Gość: manfred
IP: 213.77.27.*
16.12.03, 08:28
tak trzymac Panie Filipowski, szkoda ze dopiero GW uświadomiła Panu problem,
którego nie mógł Pan dostrzec od lat. Znam kilku sędziów i wiem że spora ich
część tak własnie pracuje. Zaczynają prace ok.9 rano, a kończą już o 13 góra
14, ale te godziny pracy wynikają z niezawisłości Sądu, prawda:)?