Dodaj do ulubionych

Mosir i dzika ochla

IP: *.ztpnet.pl 03.04.05, 17:57
Byłem na przechadce z rodziną na tak zwanej dzikiej Ochli. Uwazam ze prace
tam nie zostały zakończone albo znowu została odstawiona fucha. Cały ten
teren został zryty a nie skończony a juz go się zalewa wodą. Przede wszystkim
po co komu pozostawiono część starego basenu jeszcze poniemieckiego oraz
zmurszniałe betonowe molo. Zalew byłby ładniejszy w swym krajobrazie bez
tych betonów. W koło zalewu był kiedyś chodnik - a moze zrobić w koło
ścieszkę rowerową. Na dnie leżą pnie ściętych drzew i to się zalewa woda.
Gospodarz Mosir robi to wszystko bez pomyslunku. Trzeba by chyba interwencji
władz miasta no i radnych jak by dalej upiększyć ten teren spacerowy.
Obserwuj wątek
    • Gość: jurek Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 03.04.05, 18:08
      Masz rację turysta ze te pozostałości po dawnym basenie niemieckim oraz resztę
      betonów powinno sie zlikwidowac . Młodzież która tam w brew zakazom sie kąpie
      to skacze ztych betonów do wody chyba juz kilku jeżdzi na wózkach inwalidzkich.
      Więc popieram ten wniosek kolegi. Miasto powinno sie tym zająć. I uważam ze to
      co zrobiono do tej pory to za mało trzeba jeszcze włozyć troche pracy w piękny
      teren. To powinna byc oaza dla Zielonej Góry. Pozdrawiam
      • Gość: km2bp Re: Mosir i dzika ochla IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.04.05, 19:51
        Cóż to za hujowinka nie firma jeszcze pochlebnej opinii o niej nie widziałem a
        znam ją jedynie z postów czytanych na tym forum skoro tak wielu ludzi nie jest
        zadowolonych z poczynań tej firmy to, jakim cudem ten twór w ogóle istnieje?????
      • Gość: dziadek Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 24.04.05, 20:03
        Ech wy fachowcy z MOSIR ale zeście spieprzyli tę Dziką Ochlę , a była szansa
        doprowadzić ten akwen jak nie było wody , aby był to zalew bez tych straszacych
        betonów. A tak dupa. Myślę ze przełozeni to znaczy Urząd Miasta powinien za tak
        złe gospodarowanie naszymi pieniedzmi zmienic coś niecoś w kierownictwie
        MOSIRU, Tak dalej byc nie może.
        • Gość: Kasia Re: Mosir i dzika ochla IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.04.05, 15:10
          "Zmienic cos niecos?" wypieprzyc na zbity pysk takiego szefa.Trzeba nazwac
          sprawe po imieniu.
    • Gość: Byłem widziałem Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 04.04.05, 19:14
      Co to ma byc . Dlaczego Szefofie naszego grodu pozwolą na to aby to tak
      pozostało znowu ta dzika Ochla tak Beznadziejna. kiedy jest okazja naprawde
      zrobic z tego terenu juz jak ktos pisał zrobic ostoje oazy dla Zielonej
      Góry. Jezeli ma tam być zalew wędkarski to poco tam rowery i kajaki to za mały
      akwen aby pogodzic jedno z drugim to jest kajaki i rower i wedkowanie. Jezeli
      miasto przeznaczyło jakieś mozna powiedziec kwoty pieniedzy to niech jeszcze
      dołozy i zrobi to raz a porządnie.. Albo wedkowanie albo rekreacja ale
      prawdziwa . Co mam na mysli teren skarpy wyrónane porządnie w koło
      odpowiednie ławki odpowiedni chodnik czy dla pieszych czy dla rowerzystów
      okolica odpowiednio zalesiona , zasadzenie krzaków egzotycznych a nie jakis
      badziejewi . to uwazam ze są prawdziwi gospodarze w miescie i nie wyrzucaja
      naszych pieniedzy na marne . To co widze to brak gospodarza nasze pieniadze
      są rozrzucane na marne brak fachowców . To co proponuje nam MOSIR poprzez
      media to ZERO niech sobie to odpuszcza i przestancie nasz ZIELONOGÓRZAN
      traktowac jako niewolników tych nieudaczników z MOSIRU
    • Gość: ten Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 04.04.05, 20:10
      Masz rację ajbo zrobimy raz porządnie albo będxie znowu klipa
    • Gość: zwiedzający Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 10.04.05, 10:55
      Macie Panstwo rację Ochla dalej została dzika rozgrzebana , skarpy dzikie
      zarośniete stara trawą, byle jakie , fragmenty basenu - byle jakie- wyspy
      zdeformowane byle jakie, otoczenie - szlam z zalewu połamane drzewa krzki
      smród. To jest własnie zrobiony porzadek jak sobie dobrze przypominam za
      200tysiecy zł,zrobiony po przewodnictwem firmy MOSIR. HI ha Hi ha paranoja.
      • Gość: piter Re: Mosir i dzika ochla IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.04.05, 12:37
        Takie są nasze władze. Dużo krzyczą a mało robią. A jak już coś zrobią to są to
        pieniądze wyrzucone w błoto.
        • Gość: olo Re: Mosir i dzika ochla IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.04.05, 14:31
          200 tysiecy to 200 minimalnych pensji miesiecznych. 20 osób mogłoby łopatami
          przez 10 miesiecy ten teren równać. Na pewno zrobili by to lepiej niż teraz. Po
          prostu mosir coś zrobił z tymi 200 tysiacami, bo przecież nie wydał ich na ten
          staw. Niech się lepiej przyznają, na co poszły.
        • Gość: IIIks Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 10.04.05, 18:43
          piter! To może zlikwidować tak jak MOS?:)))
    • marekkl Re: Mosir i dzika ochla 10.04.05, 18:59
      To co dzisiaj zobaczyłem na terenie "dzikiej Ochli" przypomina krajobraz
      księżycowy. Paskudnie oczyszczone dno zalewu, powycinane drzewa w pobliskim
      lesie, powycinane krzaki, gdzie znajdowały się gniazda ptaków, pełno śmieci.
      Usunięto barierki otaczające nieczynny betonowy basen (jeśli ktoś tam wpadnie,
      ciekawe kto zapłaci ewentualne odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu, przepaść
      ok 3 metrów, a wystarczy ogrodzić tą betonową budowlę). Jednym słowem pieniądze
      wpakowane w "błoto". Poprzedni stan dzikiej Ochli naprawdę był korzystniejszy.
      Pozdrawiam!
    • Gość: jędrek Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 10.04.05, 19:09
      Ale fucha odstawiona
      • Gość: Filemon Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 10.04.05, 19:52
        IIIks. Fajnie, zlikwidujmy, oddajmy Uniwersytetowi. To nie tak. Za stworzenie
        mieszkańcom warunków wypoczynku i rekreacji odpowiada samorząd. To tzw zadanie
        własne. On u nas ma wyspecjalizowaną jednostkę - MOSiR. MOSiR powinien
        realizować politykę miasta w zakresie rekreacji, sportu i kultury fizycznej w
        ogóle. MOSiR, jaki jest każdy widzi (albo czyta), problem w tym, że nie
        ma "polityki". Kto wcześniej wstanie i ma jakiś, nawet niedorzeczny pomysł ten
        robi. Efekty są takie, jakie są.
        • Gość: IIIks Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 10.04.05, 20:01
          Nie zgadzam się z tobą Filemon.Raczej jest odwrotnie.Jest dobry pomysł(na
          marginesie-radnego Urbaniaka),a nie ma prawidłowej realizacji.Uważam to za
          sabotaż.Władze miasta powinny wyciągnąć wnioski,a przede wszystkim konsekwencje.
          • Gość: Filemon Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 10.04.05, 20:41
            Ależ ja nie mówię nic innego. Jeżeli coś spaprano to ktoś musi za to
            odpowiedzieć. Chodzi o to, żeby papranie odbywało się w sposób przemyślany,
            żeby miasto wyznaczało priorytety i powierzało ich realizację swoim agendom
            jeżeli takie istnieją. Bez tego odbywa sie to tak, że dyrektor MOSiR pomyślał;
            zrobię Dziką Ochlę, wyrwał 200000 PLN i coś tam zrobił. Jutro pomyśli: teraz
            stadion rozgrzewkowy na Sulechowskiej i dziabie, pojutrze igielit na
            Tatrzańskiej i dłubie. Nic dobrze, nic na pewno, nic nie do końca, pieniądze
            toną, ludzie słusznie mówią, że w błoto. Przecież 200000 PLN to domek
            jednorodzinny. A na Ochli domku nie widać. Więc się zaczyna; ukradł-nie ukradł.
            On jest po to, aby realizować zadania, jasno określone, przemyślane, z
            zabezpieczonymi środkami i bezwględnie powinien być z tego rozliczony.
            • Gość: Kasia Re: Mosir i dzika ochla IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.04.05, 21:07
              "bezwględnie powinien być z tego rozliczony."

              Popieram.Sprawe Ochli,"dzialalnosci i organizacji rozgrywek sportowych"
              (wielokrotnie opisywanych na forum) rowniez.A moze szefem jest nieodpowiedni
              czlowiek.Moze Ochla bedzie gwozdziem do trumny pana dyrektora i jego
              wspolpracownikow?Mam nadzieje,ze tak sie stanie,bo pienadze na Ochle sa
              nasze,podatnikow,podobnie zreszta jak przekazane przez UM na sekcje sportowe dla
              dzieci i mlodziezy,a nie dla "dzialaczy"Mosir-u na organizacje rozgrywek.(patrz
              watek "co po Mos-ie")
              • Gość: Filemon Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 10.04.05, 21:20
                Może tak być. Twierdzę jednak, że następnym dyrektorem może być tylko
                koniunkturalista, który zdecyduje się na pełnienie tej funkcji tylko dla
                całkiem przyzwoitej kasy, aby po pewnym (dla niego najlepiej najdłuższym
                okresie) odejść w niesławie. Jeżeli miasto nie określi jasno swojej polityki w
                zakresie sportu i kultury fizycznej, nikt nie będzie dobrym dyrektorem MOSiR.
              • Gość: piter Re: Mosir i dzika ochla IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 10.04.05, 21:55
                Ja mam własnie takie wrażenie, że należałoby zmienić szefa MOSiRu. Jeszcze
                bardziej utwierdziłem sie w tym jak usłyszałem dzisiaj jego wypowiedź w Radiu
                Zielona Góra. Sam się przyznał do swojej miernoty. Cyt. z pamięci: "...uczę się
                organizować imprezy sportowe...". Cóż się dziwić. Towarzysz magister historii
                nie musi się przecież znać na zarządzaniu, sporcie i rekreacji :>
    • Gość: pstyczek Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 11.04.05, 17:01
      CO WY CHCECIE OD TEGO CZŁOWIE PROPAGANDY SUKCESU. TO PO TO ON ZOSTAŁ POSTAWIONY
      NA TE STANOWISKO ABY ZROBIC CZYSTKĘ W TYM MOSIRZE. A ZE UTRZYMYJE SIĘ DO TEJ
      PORY NA STANOWISKU TO ZASŁUGA JEGO DOBREJ NABYTEJ JESZCZE W KOMUNIE
      DYPLOMACJI . JEZDZI PO WSZYSTKICH Z POMOCĄ KUMPLI JESZCZE Z DAWNEGO ZMS DALEJ
      ZMSP. ZA ZASŁUGI U PANA PREZYDENTA LISTOWSKIEGO MIANOWANO GO DYREKTOREM . NO I
      STAŁO SIE TERAZ TRZEBA POKAZAĆ JAK TO MOZNA GUROWAC NAD DZIAŁACZAMI SPORTOWYMI.
      tEN OTO DYREKTOR ZOSTAJE ODZNACZONY ZŁOTYM KRZYZEM ZASŁUGI NA WIELKIEJ
      UROCZYSTOŚCI ROCZNICOWEJ NASZEJ KRÓLOWEJ SPORTU ZA CO NIE WIEM ( KTOS PISAŁ ZE
      ZA SŁUGI). POTEM NASTĘPUJE KRYTYKA WIELKIEGO DZIAŁACZA AKROBATYKI ABY MU
      ZASZKODZIC W WYBORACH - I TAK ZOSTAŁ PREZESEM POMIMO KRYTYKI.MAŁO ZACZYNA
      PREZESOWAĆ LECHI DOPROWADZAJĄC JĄ PRAWIE DO UPADKU-WYPRZEDAZ ZAWODNIKÓW DO
      GÓRNIKA . ALE TO MAŁO TRZEBA BY ZREWIDOWAĆ I SKLÓCIC KLUBY PODNOSZĄC ZA
      KORZYSTANIE Z TERENÓW STADIONOWYCH. ZBLIZA SIE ZIMA W BIURZE JEST CIEPŁO I
      PRZYTULNIE PAN DYREKTOR WYPĘDZA ZAŁOGĘ W PLENER. LODOWISKO NA ZALEWIE
      KRYTYKOWANE - WYCIĄG NARCIARSKI KRYTYKOWANY OCENA PONIZEJ PAŁY . PAN DYREKTOR
      TEGO NIEWIDZI. CzEKA NA WIOSNĘ I NOWE PRZETARGI GDZIE KRÓLUJE JEGO ZASTEPCA -
      SZWAGIER ZNIENAWIDZONY PRZEZ PRACOWNIKÓW MOSIRU. I TAK RODZINNY BIZNES SIE
      KRĘC. TEN DZIKI ZALEW TO PRZYKŁAD NIEUDOLNOŚCI MOSIRU KIEROWANEGO PRZEZ KLAN
      RODZINNY ZELK-POZNIAK.







    • Gość: zielonogórzanin Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 11.04.05, 19:18
      A może by tak nazwać nie dzika Ochla ale ładna Ochla. Proponuję pomyślec co by
      zrobić by ta propozycja była prawdziwa. Wiem zmienić kierownictwo w MOSIR i
      zmienic otoczenie dzikiej Ochli. Pozdrawiam.
    • Gość: ambitny Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 11.04.05, 21:40
      Jak by ten Dyrektor miał trochę ambicji to by sam odszedł . Przecie to czym
      powiedzmy kieruje przerasta go.
    • Gość: dyskutant Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 12.04.05, 18:40
      Bardzo często odwiedzam Dziką Ochle, wraz z moim psem. Twierdzę ze teren był
      bardziej ciekawszy przed wycinką drzew w koło akwenu niz teraz. Były to młode
      doś ciekawe okazy różnych drzew, dlaczego je wycięto to jest pytanie. Ze
      oczyszczono zalew z zarośli to dobrze ale dlaczego nie pozostawiono troche
      tych zarośli dla ptactwa czy też dzikich kaczek , miały tam zawsze gniazda
      oraz była to tarłowa ostoja dla ryb.Pozostawiono fragmenty starego basenu
      betonowego niepotrzebnie to tylko szpeci ten piękny mały zalew. A może dało by
      się jaszcze go usunąc wraz z niebezpiecznym betonowym pomostem - jak latem
      patrzę na młodziez, która skacze do wody czy też małe dzieci które tam
      przebywają i moga wpaść do wody . Dzieci te przychodzą bez opieki i rozrabiają
      jak to młodziez , dlatego proponuję zapobiec tym harcą poprzez likwidację tych
      betonów. Ktoś juz o tym pisał i miał rację.
      • Gość: mimi Re: Mosir i dzika ochla IP: *.54.78.39.tisdip.tiscali.de 13.04.05, 06:18
        Jesli mnie pamiec nie myli,tak wygladal zalew w latach ´73-´74...
        Pelen rozmach socjalistycznej inwestycji.
        Z ta roznica,ze na wyspach drzewa byly calkiem dorosle i do tego zywe,
        Czy wladze miasta cierpia na chorobe mlodego Walesy(pomrocznosc)???
        Podobno mialo byc lepiej i piekniej,a wyglada na to ze "urzedasy" proponuja nam
        powrot do SWIETLANEJ PRZESZLOSCI :))))
    • Gość: turysta Re: Mosir i dzika ochla IP: *.ztpnet.pl 14.04.05, 20:30
      Ocho coś zaczyna sie dziac na dzikiej Ochli. Czyzby mieli nareszscie usunac ten
      fragment starego basenu , to byłby plus dla tego kto wydał takie polecenie. A
      wogóle chciałbym poznac stanowisko przedstawiciela miasta co do planów dalszych
      w upiększaniu DZikiej Ochli. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka