janszulgo
21.02.08, 07:54
Wojciech Cejrowski ogłosił, że emigruje na zawsze. Ma już dość życia
w Kraju „zmurszałym intelektualnie i zbiurokratyzowanym”. Od Polski
woli Ekwador
Dlaczego ten znany, choć kontrowersyjny podróżnik, Pierwszy Kowboj
RP z lubianego, emitowanego przez dwa lata „WC Kwadrans”,
wywołującego wiele skrajnych emocji, ze względu na bezkompromisowe
poglądy prowadzącego, na taki krok się zdecydował Ten jego program
został zdjęty z anteny w 1966 roku przez nowe władze TVP. Czy
słusznie? Myślę, że nie, bo przecież w wolnym i demokratycznym
Kraju jest miejsce na każde poglądy, które nie naruszają powszechnie
przyjętych norm społecznych i nie obrażają czyichś uczuć. A jednak?
Rodzi się pytanie, kto następny ze znanych i lubianych osób
zdecyduje się szukać swojego „ciemnogrodu” poza granicami Polski?
Czy to będzie słuszny wybór, czy życiowa konieczność?
O kraju zmurszałym intelektualnie świadczyć mogą ostatnie dyskusje
polityków, którzy prześcigają się z mediami o to czy podsłuch
czterech pielęgniarek, które wbrew prawu okupowały pomieszczenie
premiera 40 milionowego państwa, był legalny? Czy państwowy laptop
został uszkodzony umyślnie, a więc z naruszeniem prawa, czy nie?
A w tym czasem, dalej rośnie zatrudnienie w instytucjach państwowy i
samorządowych wraz z płacami urzędników, pomimo miliardowych
wydatków na komputeryzacje, miliardów płynących z państwowej kiesy
do kieszeni krezusów od opracowań komputerowych programów dla tych
instytucji, najczęściej kompletnie nie udanych. Że nie udanych
świadczyć mogą programy opracowane przez firmę Krauzego dla PZU,
Urzędów Skarbowych, Centralny Rejestr Pojazdów i wiele innych.
Ten sam Pan Krauze, kolejne decyzje sądów i prokuratorów
zwyczajnie olewa, a jego główny doradca awansuje na Ministra
Sprawiedliwości. To jakiś obłędny taniec chochołów Wyspiańskiego, z
którym normalny obywatel tego Kraju nie może się pogodzić.
Czy w tej sytuacji może kogoś dziwić decyzje Wojciecha Cejrowskiego?
Mnie nie.