Gość: Dante
IP: 157.25.149.*
09.07.02, 17:57
Przeczytałem cztery rozdziały sennej opowieści "Zygmunt z Zielonego Wzgórza" i
ze śmiechu (powinienem płakać, gdyż ludzie mu nadal wierzą) poszturchnąłem
szklankę z piwem. Ku... maja ci twórcy pomysł, ale mam nadzieje iz zaczną
masowo nawracać lokalna społeczność od niebiańskich pomysłów "Zygmunta
Lisowskiego" nie mylic z obecnym SLDowskim prezydentem :)))))))))), a wszystko
to na www.konsy.zgora.pl