antoni1934.pl
10.09.05, 13:17
Około 24. Podszedłem do grupy funkcjonariuszy POLICJI z zapytaniem: gdzie się
można wysikać? Odpowiedziano, że tylko w restauracji. 40 metrów dalej, w
miejscu gdzie w promieniu co najmniej 30 metrów nie było żadnej osoby,
chciałem ulżyć niesamowitowemu naciskowi na pęcherz,. Błyskawicznie podszedł
do mnie policjant z żądaniem zapłaty 50 złotowego mandatu. Nie oponowałem,
ponieważ wykonywał swoje „operacyjne „ obowiązki. Pytanie do Ruszczyńskiego i
Pani Prezydent: Czy tak ma wyglądać promocja Zielonej Góry, którą 45 lat jako
jej obywatel reprezentuje? Mam tych latek 72 i jestem osobą niepełnosprawną,
a mimo wszystko taka sytuacja dotycząca naszego miasta smuci. Cała Polska od
Bałtyku do Tatr jest usiana tzw. ekologicznymi ubikacjami. Dlaczego ich
zabrakło w Zielonej Górze, w trakcie prawie międzynarodowej imprezie?. 200
metrów dalej w WINARNI , za 10 złotych wstępu wreszcie sobie ulżyłem.
Gratuluję organizatorom DNI ZIELONEJ GÓRY