Dodaj do ulubionych

Porady w sprawach urzędowych

IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.03, 20:06
Urzędnicy mimo zmiany władzy nadal starają się tworzyć własne powielaczowe
prawo.

Wystąpiłam jako firma projektowa o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i
zagospodarowania terenu.
Panienka błędnie mnie poinformowała, że musi to zrobić inwestor. Nie prawda o
warunki zabudowy może wystąpić każdy. Urząd sprwdza jedynie czy projekt
wykonany jest zgodnie z obowiązującym planem miejscowym.
Urzędnicy nadinterpretują prawo gdyż poinformowani kto zamierza podjąć
inwestycję jadą do delikwenta i oferują im swoje usługi projektowe.
Ustawodowca celowo w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym oderwał urząd
od inwestora na tym etapie planowania inwestycji i zapisał iż o warunki
zabudowy występuje wnioskodawca a nie jak to mylnie interpretuje urząd w
Zielonej Górze inwestor.
Postanowiłam bezpłatnie udzielać porad na forum z zakresu prawa budowlanego.
Masz kłopoty odezwij się do Anastazji.
Nie dajmy się urzędnikom oni tam siedzą za nasze podatki oni są dla nas a nie
na odwrót.


Obserwuj wątek
    • Gość: sagan Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 24.01.03, 20:18
      wielokrotnie spotykałem się z tym problemem; Zielonogórskie urzędasy boją się
      podpisać pod jakimkolwiek pismem; a może to robota p. Łowejko; mam wrażenie,
      że w naszym UM panuje jakaś psychoza; kompetentny urzędnik potrzebuje aż trzy
      tygodnie aby pójść do Małego Wyciora po podpis
      • Gość: RPO Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.01.03, 22:17
        Gość portalu: sagan napisał(a):

        > wielokrotnie spotykałem się z tym problemem; Zielonogórskie urzędasy boją się
        > podpisać pod jakimkolwiek pismem; a może to robota p. Łowejko; mam wrażenie,
        > że w naszym UM panuje jakaś psychoza; kompetentny urzędnik potrzebuje aż trzy
        > tygodnie aby pójść do Małego Wyciora po podpis

        A gdzie ty masz tam kompetentnych urzędników?
    • Gość: pawel12 Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.01.03, 23:39
      RzeczywiScie dzieje siE coS dziwnego,niedawno wystEpowałem o warunki zabudowy-
      nadeszłopimi,że konieczna jest zgoda nastEpujących sąsiad,współwłaścicieli
      itp.Trwało to trochę.Potem oczywiScie błędy wprojejcie a na koniec
      niespodzianka-konieczna zgoda jescze jednego sąsiada nie uwzględnionego w
      piśmie pierwszym,który akurat był na wakacjach i nie odbierał listów
      poleconych i który po powrocie powiedział,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,ze sprzeciwił by
      się chętnie bo mnie nie lubi ale jako budowlaniec wie ,że do takiego sprzeciwu
      nie ma żadnzch podstaw.I tak spokojnie minEło 6 miesiEcy-dostałem pozwolenie
      na budowę ale zaczęły się pierwsze mrozy.Dowiedziałem się od znajomych,że
      przewlekanie wydawnia pozwolenia ze względu wyłącznie na sprawy formalne
      (drobne) to norma.Przy okazji nie zauważa się takich spraw jak NEtto przy
      Wrocławskiej
      • Gość: Anastazja Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.01.03, 09:28
        Urząd może uzwględniać wyłącznie tych sąsiadów, którzy wykażą swój interes
        prawny. Czy interes ten występuje rozstrzyga urząd. Jeżeli budujesz obiekt 4 m
        od granicy działki taki intetres nie występuje.

        Znam projekty bez numeracji stron a nawet podstawowych rysunków jak przekrój
        klatki schodowej, które uzyskały akceptację urzędu. Zbieram takie kwiatki.
      • Gość: RPO Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.01.03, 09:36
        Gość portalu: pawel12 napisał(a):

        > RzeczywiScie dzieje siE coS dziwnego,niedawno wystEpowałem o warunki zabudowy-
        > nadeszłopimi,że konieczna jest zgoda nastEpujących sąsiad,współwłaścicieli
        > itp.Trwało to trochę.Potem oczywiScie błędy wprojejcie a na koniec
        > niespodzianka-konieczna zgoda jescze jednego sąsiada nie uwzględnionego w
        > piśmie pierwszym,który akurat był na wakacjach i nie odbierał listów
        > poleconych i który po powrocie powiedział,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,ze sprzeciwił
        by
        > się chętnie bo mnie nie lubi ale jako budowlaniec wie ,że do takiego
        sprzeciwu
        > nie ma żadnzch podstaw.I tak spokojnie minEło 6 miesiEcy-dostałem pozwolenie
        > na budowę ale zaczęły się pierwsze mrozy.Dowiedziałem się od znajomych,że
        > przewlekanie wydawnia pozwolenia ze względu wyłącznie na sprawy formalne
        > (drobne) to norma.Przy okazji nie zauważa się takich spraw jak NEtto przy
        > Wrocławskiej

        Autorem Netto jest Prezes Izby Architektów a Architekt Miejski jest we
        Władzach Izby
        • Gość: Noemuss Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 12:10
          Tylko prosze nie radzić sie pani architekt Łowiejko bo ta baba nie potrafi
          odróżnić handlu od usług, według niej to to samo(oficjalnie). Kto ją wybrał na
          architekta miejskiego? Ona z bagażem(czytaj pudełko od zapałek)swojej wiedzy
          powinna zając sie urządzaniem piwnic spółdzielczych ,najlepiej w spółdzielni
          prezesa Biczyka, lub ogródków działkowych -ale niewielkich.Paranoja!!!! ,kiedy
          w końcu w Zielonej Górze zaczną rządzić wykształceni fachowcy .Ronowiczowa
          obiecała wiele a jak sie okazuje jest w swych niektórych zagrywkach lepsza od
          śp. Liscia. Po co ja na nią głosowałem myślałem ,że coś sie zmieni a
          tu...naiwność matką głupich. A ona wyglądała tak poczciwie na tych
          plakatach.........i mówiła o konkursach a tu masz dwóch rogatych
          bezkonkursowych "fachowców" Baran i Kozioł i ich trykanie,tylko ,że Zielona
          Góra to nie pastwisko i tu trzeba rządzić a nie trykać....No cóż głupi byłem i
          sie nabrałem .
          Wracając do sedna to nasz miejski architekt powinien sie "troszkę"
          podedukować ,żeby później takich bzdurnych interpretacji prawa nie stosowała
          jak z tym Handlem i Usługami- bo to największy debilizm prawny jaki w 2002 roku
          słyszałem-(odsyłam do ustawy o działalności gospodarczej pani architek) Stąd w
          Polskiej Wełnie według prawa -a nie pani wymysłów- nie można handlować jedynie
          usługi produkcja:)))).Ale by sie inwestor wkurzył jakby ktoś to zaskarżył a
          sprawa jest do wygrania na 100%.......
          • Gość: kowal Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 12:19
            Gość portalu: Noemuss napisał(a):

            > Tylko prosze nie radzić sie pani architekt Łowiejko bo ta baba nie potrafi
            > odróżnić handlu od usług, według niej to to samo(oficjalnie). Kto ją wybrał
            na
            > architekta miejskiego? Ona z bagażem(czytaj pudełko od zapałek)swojej wiedzy
            > powinna zając sie urządzaniem piwnic spółdzielczych ,najlepiej w spółdzielni
            > prezesa Biczyka, lub ogródków działkowych -ale
            niewielkich.Paranoja!!!! ,kiedy
            >
            > w końcu w Zielonej Górze zaczną rządzić wykształceni fachowcy .Ronowiczowa
            > obiecała wiele a jak sie okazuje jest w swych niektórych zagrywkach lepsza od
            > śp. Liscia. Po co ja na nią głosowałem myślałem ,że coś sie zmieni a
            > tu...naiwność matką głupich. A ona wyglądała tak poczciwie na tych
            > plakatach.........i mówiła o konkursach a tu masz dwóch rogatych
            > bezkonkursowych "fachowców" Baran i Kozioł i ich trykanie,tylko ,że Zielona
            > Góra to nie pastwisko i tu trzeba rządzić a nie trykać....No cóż głupi byłem
            i
            > sie nabrałem .
            > Wracając do sedna to nasz miejski architekt powinien sie "troszkę"
            > podedukować ,żeby później takich bzdurnych interpretacji prawa nie stosowała
            > jak z tym Handlem i Usługami- bo to największy debilizm prawny jaki w 2002
            roku
            >
            > słyszałem-(odsyłam do ustawy o działalności gospodarczej pani architek) Stąd
            w
            > Polskiej Wełnie według prawa -a nie pani wymysłów- nie można handlować
            jedynie
            > usługi produkcja:)))).Ale by sie inwestor wkurzył jakby ktoś to zaskarżył a
            > sprawa jest do wygrania na 100%.......

            Noemuss-aleś ty naiwny,których ponoć nie sieją...może jeszcze wieżysz w
            garbate aniołki.Przy okazji, nie myl zjawisk gospodarczych i widzi-misię pani
            pseudoarchitekt.
            • Gość: Noemuss Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 12:31
              Nie mylę zjawisk gospodarczych z jej widzimisie ,bo zjawisko gospodarcze to
              jedno a głupota to drugie.Stąd czytając pseudointerpretacje pani architekt-
              łatwo odróżnić jedno od drugiego. Popieram Cie Kowal i nie bede już wiecej
              wieżył w garbate aniołki ani w świętych z UW. Pozdrawiam!.
              • Gość: IAAAAAAA Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 13:45
                iiiiiiiiiiaaaaaaaaaaa ia IIIIAAAA
    • Gość: Anastazja Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.01.03, 16:49
      List otwarty do Pana Wojewody Andrzeja Korskiego

      Panie Wojewodo nie zgadzam się aby moje podatki zasilały pośrednio podmiot
      gospodarczy mający swoją siedzibę w Urzędzie Lubuskiego Konserwatora Zabytków.
      Nie zgadzam się aby byli urzędnicy wykorzystywali pomieszczenia i telofony za
      które Pan płaci na działalność gospodarczą nawet jeżeli została ona nazwana
      Instytut Badań i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego w Zielonej Górze. Utrzymywanie
      w siedzibie urzędu firmy którą założyli sami urzędnicy i zatrudniają tam własne
      rodziny, a przedmiot ich pracy jest uzgadniany w tym urzędzie to poważne
      nadużycie. Urząd Konserwatora Zabytków powołany jest do ochrony zabytków a nie
      do konkurowania na rynku zleceń z podmiotami gospodarczymi zarejstrowanymi ,
      samodzielnie płacacymi za swoje lokale i odporowadzające podatki. Jeżeli urzędy
      będą jednocześnie pełnić funkcje kontrolne i gospodarcze to może się okazać
      niedługo, że nie ma kto płacić podatków.
      Od roku proszę Pana o interwencję a Pan milczy.
      • Gość: aha Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 23:33
        Wojewoda jest niemową?
    • Gość: MM Re: Porady w sprawach urzędowych IP: 195.116.20.* 06.02.03, 00:41
      Na początek radze abyś poszła na lekcje kultury osobistej, bo niestety jej Ci
      bardzo brakuje!!! Apropo, Anastazja to trochę chaniebny kryptonim!!!! Dodaj
      sobie jeszcze P!!!!!
      • Gość: Anastazja Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.02.03, 07:44
        Gość portalu: MM napisał(a):

        > Na początek radze abyś poszła na lekcje kultury osobistej, bo niestety jej Ci
        > bardzo brakuje!!! Apropo, Anastazja to trochę chaniebny kryptonim!!!! Dodaj
        > sobie jeszcze P!!!!!

        A na czym polega ten mój brak kultury, na tym że walczę z nepotyzmem
        urzędniczym, że nie należę do tych którzy przyzwalają na korupcję?
        Propszeę o konkretnty zarzut!
        • Gość: MM Re: Porady w sprawach urzędowych IP: 195.116.20.* 07.02.03, 00:28
          Radzę Ci kobieto idz do psychoterapeuty bo Twoja obsesja na punkcie urzędów i
          urzędników szokuje mnie!!!! To już choroba!!! A może Ty masz chrapkę na jakiś
          stołek???!!!
          • Gość: Witek Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.02.03, 06:44
            Trzeba rozumieć co się czyta.
            Miały być konkretne zarzuty a jest konkretna rada.
            Hi, hi
            • Gość: MM Re: Porady w sprawach urzędowych IP: 195.116.20.* 07.02.03, 22:28
              Gość portalu: Witek napisał(a):

              > Trzeba rozumieć co się czyta.
              > Miały być konkretne zarzuty a jest konkretna rada.
              > Hi, hi

              Uwież mi Witku, do Tej baby nic nie dociera, więc pozostało Jej tylko radzić by
              poszła do psychoterapeuty!!!!
        • Gość: MM Re: Porady w sprawach urzędowych IP: 195.116.20.* 07.02.03, 00:29
          Radzę Ci kobieto idz do psychoterapeuty bo Twoja obsesja na punkcie urzędów i
          urzędników szokuje mnie!!!! To już choroba!!! A może Ty masz chrapkę na jakiś
          stołek???!!!
          • Gość: Anastazja Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.02.03, 07:29
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Radzę Ci kobieto idz do psychoterapeuty bo Twoja obsesja na punkcie urzędów i
            > urzędników szokuje mnie!!!! To już choroba!!! A może Ty masz chrapkę na jakiś
            > stołek???!!!

            No właśnie gdzie te zarzuty, moje zarzuty chyba są konkretne. Tak mam obsesję
            na temat urzędników nie godzę się z ich korupcją i nepotyzmem i namawiam innych
            aby nie przyzwalali na ich działania niezgodne z prawem. Nieuczciwych
            urzędników należy zwalniać.
            A ty MM jesteś uzrędnikiem czy podłączony do koryta, co wolny rynek zatrudny?
            spra
            • Gość: MM Re: Porady w sprawach urzędowych IP: 195.116.20.* 07.02.03, 22:24
              Myślisz, że wszystkie rozumy pozjadałaś???!!! To się głęboko mylisz!!! Przy
              korycie nie siedzę, urzędnikiem też nie jestem, ale współczuje tym co mają z
              Tobą styczność!!! Pani Anastazjo P!!!! Ośmieszyłaś się tym kryptonimem!! Może
              napiszesz książkę tak jak słynna Anastazja P!!!!!
        • Gość: MM Re: Porady w sprawach urzędowych IP: 195.116.20.* 07.02.03, 00:29
          Radzę Ci kobieto idz do psychoterapeuty bo Twoja obsesja na punkcie urzędów i
          urzędników szokuje mnie!!!! To już choroba!!! A może Ty masz chrapkę na jakiś
          stołek???!!!
          • Gość: pawel;1235 Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.02.03, 07:26
            MM-jesteS po prostu tym urzEdnikiem od pozwoleN na budowę,więć twój niepokój
            jest zrozumiały.Bo pani Ławejko oczywiście wspaniałym urzędnikiem jest(jednzm
            jest trudno o pozwolenie innum dziwnie łatwo i szybko)
          • tezgucio Re: Porady w sprawach urzędowych 07.02.03, 22:27
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Radzę Ci kobieto idz do psychoterapeuty bo Twoja obsesja na punkcie urzędów i
            > urzędników szokuje mnie!!!! To już choroba!!! A może Ty masz chrapkę na jakiś
            > stołek???!!!

            Dupek i do tego niedouczony. Spadaj.
            • Gość: MM Re: Porady w sprawach urzędowych IP: 195.116.20.* 07.02.03, 22:29
              tezgucio napisał:

              > Gość portalu: MM napisał(a):
              >
              > > Radzę Ci kobieto idz do psychoterapeuty bo Twoja obsesja na punkcie urzędó
              > w i
              > > urzędników szokuje mnie!!!! To już choroba!!! A może Ty masz chrapkę na ja
              > kiś
              > > stołek???!!!
              >
              > Dupek i do tego niedouczony. Spadaj.

              Sam jesteś DUPKIEM!!!!
              • tezgucio Re: Porady w sprawach urzędowych 08.02.03, 14:08
                Gość portalu: MM napisał(a):
                > Sam jesteś DUPKIEM!!!!

                No to jest nas dwóch. A stołek masz? Miękki czy twardy?
                • markoniec Re: Porady w sprawach urzędowych 08.02.03, 15:09
                  ciekawe ile jest Dupków na tym Forum, mi jeden Gość kazał się pierdolić, ale
                  nie powiedział jak długo !
                  nie wiem czy to już oznacza dupkowatość ?
                  • tezgucio Re: Porady w sprawach urzędowych 08.02.03, 16:57
                    markoniec napisał:

                    > ciekawe ile jest Dupków na tym Forum, mi jeden Gość kazał się pierdolić, ale
                    > nie powiedział jak długo !
                    Jeśli samotnie to już przerwij.

                    > nie wiem czy to już oznacza dupkowatość ?
                    Zależy od kierunku podejścia.
                    • Gość: ola Re: Porady w sprawach urzędowych IP: Net:* / 192.168.1.* 08.02.03, 17:45
                      Przydałby się cenzor na tym forum, bo poziom wypowiedzi jest poniżej
                      jakiejkolwiek godności i kultury. Ostatnio byłam w Urzędzie się przemeldować i
                      muszę powiedzieć, że obsłużono mnie bardzo fachowo. A na niefachowych
                      urzędników można napisać skargę.
                      • Gość: mieszkaniec Re: Porady w sprawach urzędowych-obiecanki -cacank IP: 203.36.162.* 09.02.03, 00:35
                        -MOZNA PISAC!
                      • Gość: Anastazja Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 09:07
                        Gość portalu: ola napisał(a):

                        > Przydałby się cenzor na tym forum, bo poziom wypowiedzi jest poniżej
                        > jakiejkolwiek godności i kultury. Ostatnio byłam w Urzędzie się przemeldować
                        i
                        > muszę powiedzieć, że obsłużono mnie bardzo fachowo. A na niefachowych
                        > urzędników można napisać skargę.

                        Podzielam Twój pogląd, że w wydziale meldunkowym jest miło i fachowo. W innych
                        wydziałach też jest miło ale zdarzają się urzędnicy, którzy prócz pensjii
                        inspirują inne źródła zarobku dla siebie lub swojej rodziny albo dla mocno
                        zaprzyjaźnionych osób. To co od lat dzieje się w Urzędzie Konserwatora Zabytków
                        jest to szczyt bezczelności. Wygląda na to, ze tylko za pomocą prokuratury
                        można ich usuwać z urzędu. A to że siedzą tam, za przyzwoleniem Wojewody osoby,
                        które korzystają z urzędowych pomieszczń i telefonów mimo, że formalnie są już
                        na emeryturze i osoby spokrewnione z urzędnikami to rozbój w biały dzień.
                        • Gość: heniek Jacy niekompetentni urzednicy? IP: *.uz.zgora.pl 09.02.03, 15:05

                          przeciez pani prezydent juz wszystkich niekompetentnych (z innej opcji)
                          wywalila z roboty i pozostali sami kompetentni (jeszcze z poprzedniego ukladu,
                          ktorych i tak byla wiekszosc)

                          brednie wypisujecie :)

                          a konkursy rospisywane sa jeden za dugim, az ciezko sie polapac w tym calym
                          zamieszaniu konkursowym- tyle sie tego narobilo


                          • Gość: Witek Re: Jacy niekompetentni urzednicy? IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 16:20
                            Gość portalu: heniek napisał(a):


                            > a konkursy rospisywane sa jeden za dugim, az ciezko sie polapac w tym calym
                            > zamieszaniu konkursowym- tyle sie tego narobilo
                            __________________________________________________________

                            Jutro będzie konkurs na kataryniarzy. Zgłoś się.
                            Masz duże szanse bo jesteś jak katarynka- ciągle to samo. Nuuda.

                            • Gość: heniek Re: Jacy niekompetentni urzednicy? IP: *.uz.zgora.pl 09.02.03, 19:07
                              Gość portalu: Witek napisał(a):

                              > Gość portalu: heniek napisał(a):
                              >
                              >
                              > > a konkursy rospisywane sa jeden za dugim, az ciezko sie polapac w tym caly
                              > m
                              > > zamieszaniu konkursowym- tyle sie tego narobilo
                              > __________________________________________________________
                              >
                              > Jutro będzie konkurs na kataryniarzy. Zgłoś się.
                              > Masz duże szanse bo jesteś jak katarynka- ciągle to samo. Nuuda.


                              mysle ze nawet i ta fucha dawno zostala juz obdzielona :)
                              • Gość: Mis Re: Jacy niekompetentni urzednicy? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 21:45
                                Heniu Anastazja pisze o biurze konserwatora zabytków, a to nie jest instytucja
                                samorządowa.
                                • Gość: Anastazja Re: Jacy niekompetentni urzednicy? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.02.03, 08:44
                                  Gość portalu: Mis napisał(a):

                                  > Heniu Anastazja pisze o biurze konserwatora zabytków, a to nie jest
                                  instytucja
                                  > samorządowa.

                                  Pierwszy post o wymaganiu dokumentów od petentów nie przewidzianych prawem
                                  dotyczy Urzędu Miejskiego, sprawa dotyczy budownictwa tak jak sparawy u
                                  Konserwatota Zabytków.
                                • Gość: heniek Re: Jacy niekompetentni urzednicy? IP: *.uz.zgora.pl 10.02.03, 09:20
                                  Gość portalu: Mis napisał(a):

                                  > Heniu Anastazja pisze o biurze konserwatora zabytków, a to nie jest
                                  instytucja
                                  > samorządowa.

                                  napisz jeszcze tylko, ze zada wypowiedzi (przed moja pierwsza w tym watku) nie
                                  dotyczyla UM i nie mialem sie do czego odniesc

                                  nie wiem czy nie zauwazyles, ze to nie ja tylko Ty zmieniles nieco (no dobra-
                                  bardzo) watek- jesli chcesz pisac o tym o czy zaczales- rozpocznij nowy watek,
                                  podpowiem Ci tylko, ze troche juz watkow tego typu bylo i poza wylewana zolcia
                                  nie wiele merytorycznej dyskusji
    • Gość: pawel1235 Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 16:38
      W wydziale meldunkowym na pewno dobrze obsługują,dowód osobisty też wydadzą
      bez łaski-nie da się tu zarobić na jeleniu.Zabytki i pozwolenia na budowe to
      trochę inna sprawa.
    • olek29 Re: Porady w sprawach urzędowych 10.02.03, 11:21
      Anastazja ma całkowitą rację. Straszne jest to, że takie pisanie nawet o
      konkretnych sprawach nic nie daje, nikt sie tym nie przejmuje i wszystko jest
      jak dotychczas. Też załatwiam pozwolenia na budowę i tez żądano ode mnie
      dokumentów, które nie są wymagane przez prawo budowlane np. zgody autora
      projektu na przebudowę domu, wybudowanego 10 lat temu.
      • Gość: Anastazja Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.02.03, 17:07
        olek29 napisał:

        > Anastazja ma całkowitą rację. Straszne jest to, że takie pisanie nawet o
        > konkretnych sprawach nic nie daje, nikt sie tym nie przejmuje i wszystko jest
        > jak dotychczas. Też załatwiam pozwolenia na budowę i tez żądano ode mnie
        > dokumentów, które nie są wymagane przez prawo budowlane np. zgody autora
        > projektu na przebudowę domu, wybudowanego 10 lat temu.

        Prawem autorskim w architekturze objęty jest projekt. Architekt jest
        właścicielem projektu więc inwestor nie może go odpsprzedawać itp, nie może też
        wprowadzać zmian w trakcie budowy bez zgody autora, gdyż realizacja projektu
        chroniona jest prawem budowlanym. Natomiast architekt nie nabywa praw do
        obiektu budowlanego, bo ten przecież nigdy nie był jego. Po zakończeniu budowy,
        formalnym odbiorze obiektu, inwestor ma prawo zlecić przebudowę obiektu innemu
        architektowi a nawet go rozebrać. Prawo własności jest fundamentem demokracji.
        Wmawianie ludziom, że trzeba mieć zgodę autora na zmiany w budynku, który stoi
        10 lat to próba napędzania zleceń starym zgredom, którym nikt nic nie chce
        zlecać.A jeżeli architekt zaprojetował gniota to mamy w nim sie męczyć aż do
        śmierci technicznej obietu?
    • johnybzg Re: Porady w sprawach urzędowych 10.02.03, 12:55
      Zgadzam się z Anastazją jeśli chodzi o niekompetencję i brak fachowości u
      większości urzędników. Jednak z tym występowaniem o warunki zabudowy to jest
      pewien niuans. Może wystąpić osoba upoważniona przez inwestora a nie każdy .2
      lata temu zajmowałem się projektowaniem i całą obsługą administracyjną
      inwestycji łącznie z uzyskaniem pozwolenia na budowę. W sumie ponad 120
      pozwolenień na terenie zach. Polski. Z większych miast wymienię tylko :
      Gorzów , Szczecin, Koszalin, Słubice, Nowa Sól, Legnica, Lubin. Polkowice,
      Śwnoujście, Nowogard, Szczecinek, Piła, Szamotuły i mnóstwo innych
      pomniejszych. Po półtorarocznej "walce" stwierdzam z całą odpowiedzialnością,
      że kompetentnych pracowników to jest może 30 %. Większość stosuje wspominaną
      przez Anastazję nadinterpretacje przepisów . Właściwie co urzędnik to własna
      intepretacja prawa budowlanego. Niektórzy stosują przepisy , które
      nieobowiązuję od kilku lat. Np. Szczecin: ten sam wydział UM i 3 osoby wydające
      pozwolenie na ten sam rodzaj inwestycji. U każdego co innego brakowało i co
      innego było nie tak lub to co dla jednego było źle drugi pochwalił. A wszyscy
      siedzieli na tym samym piętrze drzwi w drzwi. Ale żeby nie było tak
      pesymistycznie to pochwalę Starostwo Powiatowe w Słubicach i Urząd Gminy w
      Deszcznie (kolo Gorzowa)
      Obecnie jeszcze trochę projektuję ale całą obsługę wykonuje kto inny więc nie
      muszę się narażać na wysłuchiwanie niekopetetnych urzędasów.
      Pozdr
      • Gość: Anastazja Re: Porady w sprawach urzędowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.02.03, 17:24
        johnybzg napisał:

        > Zgadzam się z Anastazją jeśli chodzi o niekompetencję i brak fachowości u
        > większości urzędników. Jednak z tym występowaniem o warunki zabudowy to jest
        > pewien niuans. Może wystąpić osoba upoważniona przez inwestora a nie każdy .2
        > lata temu zajmowałem się projektowaniem i całą obsługą administracyjną
        > inwestycji łącznie z uzyskaniem pozwolenia na budowę. W sumie ponad 120
        > pozwolenień na terenie zach. Polski. Z większych miast wymienię tylko :
        > Gorzów , Szczecin, Koszalin, Słubice, Nowa Sól, Legnica, Lubin. Polkowice,
        > Śwnoujście, Nowogard, Szczecinek, Piła, Szamotuły i mnóstwo innych
        > pomniejszych. Po półtorarocznej "walce" stwierdzam z całą odpowiedzialnością,
        > że kompetentnych pracowników to jest może 30 %. Większość stosuje wspominaną
        > przez Anastazję nadinterpretacje przepisów . Właściwie co urzędnik to własna
        > intepretacja prawa budowlanego. Niektórzy stosują przepisy , które
        > nieobowiązuję od kilku lat. Np. Szczecin: ten sam wydział UM i 3 osoby
        wydające
        >
        > pozwolenie na ten sam rodzaj inwestycji. U każdego co innego brakowało i co
        > innego było nie tak lub to co dla jednego było źle drugi pochwalił. A wszyscy
        > siedzieli na tym samym piętrze drzwi w drzwi. Ale żeby nie było tak
        > pesymistycznie to pochwalę Starostwo Powiatowe w Słubicach i Urząd Gminy w
        > Deszcznie (kolo Gorzowa)
        > Obecnie jeszcze trochę projektuję ale całą obsługę wykonuje kto inny więc nie
        > muszę się narażać na wysłuchiwanie niekopetetnych urzędasów.
        > Pozdr


        Ponad wszelką wątpliwość o warunki zabudowy występuje wnioskodawca bo tak
        stanowi ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym a urząd nadzoru budowlanego
        wydając pozwolenie na budowę sprawdza zgodność opracowanego projektu z planem
        zagospodarowania przestrzennego. Nie ma więc podstaw żądać upoważnienia
        inwestora, nie ma takiej delegacji prawnej. Celowo w ustawie o zagospodarowaniu
        przestrzennym zapisano, że o warunki zabudowy występuje wniosodawca aby na tym
        etapie nie ujawniać urzędowi inwestora.Inwestor na tym etapie podejmowania
        inwestycji ma prawo do nie ujawniania danych osobowych.Żadanie ich ujawnienia
        urzędnikowi to nadużycie.
        Urząd, który najsprawniej obsługuje to Starostwo w Żaganiu. Najrzetelniej,
        najjaśniej wydana decyzja o warukach zabudowy, którą czytałam to decyzja wydana
        przez Urząd Gminy w Gozdnicy. Najgorsze Starostwo w z jakim miałam do czynienia
        w sprawach pozwoleń na budowę to Nowa Sól.
        to
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka