, ale to kolej powinnna dać takie warunki przewozu, które byłyby
          konkurencyjne dla tr. drogowego, a oni chcieliby za jeden transport utrzymać
          całą sieć regionalną np., jedyne o czym myślą uparcie to strajk
        • Gość: A-a Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.04, 21:32
          Gość portalu: transport napisał(a):

          > trzeba tak pomyśleć aby towar nie psujący się opłacało sie wozić koleją i
          może
          > wreszcie ktoś z rządu policzy rzeczywiste koszty (biorąc pod uwagę wszystkie
          > czynniki) transportu kolejowego i drogowego. Przecież te firmy transportowe
          nie
          >
          > pokrywają w całości kosztów remontów dróg.
          > Pozdrowienia dla ministra od tych spraw.

          Kochany, to nie te czasy, w ktorych rząd moze decydować, że firma Y pana X ma
          transportować cokolwiek w sposób, w jaki decyduje rząd. Firmy decycuja o
          tym.
    • Gość: adas niezgodka Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 11:32
      racja!!! niemcy potrafia robic drogi a polacy nie. sprawa jest prosta zobaczyc jak to robia niemcy i zrobic tak samo lub drogi w polsce powinni robic wlasnie niemcy.
      • Gość: german Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 11:39
        albo rozpisać plebiscyt o powołanie zarządu niemieckiego
        • Gość: Zero Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zacisze.zgora.pl 17.01.04, 12:23
          Polaków powinni przesiedlić na Antarktydę. Nic nie potrafią zrobić porządnie.
          Wszystkiego czego się dotkną to zniszczą, zepsują itp. Niech ci Niemcy szybko
          tu przyjdą bo będzie dramat.
          • markoniec Re: Przepis na dziury w drogach 17.01.04, 16:28
            na początek jakiś normalny prawnik
            • Gość: A-a Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.04, 21:35
              markoniec napisał:

              > na początek jakiś normalny prawnik

              Marzyciel! Norma, co to jest, o co ci chodzi? Utopia.
    • Gość: Zbigandy Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 21:07
      Bzzdurne tłumaczenia. Mamy wolną gospodarkę (podobno) w związku z tym jeżeli
      ktoś ( w tym przypadku wykonawca) wykonuje źle swoją pracę i wykonane dzieło
      (droga) ma wady to właściciel składa reklamację i żąda naprawy, a jak tego nie
      robi to jest to przestępstwo zaniechania i działanie na szkodę Państwa. Jeżeli
      wykonawca dalej uporczywie stosuje złą technologię to należy go zmienić i
      poszukać innego, na przykład za granicą. Jeżeli dyrektor zarządu dróg tego nie
      czyni to nie wykonuje swoich obowiązków! I tyle. Żadne dyrdymały o recepturach
      czy też normach z Warszawki i.t.p. nie mają tu nic do rzeczy. Po prostu zarząd
      dróg musi działać jak dobry gospodarz i nie kupować bubli. Jak tego nie robi to
      należy go zmienić bo działa na szkodę społeczeństwa i marnotrawi publiczne
      pieniądze.
      • Gość: A-a Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.04, 21:38
        Zbi..., brawo! Prawda!
    • Gość: jsz34 Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.01.04, 19:34
      W 1963 r w Suwałkach w ramach budowy Fabryki Płyt Wiórowych prowadzono roboty
      wykończeniowe w budynkach mieszkalnych dla załogi. Inspektor nadzoru tych
      inwestycji Eryk G. zażądał zerwania i wykonania na nowo wadliwie wykonanych
      posadzek na całym piętrze. Wada polegała, na nierównych poziomach posadzek w
      poszczególnych pomieszczeniach, które to nierówności zobowiązał się wykonawca
      wyrównać progami /taka technologia wykonania była standardem w tym mieście/.
      Awantura, jaka z tego powodu wynikła oparła się o KW PZPR w
      Białymstoku..Inspektora nadzoru straszono prokuratorem za marnotrawstwo i
      sabotaż. Nie ustąpił!. Po pewnym czasie Suwałki awansowały do rangi
      województwa. Z tego tytułu miasto wzbogaciło się o tysiące mieszkań. Wszystkie
      mieszkania miały posadzki na jednym poziomie. W Toruniu kilkanaście lat
      później budowano kryty basen, który miał być uroczyście oddany na jakąś
      okrągłą rocznicę PRL-u. Nie oddano go do dziś. Powód ten sam Pan Eryk G. jako
      inspektor nadzoru nakazał wyburzyć wadliwie wykonaną nieckę basenu. Awantura
      sięgnęła zenitu – (oparła się o Komitet Centralny „przewodniej siły narodu”
      oraz prokuraturę). I tym razem nie ustąpił. Za rok firma Eryka będzie
      obchodziła 15 rocznicę zaistnienia na rynku niemieckim Buduje też w Polsce.
      Daje zatrudnienie 500 Polakom. Nie ma kłopotów ze zleceniami ani jakością
      robót, skutecznie konkurując z firmami niemieckimi. A Pan Dyrektor Mikołajski
      bredzi o tajemnych recepturach, bo prawdziwe znane są od dziesiątków lat. Albo
      o tym, że wykonawca remontu drogi do Nowogrodu zatrudnił bez jego zgody
      niesumiennego podwykonawcę /droga płynęła przy temperaturze dwudziestu kilu
      stopni/, Panowie!!!. Najwyższy czas uderzać się we własne piersi, a za
      fuszerkę ponosić osobistą odpowiedzialność i to zarówno materialną jak i
      karną. Czyżby u was nie funkcjonowała instytucja inspektora nadzoru?
      I tu znowu kamyczek do ogródka pana prokuratora.
    • Gość: LG Zwykła kradzież.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.04, 20:20
      Problem jest stary jak świat (w Polsce) - kradzież składników i zbyt cienkie
      warstwy. Za tą lewizną stoją tym firmy które budują drogi bo oznacza to dla
      nich ogrmone zyski i skorumpowani urzędnicy (którzy odbierają roboty).
      • tora_tora przekręty na drogach- kruszywo zamiast asfaltu 18.01.04, 22:02
        cena asfaltu jest wyższa od ceny kruszywa, stąd też obok 'cudownych receptur"
        ponoc regularnie dochodziło do dalszego udoskonalania składu nawierzchni,
        we wrocławiu prawie wszystkie drogi wykonane od roku 1996 kruszeją, do
        łatania dziur używa się "asfaltu" zwłożonego niemal z samego kruszywa, stąd
        łaty te nie wytrzymują nieraz nawet kilku miesięcy;
        niektóre nowo budowane czy remontowane drogi są w tak tragicznym stanie (np.
        wylot na warszawę)pomimo tego że wymieniana była w 1997 już 2-3 lata później
        nadawała się do ponownej wymiany!! dziś ten fragment jest bardziej dziurawy
        niż ten gdzie nawierzchnię połozono jeszcze za Gierka (cóż tam jest więcej
        asfaltu, wówczas nikt go nie kradł, bo i po co - nie nadawał się na budowę
        domu i na żywą gotówkę trudno było go wymienić)
    • Gość: hgw A CO Z KORUPCJA W INNYM URZEDZIE PANIE MICHNIK? IP: 193.144.127.* 18.01.04, 20:23
      tajnedokumenty.com/gis1.html
    • Gość: maff a betonowe nawierzchnie???? IP: *.chello.pl 18.01.04, 20:25
      betonową nawierzchnię połorzyła firma Hoelit Woerner na trasie katowickiej.
      Jest wspaniała .. to mozse lepiej zostawić asfalt??
      • Gość: godfather MOŻNABY, ALE... IP: *.infinity.net.pl 18.01.04, 22:17
        to, że drogi betonowe są bardziej trwałe jest oczywiste. niestety jesteśmy
        skazani na budowe dróg z masy bitumicznej (zawierającej asfalt), gdyż nasi
        wspaniali rządzący po przełomie ustrojowym sprywatyzowali na pniu polskie
        cementownie. musimy zatem korzystać z usług rafinerii, które sa w częsciowym
        posiadaniu państwa.
        a chciałbym sobie pojeździć w Polsce po betonowej autostradzie. aż by było miło
        winietkę zapłacić :))
    • Gość: remus oczywiście winna komuna!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.01.04, 20:38
      No bo któżby inny - a jakoś tak nikt nie chce wziąć pod uwagę naszego
      niechlujstwa: intelektualnego, biznesowego, manualnego (i Bóg wie jeszcze
      jakiego). Żałośne są te receptury - z Warszawy, Centralna Dyrekcja Dróg - w
      Warszawie, wykonawca Dromex - z Warszawa. Wszyscy są znakomici tylko pytanie:
      który sp.......ł swoją robotę. Żałosne mentakaptusy warszawskie - zostańcie na
      tych równinach mazowieckich i bujajcie się tam a resztę zostawcie w spokoju. Do
      czego się nie weźmicie to spierdolicie (włącznie z powstaniem, budową
      socjalizmu, budową kapitalizmu, budową świątyni Wdzięczności w Wilanowie,
      pisaniem ustawy o mediach, etc, etc, ect)
    • Gość: Mariusz Drogi wczoraj a dziś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 21:01
      Niektórzy twierdzą, że wszystko zło w drogach było za PRL. Teraz widać, że stan
      dróg nie jest związany z rządzącą opcja polityczną, a w II RP też może być źle.
      • Gość: miki Re: Drogi wczoraj a dziś IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.04, 21:47
        Hermann Kirchner to firma Polska?A moze Bialoruska?Polskie firmy w Libi mialy
        pare lat pracy przy poprawianiu drog wybudowanych tam przez firmy z RFN.
        Chinczycy wlasnie podziekowali Niemcom za budowe kolei magnetycznej.Powod?
        Niechlujstwo wykonawcze,bledy konstrukcyjne.Kolej zbuduja najprawdopodobniej
        Japonczycy.
      • Gość: miki Re: Drogi wczoraj a dziś IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.04, 22:11
        Jesli nie w 100%to przynajmniej w 90%zlo ma korzenie w prl.To wlasnie prl
        wychowal taka klase polityczna jaka mamy.To przez caly okres prl uczono ludzi
        krasc,"zalatwiac","organizowac"i co tam jeszcze.Nauczono pogardy dla uczciwej
        pracy i uczciwosci jako takiej.45 lat takiej nauki niestety nie mija bez sladu
        w 10 lat.Potrzeba jeszcze 35.
    • Gość: wiwa Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.nyc.rr.com 18.01.04, 21:41
      Roblemy z jakoscia robot drogowych i mostowych w Polsce znane sa od dawna.
      Przekupstwo zle oplacanych inspektorow nadzoru tez nie jest czyms nowym. No i
      te rceptury na mieszanki asfaltowe – pewnie zajelo im wymyslenie tego
      badziejstwa cale lata studiow. Efekt jest taki, ze nie ma winnego. Bo o ile
      firma polozyla ten asfalt zgodnie z receptura i w wymaganej grubosci(co latwo
      mozna sprawdzic), to trudno ich bedzie o cokolwiek winic- nalezy raczej szukac
      winnych w Zarzadzie Drog i Istytucie Drog i Mostow.
      Swoja droga, na calym swiecie (poza Polska) eksperymentalne receptury
      wbudowywuje sie na krotkich odcinkach, i obserwuje przez pare lat czy
      spelniaja zalozenia projektowe.
      I na ogol stosuje sie specyfikacje sprawdzone, lub tzw. specyfikacje
      jakosciowo-czasowe. Po prostu wykonawca ma zrobic nawierzchnie rowana,
      odpowiednio szorstka, i odporna na obciazenie ruchem. I za to mu sie placi.
      Dla zainteresowanych jak to ma wygladac, prosze o obejrzenie tych specyfikacji:
      dotweb1.dot.state.ny.us/specs/wpdindex19.html
    • mareklacki za granicą 18.01.04, 21:45
      Zazwyczaj za granicą a zwłaszcza w Skandynawii stosuje się asfalty bardzo
      twarde. Kolein nie ma ale dziury rzeczywiście się robią. Tylko, że oni maja
      pieniadze na częste naprawy. Jezdzi się jednak gładko. Ale jest inny problem.
      Twarda nawierzchnia, która ma mniej asfaltu a więcej skały jest bardzo głośna!
      Dlatego kompromis jest jak najbardziej na miejscu. Chyba wolę jednak ten nieco
      bardziej miękki ze wzgledu na mniejszy o co najmniej połowę hałas.
    • Gość: ZBJ Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 21:54
      Cały ten artykuł jest objawem braku kompetencji i drogowców i dziennikarzy. Po
      pierwsze - w Polsce kładzione nawierzchnie asfaltowe nie były analizowane pod
      kątem temperatur, które na nie oddziałowują. Dopiero niedawno laboratorium
      drogowe GDDKiA w Poznaniu , razem z Francuzami pzreprowadziły badania nad
      składem nawierzchni asfaltowych, które by posiadały odpowiednie paramatery, tj
      były wytrzymała w morozy, nie rozpływały się latem i nie ulegały "koleinowaniu
      się". Skład nawierzchni - to nie tylko asfalt - czyli masa bitumiczna ze
      składnikami, m.in. róznych kruszyw i związków polimerycznych. Ale percyzyjna
      proporcja tych skłądników. Masy bitumiczne mogą być wytwarzane zę różnych
      rafineriach i przy użyciu ropy naftowej z różnych źródeł. Np. do nawierzchni
      badanych przez laboratorium poznańskie użyto masy bitumicznej wykonanej z ropy
      wenezuleskiej i niewielkiego doń wlewu ropu z Morza Północnego przez koncern
      NYNAS,użyto specjalnego kruszywa z określonej kopani o określonych parametrach
      itp. Inne naweirzchnie kłądzie sie na drogach mniej uczęszczanych a innej na
      drogach uzytkowanych przez cięzki tabor. Inne na terenach górskich, inne na
      nizinach.
      Polscy drogowcy praktycznie od niedawna, powiedzmy zeszłego roku zauważyli
      odkrywczo - ze klimat ma swój wpływ na nawierzchnie asfaltowe i rozpoczęli
      badania nad dostsowaniem nawierzchni pod potrzeby polskich dróg uwzględniając
      takze i warunki klimatyczne.
    • Gość: ZBJ Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 21:55
      Cały ten artykuł jest objawem braku kompetencji i drogowców i dziennikarzy. Po
      pierwsze - w Polsce kładzione nawierzchnie asfaltowe nie były analizowane pod
      kątem temperatur, które na nie oddziałowują. Dopiero niedawno laboratorium
      drogowe GDDKiA w Poznaniu , razem z Francuzami pzreprowadziły badania nad
      składem nawierzchni asfaltowych, które by posiadały odpowiednie paramatery, tj
      były wytrzymała w morozy, nie rozpływały się latem i nie ulegały "koleinowaniu
      się". Skład nawierzchni - to nie tylko asfalt - czyli masa bitumiczna ze
      składnikami, m.in. róznych kruszyw i związków polimerycznych. Ale percyzyjna
      proporcja tych skłądników. Masy bitumiczne mogą być wytwarzane zę różnych
      rafineriach i przy użyciu ropy naftowej z różnych źródeł. Np. do nawierzchni
      badanych przez laboratorium poznańskie użyto masy bitumicznej wykonanej z ropy
      wenezuleskiej i niewielkiego doń wlewu ropu z Morza Północnego przez koncern
      NYNAS,użyto specjalnego kruszywa z określonej kopani o określonych parametrach
      itp. Inne nawierzchnie kładzie sie na drogach mniej uczęszczanych a innej na
      drogach użytkowanych przez ciężki tabor. Inne na terenach górskich, inne na
      nizinach.
      Polscy drogowcy praktycznie od niedawna, powiedzmy zeszłego roku zauważyli
      odkrywczo - że klimat ma swój wpływ na nawierzchnie asfaltowe i rozpoczęli
      badania nad dostsowaniem nawierzchni pod potrzeby polskich dróg uwzględniając
      takze i warunki klimatyczne.
      • Gość: DR Re: Do ZBJ IP: *.proxy.aol.com 18.01.04, 23:36
        W koncu ktos napisal cos rozsadniejszego. Szkoda, ze w tej sprawie na tym forum
        wypowiada sie tylu ekspertow, a wielu z nich popelnia ten sam blad, ktory
        popelnili nasi inzynierowie, profesorowie i ministerstwa.
        W polowie lat 90 w czasie jednej z moich wizyt w Warszawie, kiedy to od granicy
        niemieckiej do Warszawy mozna bylo przejechac w koleinach jak po torach nie
        dotykajac kierownicy samochodu, wpadlem do wlasciwego ministerstwa. Panowie, co
        dzieje sie na drogach. Takich "udogodnien" dla kierowcow nie widzialem na calym
        swiecie...te koleiny... Ach wiemy o tym. My i polscy spcjalisci pracujemy nad
        tym. Dzisiaj mozemy kozystac z pomocy zachodu. Pracujemy nad nowymi
        mieszankami... Na pewno problem rozwiazemy.
        - Pomocy Zachodu??. Czy pan panie dyrektorze ma na mysli Europe zachodnia czy
        kontynent amerykanski??.
        - Oczywiscie ze Europe. Pracujemy z duzymi europejskimi firmami.
        - Ale w Europie Zachodniej jest inny klimat. Pan przeciez powinien wiedziec,
        ze Polska ley wlasnie na granicy klimatycznej pomiedzy mroznym w zimie i
        goracym w lecie klimatem kontynentalnym a lagodnym klimatem oceanicznym, ktory
        ksztaltuje pogode w Europie Zachodniej. Doswidczenia budowlane z Europy
        Zachodniej, w przypadkach, gdzie duza role odgrywa temperatura, nie beda w
        Polsce przydatne. Wrecz moze to doprowadzic do olbrzymich strat....Wam
        potrzebne sa doswiadczenia Kanadyjskie lub Amerykanskie. Moze nie koniecznie z
        budowy Transalaska Highway, ale z budowy drog na preriach albo w stanach takich
        jak Minnesota.
        - Pan Dyrektor spojrzal na mnie z poblazaniem. Prosze pana. My mamy swoich
        specjalistow.......
        Pozegnalem sie grzecznie i...... w koncu doczekalem sie rezultatow pewnego
        sposobu myslenia. Co do spraw technicznych, to forum G.W. nie jest najlepszym
        miejscem do takich rozwazan.


    • Gość: ManiekK. A może kradną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 22:03
      Sprawdzić. Wszystkie nowe drogi są taki. A może firmy kradną? Nie można tego
      sprawdzić? I ciągle ten "Dromex"...
    • Gość: Roman Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.spox.org / *.inet.polhost.pl 18.01.04, 22:27
      Jako inż. budowy dróg twierdzę, że ok. 80% dziór w drogach to przede wszystkim
      nie wina złej nawierzchni ale systemu odwodnienia drogi i doboru kolejnych
      warstw !!!
      • Gość: Szymek do Romana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.04, 22:37
        A ja jako czytelnik (inżynier budowy dróg zresztą) twierdzę, że do bani z
        Ciebie inżynier, bo kto jak kto, ale człowiek z wyższym wykształceniem powinien
        znać podstawy ortografii...
        Pozdrawiam.
      • Gość: bolek Na furmanki IP: *.ne.client2.attbi.com 18.01.04, 22:40
        Rozwiazanie: glosujmy na SLD i przesiadzmy sie na furmanki
        • Gość: norm Re: Na furmanki IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 22:51
          a normy na nawierzchnie to z jakiego roku mamy ?
          ktoś to potem kontroluje co kładą ?
          • Gość: bolek Re: Na furmanki IP: *.ne.client2.attbi.com 18.01.04, 22:53
            Norm. Nie przejmuj sie normami. Kon kopytem wyczuje i na g... nie stanie.
    • Gość: ave Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 22:52
      przyczynek do pracy "polska mysl w materialoznawstwie"
      • Gość: bolek Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.ne.client2.attbi.com 18.01.04, 22:55
        Piszesz doktorat o drogach? Najlepsza jest bita.
    • Gość: Czytelnik Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 23:20
      Proponuję zaprosić do nas firmy budowlane z Niemiec i niech wybudują zupełnie
      nową drogę zgodnie z niemieckimi normami. Jako odcinek wzorcowy proponuję
      autostradę A2 pomiędzy Poznaniem a Łodzią.
      • Gość: bolek Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.ne.client2.attbi.com 18.01.04, 23:30
        Przykre, ale prawdziwe. Trzeba zaprosic Niemcow lub Amerykanow. Polay sami
        drog nie wybuduja. 15 lat wolnosci i zadnej zmiany. Jesten w Polsce co
        najmniej dwa razy w roku i za kazdym razem jestem coraz bardziej przerazony
        jakoscia drog w Polsce. To jest po prostu zwykly cyrk.
      • Gość: amatormost Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 23:32
        tak firma prywatna drogowo mostowa ktora ma swoja siedzibe w budynku gdzie
        komornicy, wygrywa prawie wszystkie przetargi organizowane przez urzad
        panstwowy

        w firmie prywatnej pracuja dzieci ludzi z urzedu

        i bardzo dobrze - kompetentne osoby

        takie polskie pikielko
        • Gość: bolek Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.ne.client2.attbi.com 18.01.04, 23:38
          Pikne.
    • Gość: pl Usztywniono zyt silnie? IP: *.client.comcast.net 19.01.04, 01:15
      Co za bezmyslne pokomunistyczne kur.y! My robimy pozadnie, chociaz wiemy ze
      gowno z tego wyjdzie. Popwywieszac was kur.y smierdzace. Kraj bezprawia, bez
      odpowiedzialnosci. Rozpieprzyc ten syf raz na zawsze. Atom, walnijcie atom w
      ten syf!
      • Gość: lur Re: zapiles synu i bredzisz?? IP: *.proxy.aol.com 19.01.04, 01:47
        OJ , ZAPILES
    • Gość: wiwa Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.nyc.rr.com 19.01.04, 02:53
      Temat budzi duze zainteresowanie, wypowiadaja sie eksperci, od porownan
      klimatycznych i spece od konstrukcji nawierzchni...
      Czyli -
      Psy szczekaja a karawana idzie dalej
      • Gość: kierowca Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.01.04, 07:22
        szkoda, że jechać nie może
    • Gość: olek Re: Przepis na dziury w drogach IP: *.stalprodukt.com.pl / *.stalprodukt.pl 20.01.04, 10:14
      a może by tak zacząć robić drogi betonowe - są o wiele wytrzymalsze
    • Gość: OLa Tak Trzymac gratulacje- KRAJ KRETYNOW IP: *.esmerk.com 20.01.04, 11:04
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka