Dodaj do ulubionych

Koszmar bez wyroku

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.02, 08:05
podobną sytuację mam w rodzinie, w czasie sprawy rozwodowej
winną rozpadu ogniska domowego okazała się matka, bo za często
wzywała policję, może skazujący sami uprawiają podobne
do "bohatera" artykułu praktyki i w przyszłości chcą być też
łagodnie być traktowani przez wymiar sprawiedliwości???
Obserwuj wątek
    • Gość: naboki Re: Koszmar bez wyroku IP: 157.25.149.* 13.08.02, 11:41
      Jak zwykle kompromitacja wymiaru sprawiedliwości. Ogólnie rzecz
      biorąc można stwierdzić, że i tym razem wymiar sprawiedliwości
      nikogo nie zaskoczył. Nie chcę ingerować w polskie sądownictwo,
      jednak wydaje się, że sprawność działania tej instytucji zależy
      chyba od stopnia szkodliwości społecznej popełnionego
      przestępstwa. Możnaby powiedzieć, że w tym przypadku (i wielu
      jemu podobnych) szkodliwość społeczna jest znikoma, bo przecież
      dwie dziewczynki to nie społeczeństwo. Jednak chciałbym zwrócić
      uwagę urzędnikom wymiaru sprawiedliwości na trapiący problem
      traktowania podobnych spraw mało poważnie. Człowiek ten nie
      powinien znajdować się na wolności. Jeżeli molestował
      dwukrotnie, wcześniej czy później zrobi to jeszcze raz. A może
      by tak pociągnąć do odpowiedzialności działalność sądów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka