Gość: urwis
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.03, 19:55
Jeżeli dobrze zrozumiałem, to na właścicieli prywatnych domów
mieszkalnych Bardzo Niski Szczebel Władzy w Polsce (parlament,
rząd, wojewoda -marszałek, urząd gminy) nałożył obowiązek
finansowy polegający na zakupie trutki i wykazaniu, że się taką
trutkę zakupiło, oczywiście pod sankcją nałożenia kary. Można to
oczywiście traktować jako para-podatek.
W świetle tego wchodzimy w bardzo kontrowersyjne zagadnienia.
Chciałbym wiedzieć jaka to ustawa i konkretnie jaki artykuł
nakłada na prywatnego właściciela domu mieszkalnego obowiązek
kupowania trutki na szczury. Może taki obywatel-mieszkaniec
miasta nie wierzyć w skuteczność tej metody i stosować inne
metody np. łaskotanie szczura pod pachami i łapanie go za ogon,
gdy ów zwija się ze śmiechu.
Czy prywatny właściciel domu jest kategorią w tym momencie
traktowaną jak kułak za Stalina, w myśl zasady - jak stać cię na
prywatny dom, to stać cię również na zakup trutki na szczury.
Dlaczego prywatny właściciel ma respektować terminy narzucone
przez prezesa ZSM?
O całej akcji myślę, że jest to raczej szukanie alibi dla
administracji, że coś niby w tej materii robi. A co robi ?
Oczywiście AKCJĘ, taką zwykłą polską akcję, bo w Polsce wszystko
polega na akcji. Słomiany zapał, to też akacja.
Proszę o podanie informacji o wszystkich uczestnikach
przetargu na deratyzację. Czy nie udzie tu o napełnianie
kieszeni Znajomym Królika ?
Zatem proszę szanowną panią redaktor o informację na temat
podstaw prawnych całej akcji w UM, bo ktoś chce zrobić komuś
dobrze za nieswoje pieniądze.