Dodaj do ulubionych

Sprawa Wojciechowskiej

12.01.07, 11:49
Mimo starań popleczników Wojciechowskiej, pamiętamy jej skandaliczne
zachowanie na sesji RM. Tego nie da się zapomnieć. Radna z wieloletnim
stażem, kandydatka na Przewodniczącą Rady obrzuca innych radnych stekiem
chamskich, prymitywnych i wulgarnych wyzwisk. W obecności Radnych,
zaproszonych gości, dziennikarzy...No, no - ma Wojciechowska tupet!!!
Zadziwia mnie stanowisko Radnych - spłynęło to po nich jak po tlustej gęsi.
Razem z ich poczuciem odpowiedzialności i honoru.
Jeszcze bardziej zdziwiony jestem wprowadzeniem cenzury przez włodarzy tego
forum: doszli do wniosku,że o czym, jak o czym, ale o haniebnym zachowaniu
Wojciechowskiej tutaj pisac nie można.... Brawo, Panowie cenzorzy...Oby tak
dalej...
Obserwuj wątek
    • bes-t Re: Sprawa Wojciechowskiej 13.01.07, 16:30
      ceoll napisał:

      > Tego nie da się zapomnieć. Radna z wieloletnim
      > stażem, kandydatka na Przewodniczącą Rady obrzuca innych radnych stekiem
      > chamskich, prymitywnych i wulgarnych wyzwisk. W obecności Radnych,
      > zaproszonych gości, dziennikarzy...No, no - ma Wojciechowska tupet!!!
      > Zadziwia mnie stanowisko Radnych - spłynęło to po nich jak po tlustej gęsi.
      > Razem z ich poczuciem odpowiedzialności i honoru.

      Koszmarne babsko. Prymityw. Ale widać, że radni chyba nie lepsi skoro puscili to
      mimo uszu. Najpierw nabluzgala im od ch... i k... a ci jej pozwalają
      przewodniczyć obradom. Napluj im w twarz a oni powiedzą, że deszcz pada.
      • Gość: Pawel Re: Sprawa Wojciechowskiej IP: *.gorzow.mm.pl 13.01.07, 17:12
        Bylo minelo. Nikt z rady juz o tym nie pamieta, teraz wszyscy zyja w komitywie,
        dobrych stosunkach, prywatnie sie znaja i jest ok.
        Skoro sami radni nie widza sprawy nie ma co sie w tym bablac bo patykiem Wisly
        nikt nie zawroci a takie szczekanie w kolko tego samego jest bezsensowne.
        Nikt WOjciechowskiej palcem nie ruszy ani ze stolka wiceprzewodniczacej ani z
        rady co wiecej bedzie ona dalej wybierana przez spoleczenstwo jako
        najskuteczniejsza radna.
        Pozdrawiam Grazynke Wojciechowska!
        • bes-t Re: Sprawa Wojciechowskiej 14.01.07, 02:01
          Gość portalu: Pawel napisał(a):

          > Bylo minelo. Nikt z rady juz o tym nie pamieta, teraz wszyscy zyja w komitywie

          Radni zapomnieli, ale wyborcy nie zapomną z kim mają do czynienia i kto ich
          reprezentuje.

          > bedzie ona dalej wybierana przez spoleczenstwo jako
          > najskuteczniejsza radna.

          Jeżeli byłbyś uprzejmy podać jakieś konkretne przykłady skutecznego działania
          p. Wojciechowskiej dla dobra miasta byłbym wdzięczny. Mi jak dotąd przypomina
          się tylko jej skuteczne pobranie dla siebie karty od jednej z firm taksówkowych.
          • Gość: Pawel Re: Sprawa Wojciechowskiej IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.07, 08:09
            bes-t napisał:
            > Jeżeli byłbyś uprzejmy podać jakieś konkretne przykłady skutecznego działania
            > p. Wojciechowskiej dla dobra miasta byłbym wdzięczny. Mi jak dotąd przypomina
            > się tylko jej skuteczne pobranie dla siebie karty od jednej z firm
            taksówkowych
            tez pamietam ta sprawe karty i pamietam nawet kto zostal wtedy przez Sad
            skazany za pomowienie WOjciechowskiej w tej sprawie. Mysle ze tobie tez takie
            skazanie sie przyda to odswiezysz sobie pamiec szybciutko.
            • blic Re: Sprawa Wojciechowskiej 14.01.07, 14:09
              Gość portalu: Pawel napisał(a):

              > Mysle ze tobie tez takie
              > skazanie sie przyda to odswiezysz sobie pamiec szybciutko.

              Czy to jest jedyna odpowiedź na pytanie o zasługi radnej Wojciechowskiej? Jeśli
              tak to śmiesznie i pusto.

              Mi się radna kojarzy z hałasowaniem w teatrze i agitacją w szkołach.
            • bes-t Re: Sprawa Wojciechowskiej 14.01.07, 15:55
              Gość portalu: Pawel napisał(a):

              > tez pamietam ta sprawe karty i pamietam nawet kto zostal wtedy przez Sad
              > skazany za pomowienie WOjciechowskiej w tej sprawie.

              Wyeliminowanie wieśmaka Surmacza z rady miejskiej było -przyznaję- niwątpliwą
              zasługą Wojciechowskiej. Ale jeżeli jej zwolennicy potrafią podac tylko taki
              przykład jej skutecznych działań dla dobra miasta to jestem zawiedziony.
              Szczerze mówiać spodziewałem się całej listy dokonań G.Wojciechowskiej w
              poprzedniej kadencji. Zamiast tego padją jakieś śmieszne groźby i bełkotliwe
              pomruki. Więc czym tak się wsławila radna Wociechowaska? Zwyciestwo w osobistej
              wojence z Surmaczem to chyba za mało żeby uzasadnić wybór prymitywa, który mimo
              że ma swiadomość że działa publicznie, w obecności dziennikarzy i w świetle
              fleszy, to i tak nie potrafi powstrzymać się miotania chu.jami i kur.wami w
              innych radnych.
              • marek_p Istota sprawy W. 16.01.07, 18:06
                bes-t napisał:

                > Więc czym tak się wsławila radna Wociechowaska? Zwyciestwo w osobistej
                > wojence z Surmaczem

                Też o tym pisałem i się wzruszałem. Społeczność naszego miasta głosuje
                na kandydatów do Rady Miasta (czyli odpowiednika Parlamentu), takich którzy
                zachowują się na sesji jak w klubie starych znajonych. Tych dobrych i tych
                nie.
                Obrazowo: "wytargają się za kudły", a na drugi dzień sobie wybaczą, bo "Marian
                taki impulsywny (i już)", a "Krycha miała trudne dni".
                To takie prowincjonalne, żeby nie powiedzieć WIOSKOWE.

                Rada Miasta powinna zajmować się SPRAWAMI, a nie OSOBAMI.
          • Gość: Pawel Re: Sprawa Wojciechowskiej IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.07, 08:12
            bes-t napisał:
            > Radni zapomnieli, ale wyborcy nie zapomną z kim mają do czynienia i kto ich
            > reprezentuje.
            to sam sobie odpowiedziales na pytanie. Kolejny raz wyborcywybiora
            Wojciechowska do rady a radni wybiora ja na wiceprzewodniczaca jak nie na sama
            przewodniczaca.
            Wyborcy widzac skutecznosc Wojciechowskiej udzielaja jej przy okazji kazdych
            wyborow wysokie poparcie czego nie da sie zakrzyczec i zaszczekac!


            Grazyno Alleluja i do przodu!!!
        • blic Re: Sprawa Wojciechowskiej BES-T 14.01.07, 14:11
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > Wykaż się dla społeczeństwa i miasta i nie martw się może do drugiej kadencji
          > się dostaniesz.

          Czy wszyscy poplecznicy radnej Wojciechowskiej mają siano we łbach?
          Obok złośliwości padło pytanie, na które zamiast odpowiedzi poleciał stek
          inwektyw. Głupich w dodatku.
          Chyba, że pisanych przez lokalnych polityków - w takim wypadku gratuluję
          wyjścia ponad Wasz normalny poziom wulgarności...
          • luckyluke75 Re: Sprawa Wojciechowskiej BES-T 14.01.07, 16:32
            Stek wyzwisk, grozb i bzdur prezentowanych przez oboz zwolennikow W. jest
            zatrwazajacy. Jestem ciekawy kiedy odezwa sie motralizatorzy typu e_werty,
            marek_p nie widzacy "reaknego" problemu jaki niesie z soba ta "nieapetyczna"
            sprawa W. O pewnych rzeczach mozan nie mowic - zgoda - tylko one przez to ie
            znikna. Pomysl obywatelskiego portalu jak najbardziej chlubny, dla mnie
            obywtalskie jest tkaze forum GW. A temat "chamstwa" na salonch jest b. powazny.
            Obserwujemy na codzien do czego prowadzi upadek obyczajow i bark jakiejkolwiek
            kultury politycznej. Stajemy sie skansenem smiesznosci, krajem za ktory trzeba
            sie notorycznie tlumaczyc. Nie dajmy sie zakrzyczec wichrzycielom i pseuso-
            spolecznikom. Wtedy latwiej bedzie o budowe spoleczenstwa obywatelskiego.
            Bo takie narazie to tylko pobozne zyczenie.
            • amb1 Re: Sprawa Wojciechowskiej BES-T 14.01.07, 18:22
              Lucky.
              co do intencji - zgoda.
              Piszesz:
              "Nie dajmy sie zakrzyczec wichrzycielom i pseuso-
              spolecznikom. Wtedy latwiej bedzie o budowe spoleczenstwa obywatelskiego."

              Czy nie pomyślałeś jednak o tym, ze za tarczą tzw. dobrego wychowania,
              ogłady i dobrych z wierzchu manier ukrywana jest często indolencja,
              asekurantyzm, ucieczka przed koniecznością konfrontacji z rzeczywistymi problemami?
              Wolę kogoś kto mi wykrzyczy w twarz swoje racje, czy pretensje
              - bo wtedy wiem, że go " do żywego" obchodzą -
              od tego co taki uładzony, kulturalnie polemiczny, nijaki,
              choć z wierzchu bez zarzutu, taki polukrowany tylko.

              A społeczeństwo obywaleskie zasadza się przecież na dbałości o sprawy
              społeczności lokalnej. I tutaj bez zaangażowania emocjonalnego: nic.
              A, że niektórzy nie potrafią artykułować i bronić swoich racji
              w cywilizowany sposób? No, póki co, jeszcze nie potrafią.
              Ale jak się ma instynkt społecznikowski i napotyka na mur
              obojętności skrywanej pod płaszczykiem dbałości o formę przede wszystkim,
              to i nerwy puszczają...
              Dziwisz się?

              Pozdrawiam.
              • luckyluke75 Re: Sprawa Wojciechowskiej BES-T 14.01.07, 19:33
                Amb1,
                zdrowe emocje jak najbardziej, zaangazowanie w sparwie - tylko przyklasnac !
                Mocny jezyk moze takze byc zaleta. Jestesmy jedank cywilozowanym spoleczenstwem
                ( w pewnym stopniu - lub moze mi sie tak wydaje) wiec obowiazuja chyba jakies
                elementarne zasady dyskusji. Mozna mnie nazwac politycznym idiota, naiwniakem
                etc., ale jezeli uzywa sie epitetow typu ch..., meska k..., sciera to wtedy
                moja wyrozumilosc sie konczy. Nie chcemy przeciez anrachii, dewaluacja jezyka
                publicznego oraz wscieklosc i zacieklosc z jaka takuje sie osoby personalnie
                przekroczyla dawno juz granice zdrowego rozsadku.
                Wiec troche wiecej wstrzemizliwosci i dobrych manier byloby wrecz wsakzane.
                Krzycza wlasnie ci, ktorzy chca swoja indolnecje chca zatuszowac.


                W tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z grupa ludzi, ktorzy nie maja
                ochoty dyskutowac ( nie akceptuja rzeczywistosci), a na krtyke odpowiadaja
                wiadrem pomyj i chorych insynuacji.

                Zaangazowanie emocjonalne -tak- chamstwo -nie.
                Mam nadzieje, ze sie ze mna zgodzisz.

                Pozdrawiam.
                • amb1 Re: Sprawa Wojciechowskiej BES-T 14.01.07, 20:29
                  Lucky,

                  co racja to racja...

                  Sam też - coraz częściej - tęsknię za cywilizowaną wymianą poglądów.
                  Problem w tym, że ludzie wokół albo poglądów własnych nie mają,
                  albo się z nimi kryją.
                  Wszędzie kalka tego co aktualnie ideowo i "polytycznie" poprawne...
                  albo wręcz odwrotnie.
                  A swoje racje i ich obrona? A jakże, ale wieczorkem, w domku,
                  żonie na uszko - " śmiesznym szeptem po kolacji".

                  Pozdrawiam.
            • marek_p Re: Sprawa Wojciechowskiej BES-T 16.01.07, 18:16
              luckyluke75 napisał:

              > Stek wyzwisk, grozb i bzdur prezentowanych przez oboz zwolennikow W. jest
              > zatrwazajacy. Jestem ciekawy kiedy odezwa sie motralizatorzy typu e_werty,
              > marek_p nie widzacy "reaknego" problemu jaki niesie z soba ta "nieapetyczna"
              > sprawa W. O pewnych rzeczach mozan nie mowic - zgoda - tylko one przez to ie
              > znikna.

              Przywołany odzywam się. Tamten wątek przekroczył wszelkie bariery. Fakt, ktoś
              z nas (opiekunów lub pracowników etatowych Gazety) powinien zareagować
              wcześniej. Login podpowiedział mi rozwiązanie, wątek z braku oślej ławki trafił
              na bocznice w postaci "kto nami rządzi" (bbbrraaahhhh)

              Tu dyskutujecie (teraz już dyskutujemy) o tym samym, ale jakby inaczej,
              spokojniej. Nie dajmy się zwariować przykładem z góry :))))))
              Furiatom powiedzmy stanowcze NIE ! :)
              • luckyluke75 Do Marka_p 16.01.07, 18:43
                Pozostajac przy faktach w poprzednim watku regulamin lamany byl przez
                zwolennikow Pani W. Miejmy nadzieje, ze niektorych opuszcza niezdrowe emocje
                oraz powroca do cywilizownej formy dyskusji i wmiany pogladow.
                Niemniej jednak problem istnieje i niemilosernie smierdzi.

                Jeszcze jedno pytanie, jak mozna pogodzic z netykieta i regulaminem ( co prawda
                smieszne!!!) grozby - osobnika o nicku "Pawel" - tym razem nie uzywa inwektyw,
                lecz jego posty dalekie sa "regulaminowych".
                Nie chodzi mi dyskusje bez emocji ( czasem i "mocnijesze" slowo sie przyda),
                lecz forma jaka przybierja te grozby, razi swoja bezsczelnoscia , poczuciem
                bezkarnosci i zwyczajnym "chamstwem".

                Z nadzieja na poprawe -
                pozdrawiam

        • Gość: Obserwator_1 Re: Wojciechowska liderem w wyborach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.01.07, 10:10
          gorzow.pl: "Tak jak większość mieszkańców, czyli w domu, niewykluczone nawet,
          że w samotności, wieczór sylwestrowy spędzi Grażyna Wojciechowska
          wiceprzewodnicząca Rady Miasta. "Mam dosyć wszystkiego i wszystkich, chcę więc
          spokoju"- mówi radna."
          A moze wstyd bylo sie gdziekolwiek pokazac.
          mam dosyc wszystkich... to najlepszy komenatrz, jaki swiat wokol nas jest
          okrutny..
        • Gość: Pawel Wojciechowska najlepsza radna IP: *.gorzow.mm.pl 13.01.07, 20:42
          po co ma rachunek wystawiac wyborcy widza ze nic nie zrobil dlatego nie zostal
          wybrany.Wyborcy wybieaja takie osoby jak Wojciechowska bo wiedza ze sa to osoby
          skuteczne ktore dzialaja na rzecz wyborcow do ktorych wyborcy moga sie zawsze
          zwracac i nie odejda bez pomocy.
          Wojciechowska najlepsza radna !!!!
            • Gość: Pawel Re: Wojciechowska najlepsza radna IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.07, 08:07
              a ja wiem ze Wojciechowska jest super a z tego opluwania Wojciechowska sie
              smieje. Psy sobie szczekaaj a karawana jedzie dalej!
              Wyborcy sa i tak za nia wiec niech psy sobie szczekaja a Wojciechowska i tak
              zostanie wybrana czy im sie to podoba czy nie.
              Na wojciechowska nie ma mocnych i takie szczekania nie pomoga w niczym a wrecz
              polepszaja jej sytuacja.
              Ludzie widza ze nie ma na WOjciechowska sily i jej przeciwnicy nie maja innych
              metod na nia jak bicie piany przez napinaczy na tym forum
              • Gość: Bernard Re: Wojciechowska najlepsza radna IP: *.ed.shawcable.net 14.01.07, 08:23
                Hey Pawel,
                Krytykow Wojciechowskiwej cechuje brak konsekwencji...
                Dlatego wychodza na idiotow...
                Jesli bowiem uwazaja, ze obrazenie innych przez radna jest az takim
                problemem...dlaczego toleruja zachowanie Prezydenta RP ktory publicznie nazywa
                komiete malpa...(ta w czerwonym)...
                Gdyby naprawde chodzilo im o "moralnosc" w tym samym zdaniu krytykowaliby i
                Kaczynskiego i Wojciechowska...
                Nie robia tego psiaki pisowskie...
                Wnioski mozesz wyciagnac sam..
                :)
                • Gość: Pawel Re: Wojciechowska najlepsza radna IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.07, 08:33
                  Ja myle ze to w innym miejscu jest trop tych co to pisza ale sprawa wkrotce
                  sie wyjasni i poznamy piszacych te brednie.
                  Takze Bernardzie proponowalbym nie wskazywac stony politycznej z ktorej
                  padaja te poszczekiwania na forum bo moze byc zupelnie inaczej.
                  Sprawa piszacych tak zawziecie te bzdury napewno bedzie wyjasniona, nie
                  wyobrazam sobie ze osoby piszace takie brednie zostana anonimowe,dlatego kroki
                  zmierzajace do ich ujawnienia zostaly podjete i tak cz owak wyjdzie kto na
                  siebie ma kompa z ktorego atakuja Grazyne Wojciechowska.
                    • marek_p Re: Wojciechowska najlepsza radna 16.01.07, 18:36
                      Gość portalu: Pawel napisał(a):

                      > No a juz napewno nie moga pozostac bezkarne osoby ktore godzily
                      > w Wojciechowska w przeniesionym temacie do innego podforum.

                      Wątek ten wystawiłem na bocznicę w dużej mierze dzięki wypowiedziom różnych
                      takich osób podpisujących się imionami. Zakres środków artystycznych, którymi
                      się posłużył niezalogowany autor np tej wypowiedzi:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=431&w=53476032&a=54707968
                      kwalifikuje się do założenia sprawy cywilnej. Tylko osoba bardzo oddalona
                      od standardów moralnych mogłaby mieć wątpliwość w temacie wynik...

                      Marek Pogorzelec (jeszcze opiekun forum_gorzow)
                      • luckyluke75 Re: Wojciechowska najlepsza radna 16.01.07, 18:54
                        marek_p napisał:

                        > Gość portalu: Pawel napisał(a):
                        >
                        > > No a juz napewno nie moga pozostac bezkarne osoby ktore godzily
                        > > w Wojciechowska w przeniesionym temacie do innego podforum.
                        >
                        > Wątek ten wystawiłem na bocznicę w dużej mierze dzięki wypowiedziom różnych
                        > takich osób podpisujących się imionami. Zakres środków artystycznych, którymi
                        > się posłużył niezalogowany autor np tej wypowiedzi:
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=431&w=53476032&a=54707968
                        > kwalifikuje się do założenia sprawy cywilnej. Tylko osoba bardzo oddalona
                        > od standardów moralnych mogłaby mieć wątpliwość w temacie wynik...
                        >
                        > Marek Pogorzelec (jeszcze opiekun forum_gorzow)

                        Proponowalbym tego typu "zachowania" "wycinac", watek o zachowaniu radenj W.
                        byc moze bedzie przestroga dla innych chcacych obrazac lub nie ptrafiacych
                        opanowac emocji "prowincjonalnych politykow" - spoleczenstwo obywtaleskie tez
                        ma prawo wyrazac swoje niezdowolenie !
                        Nie dajmy sie zakrzyczec "chmastwu" !!!

                    • Gość: Pawel Re: Wojciechowska najlepsza radna IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.07, 08:43
                      Domyslanie sie to za malo my poznamy prawde ko tak pomawial i obrazal
                      Wojciechowska w przeniesionym temacie, intenret nie jest anonimowy!
                      Spoleczenstwo musi wiedziec kto tak bardzo obawia sie Wojciechowskiej i kto
                      jest takim nikczemnikiem ze nie potrafi powiedziec czegos w oczy a stosuje
                      takie podstepne i skandaliczne metody.
                      To jest ewidentne zlamanie prawa w przeniesionym do innego podforum temacie a
                      dotyczacym G Wojciechowskiej.
                      • amb1 Forma nie do przyjęcia, ale... 14.01.07, 09:55
                        Paweł,

                        trochę się chyba zagalopowałeś.

                        Ale wracając do tematu...

                        Czy to jest najważniejsze,
                        że Radna Wojciechowska wyraziła
                        swoje zdanie w "krótkich żołnierskich słowach"?
                        Czy pozostali Radni to mimozy nie potrafiące
                        stanąć ponad oczywistym dysonansem i zastanowić się
                        nad tym co ten wybuch spowodowało?
                        I zastanowić się na tym,
                        - nie nad formą ( naganną ) wypowiedzi,
                        ale nad problemem którego dotyka?
                        Nad tym, ze Radni tak umiłowali rozgrywki międzyklubowe
                        i to że "racja musi być po naszej stronie",
                        że po drodze zapominają kto ich i po co tam oddelegował.
                        Nie partie ale mieszkańcy!
                        I interes miasta i mieszkańców jest nadrzędny.
                        I co by nie mówić o Radnej Wojciechowskiej
                        to jedno trzeba jej przyznać:
                        więzi z wyborcami nie traci na chwilę,
                        a interesu miasta i mieszkańców broni jak może.
                        A, że czasem przeklnie, nazwie kogoś po imieniu?
                        Mnie to nie przeszkadza, niech się bronią
                        i pracą i postawą udowadniają, że na takie epitety
                        nie zasługują.
                        Mimozy, cholera. Delikatni tacy. Kulturalni.
                        A w cholewce kozik.
                          • marek_p Re: Forma nie do przyjęcia, ale... 16.01.07, 18:55
                            Gość portalu: zzz. napisał(a):

                            > Przecież o to chodzi jak wspomniałeś,NIE traci kontaktu z mieszkańcami
                            > i broni interesu miasta.

                            Doceniam starania p. Wojciechowskiej, które doprowadziły do uratowania
                            tygodnika Ziemia Gorzowska.
                            Doceniam wrażliwość (tak WRAŻLIWOŚĆ) na sprawy drugiego człowieka (takiego
                            z imienia i nazwiska, potrzebującego).
                            Ta pani w tym kierunku się sprawdziła i DOBRZE, ŻE TAKIE OSOBY SĄ W NASZYM
                            MIEŚCIE.

                            Rada Miasta jest jednak od załatwiania spraw nie pojedyńczych Marianów,
                            czy Krysiek tylko do wyznaczania kierunków, dbania o interes całego
                            społeczeństwa.
                            Tu nie zauważyłem pozytywów w jej działalności. No może jeden temat (ale
                            nie chciałbym tu wymieniać szczegółów). Zauważyłem za to dużo personalnych
                            zawieruch, które z pewnością antagonizują - ludzie wtedy skupiają się nie
                            na problemach a na osobach - pisałem już o tym).

                            Nie popieram Obserwatora, ani LuckiLuka (o ile to dwie różne osoby),
                            że to niewątpliwie skandaliczne zachowanie radnej Wojciechowskiej to
                            wystarczjący powód do złożenia przez nią mandatu, ale nie chciałbym,
                            aby wygrała ona w kolejnych wyborach.

                            Tyle na ten temat - starałem się szczerze i obiektywnie.
                        • Gość: Pawel Re: Forma nie do przyjęcia, ale... IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.07, 10:20
                          nie ja sie zagalopowalem a ci ktorzy pomawilai WOjciechowska za posrednictwem
                          forum korzystajac jak im sie wydaje z anonimowowsci internetu.
                          Wystraczy przecyztac przeniesiony watek zeby zrozumiec jak daleko sie
                          zagalopowali ci szczekacze wobec ktorych trzeba wyciagnac surowe konsekwencje.

                          i sluszne jest co napisal amb1 ze Wojciechowska więzi z wyborcami nie traci na
                          chwilę, a interesu miasta i mieszkańców broni jak może.
                  • Gość: Bernard Re: Wojciechowska najlepsza radna IP: *.ed.shawcable.net 14.01.07, 09:05
                    Hey Pawel,
                    Mam ten "komfort" przygladania sie wzystkiemu z dystansu...
                    Nie obchodza mnie uklady i inne powiazania..
                    Kto i dlaczego, z nie majacego wiekszego znaczenia incydentu robi afere, a nie
                    przejmuje sie gnojeniem kobiet przez szefa Panstwa, jest dla mnie ciekawostka
                    typu..."dlaczego ta kura ma trzy nogi"...
                    Rozumiesz..???
                    Bez znaczenia...choc jest o czym pogadac...
                    Byle do wyborow..
                    :)
    • luckyluke75 "Wirtualna rzeczywistosc-majaczenie wczorajsczych 16.01.07, 10:29
      Powiedz lepiej co zrobila twoja idolka, na to wszyscy czekaja ?
      Zalosne jest zachowanie politykow, ktorzy nie zauwazaja , ze ich czas sie
      konczy, zamiast odejsc z honorem, obrzucja blotem wszytkich i wszedzie szukaja
      spiskow. Dotyczy to w szczegolnosci "loklanych megalomanow" - typu radna W.
      Grozby, inwektywy, "chore majaki"- o to caly potencjal "najskeuteczniejszej i
      najpopularniejszej" radnej. Ta kobieta ma co najwyzej kwlifikacje na
      soltysa "koziej wolki" ( choc i to jest watpliwe. tam trzeba tez wykzac sie
      elemntarna kultura osobista).

      W przeprosoinych nie bylo skruchy i checi poprawy , ani zalowania za "grzechy"-
      wrecz przeciwnie buta i poczucie bledu ( ze przeprosila!).

      Moze ta pani W. jest sympatyczna prywatnie ( brak danych do zweryfikowania),
      niestety jako v-ce przewodinczaca jest nie do zaakceptowania.