Dodaj do ulubionych

Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska !!!

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 23:56
Mógłbym napisać jednym słowem PORAŻKA !!! Ale warto uzasadnić...

Wczoraj postanowiliśmy z przyjaciółmi wypróbować wyróbów tej słynnej (może
tylko dzięki Killerowi) sieci. Mimo ogromnej reklamy - tłumów nie było. Był
za to remont - a właściwie wstępna faza wykańczania sali jadalnej. Nie
zrażeni jednak facetami na drabinach, śrubokrętami i młotkami na stołach -
postaniliśmy zamówić 2 duże Pizze. Zdecydowaliśmy się na sztandarowy wyrób
zakładu - Pizze Aragońską - dwie różne połówki po 5 dodatków. A do picia -
jako, że firma nie proponuje kawy (tylko kawo-podobny napój rozpuszczalny -
herbatę. Tu pierwsze drobne na razie zaskoczenie herbata Cejlon Assam (tak
było na paragonie)okazała się być ciepłym (nie mylić z gorącym) bardzo
słodkim (na wszelki wypadek dodatkowo otrzymaliśmy cukier w saszetkach)
napojem owocowym. Jak się okazało ten napój to wg firmy herbata. Nikomu nie
przyszło do głowy, że na początku XXI wieku połowa ludzi pije gorzką herbatę.
O zwrocie - oczywiście nie było mowy.


Ale ok - przecież przyszliśmy na pizzę !!! Czas oczekiwania do 15 minut, taką
standardową obietnicę otrzymują wszyscy klienci przy kasie. W związku z tym
po 25 może 30 minutach postanowiliśmy upomnieć się o swoje. Jakież było
nasze zdziwienie kiedy okazało się, że pizza za minutę będzie gotowa. I
faktycznie była - gotowa i (...) zupełnie bez smaku. Szukaliśmy przyczyny -
może niedoprawiona - poprosiliśmy o sól i pieprz - o czymś takim nie
słyszano - w końcu po kilku zapytaniach okazało się, że możemy dostać chili,
czosnek i oregano. Ufff !!!! Może da się zjeść. Ale...nadal coś nie gra.
Pizza nie daje się porwać na kawałki i smakuje jak stara guma do żucia.
Wreszcie jest !!! Eureka !!! To nie pizza - to wielki 41 centymetrowy
zakalec. ZDRADA !!!!

Proszę o kontakt z kierownikiem sali - obsługa pyta czy to konieczne - ja czy
zakalec to specjalność tej sieci. Wreszcie jest - pani menager Telepizzy -
grzecznie pyta o co chodzi - po czym wkład swój palec najpierw w jedną - a
potem w drugą pizzę. "Rzeczywiście zakalec" - oświadcza. Jak twierdzi nie
jest to oczywiście standardem tej firmy - ale jak oni mają to sprawdzić
przecież nie będą wkładać palca w każdą pizzę ? To kilku chwilach proponuje,
że przygotuje kolejny wyrób firmowy, który tym razem okaże się zjadliwy.
Grzecznie stwierdzamy, że nie mamy kolejnych 30 minut czasu, żeby czekać na
przygotowanie posiłku i prosimy o inne rozwiązanie sprawy. W końcu kiedy
jasno określamy nasze żądania: "Chcemy bezpłatnych zaproszeń na kolejną
wizytę" - bo o zwrocie pieniędzy oczywiście nie ma mowy - pani manager
wychodzi na zaplecze i po kilku minutach wraca z kartką formatu A5, na której
znajduje się pieczątka zakładu i jedno zdanie: zaproszenie na dowolną średnią
pizzę. Faktycznie interes średni - za dwie duże z zakalcem - jedna średnia
miejmy nadzieję bez zakalca. Na pytanie jak się mamy tym "prezentem"
podzielić pani stwierdza "może się Państwo kiedyś razem umówicie"....jeśli
tak to na pewno nie w TelePizza - życzę smacznego !!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: smakosz pizzy Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.03, 08:36

      Choć nie byłem w zielonogórskiej Telepizzy, to znajomi potwierdzają, że jest
      tak jak tu opisano. Jestem więc niemile zaskoczony. Bywałem gościem Telepizzy w
      innych miastach i zawsze byłem zadowolony. Czekałem chwilkę, pizza mi
      smakowała...a tu słyszę o czymś takim. JAk domniemam zielonogórska Telepizza to
      część sieci, ciekawie dlaczego tak odbiega od ogólnie znanych standardów tej
      firmy.
      Nie ukrywam, że lubię pizzę z Pizzy Hut, tą z podwójnym serem i oczywiście
      pieczywo czosnkowe.
      W ZIelonej Górze jadłem już chyba w każdej pizzerii. OStatnio bywam przy
      Grottgera. Coloseum to moża mało oryginalna nazwa, ale pizza jest smaczna, syta
      i co najważniejsze nie powariowali z cenami. Duża pizza za 9,99 w towarzystwie
      4 sosów jest naprawdę dobra.
      Zapewniam, że nie jestem pracownikiem Coloseum, tylko goście, który namiętnie
      zajadą się pizzą...pozdrawiam wszystkich miłośników tej potrawy.
      • Gość: inny smakosz Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.03, 18:20
        Colloseum to fakt. Tam jest dobra i niedroga pizza. Ja co środę z kolegami
        zamawiam na telefon. Zdecydowanie nie przetestuję Telepizzy.



        Gość portalu: smakosz pizzy napisał(a):

        >
        > Choć nie byłem w zielonogórskiej Telepizzy, to znajomi potwierdzają, że jest
        > tak jak tu opisano. Jestem więc niemile zaskoczony. Bywałem gościem Telepizzy
        w
        >
        > innych miastach i zawsze byłem zadowolony. Czekałem chwilkę, pizza mi
        > smakowała...a tu słyszę o czymś takim. JAk domniemam zielonogórska Telepizza
        to
        >
        > część sieci, ciekawie dlaczego tak odbiega od ogólnie znanych standardów tej
        > firmy.
        > Nie ukrywam, że lubię pizzę z Pizzy Hut, tą z podwójnym serem i oczywiście
        > pieczywo czosnkowe.
        > W ZIelonej Górze jadłem już chyba w każdej pizzerii. OStatnio bywam przy
        > Grottgera. Coloseum to moża mało oryginalna nazwa, ale pizza jest smaczna,
        syta
        >
        > i co najważniejsze nie powariowali z cenami. Duża pizza za 9,99 w
        towarzystwie
        > 4 sosów jest naprawdę dobra.
        > Zapewniam, że nie jestem pracownikiem Coloseum, tylko goście, który
        namiętnie
        > zajadą się pizzą...pozdrawiam wszystkich miłośników tej potrawy.
      • Gość: Miguel Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: 217.98.230.* 14.02.03, 20:38
        Tina z "Wenecji" rules!!! ;-)
      • Gość: Zielony Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 23:54
        Ja jestem nietypowym smakoszem pizzy:P Z racji na moje uczulenie (lub
        chroniczna awersje) do zoltego sera w kazdej postaci nie jest mi dane smakowac
        prawdziwej pizzy ale... podczas mojego kilkumiesiecznego pobytu we wloszech, w
        kazdej prawie pizzerii byla w ofercie sic! pizza bez sera i nikt mi nie robil z
        tego tytulu wyrzutow. W Polsce - wrecz odwrotnie. Kilka razy bylem wysmiany w
        Wenecji i innych lokalach. Bardzo milo wspominam La-Bombe na Jednosci - ale ten
        lokal przeszedl do historii;/ W tej chwili chodze tylko do Koloseum i nie
        spotkalem sie nigdy z niemila lub opryskliwa obsluga. Nie pracuje tam i nie
        lacza mnie z tym lokalem zadne zazylosci. Raz zdarzylo sie, ze zamowiona pizza
        nie byla taka, jak oczekiwalem (byla cienka jak maca). Polecam goraco ten
        lokal...
    • Gość: pizzomaniac Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.03, 22:40
      macie racej telepizza to najgorsze co nasze miasto spotkalo, kulinarna porazka
      na calej linii. pierwszego dnia zamowilem ten badziew, przyjechala paniusia,
      rozochocony zabralem sie za jedzenie a ta zakalec jakich malo, ciasto smakowalo
      jak mydlo a niby podwojny ser wyparowal - ludzie pomyslnie zanim zamowiecie ten
      szajs.
      • Gość: h2o Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 22:58
        kurna chlopaki a moze by tak ziemniaki z ogniska!???
    • Gość: Johnny Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zachod.pl / 10.0.0.* 15.02.03, 23:24
      Telepizza - zdrada !!!!
    • Gość: calvin Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 09:15
      Oto Polska właśnie - nie elegancja Francja!
      Widzę, że nowe pizzernie nie zaczynają z wysokiego "C"
      Otóż byłem z kolesiem w nowo otwartej pizzerni "Shack Pizza" na ul. Cyryla i
      Metodego i to co przeżyłem to rzeczywiście "shack"...
      Od razu zaznaczę, że pizzę mają wyśmienitą i... cholernie drogą. Wogóle ceny z
      kosmosu np. lampka wina średnio 15zyla. Ponoć ta "Szak" to filia żarskiej
      knajpy, która jest w centrum miasta i te ceny na peryferie ZG trafiły prosto z
      centrum Żar, nieważne!

      Na uwagę w "Shack Pizza" zasługuje obsługa, zaznaczę lojalnie, w blond włosach!
      Otóż "Shack Pizza" ma promocję: jak kupisz 5 browarów Brok to szóste masz
      darmo. OK. Z kolesiem zamiast lampki z żarskimi cenami mlasneliśmy po 2 pyfka i
      w tym momencie nastąpiła zmiana barmanki. Obsługująca bardzo kulturalnie (i...
      kojąco:) czarnowłosa Moniczka skończyła szychtę i za bar weszła była blondi. My
      dojedliśmy pizzę i pod dobre trawienie postanowiliśmy skorzystać z promocji.
      Mieliśmy na koncie kupione 4bro wiec za piąte przysługiwało nam szóste w
      gratisie. Poprosiliśmy blondynę, która powitała nas... krzykiem! Że jak to??!,
      że ona nic nie wie ile myśmy wypili, że nie mamy jakiegoś tam breloczka, który
      mieć od czarnowłsoej Monisi powinniśmy mieć i że ogólnie to chcemy ją
      przewalić!!! Stek inwektyw trwał z minutę - nie dało się pani uciszyć, żeby
      normalnie wytłumaczyła o co jej biega a nie krzykiem. Pani poleciała za bar
      sprawdzać rachunki, ale się gubiła. Nie pomogły też nasze tłumaczenia (sic!),
      że nas to raczej mało interesuje ich zmiana wajchy tylko prosimy o szóste piwo
      gratis... Nic z tego! Pani gdzieś tam dzwoniła a tu mijała już 5
      minuta "browargate" i nagle okazało się, że na zapleczu jest... Moniczka:)
      która wytłumaczyła Blondynie, że przysługuje nam jednak "promocja". Czarna
      dostała zjoby na całą pizzernie od Blondi a nam odechciało się już takiej
      promocji i opuściliśmy lokal przy św. Cyryla i Metodego...

      Pytam wiec: kiedy miną czasy, że to klient jest dla personelu a nie
      odwrotnie???
      Jestem starasznie na to wyczulony i przyznam, że wraz z rokiem 1989 liczyłem,
      że dantejskie sceny ze sklepów i barów pójda w odstawkę. Nic bardziej mylnego.
      Ostatnio w sklepie przeglądałem gazetę i... zostałem skarcony za to, że
      przeglądam towar, który chcę kupić... Intermarche przy też Cyryla poszło dalej -
      nad półką z gazetami wisi kartka: "Przeglądanie prasy - zabronione!" Co to
      jest? To może zabronić jeszcze przymieżania gaci, testowania samochodu przed
      kupnem i nie oglądania opakowania zupki Knor???? tylko "bierz pan i nie
      pierd...l"?!!
      W innym sklepie pani stwierdza, że nie ma drobnych i albo kupię coś za 10zł
      albo mam sobie iść...
      Ludzie! To jakaś ciężka paranoja i spotykam ją na każdym kroku: poobrażany
      personel w butikach, ochroniarze patrzący na łapy - powiedzmy - mało
      dyskretnie, panie w mięsmym podające towar brudnymi łapami etc. etc.
      I aż łza się w oku kręci kiedy przypomni sobie człowiek obsługę w pierwszym,
      lepszym sklepiku na Zachodzie - inny świat!

      Oto Polska właśnie - nie elegancja Francja!
      • Gość: a Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.03, 10:10
        Gość portalu: calvin napisał(a):

        > Oto Polska właśnie - nie elegancja Francja!
        >
        Ja bym tak z ta Francja tak nie wyjezdzal, bo pamietam z pobytu tam pare
        sytuacji calkiem "polskich".
      • markoniec Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska 18.02.03, 15:09
        W Polsce nadal świadomość Handlowców jest koślawa.
        Kupowałem ostatnio trochę mebli i zależało mi aby był zapewniony transport i
        rozładunek (z zapłatą moją ). Sklep zapewnia tylko transport a rozładunek muszę
        sobie obstalować sam ! No mogę, tylko czasu niewiele, szukaj tragarzy itd.
        Czy duży sklep meblowy nie może wejść w układ np. ze spółdzielnią studencką
        i zamówić chłopaków na godz. np. 16-19 ?
        Pamiętam , że chętnie wykonywaliśmy różne prace fizyczne poprzez "Grono".
        Choćby na browarek :-)))
      • Gość: Karoshi Papa Pizza, Telepizza, Faraon, IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.02.03, 00:30
        Pizza Shack, faktycznie jest to duzy SHACK , pizza b.droga na ciescie
        przypominajacym drozdzowe babci, ogolnie porazka ocena 2

        Papa Pizza do niedawna moj faworyt, pizza "wypalana" w piecu opalanym
        drewnem smakuje wybornie, ciasto rewelacja, obsluga zawsze mila ocena 5
        polecam pepperoni...pali jak wchodzi i jak wychodzi :) czyli tak jak
        powinno byc

        Faraon dobra pizza bylem tam tylko raz ale sie nie zawiodlem, ceny
        umiarkowane ocena 4+
        nie brac miesa kebaba, zamiast ladnego mieska, dostaje sie mielonego cosia

        Tele pizza, jadlem dwie pizze i za kazdym razem mi smakowaly, moze mialem
        farta, bo jak czytam ze wieszacie na tele psy to az mi sie wierzyc nie chce.
      • Gość: miernota Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 11:16
        tiaaa:)
    • Gość: karotek Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.02.03, 13:27
      Hieh... moja dziewczyna była tam wczoraj z koleżankami... i czekała na pizze
      1h i 5 min... gdyby się nie upomniała, to by jej nie dostała, bo się okazało,
      że jej zamówienia nie ma, a zapłacone za pizze pieniądze wyparowały...

      Jak już dostały tą gumę zwaną pizzą, to się okazało, że to nie to co
      zamawiały - z prostego powodu: Pani spisująca zamówienia i roznosząca pizze to
      dwie różne osoby... ta druga roznosi je chyba na chybił - trafił.


      M.
    • bart.q nominacja 16.02.03, 13:47
      Moi drodzy, to jest najlepiej napisany wątek jaki od długiego czasu widziałem
      na forum wybiórczej.
      Wszystkim jego uczestnikom proponuję przyznać forumowego Oscara. :)
      • Gość: Zielony Re: nominacja IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 10:05
        No popatrz:P I nawet sie ludzie nie kloca o to ze pizza jest czerwona albo
        zielona :P I nie smialbym sie z takich watkow bo dzieki nim uniknalem straty $
        (wybieralem sie do tego _lokalu_) i nerwow... :-)
        • Gość: julia Pizza pizza IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.02.03, 11:03
          Zastanawialam sie,czy nie wybrac sie do Tele Pizza,bo nawet taki fajny panopek
          wreczal mi reklame tej Pizzerii. Jednak uwazam teraz - dzieki wam, ze nadal
          bede chodzic do mojej Wenecji. Nie zaprzeczam,ze gdzie indziej tez sa super
          pizze,ale jakos najlepsze wspomnienia mam z Wenecji. Pozdrawiam!
          • Gość: Smakosz Re: Pizza pizza IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 19:23
            Ja polecam zdecydowanie Papa Pizza przy Wojska Polskiego - nie ma lepszej w
            Zielonej Górze...a teepizza sorry nie chcę przeklinać
            • Gość: Gocha Re: Pizza pizza IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 11:17
              Też do niedawna myślałam,że najlepsza jest w Papa Pizzy ale
              odkryłam "Sycylię"naprzeciwko "Lotnika"-rewelacja!!!A zwłaszcza dla
              smakoszów "zgniłych" serków pizza serowa.Porządny sos pomidorowy!!
    • avanti1 Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska 17.02.03, 11:11
      Witaj ! moje biedactwo ,jest mi szkoda takich szaraczków, którym stale coś tam
      nie pasuje i chcieliby mieć wszystko zawsze dopięte na ostatni guzik. Żyjesz
      człowieku w Polsce , a tutaj nie możesz wymagać klasy deluxe , zażeraj się
      więc naleśnikami w domu , podetrzyj z rana gazetą (byle nie Wyborczą) i żyj
      sobie spokojnie. Jeżeli masz ochotę na Pizze to idź do sprawdzonej knajpy na
      dworcu w Koluszkach i zamów omlet ala Jelonek Bambi i nie rób z tego takiego
      problemu. Telepizza w Zielonej Górze jest dopiero w fazie rozruchu , tak więc
      jak Polonez z salonu musi się dotrzeć . Ocenę można wystawić po czasie, nie po
      wizycie kilku speców od szybkiego jedzenia.Pozdrawiam
      • Gość: miłośnik pizzy Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.02.03, 11:16
        Avanti1! To nie zmienia faktu. Facet dostał zakalca! Skończmy z tą polską
        miernotą i minimalizmem.

        P.S. Od gazety wolę papier toaletowy.
      • Gość: craig Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 15:31
        Odezwał się najmądrzejszy z mądrych...
        Avanti Twoimi prawdami jakie przed nami tu odkryłeś rzeczywiście można
        podetrzeć sobie tyłek. Mam nadzieje, że zrobiłeś to z prowokacji bo jeżeli
        takie jest Twoje życiowe credo, miernoto jedna, to wybacz: wiem dlaczego ten
        kraj toczy rak paranoi, dyletanctwa i głupoty. To właśnie takie sfrustrowane
        ludziki tworzą obraz tego kraju, w którym nie może być normalnie...
        Stary dzwoń do Nobla! Odkryłeś niesamowitą prawdę! Nowo otwarte pizzernie mogą
        być do dupy, nowo otwarte salony samochodowe mogą wypuszczać buble i są jeszcze
        w ym kraju ludzie, którzy podcierają dupex gazetą - to musi boleć co Avanti?
        • Gość: SDB Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 16:15
          Heloł wita was smakosz pizzy z Torunia. U nas tez jest Telepizza i nie jest tak
          tragiczna, jednak stwierdzilem ze sie jej nie oplaca po prostu kupowac bo jest
          za droga w porownaniu z innymi. Nie ma jak Stara Browarna. Zapraszam na pizze
          do Torunia :) PZPR wszystkich
          • karotek Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska 21.02.03, 17:33
            W Toruniu byłem raz - i mam bardzo dobre wspomnienia z pizzerii Verona ;-).



            Pozdr.,
            MMM
            • arwena Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska 13.03.03, 12:50
              karotek napisał:
              > W Toruniu byłem raz - i mam bardzo dobre wspomnienia z pizzerii Verona ;-).
              oooo mam to samo:)
        • avanti1 Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska 19.02.03, 13:02
          Witaj ! nie twierdze ,że w Polsce wszystko musi być denne i drugiej
          jakości ,ale ocenianie czegoś , co w gruncie rzeczy jest w fazie niemowlęcej
          jest nad wyraz głupie. Dajmy szanse na rozkręcenie interesu ,a później
          oceniajmy."Nie od razu Kraków zbudowano" , jesteśmy narodem który zachłysnął
          się kapitalizmem , a co za nim idzie , konsumpcjonizmem , snobizmem i
          resztą "izmów". Powoli , to że idziemy do Europy nie oznacza od razu , że
          dostaliśmy już bilet do I klasy elity europejskiej . Irytują mnie tylko
          wieczne marudzenia , stękania ale jak wiadomo Polakom nikt jeszcze nie
          dogodził. Broniłem tylko pizzerii , która jest w fazie rozruchu i wszystko
          przed nią.
          • Gość: julia Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.02.03, 14:18
            Avanti! Ale tu nie chodzi o marudzenie, wymagane są chociaż podstawy. Pizza
            moglaby byc niedobra,ale zakalec? Przesada!
        • Gość: julia Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.02.03, 14:16
          Nie chcialabym dostac pizzy z zakalcem. Nie wazne,ze pizzeria sie dopiero
          rozwija... Rozumiem remonty i male pomylki,ale zeby w pizzerii,gdzie podstawa
          jest ciasto - dostac zakalca? To przesada! Pewnie,ze pizzeria ma jeszcze
          czas,moze sie poprawi,wyrobi,ale teraz...ja dziekuje,wole inny sprawdzony
          lokal:)
      • Gość: damian Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: 62.87.223.* 21.02.03, 09:23
        Trzeba odróżnić dwie sprawy: umiejętność robienia "dobrej" pizzy i umiejętność
        robienia biznesu (w tym obsługi klienta). Pizza może się nie udać, należy
        wówczas klientowi zrekompensować stratę + dać coś extra (za cierpienie) i nie
        byłoby problemu. W tym konkretnym przypadku wystarczyło klienta przeprosić i
        zwrócić pieniadze (pokrycie strat) i/lub wręczyć dodatkowe zaproszenie. Nie
        mogę się z Tobą (Avanti) zgodzić, że na poczatku można popełniać bezkarnie
        błędy. Można, ale trzeba je od razu naprawiać! Zwłaszcza na początku
        działalności. Na marginesie może byc również tak, że dzięki takim narzędziom
        jak Forum można nieuczciwie oskarżyć konkurencję. Ja jestem spokojny, gdyż
        uważam, że część ludzi jest oburzona jakością obsługi i nie pójdzie do Tele-
        inni wprost przeciwnie- będą chcieli mieć własne zdanie i odwiedzą tę pizzerię.
        Ja uwielbiam Istanbuł i Torosa. Najlepsza i tania pizza w ZG.
        • Gość: Zielony Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 14:33
          Oooo zapomnialem o Istanbule! Chociaz ja wole osobiscie kebab mocno pikantny
          przygotowywany przez Pana Wlasciciela. Troche mroczny klimat... ale ja
          osobiscie bardzo lubie to miejsce... polecam. Kiedys zamowilismy bardzo ostry
          kebab i jak to bywa - kasa byla na styk i poza kebabem i jedna cola na wiecej
          kasy nei mielismy... a palilo niemilosiernie. Wlasciciel widzac nasza
          katorge :) przyniosl nam po herbacie tureckiej (od tej pory bierzemy ja prawie
          caly czas... naprawde smaczna) gratis... niby mala rzecz a cieszy...
    • Gość: smaczny Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.02.03, 16:16
      Co do pizzy to moim zdaniem najlepsza obecnie jest w Kotłowni. Polecam
      prosiaczka... no i tylko 10 PLN.
      • Gość: pizzer Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.02.03, 08:44
        W lokalu, o którym mówisz pije się alkohol i pali papierosy. To nie sprzyja
        delektowaniu się ulubionym posiłkiem. Osobiście gustuję w pizzeriach.
        • Gość: glisda Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 12:25
          Lokali bez piwa i papiersow jest coraz mniej. Przeciez nawet PizzaHut
          wprowadziła browar i sa tez stoliki dla palaczy.
          • Gość: pizzer Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.02.03, 13:02
            Sądząc po tym co się dzieje obecnie w zakresie palenia papierosów w Nowym
            Jorku i z uwagi na naszą "roamerykańskość" już wkrótce tendencja będzie
            odwrotna. Pizza to pizza i jej miejsce jest w pizzerii, a nie np. w barze
            piwnym.
            Jedynym wyjątkiem, gzie można było to pogodzić, była wspomniana tu wcześniej
            La Bomba przy Jedności.

            • Gość: zielony Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 14:01
              PAmietasz La Bombe jeszcze?:) Ja tam zawsze kupowalem Vezuvio (czy jakos tak to
              sie pisalo) :) sympatycznie bylo zima, w srodku lokalu, obok miejsca gdzie
              przyrzadzalo sie pizze stal fajny piecyk:)Ogolnie byl klimacik i mila
              obsluga :) Milo wspominam...
              • Gość: pizzer Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.02.03, 08:29

                To jedyny lokal, w którym dobrze się jadło pizzę przy akompaniamencie piwa.
                Pamiętam szczególnie te brązowe specyficzne talerze. Zawsze zachodziłem tam
                będąc mocno zmęczony. Sosy powodowały, że pizza była mocno wilgotna.
                Rzeczywiście lokal miał klimat.
                • Gość: aspiryna Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 12:50
                  La Bomba była super..... te sciany, i klimat,wypas!
                  A co sie tyczy Istambułu (na Reja?) tam sa Karaluchy! Kumpela widziała, nigdy
                  tam nic nie zjem.
                  Najlepsza pizza jak dla mnie jest w Faraonie. Ciasto mięciutkie, pachnące i
                  nawet "rogi" chce się zjeść. Fakt, jest tak syta że jeszcze całej ani razu nie
                  zjadłam. Mój typ to WEGETARIANA. Aha, zapomniałabym o tez waznej rzeczy -
                  obsłudze! Nigdy namolna, i chłopaczki przystojni :P
                • ukulelka Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska 23.06.03, 11:30
                  Szczególnie miło siedziało się w La Bombie wieczorkiem, sącząc nieśpiesznie
                  piwerko, w przytulnym boksie zajadając z talerza zapiekane w serku żółtym
                  warzywka (ach, te pozorowane diety). Pamiętam, że podawali to na metalowym
                  talerzu, który wcześniej dochodził z zawartością w ichnim piecu. Miały te
                  warzywka potem taki dymny smaczek. Pychotka! A Piccolo... Łezka się w oku
                  kręci. Jadłam tam swoją pierwszą w życiu pizzę. I Sergio - jedna z pierwszych
                  pizzerii w Zielonce. A teraz - to tylko Papa Pizza i pizza Peperroni. Tam
                  jeszcze można usiąść na placyku i degustować z piweńkiem, a potem - jak
                  człowiek zaciągnie się papierosem, to nic nie czuje - tak wypaliło:))).
                  Namiętnością szaleńczą darzę ich pesto. Ostatnio wyjadłam prawie cały kubek.
                  Wątroba ostro protestowała, bunt podniosła i groziła ucieczką. Nic to, warto
                  było:)))))!!!!!! W Kotłowni jadłam, zachęcona jednym z wpisów. I tamtejszej
                  pizzy mówię - NIE! Ona ma z pizzą tyle wspólnego, co ja z p. Jolantą
                  Kwaśniewską.
                • Gość: gość Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 21:13
                  Fakt
    • Gość: PizzaOK Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.nat.wsp.zgora.pl 20.02.03, 15:37
      Mi tam smakuja produkty zielonogorskiej telepizzy.
      • rtm Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska 26.02.03, 13:45
        Prawdziwa pizze zjesz tylko w prawdziwej wloskiej restauracji!!! Na zachodzie
        tez to samo. Jak restauracja nie jest wloska to jest byle co do jedzenia. Wiele
        restauracji podszywa sie pod wloskie, zeby zwabic klientow.
        • Gość: krogulec Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 15:09
          "Prawdziwa" pizza nie oznacza dobra (przynajmniej dla mnie przyzwyczajonego do
          Polskich standartów. Byłem we Włoszech i się bardzo niemiło rozczarowałem na
          pizzy (bo inne żarełko wypasik). Otóż ta słynna, włoska pizza to chudziuteńkie
          ciasto (fakt dobre) i nic więcej!!! Sera jak na lekarstwo, dodatki gdzieś na
          środku i tyle co kot napłakał. Nie mógł być to włoski bubel bowiem byliśmy na
          wieczorze sponsorowanym przez Włochów i podawali nam najróżniejsze (również
          bardzo drogie) pizze. Zresztą w innych pizzeriach to samo - ciasto, ciasto i
          ciassto, nic więcej!
          Tak wiec zdecydowanie od prawdziwej włoskiej pizzy wolę nasze, polskie mutacje.
          Dla mnie numero uno od lat to Wenecja z miłą obsługą, potem Roma z różną
          obsługą. Natomiast niemiło wspominam LaBombę może właśnie dlatego, że był tam
          przerost chudziutkiego ciasta nad treścią.
          Zupełnie z łezką w oku wspominam PIERWSZĄ PIZZERNIĘ w Zielonej Górze czyli
          PICOLLO zapewne nie znaną przez młodszych forumowiczów. Fakt, że pizza z Picolo
          to była już naprawdę mocna mutacja, ale też naprawdę smakowała - duuuużoooo
          syrka i farszu było. Teraz w miejscu Piccolo jest Chińskie Żarcie też niczego
          sobie:)
          Natomiast najgorsza pizzernia to zdecydowanie Gioconda (ta koło 4RÓŻ - tam są
          obok dwie pizzerie) - sam produkt bardzo smaczny, ale kolega przy mnie,
          dziewczynie i swojej dziewczynie wyciągnął z pizzy... gumę do żucia, którą
          myląc z ciągnącym się serem wpakował sobie do gęby... Moja noga nigdy wiecej
          tam nie postanęła...
          • Gość: Gość Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 00:05
            Dobrze że nie była to prezetwatywa haha :-)
    • Gość: grubas Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.02.03, 14:39
      ja tam do tej pory stolowalem sie glownie w napolii, papa pizza i wenecji oraz
      o zrozo w istambule (szczegolnie po 23.00 - gdyz to jedyne miejsce w ZG gdzie
      mozna zjesc o tej porze - nie polecam tej knajpy!!! zielony spod mojej pizzy
      niech bedzie najlepszym dowodem na to iz pizze nalezy jadac tylko i wylacznie w
      pizzeriach a nie w innych miejscach) ale to sie zmienilo w momecie gdy na rynku
      pojawila sie telepizza. powod jest bardzo prosty - DARMOWY DOWOZ. sama pizza
      smakowo nie odstaje od innych smakowicie zjadanych prze ze mnie w w.w.
      miejscach a to ze za dowoz nic nie zaplace cieszy mnie przeokrutnie. kiedys
      malo nie udusilem kolesia ktory przywiozl mi pizze z PIZZERI WORLD dowoz niby
      gratis ale trzeba zaplacic za opakowanie - SKANDAL a pizza byla tak obrzydliwa
      ze az strach i mimo iz zamowilem 2 to zjadlem 1 i to nie cala. koncze juz bo
      zgladnialem ide zadzwonic do tele po duza (41cm) z peperoni i papryczka
      diabelsko ostra za jedyne 14,9 i za dowoz nic nie zaplace :)
      • Gość: miłośni pizzy Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.03, 11:25
        Grubas! Ty to chyba jesteś jakimś udziałowcem w telepizzy ((:
        Spokojnie ludzie będą tam przychodzić, ale po jakimś czasie. Też tam wkrótce
        zajrzę, jak już się nauczą "dopiekać" pizzę.
        Do Krogulca: najwyraźniej bywaliśmy w różnych okresach w LA Bombie...Co do
        Picollo- uwielbiałem pizzę Toskańską lub Sousage- wcale nie Deluxe.
      • Gość: Fan Papa Pizzy Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 19:39
        Rzecznik prasowy czy co ?
        • Gość: Zielony Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 20:28
          Nie ma lepszego rzecznika niz zadowolony klient:-) Ja goraco polecam Koloseum
          (jak zawsze) naprzeciw Wenusa. Do Papy niedlugo sie wybiore i napewno nie
          omieszkam zamiescic w watku swoich spostrzezen.
          • Gość: Troska Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.uz.zgora.pl / 192.168.18.* 16.06.03, 15:49
            W koloseum pizza mi nawet smakowala, gdyby nie jedna niespodzianka : oliwki z
            pestkami w srodku. Malo brakowalo , a placiliby mi za dentyste :)
      • Gość: Klientytodebile Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: 78.133.225.* 23.05.17, 09:51
        A co ty sobie myślisz, że opakowania to w hurtowniach rozdają za darmo? Nie chcesz płacić za paliwo, które niestety jest potrzebne do przywiezienia ci tej ,,picy'' aby twoja spasła dupa mogła napychać się przed TV w zaciszu domowym? To przyjdź do lokalu dostaniesz produkt na talerzu wyciągnięty 5 sekund temu z pieca i zjesz coś normalnego a nie to gó... z zaparowanego kartonu. Nie zapłacisz ani za paliwo ani za karton a wrażenia smakowe będą lepsze.
    • Gość: Smakosz Pizzy Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zachod.pl / 10.0.0.* 10.04.03, 09:39
      Potwierdzam - jadlem raz i nigdy wiecej - to prawdziwy koszmar dla
      podniebienia. Omijajcie z daleka.
    • Gość: ZajaczekWielkanocn Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.04.03, 11:49
      Po tych jajach, święconkach etc... zjadłoby się dobrą pizzę - jak czytam to
      byle nie Telepizza - wiadomo jest Pizza i Pizza
      • Gość: Jorn Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: 217.11.141.* 23.04.03, 16:37
        Witam pizzosmakoszy, ja osobiście nie zanam zielonogórskich pizzerii, ale znam
        Telepizzę z Warszawy i tu jest to straszna kicha (co ciekawe, kiedyś była
        całkiem niezła, ale później wymyślili hasło "naszym sekretem jest ciasto" i
        faktycznie, jest to teraz taki sekret, że nie potrafią go zrobić). Z mojego
        doświadczenia wynika, że najlepsze są pizze z pizzerii "niesieciowych", ale też
        w nich jest największe ryzyko, jeśli zamawia się pierwszy raz.

        Pozdro

        Jorn
    • Gość: juju Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: 212.109.139.* 24.04.03, 19:56
      co zrobić to klęska nale,ży to zjeść
    • karotek Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska 03.05.03, 23:52
      Wczoraj znów miałem okazję zjeść "śmierć na arenie"... nie wiem czy to z
      przyzwyczajenia, ale za każdym kolejnym razem wydaje mi się ona mniej ostra...


      i podrożała o 50 groszy ;-)


      Pozdr.,
      MMM
    • Gość: sagan Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.05.03, 12:16
      często tam przechodzę i wiecznie u nich pusto, aż strach wchodzić
      • Gość: X Laska Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.05.03, 22:27
        Przeczytałam na forum wiele komentarzy dotyczących tego lokalu i oferowanego
        jedzonka.Myślę,że każdy powinien sam spróbować, a nie bazować na opini innych.
        Poszłam i sprawdziłam. Bardzo szybka obsługa, w środku czysto. Co do samej
        pizzy - niesamowity smak. Jeżeli ktoś jest "miłośnikiem" pizzy na kruchym
        spodzie - to polecam. Zresztą wybór mają duży - dla każdego coś sie znajdzie.
        • Gość: Ex-Pizza Driver Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 23:58
          Ja temat wywołałem i szczerze mówiąc mam nadzieję, że odradziłem wielu osobom
          stratę kasy w tym lokalu. Choć cieszę się, że są opinie pozytywne. Może coś sie
          zmienia. Ja jednak nie zamierzam ryzykować i odradzam - ale to tylko moja
          opinia. Zawsze można zaryzykować - ja kiedyś spróbowałem żółtych mrówek i (...)
          też nie polecam :-)
    • Gość: Autor Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 15:25
      Zamówiłem ostatnio - przyjechali po 45 minutach - podobno to dobry wynik i
      przywieźli coś czego jeść faktycznie się nie da - żaden sos tego nie
      uratuje !!! A sekretem jest ciasto - ciekawe czego ???
    • Gość: kalafior Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.06.03, 13:00
      mniam, mniam pizza:)
    • Gość: Roma de best ROMA rządzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.06.03, 20:58
      hehe, nic dodać nic ująć najlepsza pizza... zajadam się nią już od ponad 5
      lat... i jest super... próbowałem pizze z Teleśmiecia... i faktycznie...
      dziadostwo na maxa...
      nara
      • tezgucio Re: ROMA rządzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.03, 23:14
        Gość portalu: Roma de best napisał(a):

        > hehe, nic dodać nic ująć najlepsza pizza... zajadam się nią już od ponad 5
        > lat... i jest super... próbowałem pizze z Teleśmiecia... i faktycznie...
        > dziadostwo na maxa...
        > nara

        Choć raz na rok zjedz jakąś sałatkę, podobno są bardzo zdrowe.
        • Gość: Autor Re: ROMA rządzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 13:57
          Nie zgodzę sie - w Pappa Pizza sosy i sposób robienia w piecu opalanym drewnem
          są nie do pobicia :)
          • Gość: obiektywnie gdzie jesz nie ma znaczenia IP: 213.199.250.* 17.09.03, 08:37
            a mi się wydaje, że to nie ma znaczenia gdzie jesz. bo jeśli jesz poza domem to
            i tak nie masz pewności co jesz i jak to jedzenie przede wszystkim było
            zrobione. nie wiesz czy trafiłaś/eś na wrednego plującego kelnera, czy na
            półświeże mięso,czy na polski ser z zapachem francuskiego. i nie wiesz też, czy
            pan kuchrz własnie nie dłubał w nosie nakładając twoją porcję , nie poprawiał
            swojego małego i czy pan kelner nie zlizał sosu, który nieestetycznie wyglądał
            na twoim talerzu. w ekstremalnych przypadkach zdarzyć się może w sosie
            piorunująco odżywcza męska mieszanka białkowa, lub tlenione włosy kucharki...
            dlatego nie narzekjamy - i tak nie wiemy co jemy :)
            życzę smacznego :)))
    • Gość: pizzoman Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 11:09
      tragedia!!!!!!!!!!!
    • Gość: opl Re: Telepizza w Zielonej Górze - kulinarna klęska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 11:33
      popieram porażka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka