Dodaj do ulubionych

Straż nie zdejmie kota z drzewa. Za krótko siedzi

13.01.11, 20:10
ludzie nie dajmy się zwariować, kot wlazł sam na drzewo, to sam zlezie - troszkę po miauczy i w końcu zejdzie, widziałam to niejednokrotnie
Obserwuj wątek
    • Gość: Michu Re: Straż nie zdejmie kota z drzewa. Za krótko si IP: *.internetia.net.pl 13.01.11, 21:30
      Czy Pani Angelika ma coś z garem? A Pani redaktor? Nie rozumiem sensu takich artykułów. Straż pożarna jest potrzebna do poważnych sytuacji - pożarów, wybuchów gazu, wypadków drogowych, itp. Do przypadków zagrożenia życia. Naprawdę trzeba nie mieć wyobraźni, żeby wzywać strażaków do kota!!! Trzeba było kota pilnować! A skoro już uciekł to angażować jakiegoś faceta na drabinie. Świat schodzi na psy...
      • Gość: Hycel Re: Straż nie zdejmie kota z drzewa. Za krótko si IP: 109.110.223.* 13.01.11, 22:12
        Pani Angelika ma kota... ale w głowie!!! :)
      • Gość: szymek Re: Straż nie zdejmie kota z drzewa. Za krótko si IP: *.modemy2.ostrowski.pl 14.01.11, 06:46
        kot był palce lizać! pyszny kotek, pyszny miau, miau... znaczy się mniam, mniam :)))
    • wallach Straż nie zdejmie kota z drzewa. Za krótko siedzi 14.01.11, 07:29
      Sam ma kota i to prawda ze kotek zejdze sam, choc w skrajnych przypadkach ciezko mu. Ten byl malutki wiec mogl miec problemy, ale zszedl na pewno i gdyny czytleniczka czekala na niego to bygo miala , a tak, zostawila pupilka i pupilek poszeld wlasna sciezka. Oby szczesliwa....
    • promyczek44 Straż nie zdejmie kota z drzewa. Za krótko siedzi 14.01.11, 08:37
      Z naszych drzew koty same schodzą To prawda
    • Gość: anka Re: Straż nie zdejmie kota z drzewa. Za krótko si IP: 195.245.213.* 14.01.11, 15:03
      A kto widział, żeby z kotem iść ulica bez umieszczenia w specjalnym transporterze? Kot nie pies, potrafi wywinąć niezłego fikołka, i użyć pazurków, żeby wydostać się z rąk właścicielki...
    • kozullka1 kot na drzewie 19.07.13, 00:52
      w sulechowskim parku od trzech dni na drzewie siedzi kot i miauczy... i pomimo wielu starań nie ma możliwości bez pomocy straży zdjąć go stamtąd! siedzi na samej górze (jest na wysokości ok 18 metrów) i sam nie jest w stanie zejść...(jest to maleńki kotek) pomimo wielu telefonów brak pomocy ze strony naszej "kochanej" straży! ta wszechobecna znieczulica jest przerażająca... niech siedzi i zdycha... takie są reakcje!
      • Gość: atr Re: kot na drzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.13, 07:51
        Jeśli tak, zadzwoń do jakiejś telewizji. Przyjadą, wzruszą serca telewidzów, potem zaraz straż przyjedzie. Ja dwa razy interweniowałem przez "Wyborczą", poskutkowało nawet, ale sprawy te nie były takie pilne, więc radzę TV.
        • kozullka1 Re: kot na drzewie 19.07.13, 15:37
          od sąsiadki wiem że przyjechali dzisiaj w końcu rano... kilka minut i było po sprawie... tylko szkoda ze ten ok 5-cio tygodniowy kot musiał się przez cztery dni męczyć!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka