Dodaj do ulubionych

Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I przeżył

20.04.10, 14:23
Historia tu opisana to polski standard. W zeszłym roku skręciłem staw skokowy,
nie mogłem w ogóle stanąć na stopę i tak krążyłem między "specjalistami". Na
prawdę nie wiem po co płacę olbrzymie składki na służbę zdrowia i ukochany
przez wszystkich NFZ je "konsumuje". Poza szpitalem nikt nie udzieli pomocy
ortopedycznej od ręki!
SZKODA GADAĆ AHH ŻYCZĘ POSZKODOWANEMU POWROTU DO ZDROWIA !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Walec Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 14:33
      A to Polska własnie. Składki płacę na publiczną służbę zdrowia, a
      leczyć mogę się tylko prywatnie, bo ze złamaną nogą będą kazali mi
      przyjść! za kilka dni albo tygodni.
      • Gość: prowokator Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.10, 16:05
        należy dalej głosować na socjalistyczne partie typu PO, PIS, ....
        • Gość: S Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.10, 17:49
          nO BO WSZYSTKIE KONTRAKTY nfz podpisuje ze Szcząchorem ALDEMED .
          A jakby chciał sie jakis nowy podmiot zakontraktowac to - NIE.
    • Gość: Tomek Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.google.com 21.04.10, 00:01
      > nie wiem po co płacę olbrzymie składki na służbę zdrowia

      Jak to nie wiesz po co? Po to, że jak nie zapłacisz, możesz trafić do więzienia. Nie masz w
      tym względzie wyboru.

      Pytanie brzmi - czy partia, na którą głosujesz, jest zwolennikiem tego systemu? Może
      napisz do nich list w tej sprawie.
      • Gość: xxx Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.toya.net.pl 21.04.10, 08:12
        tylko, że jak pójdziesz do więzienia to wyleczą ci wszystko i to poza
        kolejnością, w dodatku na koszt państwa
      • Gość: niedorozwuj7 Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.aster.pl 21.04.10, 11:03

        Jak zwykle wszyscy biorą pieniąze a za wszystkich pracuje
        szpital
        . To może wszystkich zlikwidować i zostawić tylko szpital
        będzie taniej lepiej i NFZ zaoszczędzi nasze pieniądze. Przecież
        cała reszta zajmuje się tylko wysyłaniem do szpitala. Ja nie muszę
        mieć pośrednika do szpitala sam trafię bez lekarza rodzinnego , bez
        medkoli i aldemedów.
    • km2bp Chory system 21.04.10, 00:48
      Wyjątkowi kretyni wymyślili system który za nic ma podstawowe zasady leczenia
      że, po pierwsze NIE SZKODZIĆ a po drugie NIM WCZEŚNIEJ TYM LEPIEJ. Niech ktoś
      mi to wytłumaczy dlaczego pacjent z urazem kolana musi czekać w poczekalni do
      lekarza rodzinnego w jednym pomieszczeniu z chorymi na grypę lub inne zakaźne
      choroby ryzykując że się nimi zarazi. Przypadek pana Jarka to jeszcze nic w
      porównaniu z tym jak się traktuje w naszym kraju ludzi z rozpoznanym
      nowotworem . Karząc im czekać na rozpoczęcie leczenia po kilka miesięcy a rak
      nie czaka i w tym czasie czyni postępy przechodząc z niegroźnego wyleczalnego
      stadium w postać niewyleczalną .ZAKAMUFLOWANA EUTANAZJA
      Lub w najlepszym wypadku GENEROWANIE KALEK
      W sejm , polityków i ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy to BOMBA
      POWINNA PIERDYKNĄĆ bo w Polsce dla vipow i elit zwykły obywatel ,podatnik ,
      żywiciel tej bandy pasożytów BYŁ ,JEST I BĘDZIE NIKIM.
      • Gość: baba ze wsi Re: Chory system IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 11:27
        święte słowa , popieram w 100 %. Układy , układziki i udawanie że się leczy.
        Sytuacja chorych z nowotworem , którym proponuje się wizytę w pazdzierniku - horor.
      • domektomek Re: Chory system 21.04.10, 13:36
        Już tłumaczę. Pacjent czekał na wizytę u internisty, bo nie wiedział,że z urazem
        nogi trzeba iść na ostry dyżur. Bez skierowania.Koniec,kropka.
      • Gość: W.P. Czy chory przeżył? IP: 212.109.135.* 23.04.10, 15:10
        Czy chory przeżył? Na tak postawione pytanie jest natychmiast
        odpowiedż - PRZEŻYŁ !!! To jest także ARGUMENT dla towarzyszki z PO,
        która zabrała się za "reformę służby zdrowia", niejakiej KOPACZKI,
        że Polak POTRAFI. Ona i NFZ wiedzą jak przeprowadzać eksperymenty na
        żywych organizmach. Czy Platformie Obywatelskiej nie zawdziędczamy
        OBYWATELSKIEGO stosunku do OBYWATELA? Zawdzięczają wyborcy PO im ten
        BURDEL w służbie zdrowia (ale nie tylko tam) i ich WYBIERAJĄ, a
        wszyscy muszą ŻYĆ W TYM BURDELU PLATFUSOWYCH POMYSŁÓW. Rozum im d..ą
        uciekł !!!
    • polek5 Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I przeżył 21.04.10, 06:41
      A po co gość chodził po tych wszystkich lekarzach? Jeżeli miał uraz
      spowodowany nagłym zdarzeniem, to pogotowie go ratuje. Potem dopiero lekarz
      ortopeda i info do lekarza pierwszego kontaktu. Od tyłu zaczął to i skutek
      opłakany.
      • Gość: dziadek Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.xdsl.centertel.pl 21.04.10, 06:58
        To nie kanał publicznej służby zdrowia, to kanał bandyty kapitalisty, a
        wszystkich zwolenników prywatyzacji należałoby poddać reedukacji metodą
        Polpota.Wtedy napewno byłaby poprawa.Bo narazie to śp.Kaczyński miał osobistego
        lekarza i kapelana, a plebs im wisi.
        • Gość: aron Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: 91.200.94.* 21.04.10, 07:07
          no tu akurat bredzisz, bo gdyby nie gabinety prywatne to kolejki do
          publicznych przychodni byłyby o wiele dłuższe
          • Gość: kazek Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.aster.pl 21.04.10, 11:08

            Bo prywatna jest tylko od brania pieniędzy i odsyłnia pacjentów a
            do roboty jest szpital !!!!
          • Gość: dziadek Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.xdsl.centertel.pl 21.04.10, 11:39
            I kto tu bredzi?Prywatnie przyjmuje wszystkich chętnych, ten sam lekarz w
            publicznej służbie zdrowia przyjmuje tylko określoną liczbę w ciagu godziny i
            załatwia za osiem godzin.W interesie prywaciarza jest aby w publicznej słuzbie
            zdrowia byly kolejki w nieskończoność to więcej pacjentów będzie pod prywatnymi
            gabinetami.Niech żyje Solidarność, i te hasło "Im gorzej tym lepiej" Skąd ja je
            znam?
    • ciesiol Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I przeżył 21.04.10, 07:23
      NFZ ma obowiazek n atychmiast zerwac umowe z taka przychodnia, bo
      nie jest przgotowana do pomocy a tylko nastawiona na zysk, jak kazda
      fabryka a to za malo dla uczestnictwa w ochronie zdrowia
    • k_r_m Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I przeżył 21.04.10, 08:10
      Też kiedyś lekarz pierwszego kontaktu pilnie wysłał mnie do specjalisty, aby
      było szybciej wysłał mnie do poradni przy szpitalu, niestety tam odbiłem się
      od gigantycznej kolejki i termin był za miesiąc. Miesiąc miałem czekać ze
      sprawą nie cierpiąca zwłoki. Pani w rejestracji rozumiejąc sytuacje poradziła
      to co w tym artykule radzą, czyli abym wszedł z innym pacjentem. Niestety pani
      "doktur" z przychodni wyrzuciła mnie z gabinetu nie chcąc nawet słuchać o co
      chodzi. Wizytę załatwił mi dopiero lekarz pierwszego kontaktu gdy do niego
      wróciłem, w dodatku poza kolejnością.
      To co się wyprawia w służbie zdrowia nie można nazywać inaczej jak wielkim
      skandalem.
    • Gość: aska Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.chello.pl 21.04.10, 08:26
      racja nie powinien lud płacić składek wcale,ale za każde
      leczenie,opiekę,jedzenie zużyty prąd w szpitalu dostać rachunek!
    • Gość: baran Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.aster.pl 21.04.10, 11:06

      ja chyba jestem rzeczywiście baarraann ! Poco wszystkie te doktory
      rodzinne , przychodnie skoro tylko szpital pracuje ?
      • Gość: alanka Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.04.10, 12:18
        największe "podziękowania" należą się za wszystko NFZowi.Zarabiają
        za biurkami tyle, że daj mi boże tak chociaz przez parę miesięcy!
        Ale kontrakty na leczenie dają bardzo skąpo - stąd lekarz przyjmuje
        tych kilku pacjentów dziennie, gdy logicznie mógłby kilkudziesięciu.
        Ale ma limit, bo po np. dziewiatym pracuje juz za darmo, albo...
        przyjmuje wszystkich i zamyka drzwi juz koło sierpnia - do
        następnych kontraktów. Ja tez nie chciałabym pracować za darmo, choć
        wiem, że i lekarze nie zawsze aniołki, wszyscy wiemy. Ja tam ranek
        zaczynam od pacierza za duuuużo zdrowia dla siebie i najbliższych!;)
        Albo o etat w NFZcie.
    • Gość: ret Re: Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I pr IP: *.sta.asta-net.com.pl 21.04.10, 13:03
      bo poza szpitalem nik nie udzieli pomocy od reki od tego jest izba przyjec i
      dyzur w szpitalu zeby pomagac w NAGLYCH przypadkach
      jakbys byl pacjentem z przewleklym schorzeniem to ustapilbys swoje miejsce w
      kolejce do specjalisty? watpie.
      Podsumowując: nagle zdarzenie lub uraz- udajemy sie do szpitala
      inne choroby i dolegliwosci idziemy do lekarza rodzinnego.

    • titta Wpadł w kanał publicznej służby zdrowia. I przeżył 21.04.10, 13:03
      A lekarz to ma rendgen w oczach? Co mu lekarz pierwszego kontaktu
      pomoze. Na pogotowie i przeswietlenie zrobic.
      • Gość: man pogotowie po 17 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 20:31
        i tyle
    • yorik Czy wypowiedź Pani Gwara jest oficjalna? 21.04.10, 13:17
      Czy wypowiedź pani rzecznik NFZ jest oficjalnym stanowiskiem w sprawie kolejek?
      cytuję z artykułu:

      "Niestety, pacjenci często "odbijają się" od recepcji. W takim wypadku nie
      należy dyskutować. Najlepiej między pacjentami wejść do gabinetu i
      skonsultować z lekarzem, czy uraz może czekać do przyszłego tygodnia, czy też
      nie - podpowiada Gwara."

      1. jak rozliczana jest konsultacja "między pacjentami"
      2. jak wygląda sprawa odpowiedzialności "i ew. odszkodowań" za "konsultację
      między pacjentami"
      3. czy NFZ dopuszcza tego typu praktyki, czy ostatni pacjent danego dnia
      (limitowy) - spada?
      y
    • domektomek Niewiedza kosztuje. 21.04.10, 13:25
      Nikt w artykule nie spytał dlaczego pacjent od razu nie zgłosił się na ostry
      dyżur chir urazowej.W kompetentnym miejscu uzyskał by szybką pomoc.A tak
      błąkał się nieborak po przychodniach.Widzę tu dużą niekompetencję lekarza
      pierwszego kontaktu,który od razu powinien skierować pacjenta na ostry dyżur.
      • Gość: baran Re: Niewiedza kosztuje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.10, 16:52
        Zgadzam się z tobą. lekarz 1 kontaktu powinien pacjenta zbadać,
        zlecić rtg i po jego obejrzeniu zdecydować: może poczekać kilka dni -
        odsyłam do por.specjalistycznej; nie może - na ostry dyżur
      • km2bp Re: Niewiedza kosztuje. 21.04.10, 18:12
        Bo ludzie przez bandycki system leczenia mają wpojone że aby specjalista przyjął to najpierw muszą odpokutować w kolejce do rodzinnego po skierowanie a tam mają duża szansę załapać dodatkowo sobie wirusa czy bakterię od chorych co zarażają . Niech wzrasta liczba chorych będą większe kolejki a i gabinety prywatne wtedy więcej zarobią. Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi
      • Gość: Jaropełk Re: Niewiedza kosztuje. IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.04.10, 11:28
        Odpowiadam wszystkim teoretykom: nie ma "ostrego dyżuru chirurgii
        urazowej"; pogotowie po mojej odpowiedzi, że mogę "chodzić"
        ( pierwsze półgodziny mogłem trochę chodzić) nie przyjechało i
        dostałem tzw.dobre rady; wszystko co zrobiłem było prawidłowe:lekarz
        rodzinny - ortopeda lub chirurg - dalsze leczenie. Poza tym ci
        wszyscy teoretycy jak ulegną wypadkowi (czego im nie życzę) to niech
        sobie przypomną moją sytuację i przeanalizują swoje dobre rady i
        procedury i je zastosują (jak będą jeszcze aktualne). Przez to, że
        nie zostałem szybko przyjęty mam teraz powikłania. Dziękuję za słowa
        otuchy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka