alexander888
08.06.06, 10:27
Chciałbym zaprotestować przeciwko wykręcaniu/wyłączaniu gałek i przycisków od
okien przez taksówkarzy w swoich gablotach. Spotkałem się z tym procederem
ostatnio kilka razy. Za oknem gorąc. W taksówce duchota. Pan Złotówa okopany
w swoim samochodzie po pachy. Okna pozamykane. Duszno. Śmierdzi. Chcę
otworzyć okno siedząc z tyłu samochodu a tu doopa blada... Nie wiem co na to
sanepid, jakieś BHP i ogólnie przepisy o bezpieczeństwie. To już pomijam.
Fakt faktem, że w tych taksówkach po prostu śmierdzi, a kierowcy bojący się
wiaterku za nic mają swoich pasażerów. Bleee