Dodaj do ulubionych

Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać

10.09.06, 19:31
"W Dworze Bachusa, tak na ironię nazywa się wielki namiot z wyszynkiem, z
paroma tekturowymi kolumnami u wejścia, zagrały Oddział Zamknięty i Dżem...."
- a ja myślałem że Dżem jest dziś po 20:00 razem z 1 2 3. Wszystko jasne - GW:)
Obserwuj wątek
    • lyt Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać 10.09.06, 19:36
      Buty z cekinami, nosi a z zachwytu pieje caly swiatek damski dziennikarski.
      Co sie pani Zuberek nagle gust zmienil?
      • Gość: X Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.06, 15:55
        Cały artykuł pani Żuberek to komedia pomyłek. Co sie dziwić kiedy kobieta,
        która sprzedaje reklamy udaje dziennikarkę. Pani, która chodzi w butach z
        cekinami czepia się wszystkiego jak pijany płotu. Przecież Piasek ma płytę roku
        a zielonogórski Cadillac czy rewers to Revers to świetne kapele.
        • Gość: bss Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 15:27
          Radzie miasta i pozostałym organizatorom radzę udać się za Odrę i tam
          podpatrzeć jak to się robi. Święto piwa, święta plonów i WINA to wyśmienita
          zabawa zorganizowana z perfekcją nie tylko przez organizatorów, ale także z
          ogromnym zaangażowaniem mieszkańców. Sprawdza się dewiza - My Polacy nie
          potrafimy się "bawić", najlepiej wychodzą nam parady kawaleri na zaniedbanych
          konikach i uroczyste msze. Pozdro...
        • Gość: tomasz_1978 Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.artnet.pl 19.09.06, 18:31
          Z tego co wiem, oprócz butów z cekinami, nosi tez torebki do kompletu i
          kiczowate kolczyki. Bo lubi. I niech ma, bo to jak wyglądają dziennikarki nie
          powinno miec dla nas znaczenia.
          Ważne to, co piszą, a tekst jest boleśnie prawdziwy. W końcu ktoś nazwał rzeczy
          po imieniu. W artykule jest zachęta do debaty, rozmowy, ale z tego co tu czytam
          wynika, że woli poprawienia w ludzie czegokolwiek nie ma.
          Tegoroczne Wnobranie było żenadą, powiedzmy to sobie szczerze. I zastanówmy się
          co zrobić, żeby wiecej nie było. Choćby tu, na forum, bo watpię, żeby ktoś w
          misćie był w stanie zrobić rozsadną debate.


    • rozbef Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać 10.09.06, 19:40
      No i proszę naszej Dorotce Winobranie nie podoba się!
      Mnie niektóre jego elementy też,ale najłatwiej przecież
      krytykować ,bo to ludziska "chwytają".
      A konkrety ,konkrety proszę Dorotko.
      • Gość: X Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.09.06, 14:32
        To było do przewidzenia, że WYBORCZA tak podsumuje tegoroczne Winobranie. Nie
        dostali patronatu nad imprezą, a szef CB napisał piękną i bolącą dla WYBORCZEJ
        ripostę odnośnie tekstu o braku środków finansowych na opłatę sądową.
        W załączeniu skopiowany list z miesięcznika PULS (wydanie lipiec-sierpień), bo
        Wyborcza nie zgodziła się na publikację tego tekstu.


        POCZTA - Oświadczenie prezesa CB

        Po przeczytaniu artykułu pt. „Centrum Bankruta czy Centrum Biznesu", który
        ukazał się 29.05 br. na łamach Gazety Wyborczej chciałbym wierzyć, że nie był
        to czarny PR wyprodukowany na czyjeś zamówienie.

        Przyjmując w dobrej intencji założenie o istnieniu różnicy pomiędzy Gazetą
        Wyborczą a agencją public relations (PR), z pewną dozą zażenowania muszę jednak
        przyznać, że nie wiem co tak naprawdę ukazało się na jej łamach.

        Tytuł artykułu, śródtytuł i moje zdjęcie w kapeluszu kowbojskim (zapewne
        zdaniem autora typowym nakryciu głowy każdego prezesa zarządu) zajmował więcej
        miejsca!!! niż sam tekst. A jego powagę i znaczenie miało podkreślać miejsce
        publikacji na pierwszej stronie Gazety.

        W poważnych gazetach na pierwsze strony trafiają informacje tej rangi co zamach
        w Sarajewie albo lądowanie na księżycu, w mało poważnych pisze się o lądowaniu
        talibów w Klewkach, a w zielonogórsko-gorzowskim dodatku Gazety Wyborczej o
        spółce Centrum Biznesu proszącej o zwolnienie od wpisu sądowego w wysokości 762
        zł. Wysokość tej kwoty wraz z moim zdjęciem było ważniejsze niż na przykład
        świeżo zakończona wizyta papieża Benedykta XVI. Doprawdy można dostać zawrotu
        głowy od nadmiaru sławy.

        Czy wstrząsająca informacja na temat 762 zł miała podnieść spadającą sprzedaż
        Gazety? A może te 762 zł to najgrubsza sprawa jaką odkrył ostatnio autor
        materiału, redaktor Kołodziejczyk?

        Autor zapewne niechcący odsłonił przy tej okazji pokłady własnej ignorancji
        prawnej dziwiąc się, że zarząd spółki będącej w postępowaniu układowym poprosił
        swojego pełnomocnika o skorzystanie z legalnej możliwości zwolnienia od wpisu.


        Osobiście nie będę się dziwił, tak jak to zrobił redaktor Kołodziejczyk, jeżeli
        kiedyś o zwolnienie od wpisu sądowego wystąpi Gazeta Wyborcza. To przecież
        normalna praktyka przy rozstrzyganiu sądowych sporów. Praktyka usankcjonowana
        obyczajem i sądową procedurą.

        Mogę zrozumieć zmęczenie redaktorów Łukasiewicza i Kołodziejczyka wyczerpującą
        i zobowiązującą misją Gazety, potrafię zrozumieć kłopoty ze składnią zdania w
        śródtytule, czy podanie nieprawidłowej kwoty zadłużenia Centrum Biznesu.
        Lekkomyślność przecież nie chodzi w parze z talentem. Ale to co dla ambitnego
        dziennikarza może być zaledwie pretekstem dla ciekawostki dnia, dla „bohatera"
        takiej sensacji może być publicznym wyrokiem śmierci bez prawa do apelacji.

        Myślę jednak, że trudno będzie Wam Panowie codziennie rzucać Centrum Biznesu na
        pierwszą stronę. Któregoś dnia od nadmiaru takich pseudo sensacji może Wam
        zabraknąć... czytelników.

        Adam Ruszczyński
        Prezes Zarządu Centrum Biznesu Spółka z o.o.

        P.S. Tekst powyższego ogłoszenia chciałem opublikować na łamach Gazety
        Wyborczej. Niestety, w dniu 1 czerwca 2006 r. otrzymałem odpowiedź odmowną. W
        dniu 22.06.2006 r. chciałem zamówić druk tego samego oświadczenia jako płatne
        ogłoszenie, z tym samym efektem.
    • Gość: tiaa Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 20:06
      Może by tak zrobic na placyku koło CB festiwal XTreem np zawody na rampie
      rolkarzy,bikerów, deskorolkarzy.
      Innego dnia festiwal ognia, brakuje wieczornych widowisk (mała Malta).
      Każdego wieczorka na wypasionym telebimie na ratuszu puszczać stare i z lekka
      nowsze kroniki i filmiki o Zielonej Górze i okolicach bo mamy naprawdę super
      terenki(np. film z flisu odrzańskiego).
      Aż się prosi o jakies zawody w kulaniu beki, rzut beki na odległość coś w
      rodzaju Bekmana (ups Strongmana).
      A stragany na parking pod Palmiarnię, kto potrzebuje majty albo skarpetki i tak
      tam trafi.
      I żeby można się w spokoju naszego winka napić, bo bułgarskiega mam dość.
      • Gość: rozbef Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.ztpnet.pl 10.09.06, 20:30
        no i to już jest jakaś propozycja do rozważenia.
        Zwłaszcza przeniesienie straganów z płaszczykami model 1995,
        poza centrum.
        • Gość: pol Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.gorzow.mm.pl 10.09.06, 20:46
          wiejski odpust.Trzeba napisać projekt i z kasy lubuskiej może uda się wyrwać
          pare mln.A jak nie to tasaki i pod urząd marszałkowsi.Za 150 tyś chcieli zrobić
          imprezę na światowym poziomie.
          • Gość: Zuza Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.06, 15:41
            Budżet Winobrania wyniósł w tym roku 762 tys. zł (150 tys. przekazuje miasto,
            reszte CB musi zarobić).
      • Gość: baba74@gazeta.pl Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.06, 20:48
        Ale prażone orzechy niech zostaną, a tak poważnie to popieram w całej
        rozciągłości. A może by tak ogłosić konkurs na organizatora Winobrania z
        nieprzewidywanym wynikiem.
      • Gość: marcin Podoba mi sie i artykul i wypowiedz tiaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:07
        Obie osoby maja racje!
        Czytajac artykul dziennikarki GW w pierwszej chwili pomyslalem: 'jasne, znowu
        krytyka, byle sie doczepic'. Ale oceniajac krytycznie nasze winobranie oraz w/w
        artykul mam podobne zdanie. Niedawno wyprowadzilem sie poza ZG i na winobraniu
        pojawilem sie tylko 2 razy + obserwowalem korowod winobraniowy (pani Prezydent
        pomachala do mojej zony ale na pewno jej nie kojarzyla :) -nie dziwie sie, kto
        moze spamietac tyle twarzy). Moja ocena:
        korowod - lipa
        targowisko na niepodleglosci i zeromskiego - lipa
        wesole miasteczko na placu bohaterow - dla dzieciakow OK, wydalem 200 pln -
        ocena: OK
        Scena kolo ratusza z muza: OK
        Moje propozycje:
        korowod - zrobic na wzor Love Parade przeplatane z winnymi wozami ze
        stylizowanymi hostessami rozdajacymi za darmo wino w kubeczkach oraz z zespolami
        muzycznymi z muza na wzor szkol brazylijskiej samby (dlaczego nie bylo pokazu na
        korowodzie tanca nowoczesnego z naszych szkol tanca, np. gracja??).

        ulice Zeromskiego i Niepodleglosci - miasto powinno sprzedac miejsca pod
        'ogrodki winne' gdzie ludzie mogliby degustowac i kupowac wino oraz winorosle a
        miedzy ogrodkami bylyby sceny z muza, ktora wybierana bylaby przez caly
        poprzedzajacy rok np. przez internet przez zielonogorzan przez glosowanie z
        okreslonego zakresu (folk, rock, techno, indianie ect.).
        Do tego wystepy teatrow ulicznych, mimow, pokazow ognii, magii ect. Wystepy
        kabaretow nalezalo by przeniesc rowniez na deptak - jest tyle kabaretow, ze
        spokojnie moznaby prowadzic jednoczesnie 2 sceny np. po obu stronach ratusza.
        Przy dawnym grzybku moznaby postawic scene z recitalem muzykow (Rynkowski,
        Stachurski, Ich Troje i inni - wykonawcow starczy na ponad tydzien).

        UWAGA! - na ulicach Niepodleglosci i Zeromskiego oraz wokol Ratusza nie byloby
        handlu! Caly handel przeniesc nalezaloby na plac wokol Palmiarnii, ul.
        Kasprowicza, stara gazownia, chopina, kupiecka, parking kolo filharmonii, plac
        matejki i parking miedzy koscilem sw. Jadwigi i restauracja Stary Mlyn.

        Pieniadze sciagac z oplat od handlarzy z w/w miejsc oraz z ogrodkow winnych i
        piwnych. Miasto mogloby wylozyc wiecej na promocje miasta + fundusze unijne na
        rozwoj miasta a wystepujace zespoly i artysci oraz kabareciarze mogliby
        sprzedawac swoje plyty bez oplat dla miasta w zamian za mniejsze garze.

        To moje przemyslenia 'na goraca'
        PS.
        Jak za rok bedzie jarmark na niepodleglosci to ja dziekuje! Piwa sie nie napije,
        wina tez - bo nie przyjde (nie korzystam z bazarow zwlaszcza w centrum miasta)!
        • Gość: tiaa sentymenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:27
          A co do sentymentów do transformatorowego grzybka przy Niepodległości...Na moje
          oko ma on braciszka na ul. Drzewnej (przy parkingu obok internatu) więc można go
          teleportować na miejsce mu należne i rozmów o grzybku byłby kuniec. Chyba, że to
          deja vu...sprawdzcie sami heheh
          • Gość: babcia Re: sentymenty IP: *.ztpnet.pl 11.09.06, 18:54
            Oczywiście, popierajmy szacunek dla sentymentów: Ten "grzybek" przeniesiony z
            ul. Drzewnej mogłby, jak niegdyś, być naszym punktem orientacyjnym. oczywiście
            z odpowiednią tablicą informacyjną.
        • Gość: bolo Re: Podoba mi sie i artykul i wypowiedz tiaa IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.06, 21:27
          Popieram. Najwazniejsze aby wywalic ten kram/chłam z depaka. Reszta sama sie
          wyklaruje.
        • Gość: e. Re: Podoba mi sie i artykul i wypowiedz tiaa IP: *.ztpnet.pl 11.09.06, 18:59
          brawo, mądry przemyślany list, popieram, pewnie co nieco bym inaczej
          zorganizował ale generalnie o to chodzi - o myslenie i plan! AVE
      • Gość: ED Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 21:31
        Ja również popieram tę wypowiedź. Od kilkudziesięciu lat przyjeżdżam na
        WINOBRANIE tylko na imprezy towarzyszące a nie w celu przeglądania straganów z
        ciuchami i innymi drobiazgami takie staragany można znaleźć w każdej
        miejscowości i tam spokojnie z rozmysłem można dokonać zakupów).
        Takie "upchanie" wszystkiego na niewielkiej powierzchni powoduje tłok i z
        trudem można znależć coś ciekawszego (np. stoiska z pamiątkami regionalnymi).
        Dobrym pomysłem wydaje się przeniesienie stoisk nie związanych z WINOBRANIEM
        (np. odzież, buty i art. gospodarstwa domowego) w inne miejsce i tam każdy
        zainteresowany spokojnie (bez konieczności przeciskania się w tłumie) dokonałby
        zakupów. W bieżacym roku zbyt mało było stoisk z winami - a to w końcu swięto
        wina. Mogło by być więcej imprez z udziałem regionalnych początkujących
        artystów: kabarety, występy zespołów muzycznych i teatrów amatorskich - dałoby
        to możliwość wylansowania i zwiększenia ich populaności.
        A ogólnie to WINOBRANIE oceniam pozytywnie i chciałbym aby kontynuowano tę
        tradycję. W końcu nie muszę przeciskać się między straganami i wybieram te
        imprezy, na kórych mi zależy.
        Podziękowania dla organizatorów.
        Edward z Gubina
    • Gość: bywalec Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:22
      1) a ja uważam, że Pani Redaktor nie była na kabaretonie, bo skrobanie o
      świętości, to żaden argument, a występy PANÓW PONIEDZIELSKIEGO I ANDRUSA, to
      prawdziwa gratka dla ludzi inteligentnych, a Tych było po brzegi w karczmie
      (brawo!!! Organizatorzy, z awyprowadzenie alkoholu i wszelkiego handlu z
      namiotu podczas imprezy!!!) i wcale nie o świętość tu chodzi a o kapitalną
      zabawę;
      2) handlu z deptaku nie ma swnsu wyprowadzać, bo to pewna tradycja i możliwość
      zarobienia na życie dla ludzi parających się cholernie trudną profesją- handlem
      ulicznym- tyle miesięcy w drodze, walki o dobre miejsce, kalkulowanie cen itp.
      (niech Pani Redaktor spróbuje z tego kiedyś wyżyć), oj ciężki to kawałek
      chleba, oj ciężki;
      3) najłatwiej poddać "kontruktywnej" (hue hue hue) krytyce, a niech Pani
      Redaktor i Jej podobni "konstruktywni krytycy" wezmą się do roboty i
      zorganizują coś atrakcyjnego, na najwyższym europejskim poziomie(cokolwiek to
      znaczy) i w ramach Winobrania- czekamy na efekty!

      Serdecznie pozdrawiam z winobraniowym okrzykiem-
      PIJ WINO CZERWONE!
      I KOCHAJ WŁASNĄ ŻONĘ!
      • Gość: obłudnik Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:37
        ad 2) niektóre tradycje są nie do przyjęcia!; może w ogóle zostawimy tak na
        stałe, niech sobie ludzie zarobią.. w końcu to ponoć ciężki chleb (sic!)
        ad 3) poplątanie z pomieszaniem; redaktor ma się zajmować organizowaniem,
        straganiarz- pisaniem itp. :>

        przyśpiewki sobie podaruję :P
    • Gość: VACEK Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.06, 23:41
      Jedyna sensowna impreza na winobranie to byl ZLOT MOTOCYKLOWY organizowany
      przez klub BACHUS w Drzonkowie ,wraz z paradą motocykli ulicami miasta i
      konkurencjami na parkingu Auchan- reszta imprez kojarzy się z klimatami
      azjatyckimi i pijanstwem żuli........
    • Gość: dżem Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.06, 01:18
      To co wydażyło się dzisiejszej nocy na koncercie kończącym bazarowe winobranie
      to zakrawa na skandal i kompromitację organizatorów!!!! Przerwanie koncertu
      LEGĘDARNEGO POLSKIEGO ZESPOŁU to jest to co potrafi pan adam r. i jego spółka
    • Gość: Dżem Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.06, 01:19
      Jeszcze jedno oddajcie pieniądze za bilety "organizatorzy złodzieje"
    • Gość: TakaGaleria Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.ztpnet.pl 11.09.06, 08:32
      A ja zapraszam nastronę www.takagaleria.com.pl/
    • Gość: olo Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.telkonet.pl 11.09.06, 08:34
      Co to za dekadencki bełkot.
      Kto to napisał i po co?
    • Gość: e. Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.ztpnet.pl 11.09.06, 08:50
      Artykuł 100% na czesie, 100% prawdziwy, szkoda że nikt tego nie słucha, już mi
      się nawet więcej rozwodzić nie chce, bo jakim cudem może być ładniej skolo
      naszym rządzącym słoma z butów wystaje i nie wiedzą pewnie nawet że można
      więcej, w sumie nie dziwie się centrum biznesu - każdy by się rozleniewił w
      takim kontekscie - wina stoi po stronie miasta bo nie chce zorganizować
      prawdziweo przetargu z rozsądnymi cenami...
    • Gość: fanka Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.06, 09:31
      Piasek przebrzmiałą gwiazdą??? Chyba Pani Redaktor nie była na koncercie ani
      radia nie słucha. W ubiegłym roku zobył w Sopocie Bursztynowego Słowika, a jego
      ostatnia płyta właśnie osiągnęła status platynowej. KONCERT BYŁ NAJLEPSZYM
      ELEMENTEM WINOBRANIA. OBY TAK DALEJ!!
    • Gość: kam6d Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.ztpnet.pl 11.09.06, 09:47
      Brawo ! wreszcie ktoś napisał prawdę o tzw. winobraniu,dla mnie to również
      żenujący odpustowy jarmark z kupczeniem chłamem i tandetą i nieliczne stoiska z
      winem sprzedające jakiś sikacz z Ostrowa niewiele mający wspólnego z prawdziwym
      winem.A pozatym ile razy można oglądać przy każdym większym święcie w Zielonej
      Górze Raz Dwa Trzy i lokalne kabarety
      • Gość: sławianin Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.slawa-slaska.sdi.tpnet.pl 11.09.06, 22:24
        co roku jest krytyka odnośnie straganów w śródmieściu,ale co roku jest ten sam
        chłam.w sobotę i w niedzielę w godzinach południowych /do gdz.17-
        tej/praktycznie nie było nic ciekawego przy ratuszu.a warto promować kabarety i
        zespoły lubuskie.
    • Gość: Dżemomaniak Wehikuł czasu zatoczył krąg! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:48
      Zakończenie winobrania i dwie gwiazdy wieczoru: 123 i Dżem!
      Po pierwszych taktach wehikułu czasu policja jak za komuny rozgoniła towarzycho
      do domów - spać!
      Co Wy na to?
      Kto dał du*y? organizatorzy?
      Bo zespół też wyglądał na wk********!

      Może ktoś odpowie za TAKĄ promocję miasta???
    • Gość: zmiana konieczna Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.06, 09:50
      ojj nie pamieta pani redaktor jak to kiedys sie na takim winobraniu bawila???
      jak nie przeszkadzalo jej to wszystko co dzis tak zaciekle komentuje...bez
      wdawania sie w szczególy:/
      w duzej mierze popieram, ale bez przesady Piasek nie jest przebrzmialy (choc
      nie slucham, to orientuje sie, ze platyne juz ma za nowa plyte a i Opole
      nalezalo do niego...czyzby pani redaktor na czasie nie była??)no tak ale
      latwoej jest krytykowac wszystko jak leci, zwlaszcza, ze nie pod jej gust
      muzyczny totalnie...
      Osobiscie podoba mi sie pare pomyslow wypisanych powyzej przez innych
      czytelnikow, ale minus potezny za artykul, konkrety i pomysly na zmiany lepiej
      by zbilansowaly ten artykul a tak jest ...tylko...wszystko beeeeeeeee
      • Gość: wasiu Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.06, 12:47
        jajednak wyjatkowo popieram pania redaktor. bo przeciez tekst jest po to, by
        zaczac dyskusje - to jest zaproszenie do debaty. taka jest rola dziennikarza -
        a nie wysuwanie konkretnych propozycji. od tego sa ludzie w urzedach, ktorzy za
        to pieniadze biora.
    • Gość: ryt Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.ztpnet.pl 11.09.06, 09:58
      Ale Ruszczyński jest bardzo z siebie zadowolony:-)))
      • Gość: Brchmannn Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.ztpnet.pl 11.09.06, 20:07
        Przecież Ruszczyński to zbuntowany komuch,politycznie zaadoptowany przez
        Ronowiczów.
    • rafist Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać 11.09.06, 11:30
      Szczerze powiedziawszy w tym roku winobranie nie podobalo mi sie jakos
      nadzwyczajnie, moze z tego tytułu ze jestem juz rok starszy i potrzebuje innych
      rozrywek, nie wszystko mnie juz bawi.Hmm co do koncepcji to odkąd pamietam nic
      sie nie zmieniło.Styl bazarowy, tłumy i jedno wielkie pijaństwo. Troszeczke
      dziwi mnie sprzedaz alkoholu do tak poznych godzin.Według mnie godzina 22-23
      powinien byc zakaz, i nie dotyczy to tylko straganów ale pobliskich sklepów.
      Niestety trzeba sobie powiedziec ze wszyscy uczestnicy winobrania odbierają te
      dni jako ciche przyzwolenie na picie w kazym miejscu zielonej góry.
      • Gość: ja z zielonej Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 16:27
        Bazar to porażka,nie wiem jak można tego nie widzieć. Skończcie z tą tandetą i
        wiochą !!!
        • Gość: winochlanie Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: 213.199.238.* 11.09.06, 19:31
          nie winobranie tylko winochlanie !!! deptak po 22 godz opanowany przez
          nieletnich pijanych agresywnych - koszmar!!! policja siedzi w krzakach i nic
          !!!! trzeba skonczyc z przyzwoleniem picia przez mlodziez do godzin rannych !!!
          a bazar won z centrum gdzies na boki zielonej gory , kto na to pozwala !!! co to
          jest centrum biznesu !!! winobranie powinno trwac piatek, sobota i zakonczenie
          w niedziele i tyle a nie pijackie hordy mlodych do bialego rana ,to nie ma byc
          bazarowa tandeta a kulturalna imprezka z dobrym winkiem w odpowiednich ilosciach
          , co sie tyczy imprezy w teatrze to ludziska mowia ze tyle tam obcych imprezek
          bo ktos sobie dorabia na boku moze i tym faktem by sie ktos zainteresowal - hm -
          tylko PIS cos wymysli- bo SLD to chyba nie za bardzo - winobranie jest potrzebne
          ale ma to byc imprezka z glowa a nie pijacko- bazarowa tandeta dla nieletnich
          pozdrowionka i mysle ze w przyszlym roku cos sie ruszy w tym temacie no bo i
          wladze beda inne i nowe pomysly !!
    • Gość: mona lisa Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.09.06, 20:21
      Dziś każdy chce zrobić karierę na krytykowaniu .Trudno bardzo o konstruktywną
      krytykę. Za to krytykanctwo kwitnie. A jest między tymi pojęciami rożnica.
    • Gość: grzesiek234 Moje zdanie. IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.09.06, 00:15
      Winobranie, kojarzy mi się prawie wyłącznie z hordą pijanego gó..arstwa,
      najazdem meneli bez kasy z połowy kraju i smrodem spalonego tłuszczu. W tym
      roku prawie nie było nawet dobrych imprez. Pierwszy raz zdarza mi się zgodzić z
      panią Żuberek w 100%. Nie ma sensu rozdymać tej "imprezy" do tygodnia czasu,
      skoro brak organizatorom pomysłu na jej realizację.
      Nasz Naród lubi wypić, szkoda jednak, że nie potrafi się bawić bez zadymy i
      mordobicia a przede wszystkim zeszmacenia się. (przepraszam w tym miejscu część
      ludzi którzy są normalni). Te namioty w pasy na których jest "mydło i powidło"
      to jest po prostu dno. Tych ludzi nic nie łączy z naszym miastem a już napewno
      nic z winiarstwem. Gdzie jest NASZE wino, pytam? Gdzie imprezy mające związek z
      kultywowaniem tradycji? Gdzie pokazy sprzętu do wyrabiania wina? Gdzie zakłady
      pracy z promocją produkcji, szkoły itp.? A Korowód? Zamilczę, bo szkoda słów.
      Ta impreza wyzwala niestety to co najgorsze w naszym Narodzie: warcholstwo,
      pijaństwo, brak kultury i obycia. Pijane małolaty i dresiarstwo powoduje, że
      ludzie starsi, rodziny z dziećmi omijają okolice deptaka i Palmiarni z daleka.
      Żeby nie było że tylko marudzę, to powiem, że Kabareton winiobraniowy był
      niezły (poza organizacją wejścia i wyjścia z namiotu i tandetnego wystroju
      wewnątrz). Niezłe było też zorganizowanie konkursu win własnej produkcji czy
      pokazy folklorystyczne. To jest podstawa imprezy. Jej fundament i baza. Może to
      zostawić, skrócić imprezę i szukać nowych pomysłów na przyszłość. Jest nas w
      Zielonej ponad 100 tyś, więc z pewnością pojawią się nowe dobre pomysły.
      Pozdrawiam zawiedzionych, kochających to miasto mieszkańców.
    • Gość: greg greg Czas zacząć myśleć - ZaścianeK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:34
      WInobranie to jedna wielka improwizacja - czyżby organizatorzy byli
      wielbicielami jazzu?

      1. brak koncepcji na organizacje
      2. powielanie starych blędów
      3. ci sami organizatorzy bez polotu i inwencji
      4. brak profesjonalizmu
      5. brak kreatywności
      6. brak zapału
      7. brak ludzi, którym się chce coś zrobić
      8. brak konsekwencji
      9. brak planu
      10. .....
      11. .....
      12. nieumiejętnośc podejmowania decyzji



      Propozycje:
      1. organizator ZOK - zobaczymy jak zorganizuja festiwal kabaretów hehehehe
      2. ustawienie sceny i dworu bachusa na bazarkach na owocowej, wiśniowej i
      gazowni
      3. zaproponować organizację winobrania komuś z Gorzowa - hihihihi
      4. "marudzący krytykanci" dziennikarze jako dział PR winobrania


      A na serio
      to tak jak z wyborami, polityka, polityka, polityka i kogo to w końcu
      obchodzi....
      brak człowieka , który potrafi zarządzać i wykorzystać potencjał tkwiący w
      młodych, ktorzy aż kipią aby coś tutaj zrobić...
      Najlepszy przykład zaglębie kabaretowe, kibice żużla, motocykliści i wielu
      innych
      Jest spora grupa, która robi swoje nie oglądając sie na wladze - nie chcą być
      dla nikogo trampoliną wyborczą.
      Robią dla siebie i robią to z zapalem i satysfakcją
      I wszyscy się dziwią, ze młodzież ucieka, bo nie ma mozliwości zrealizowania
      się w miescie...
      Oby Zielona Góra nie była wkrotce jedny wielkim domem emerytów....
    • Gość: bss Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 15:30
      Radzie miasta i pozostałym organizatorom radzę udać się za Odrę i tam
      podpatrzeć jak to się robi. Święto piwa, święta plonów i WINA to wyśmienita
      zabawa zorganizowana z perfekcją nie tylko przez organizatorów, ale także z
      ogromnym zaangażowaniem mieszkańców. Sprawdza się dewiza - My Polacy nie
      potrafimy się "bawić", najlepiej wychodzą nam parady kawaleri na zaniedbanych
      konikach i uroczyste msze. Pozdro...
    • Gość: kejta35 Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:09
      winobranie w tym roku nie przypominalo bazyru tylko ryneczek dla ruskich
      zenadaaaa
      • Gość: zadowolona Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.09.06, 22:58
        Jestem tylko ciekawa - skad te tłumy ludzi miedzy straganami, najwyrazniej
        wiekszosci podobał sie bazar w stylu ...!
    • Gość: zielman Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.media4.pl 20.09.06, 08:17
      do pani Żuberek: a co robi Warszawa? jak wygląda wieczny kryinalny jarmark na
      stadionie X-lecia??? łapy precz od Z.G.
    • Gość: zielonogórzanin Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:44
      EEEE coście wszyscy powariowali z tą krytyką. Jednemu za mało muzyki drugiemu
      za dużo, ten chwali to drugi krytykuje to- jesteście jak ta dziwka której nik
      nie dogodzi.Jak nie było korowodu to miał być i był to znowu Pani Prezydent nie
      tym pomachała ręką- nie wiadomo czy akurat do was machała.Tam gdzie trzech stoi
      to każdy ma inne zdanie , jestescie jak te stare baby na jarmarku. Winobranie
      było wino sie piło jedzenia do wyboru i koloru, a ze jednemu się cos nie podoba
      a drugiemu drugie coś to nie pacz idz tam gdzie ci się podoba. Jest prawda ze
      było trochę ciasno ale pogoda dopisała ludkowie chmarami wylegli z domów było
      bardzo dużo przyjezdnych, deptaku nie powiekszysz , moze by przedłuzyć do ulicy
      wrocławskiej i kierunku wenusa świetny byłby plac słowiański jak to kiedyś
      bywało no cóż Zielona Góra się rozrasta a w centrum miejsca tyle samo. Może by
      zrobić imprezy na poszczególnych osiedlach to tylko podpowiedz. Podsumowując
      było fajnie i wesoło Brawo Centrum Biznesu- Brawo Pan Adam Ruszczyński i cały
      sztab organizacyjny. Rodak Zielonogórzanin
    • mercin.brezan Re: Winobranie w stylu bazarowym trzeba pożegnać 22.09.06, 01:01
      oj nie narzekajcie tak, nie wyrzucajcie straganow - przecież jednak dużo osób w rózny sposób na nich skorzystało - w przeciwnym razie na drugi dzień straganiarze by się uprzątneli, a ludzie nie utrudniali by przejscia deptakiem stojac w kolejeczkach po te "stringi". zamiast zabierac stragany pomyślcie o wzbogaceniu o te wspoiniane imprezy bardziej kulturalne. ale przecież trzeba zaspokoic gusta większości bo bez urazy, nie wierzę, że ktoś kto nigdy nie był np. w teatrze nagle na winobraniu się do niego wybierze. Osobiście wina mogę się napić w domu, piwa w pubie, ale mimo wszystko na ciekawe eventy kulturalne nawet do zielonegóry bym się wybrał :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka