Dodaj do ulubionych

...ale będzie!

07.09.06, 20:02
Miało być pięknie jak nigdy, wyszło jak zawsze! Jeszcze w miniona niedzielę
nie mogłem odmówić sobie przyjemności i wracając z grzybobrania przejechałem
się obwodnicą. Mijają ogródki przy Nowogródzkiej pokazałem żonie:"patrz, tu na
razie jest ściernisko, ale będzie..." A tu bęc! Już widać taka norma u naszych
samorządowców, ze "kiwają ich" mniejsi i teoretycznie słabsi. Dalejże panowie
"politycy", zawiązujcie koalicje i przechodźcie do opozycji w powiatowym i
gminnym wymiarze, a miasto niech dalej podupada :-(
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060907/REGION18/60906043/-1/REGION
Obserwuj wątek
    • dj_dlugi Re: ...ale będzie! 07.09.06, 21:53
      a ciekawe kiedy doczekamy się tego wielkiego zakładu przemysłowego koło
      obwodnicy LOL

      BTW jak już przeniesie się KPP i Strazacy to co będzie zbudynkami które obecnie
      zajmują? Budynek policji to przecież zabytek... i co by tam miało być?
      • wooytoos Re: ...ale będzie! 08.09.06, 23:58
        apteka, albosklep komputerowy :D
        a tak na serio to ja bym zostawil izrobił tam jakieś muzea, moim zdanie to mogło
        by troche polpszyć odwiedzalność Żagania. No bo Ja osobiście nie słyałem o
        muzeum Policji albo straży pożanej. A wy ?
        • cancro Re: ...ale będzie! 09.09.06, 08:28
          O tym, że miasto chce żyć z turystyki słyszę od dawna. Ale co w tym kierunku się
          robi oprócz deklaracji i chęci czesania kasy od turystów.
          Zacznijmy od bazy. Czy jest w Żaganiu dobry hotel? Oczywiście nie! A czy w ogóle
          są hotele zdolne pomieścić więcej niż jedną wycieczkę? Też nie! Moi adwresarze
          zapewne spytają, "a po co miałby ktokolwiek w Żaganiu nocować ?" Tys prowda!
          Dziś nie ma po co Po standardowym obejrzeniu pałacu i stalagu prze niemieckich
          emerytów, dla których podróż do Żagania do przyjazd do miejsc dzieciństwa,
          rzeczywiście zostaje tylko "siusiu, paciorek i spać". Po prostu nie ma co po
          zapadnięciu zmroku robić. Dużo by pisać o tym co można by. Zresztą temat był
          wielokrotnie poruszany z wiadomym skutkiem. Ojcowie miasta zatroskani są o
          reelekcję, a nie o jakiś tam Żagań.
          Temat muzeum miejskiego przewija się nie od dziś. Słyszałem już nawet o wybranej
          lokalizacji. Raz była to wieża ratusza, a innym razem kamienica przy Pomorskiej.
          Budynek to Policji to rzeczywiście zabytek i możnaby go sensownie wykorzystać w
          celu promocji miasta. Znając jednak żagańskie realia najpewniej zostanie on
          sprzedany prywatnemu właścicielowi, który połaszczy się na obiekt blisko centrum
          miasta, nie mając ani pieniędzy, ani pomysłu na jego sensowne wykorzystanie.
          Ale wybory samorządowe tuż, tuż!
          • chwilowy5 jestem za muzeum, ale przeciw turystycznej wizji 09.09.06, 11:40
            wykorzystania miasta, - zawsze 1 dzień wystarczy na zwiedzanie grodu nad bobrem, ale łatwo na ten temat dyskutować, snuć wizje... gorzej spróbować pozyskać inwestorów, podstrefę ekonomiczną, wyznaczyć strefę działalności gospodarczej - uzbrojoną, z pełnym zapleczem !! Tutaj najbardziej widoczny jest BRAK jakiegokolwiek planu, moze jeśli nawet czasem coś tam urzędasy próbują to jest to nieskuteczne, a może iść przykładem ŁODZI - szukac inwestrów tylko w wybranych branżach (2-3, byle nie jedną - grozi załamaniem w razie kryzysu)?
            • cancro Re: jestem za muzeum, ale przeciw turystycznej wi 09.09.06, 12:18
              Ja tez nie jestem zwolennikiem przekształcenia Żagania w lunapark. Jednak
              uważam, ze warto nie zaniedbywać też tej gałęzi gospodarki. Co do czasu
              zwiedzania miasta, 1 dzień to mało i dużo. Zależy od tego co kto chce zobaczyć i
              jak spędzić dzień. Można galopować przez miasto, albo wręcz nie wysiadać z
              autokaru, podziwiając widoki przez okno. Można też wynająć przewodnika, który po
              samym Stalagu potrafi chodzić i opowiadać przez cały dzień i to w ten sposób, że
              nikogo to nie nudzi. Sam tego doświadczyłem, zresztą w towarzystwie wielu osób
              spoza naszego miasta. To samo mogę powiedzieć o zespole poaugustiańskim, czy
              pałacu. A przecież oprócz tych sztandarowych obiektów jest jeszcze tyle do
              zobaczenia! Kościół romański w Starym Żaganiu - sztuka romańska w Polsce to
              rzadkość! Zabytki wokół kościoła "na górce", wieża a Bismarcka, wież kościoła
              ewangelickiego, kościół św. Krzyża z mauzoleum Talleyrandów i nagrobkiem Doroty
              i jej syna Ludwika Napoleona, chrześniaka l'Empeureur'a(!), czy miejsce
              spotkania Chrobrego z Ottonem na przedmieściach Szprotawy. To wszystko możnaby
              przepleść posiłkami w klimatycznie iurządzonych - niekoniecznie dużych
              restauracjach. Tak jak jest to w zrujnowanym Lubiążu, gdzie obok klasztoru
              powstała karczma benedyktyńska. W Żaganiu w najmniejszym stopniu nie
              wykorzystuje się faktu istnienia klasztoru Augustianów. Szkoda!
              Wielu Żaganiaków nie potrafi o większości zbytków naszego miasta powiedzieć nic
              więcej, jak tylko np. "kościół ewangelicki". Gdy dowiadują się, ze to "Kościół
              Łaski" robią oczy jak pięciozłotówki i dalej twierdzą, że znają Żagań doskonale
              i nie ma tu nic godnego uwagi. Takie rozumowanie owocuje odpływem gości do
              Zielonej Góry, czy pobliskich Żar, gdzie baza hotelowa jest o niebo lepsza.
              Dlaczego inni mają zarabiać na naszym mieście? czy budżet Żagania jest taki
              "tłusty", ze możemy tymi pieniędzmi gardzić?
              Jeśli idzie o strefę przemysłową - nie zabieram głosu. Z pewnością masz rację, a
              ja prawie się na tym nie znam. Intencją mej wypowiedzi jest to, że kawałek
              chodnika nazwanego szumnie traktem książęcym nie zaspokoi ani wymagań
              dzisiejszych turystów, ani nie przyciągnie inwestorów, ani nie zapewni promocji
              miasta. Żagań w Polsce w dalszym ciągu kojarzony jest z potężnym garnizonem
              wojskowym, od siebie dodam "zielonym"!
              • chwilowy5 ale czy znajdzie sie tylu zapaleńców 09.09.06, 12:43
                "miłośników" historii, sztuki? 90% społeczeństwa wybiera rozrywkę, gdyby w
                Żaganiu mieszkała Doda - pielgrzymki na pewno by były, gdyby no nie wiem
                stworzono super ośrodek dla naturystów tez było by głośno w róznych
                superexpresach co napędziło by podglądaczy/turystów itp., do Starego Żagania do
                kościoła - nie sądzę. w świecie gdzie dominuje "bylejakość" i chwalenie się
                tym, że czegos sie nie potrafi, nie należy isć pod prąd, ale z nurtem. salony
                gier z prawdziwego zdarzenia, własnie owy lunapark/aquapark... :)
                • cancro Re: ale czy znajdzie sie tylu zapaleńców 09.09.06, 14:10
                  chwilowy5 napisał:

                  > w świecie gdzie dominuje "bylejakość" i chwalenie się
                  > tym, że czegos sie nie potrafi, nie należy isć pod prąd, ale z nurtem. salony
                  > gier z prawdziwego zdarzenia, własnie owy lunapark/aquapark... :)

                  Ależ źle odczytałeś moje słowa. Oczywiście i wesołe miasteczko w kiczowatym
                  stylu, coś na wzór Disneylandu także ma prawo obywatelstwa. Daleki jestem od
                  narzucania komukolwiek własnego gustu. "Lunapark" miał być słowem - wytrychem.
                  Sam chętnie korzystam z tego rodzaju przybytków. Nie znaczy to jednak, ze poza
                  nimi nie ma miejsca na nic więcej. Słowem - "każdemu to, co kto lubi"
                  Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule. Jak sadzisz, skąd bierze się tylu
                  "zapaleńców" chętnych do odwiedzania mniejszego niż Żagań Łańcuta, przy czym
                  Łańcut ma do zaoferowania jedynie zabytkowy zamek? Moim zdaniem tajemnica tkwi w
                  pomyśle na to miejsce. Tymczasem u nas oprócz przypalonych kiełbasek i prażonych
                  orzeszków z okazji Jarmarku Michała, turyście nie oferuje się nic! Nawet
                  lunaparku, ani ławeczki na której siedziała Doda, ani nawet miejsca na stadionie
                  Czarnych, gdzie siedział Radek Majdan i spoglądał w stronę bramki tej bliżej
                  Banacha :-D
                  • chwilowy5 Re: ale czy znajdzie sie tylu zapaleńców 09.09.06, 14:47
                    nie jestem "mocny" w historii, ale mam inne zdanie na temat Łańcuta. Moze i posiada tylko zamek - jak spojrzałem do "drzewiej" kupionych Tablic Historycznych - to jednak ponoć jeden z najpiekniejszych zamków w Polsce (plus park). Otóż Łańcut także - ma POLSKĄ historię, dlatego znajdą się tam "turyści" z całej Polski jak i turyści zagraniczni - znajomośc Polski chcący poszerzyć. Żagań - polskości obiektywnie patrząc ma w sobie mało, nie zwiazany wiekami z Polską, nie przedstawia dla Polskiego turysty znaczącej wartości a emeryci z Niemiec nie wystarczą - zapewniam.
                    • cancro Re: ale czy znajdzie sie tylu zapaleńców 09.09.06, 15:08
                      chwilowy5 napisał:

                      > mam inne zdanie na temat Łańcuta. Moze i pos
                      > iada tylko zamek - jak spojrzałem do "drzewiej" kupionych Tablic Historycznych
                      > - to jednak ponoć jeden z najpiekniejszych zamków w Polsce (plus park).

                      A nasz to co, sroce wypadł spod ogona?

                      Otóż Łańcut także - ma POLSKĄ historię, dlatego znajdą się tam "turyści" z całej
                      Polsk
                      > i jak i turyści zagraniczni - znajomośc Polski chcący poszerzyć. Żagań - polsko
                      > ści obiektywnie patrząc ma w sobie mało, nie zwiazany wiekami z Polską, nie prz
                      > edstawia dla Polskiego turysty znaczącej wartości

                      To fakt! Forum to nie miejsce na rozpisywanie się, dlatego nie sposób w paru
                      zdaniach wyrazić wszystko. To prawda, że w Żaganiu polskości niewiele, ale nawet
                      z tego co jest nasi pożal się boże " animatorzy nie potrafią zrobić użytku.
                      Keplera już niemal całkowicie zawłaszczyła nam "lubuska stolyca", pałac - jak
                      sam piszesz też. Kto pamięta o Stendalu i innych wielkich związanych z Zaganiem.
                      I nie chodzi tu wcale o wielką historię. Mogła by powstać na przykład knajpa "U
                      Stendala" Kto na to wpadł. A ile miast w naszym województwie może sie pochwalić
                      książętami z linii Piastów? Wiem, wiem, byli zniemczeni, ale wszyscy mówili o
                      sobie "książę polski". Czemu poza wątpliwej renomy restauracją "piastowską" nikt
                      nie wykorzystuje tego faktu" Gdzie ulica "Piastów śląskich" Która z Żagańskich
                      szkól nosi takie imię? Dlaczego w rogatkach miejskich nie ma nawiązania do tego
                      faktu?

                      a emeryci z Niemiec nie wystarczą - zapewniam.

                      Ja też wolałbym, aby nasze miasto było promowane jako "prężne centrum
                      gospodarcze" "centrum giełdowo-finansowe", bo wówczas na fanaberie, o których
                      piszę byłoby je zwyczajnie stać! Niestety tak nie jest, muszą nam więc
                      wystarczyć (mam nadzieję, ze tylko chwilowo) fanaberie, bowiem nic więcej nie
                      mamy...
                      • dj_dlugi Re: ale czy znajdzie sie tylu zapaleńców 09.09.06, 17:49
                        e wiecie co... szkoda słów... chyba zostane radnym i zrobie porządek ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka