Dodaj do ulubionych

BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ

IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.03, 11:48
Wychodzę dziś na parking, do samochodu i... widzę wielką szramę na masce
zrobioną najpewniej gwoździem. Wczoraj było Grand Prix na żużlu w parku
Piastowskim i pewnie pijana chołota wracała z namiotu Lecha...
Pytam się: co roi się w takiej jebanej, zakutej pale, że wyjmuje gwoździa i
jednym ruchem skurwiałej ręki niweczy lata pracy i wciąż spłacany kredyt za
nowy samochód??? Co to za pojebany kraj, kto wychowuje tych ludzi(?), to nie
ludzie - to śmiecie!
Jeśli teraz czytasz to Ty, które bijesz ludzi na zawodach sportowych, który
kradniesz, który niszczysz czyjąś własność, który wyrzywasz się na rodzinie,
dzieciach, swoich bliskich, który dochodzisz do władzy (niezależnie jakiej)
po trupach - JESTEŚ DLA MNIE GÓWNEM, NIKIM i PLUJĘ CI NAJWIĘKSZĄ CHARĄ W
TWARZ!!!
Żałuję, że w tym naprawdę pięknym acz naprawdę pojebanym kraju nie ma kary
śmierci i obcinania członków za zbrodnie i występki!!! Jeśli mamy
średniowiecze to i tak karajmy tych zwyrodnialców, którzy w dodatku są
bezkarni...
Zaczynam nienawidzić tego miasta i kraju...
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.03, 23:58
      Zgadzam się w 100%

      Jak zgłosisz coś na policję, to zaraz po Twoim wyjściu napiszą pisemko o
      umorzeniu dochodzenia, które sobie poleży dwa tygodnie w szufladzie czekając
      na wysłanie.

      Na szczęście pojawiło się kilka precedensów w sprawie obrony koniecznej siebie
      i swojego mienia. Ludzie powinni nabrać trochę więcej odwagi. Złodziej, czy
      wandal muszą zacząć się liczyć z tym, że mogą z "akcji" nie wrócić w jednym
      kawałku.

      Policja powinna przestać pierdzieć w stołki, tylko wziąć się za konkretne
      działanie. Wystarczyło by wyegzekwować bez pobłażania istniejące prawo.
      Patroli jest sporo ale tylko w spokojnych miejscach. A przecież nie trzeba
      przestępców szukać daleko, wystarczy pojechać na pierwsze lepsze blokowisko,
      żeby natknąć się na bandy grasujących wyrostków. Tylko po co ryzykować, każdy
      łepek, który już był u komunii to dla policjanta zbyt wielkie zagrożenie.
      Jedno pytanie: Kto się tu, k..., ma kogo bać?
      • Gość: kkj Re: BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ IP: 212.160.123.* 19.05.03, 08:55
        Zgadzam sie również w 100% - mnie też od czasu do czasu dotyka idiotyczny,
        bezsensowny wandalizm - też mam wzdłuż całego samochodu ślad po jakimś idiocie
        z gwoździem.
        Polska jest chora, bo chorzy są ludzie. Chory jest system...
        Nie dalej jak w sobotę ok. 15 w Parku Piastowskim widziałem tych żużlowych
        kibiców, co to szli na tą relację. Szaliki, trąby, ryk na ustach (bo to nie był
        spiew). Dwaj policjanci z pieszego patrolu siedzieli na ławce (przerwa na
        papieroska) o poza "groźnymi spojrzeniami" nie ruszyli d...
        Zgadzam się - oni nie moga być wszędzie, ale nie ma ich tam gdzie trzeba!!
        Pozdr
        • Gość: kpiarz Re: BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.05.03, 09:58
          proponuję "samooczyszczenie"- tępić, negować, dyskryminować to tałatajstwo..
          • Gość: kkj Re: BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ IP: 212.160.123.* 19.05.03, 10:47
            Ale jak?? Będziesz stał przy Twoim samochodzie całą noc? Będziesz podglądał
            24h/dobę swoją altankę na działce? A własność tzw. publiczna? Niszczone
            permanentnie przystanki autobusowe, dewastowane cokolwiek, co daje się
            dewastować... itd.
            Pozdr
    • Gość: skwarc@arcor.de Re: BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ IP: *.arcor-ip.net 19.05.03, 11:37
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > . Wczoraj było Grand Prix na żużlu w parku
      > Piastowskim i pewnie pijana chołota wracała z namiotu Lecha...
      > ednym ruchem skurwiałej ręki niweczy lata pracy i wciąż spłacany kredyt za
      > nowy samochód??? Co to za pojebany kraj, kto wychowuje tych ludzi(?), to nie
      > ludzie - to śmiecie!


      >


      > Zaczynam nienawidzić tego miasta i kraju

      Mam nadzieje, ze cie "krew nie zalala". Dlaczego posadzasz ta "pijana cholote"?
      Takich bandyckich miast jest tysiace na swiecie i ludzi, ktorym to lub inne
      zniszczono.
      Masz racje , tych "ludzi" wychowujesz ty , ja i miliony innych na swiecie, z
      jakim skutkiem przekonales sie sam.
      Po co kupujesz taki drogi samochod ? Nienawidzisz swojego miasta , kraju, dam
      ci rade , zamieszkaj na bezludnej wyspie, tam ci samochod nie bedzie porzebny !
      Andrzej Skwarc, Hamburg

      • Gość: Marek Re: BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.05.03, 14:19
        Gość portalu: skwarc@arcor.de napisał(a):

        > Mam nadzieje, ze cie "krew nie zalala". Dlaczego posadzasz ta "pijana
        cholote"?

        Dlatego, że w ten wieczór takich krech na masce miało 6 samochodów obok (dziś
        to wiem), pijana chołota (nie wszyscy) wracając wykazała się "bezinteresowną
        złośliwością" niszcząc samochody ludziom, których nie znała, bez powodu, po
        prostu ot tak...

        > Takich bandyckich miast jest tysiace na swiecie i ludzi, ktorym to lub inne
        > zniszczono.

        Fajnie stary... Jaki masz samochód? Jak Ci ktoś go rozpierdoli to też Ci wtedy
        napiszę, że samochodów jest miliony... Prawda jest taka panie z Hamburga, że
        takie kocoboły można pisać dopóki ręka bandyty nie dotknie Ciebie - uwierz mi,
        inaczej będziesz ćwierkał na tym forum i nie tylko...

        > Masz racje , tych "ludzi" wychowujesz ty , ja i miliony innych na swiecie, z
        > jakim skutkiem przekonales sie sam.

        Nie chłopaku, ja tych ludzi nie wychowuje, problem w tym, ze tych ludzi nikt
        nie wychowuje i to jest problem!!! Gdybym ja tych ludzi wychowywal szanowaliby
        cudza i swoja wlasnosc bo wiedzieliby ile pracy trzeba wlozyc w to aby taka
        wlasnosc posiasc. Mow stary za siebie OKEJ! Jesli wychowujesz ich tak, ze
        dewastuja czyjas wlasnosc to przeczytaj me slowa z pierwszego watku...

        > Po co kupujesz taki drogi samochod ?

        Nie! To nie jest drogi samochod dla mieszkanca Hamburga, ale ja tutaj zarabiam
        niecale 2000PLN miesiecznie uczciwie po studiach pracujac i kupuje samochod na
        jaki mnie stac z uzbieranej przez 8lat kasy i to na raty. Idac Twym tokiem
        myslenia: mam kupic se rower bo zle wychowales pijana cholote???

        Nienawidzisz swojego miasta , kraju, dam
        > ci rade , zamieszkaj na bezludnej wyspie, tam ci samochod nie bedzie
        porzebny !

        Mam prawo do swoich odczuc, emocji i zdania - dobre rady zostaw dla siebie i
        swoich dzieci...

        Pozdrawiam!


        > Andrzej Skwarc, Hamburg
        >
        • Gość: skwarc@arcor.de Re: BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ IP: *.arcor-ip.net 19.05.03, 16:04
          Gość portalu: Marek napisał(a):
          > Dlatego, że w ten wieczór takich krech na masce miało 6 samochodów obok
          (dziś
          > to wiem), pijana chołota (nie wszyscy) wracając wykazała się "bezinteresowną
          > złośliwością" niszcząc samochody ludziom, których nie znała, bez powodu, po
          > prostu ot tak..
          Wspolczuje ci, ze mieszkasz w takim spokojnym miescie .Po meczu HSV (wygranym)
          zdemolowanych zostalo 85 samochodow , w Bremen i Berlinie rowniez itd...masz
          na to jakis wplyw ?
          > Fajnie stary... Jaki masz samochód? Jak Ci ktoś go rozpierdoli to też Ci
          wtedy
          > napiszę, że samochodów jest miliony... Prawda jest taka panie z Hamburga, że
          > takie kocoboły można pisać dopóki ręka bandyty nie dotknie Ciebie - uwierz
          mi,
          > inaczej będziesz ćwierkał na tym forum i nie tylko...
          Zycze ci kolego , abys nie musial wracac z urlopu w Polsce pociagiem do domu,
          lub "uprzejmie pod pachy" wyproszony z wlasnego samochodu, nie wierzysz ?
          I nie jest wazne ,czy mieszkasz w Zielonej Gorze, czy w Hamburgu, Toronto itd,
          chamstwo bylo ijest wszedzie.

          Pozdrowienia Andrzej Skwarc

          • Gość: kkj Re: BANDYCKIE MIASTO, BANDYCKI KRAJ IP: 212.160.123.* 19.05.03, 16:23
            Gość portalu: skwarc@arcor.de napisał(a):

            > Gość portalu: Marek napisał(a):
            > > Dlatego, że w ten wieczór takich krech na masce miało 6 samochodów obok
            > (dziś
            > > to wiem), pijana chołota (nie wszyscy) wracając wykazała się "bezinteresow
            > ną
            > > złośliwością" niszcząc samochody ludziom, których nie znała, bez powodu, p
            > o
            > > prostu ot tak..
            > Wspolczuje ci, ze mieszkasz w takim spokojnym miescie .Po meczu HSV
            (wygranym)
            > zdemolowanych zostalo 85 samochodow , w Bremen i Berlinie rowniez itd...masz
            > na to jakis wplyw ?

            Nikt nie twierdzi, że w Niemczech, USA itd nie ma chamstwa, tylko że tam masz
            statystycznie mniejszą mozliwość je spotkać. Czyż nie jest tak, że jak się
            dwóch/trzech lumpów zejdzie w niemieckim podwórku żeby wypić dla kurażu (nie
            rozrabiająć przy tym!) a zobaczy to ktoś z okna i zadzwoni po niemiecką policję
            to ona się pojawia po CHWILI - choćby po to, żeby sprawdzić, żeby dać znać
            lumpom, że mają ich na oku! U mnie pod blokiem lumpy siedzą w czyimś
            samochodzie i policja może im skoczyć - bo nie piją publicznie!! Takie mamy
            prawo!!



            > > Fajnie stary... Jaki masz samochód? Jak Ci ktoś go rozpierdoli to też Ci
            > wtedy
            > > napiszę, że samochodów jest miliony... Prawda jest taka panie z Hamburga,
            > że
            > > takie kocoboły można pisać dopóki ręka bandyty nie dotknie Ciebie - uwierz
            >
            > mi,
            > > inaczej będziesz ćwierkał na tym forum i nie tylko...
            > Zycze ci kolego , abys nie musial wracac z urlopu w Polsce pociagiem do domu,
            > lub "uprzejmie pod pachy" wyproszony z wlasnego samochodu, nie wierzysz ?
            > I nie jest wazne ,czy mieszkasz w Zielonej Gorze, czy w Hamburgu, Toronto
            itd,
            > chamstwo bylo ijest wszedzie.

            Troszkę Ci się chyba "pobzykało" - to że z urlopu w Polsce możemy wrócić bez
            samochodu to my wszyscy wiemy! Ale gdybyśmy mieli wrócić bez samochodu z urlopu
            w Niemczech - oooo!! to już byłaby wiadomośc na pierwsze strony! ;-)

            Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka