Sędzia bez broni

19.04.05, 17:57
Znam kilku sedziow w Gorzowie,ktorym nie dalbym pozwolenia na bron z
obawy,aby sie przypadkiem nie postrzelili.
    • Gość: Ławnik Re: Sędzia bez broni IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:28
      Pan sędzia oburza się, że musi się stosować do głupiego prawa. Podkreślam:
      GŁUPIEGO. Bo w USA takich ceregieli z bronią nie robią i ten kraj, oraz jego
      obywatele jakoś żyją. Jednocześnie tenże sędzia - gdy orzeka - stosuje głupie
      prawo - i wtedy nawet nie zamarudzi. Gdy może ukarać - ukarze - nawet biedaka.
      Podkreślam - gdy w ustawie zapisano: "sąd może orzec" - to tenże sędzia bez
      namysłu wali, bo może. I żadne obywatelskie, czy sędziowskie sumienie go nie
      rusza, że zbankrutowanemu przedsiębiorcy dokłada kolejne kłopoty. Znam to z
      autopsji.
Pełna wersja