Dodaj do ulubionych

Nesterowicz: Żeby Winobranie było Winobraniem

23.04.10, 10:23
Nie wiem czy nie czas juz - po wielu porażkach - aby program
przestał być tajemnicą, która później okazuje się wielką klapą. Może
to my Zielonogórzanie powinniśmy mieć również wpływ na to co ma się
wydarzyć ?
Zdaję sobie sprawę, że miasto chce zarabiać ale czy głównym i mało
odkrywczym, powtarzanym z uporem źródłem tego zarabiania muszą być
stragany ? nie chodzi już o ich samą obecność bo ... odpust to
odpust ale ilość tych budek w samym centrum , na deptaku powoduje,
że przejście przed deptak staje się prawdziwym wyzwaniem i szkołą
przetrwania. Jest to obrzydliwy i powodujący zniszczenia (zieleni)
widok a dodatkowo psujący estetyke tego wydarzenia w życiu miasta.
Byle jakie kramy z samochodami dostawców ustawianymi wszędzie gdzie
się da i brak osób , które spróbowałyby chociaż jakiś porządek
wprowadzić. Spróbujmy więc raz przynajmniej ograniczyć widocznie
ilość tych budek.
Mamy mieć nowy deptak, z nową nawierzchnią i świeżością. Boję się,
że po kolejnych pijackich igrzyskach kolejny raz stąpać będę po
potłuczonym szkle, obszczanych chodnikach i lepiących się od
rozlanych słodkich trunków nowych kostkach ...
Powie ktoś ... teraz będzie inaczej.... a ja nie wierzę, bo o nowych
koncepcjach, nowym spojrzeniu dowiaduję się mniej więcej co dwa lata
i z taką samą częstotliwością odcinam kupon kolejnej porażki.
Jestem za dobra promocją miasta przez włączenie czynne naszych
winiarzy. To ich święto. Jestem również za korowodami, które tym
powinny się różnić od poprzednich, że bawić winny nie tylko ...
przed trybuną ale równiez na całej trasie.
Winobranie to koszta - może więc najlepiej byłoby ograniczyć je do 3
dni ale z większym zaangażowaniem i obfitością wszelkich uciech i
dóbr .... górnolotnie powiem ... kultury ?
Obserwuj wątek
    • Gość: stąd jestem :-) "...ilość tych budek w samym centrum" IP: *.tpn.ceron.pl 23.04.10, 12:17

      Bardzo madry głoś rysiadobrego!!!

      Też uważam, że świąteczną atmosferę powinny przede wszystkim budować wydarzenia
      że się tak wyrażę kulturalno-rozrywkowe, a nie nieskończone ilość bud w centrum
      miasta z tandetną chińszczyzną!
      A jeżeli już handel ma być magnesem, to należało by go mądrze zorganizować.
      Myślę, że w ścisłym centrum powinny być tylko stragany z rękodziełem i
      ewentualnie stoiska kolekcjonerskie (starocie), oraz punkty gastronomiczne (ale
      też utrzymane w stylu jarmarcznym, bez budek typu żelki na wagę). Cały handel
      szmatami, garnkami, nożami i innymi "pierdołami" powinien funkcjonować na
      obrzeżach święta, a nie jak do tej pory w ścisłym jego centrum.

      Nie mam złudzeń, że nasze uwagi ktokolwiek z organizatorów weźmie pod uwagę,
      wszak liczy się tylko ... kasa, kasa, kasa, .....

    • Gość: dxl Re: Nesterowicz: Żeby Winobranie było Winobraniem IP: 109.243.192.* 23.04.10, 12:49
      Znów wybiorę Żagań.
    • pompon.1980 winobranie 26.04.10, 10:12
      winobranie powinno odzwierciedlac wyroby wina. Zachecic
      zielonogórzan i przyjezdnych, aby zapoznawali sie z produkcją wina,
      uprawa winorośli, a nie tylko próbowali trunków. Pani Kinga robi
      gołąbki w liściqch winogron. Trzeaba zorganizowac miejsce do
      oglądania projekcji jak wyrabia sie wino, zajadając sie gołąbkami i
      popijajac winkiem z winnic.. Może znajda sie jakies inne smakolyki.
      1. scena na folklor ok, sacena na koncerty ok, miejsce na projekcje
      filmów byłoby super.

      Korowod powinien byc z akcentami tanca z publicznością, częstowaniem
      winogronami. A widowisko powinno nawiązywac do tradycji winniarkich.

      Stragany z zelkami, patelniami, tanimi koralikami, srebrem won np.
      na plac koło centrum biznesu. Karazela na gazownie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka