be_em
02.11.06, 21:32
zdażyło się wam coś kupić? pieniędzy nie daję, bo mam wrażenie, ze idzie na
wino:) ale kobiecina byla zmarznięta, mówiła o dzieciach, jak spytałam co mam
kupic to poprosiła o ziemniaki. kupiłam i ziemniaki i mięso.
sama nie wiem.
potem słyszy się, że ktoś prosi o jedzenie, a póżniej wchodzi w kontakty z
obsługą sklepu, zwraca towar i dostaje kasę.
Dajecie proszącym pieniądze? Kupujecie jedzenie?