Gość: TSA
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
05.12.03, 08:22
Oglądałem wczoraj program kablówki- O czym się mówi.Siedzący tam stały
bywalec programu Maksymczak wyraził zdziwienie,że radna i zarazem
przewodnicząca PO w ZG Bukiewicz ma pretensje do Bachalskiego o wybór na
jego zastępce działacza Ordynackiej Kryściaka.Ja też jestem człowiekiem
Ordynackiej-powiedział Maksymczak i -uwaga-uznał Ordynacką za organizacje
kombatancką! Jaja ,nie!? Konkluzje: Teraz już wiem dlaczego towarzysz
Maksymczak miał swego czasu pretensje do Prezydenta Kozłowskiego o to,że nie
dostał zlecenia na redagowanie i wydawanie miesięcznika Zielona
Górą.Ordynacka straciła w ten sposób możliwość przejęcia jednego z mediów,a
Puls- rodzinny miesięcznik Maksymczaków szanowany jest tylko przez
czerwonych.Ba! Uważają to pismo za nonkonformistyczne(sic!).Za friko
redakcja Pulsu siedziała u Frejmana(też z Ordynackiej) i do niedawna u
Ruszczyńskiego.Nie mogę już oglądać Maksymczaka w ZTP,ponieważ jest
monotematyczny.Kreuje się na znawcę ekonomii,a byle student pierwszego roku
ma większą wiedze.W kółko gada,że miasto nie ma strategii i pewnie on by ją
stworzył-za kasę i pewnie ordynacką.No i na koniec ta fatalna maniera
porównywania wszystkiego do rozwiązań niemieckich.