arwena
21.03.03, 09:02
recenzja ponizej jak najbardziej stosowna.
choc reverte chyba bardziej podobal mi sie 'fechmistrz' klimatyczny, to
do 'templariusza' mam szczegolny stosunek - pierwsza przeczytana przeze mnie
powiesc reverte wtedy byla niemalze objawieniem. sentyment.
polecam jak ktos ma czas na czytadlo wysokich lotow.
Arturo Perez-Reverte
Ostatnia bitwa Templariusza
tytuł oryginału: La Piel Del Tambor
wydawnictwo: Muza, Styczeń 2001
Seria: Galeria
ISBN: 83-7200-756-X
liczba stron: 568
wymiary: 125 x 190 mm
okładka miękka
tłumaczenie: Joanna Karasek
-----------------------------------------------------------------------------
Czy stary, barokowy kościółek w Sewilli może zabijać? Jeśli nie, to czy
haker, który włamał się do osobistego komputera Jana Pawła II, po prostu
kłamie? A jeśli tak, to jak Kościół poradzi sobie ze świątynią-terrorystką? Z
Watykanu do Sewilli wyrusza agent specjalny w sutannie, ksiądz Lorenzo Quart.
Zanim wyświetli zagadkę tajemniczych śmierci, pozna jedno z najcudowniejszych
miast świata, pozna jego niezwykły folklor uliczny, pozna kilka fascynujących
kobiet, wreszcie pozna smak dylematów, przed którymi stoi współczesne
chrześcijaństwo na przełomie tysiącleci. Kolejny inteligentny thriller
hiszpańskiego mistrza, jak zwykle z wielką sztuką w tle.