Gość: Marek P.
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
12.11.01, 21:39
Zanim spełnię swoją obietnicę i napiszę laurkę pani senator Danielak i panu
marszałkowi Bocheńskiemu chciałem spytać szanowne grono forumowiczów, czy
dostrzegacie coś pozytywnego, jakąś jaskółkę, na naszym lubuskim niebie
zwiastującą wiosnę,... nowy przyjazny klimat we wzajemnych kontaktach ?
Patrząc na południe,... na ciemnozielonym niebie obok dotychczas święcących
gwiazd: Macieja Jankowskiego, Stanisława Iwana, a zwłaszcza Edwarda
Daszkiewicza, przybyła nam gwiazda pani senator Danielak, która niedawno
rozpętała kolejną wojnę północ-południe.
Jesteśmy lepsi od Amerakańców, oni mieli tylko jedną.
Jako wielki miłośnik pokoju, z natury optymista, poważnie rozglądam się za
jakimiś pozytywami.
Nie chodzi mi bynajmniej o działkę w urzędniczym torcie, to właśnie ten tort
wywołuje cykliczne bójki... i długotrwałe zatwardzenia.
Chciałbym znaleźć coś pozytywnego w ludzkich postawach, postawach polityków,
parlamentarzystów. Może któryś z graczy "zielonej drużyny", choć z gruntu nie
przepadający za kobylogórzanami, zrobił jakiś świadamy, bezinteresowny i przy
tym przyjazny gest w kierunku północnej stolicy województwa ?
Naprawdę będę wdzięczny za wskazanie mi takiego faktu. Czegoś pozytywnego nam
trzeba w tych ciężkich czasach.
Może coś pozytywnego na północy ?