Dodaj do ulubionych

E-65 vel A-3 vel S-3

03.07.09, 15:40
Gdy przeczytałem na naszym forum, że nawet frontkampfer napisał o E-65,
najkrótszej drodze z Pragi do Szczecina, to wystrzeliłem z eposem
wyjaśniającym sprawę. I pomyślałem, że warto i na lubuskie fora go wkleić, bo
to przykład zielonogórskiego działania wyborny. Wiem, że ta droga cieszy się
tu napewno wielkim poparciem, ale jej potrzeba została skonstruowana
politycznie i równie potrzebne jak odcinek Głogów-Gorzów są S-16 przez Mazury,
czy S-12 z Żar do Lublina.

Racjonalność kulejącej w Polsce budowy autostrad nakazywała
połączenie Wrocławia i Szczecina przez Poznań, bo nadrabiając 40 km obszar
oddziaływania obejmowałby dwa razy więcej ludzi. A to ludzie w kraju, a nie
tranzyt generują ruch, który czyni trasę opłacalną, że wpływa kasa za przejazdy.
Ruch tranzytowy sprawia zaś, że pojawiają się inwestycje, czyli opłacalność
pośrednia. Reszta tej historii to polityka.

Ale zanim napiszę o historii porównajcie dwie rzeczy na mapach. Najpierw
mityczne twierdzenie o najkrótszej trasie dla Prażan po S-3. Nikt kto się
zajmuje logistyką takiego twierdzenia nie potwierdzi, a raczej obśmieje.
Porównajcie mapy.

najkrótsza
tnij.org/dp9f
z ominięciem Drezna i przełomu Łaby
tnij.org/dp9l
pierwszy projekt E-65 przez Polskę przez Jelenią Górę
tnij.org/dp9t
i ostateczna E-65 przez Kamienną Górę
tnij.org/dp9r

Ktoś z Pragi pojedzie do Szczecina przez Zieloną? Osobowy na pewno nie bo u nas by
płacił. A ciężarowy nie bo za daleko i tak samo kosztownie albo drożej (winiety
a niemieckie naliczanie za przejechany km).
Jeszcze jak by były nasze ekspresówki bezpłatne, to może. Ale będą płatne równie
drogie jak w Niemczech, czy na takim dystansie wyjdzie to chyba drożej.

A teraz dwa linki połączenia Kalamata w Grecji i Szczecina przez E65 i takie
inne. Celowo w pierwszym przeciągnąłem odcinek Wrocek-Szczecin na Poznań bo
taka trasa byłaby
teraz dłuższa o 45 km, a po wybudowaniu zachodniej obwodnicy Poznania w 2012
byłaby dłuższa o niecałe 40 km, ale łączyła by w pasie oddziaływania
(przyjmowane na 50 km z obu stron trasy autostradowej) dwa razy więcej ludzi.

E-65
tnij.org/dp86
i ten inny
tnij.org/dp8s
I czy mi się zdaje, że ten inny to 1000 km (25%) krócej po międzynarodowych
korytarzach autostradowych? :))

I o to chodzi. Korytarze międzynarodowe, to narzędzie polityczne, a krajom UE
służy do wyższych dotacji. Czytałem o tym kiedyś i się śmiałem.

Przy ostatecznej rundzie ustalania E-65 (1993-94) gdy okazało się, że
Austriacy zaraz po wstąpieniu do UE w 1993 zmieniają politykę i nie chcą
tranzytu, to cały pomysł na E-65 szlag trafił. Ona miała całkiem Polskę
omijać, bo przecież z Pragi do Molmoe najkrócej jest przez niemieckie porty.

Ale wtedy wymyślono, że obejmie też Węgry i nowo powstałą Słowację. Wtedy też
do gry włączyła się Polska i zaproponowała ominięcie Pragi i połączenie
Brna-Ołomuńca-Wrocka-Poznania-Szczecina. Dopiero na tym etapie Szczecin wszedł
do gry! Ale to oczywiście oburzyło Czechów i Niemców, którzy zostaliby
wyrolowani. Zapowiadał się pat. Ale wtedy też rządy objęła koalicja PSL-PZPR i
Liberadzki oraz Zych wymyślili, że A-3 przez Zieloną Górę, co pozwoliło w
Europie jakoś tam uzasadnić objęcie Pragi przez E-65,a w kraju uzasadnili
obejmując Legnicę.
I tak pozyskali Czechów wystawiając Niemców do wiatru. Przypomnijcie sobie, że
jeszcze za Millera i Schroedera w 2002 Niemcy próbowali zrobić taką faktyczną
E-65 przez swoje
terytorium tnąc za zgodą Millera tzw. Worek Żytawski".
Był o tym kiedyś duży artykuł w Polityce albo Newsweeku, który właśnie
analizował sprawę E-65 w ogólnej kwestii polskiej polityki wobec Niemiec i
ziem odzyskanych oraz rolę Zycha jako spiritus movens antyniemieckich lęków w
Warszawie. Można znaleźć w necie, sam tak go czytałem a link znalazłem parę
lat temu w jakiejś dyskusji na poznańskim forum o olewaniu S-5 i S-11 przez
kolejne rządy.

I w całej tej dyskusji i działaniach najbardziej wściekłość pobudza postawa
Zielonej.
miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,4934366.html
A w tym artykule jeszcze sprzedano niedbalstwo urzędników w Warszawie i
ambicji Zielonej jako oszczędność dla Dolnego Śląska. A przecież przez to
Dolny Śląsk stracił 30 km tras ekspresowych i Jelenia straciła połączenie ze
światem.

Zamiast budować S-3 i S-5, które należało połączyć w jedną, z oszczędzonych
pieniędzy trzeba było połączyć Głogów z Legnicą, należało od razu zbudować
faktycznie
łącznik Legnica-Jelenia-Wałbrzych, ale i S-8 Wrocek-Międzylesie i
Wrocek-Kudowa. Tak za to wszyscy Polacy budujemy ambicje Zielonej.
Obserwuj wątek
    • Gość: bronek Re: E-65 vel lubuska racja stanu IP: 78.8.220.* 03.07.09, 21:50
      Czyli podsumowujac poprzednika mamy w wywodzie bełkot i dolnośląski
      szowinizm.

      Owszem tzw korytarze to bardzo dobre narzędzie polityczne - ale przy
      okazji. Proste kalkulacje odległości i zaludnienia nie są
      ostatecznym argumentem dla budowania S3 pzrez Poznan

      Kazdy region ma sie prawo rozwijac. Ba, ma prawo prowadzić własna
      politykę (prawda że bardzo ograniczoną). Lubuskie także. Co wygra to
      jego.

      Jeśli popatrzy się na anlizy ESPON dotyczace prognoz rozwoju tak
      naprawde cywilizacji w tym zakatku Europy w którym mieszkamy, to
      jesli nie bedzie osi transportowej północ poludnie przez lubuskie to
      będzie oznaczac iz możemy spokojnie stad emigrować. Przynajmniej
      naszę dzieci to uczynią bez wyrzutów sumienia.

      Próba zmontowania korytarza transportowego po stronie niemieckiej
      (patrz projekty SCANDRIA i SONORA) to ostatnia próba podjęta dla
      zmartwychwstania Wschodnich Niemiec. To także skok na kasę z UE aby
      ostatecznie sfinansowac rozbudowę portu w Rostoku.

      No może nie ostatnia, bo ostatnia to pomysł sasiadow zza miedzy
      który nazwany został Future Valley. Dobrze że choć oni jakies
      pomysły mają bo obecny główny spec od rozwoju regionalnego w
      urzedzie marszałkowskim to nawet za 10 lat nie bedzie wiedzial o co
      w tym brukselskim maglu chodzi.

      Wracajac do korytarza: S3, A2, Odrzanka i Odra to lubuska racja
      stanu, której tak na marginesie bliżej do Berlina niz do Warszawy.

      Sądząc po licznych ostatnich podróżach za Odre marszałaka
      Jabłońskiego twierdzę że mam rację. Ba, powiem więcej - w koncu ktos
      w urzedzie marszałkowski zaczął kumać we właściwym kierunku.







      • midwi80 Re: E-65 vel lubuska racja stanu 03.07.09, 22:45
        Gość portalu: bronek napisał(a):

        > Czyli podsumowujac poprzednika mamy w wywodzie bełkot i dolnośląski
        > szowinizm.

        W tym co napisałem przebija nie dolnośląski szowinizm, a dolnośląski żal. To się
        zgodzę. Ale wiesz czym spowodowany? Tym, że TU w Zielonej nie liczy się polska
        racja stanu, a lubuska racja stanu. I tyle na ten temat.

        > Kazdy region ma sie prawo rozwijac. Ba, ma prawo prowadzić własna
        > politykę (prawda że bardzo ograniczoną). Lubuskie także.

        Nigdzie nie twierdzę, że nie. Nie twierdzę, że S-3 nie powinna powstać. Ale nie
        w tej kolejności. Średni ruch między Legnicą, a Gorzowem jest o połowę mniejszy
        niż między Poznaniem, a Wrocławiem. I to w badaniach ruchu GPR2005. A ruch na
        DK-5 wzrósł o 30% w ciągu lat 2000-05, więc teraz jest pewnie jeszcze większy co
        się też cały czas czuje. Porównywalne natężenie ruchu na S-3 do S-5 albo trochę
        większe jest między Legnicą-Głogowem i Nową Solą-Zieloną. I tyle.

        Po prostu S-3 mogła by być budowana jako 7-8 droga ekspresowa/autostradowa w
        Polsce, a nie jako trzecia po A2 i A4. To był zwykły przekręt.

        > Co wygra to jego.

        I w tej mentalności jest problem właśnie. Może dlatego Zielonej nie lubi się ani
        we Wrocławiu, ani w Szczecinie, ani w Poznaniu, ani w Bydgoszczy. Zachodnia
        Polska jest bardzo różna od wschodniej i centralnej, ale Zielona to takie koło,
        które do niczego zdaje się nie pasować.

        > jesli nie bedzie osi transportowej północ poludnie przez lubuskie to
        > będzie oznaczac iz możemy spokojnie stad emigrować.

        No dobrze. Ale to samo może powiedzieć 70% powierzchni kraju!

        > Wracajac do korytarza: S3, A2, Odrzanka i Odra to lubuska racja
        > stanu, której tak na marginesie bliżej do Berlina niz do Warszawy.

        Ty się zdecyduj w końcu, bo na razie to budujesz tę swoją S-3 za polskie
        pieniądze i twoim psim obowiązkiem jest myśleć o polskiej racji stanu!
        • v.t.s Re: E-65 vel lubuska racja stanu 04.07.09, 11:36
          poznański bełkot
          • Gość: Schlesier Re: E-65 vel lubuska racja stanu IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.07.09, 13:18
            Jeśli ta jednopasmówka z Zielonej Góry do Sulechowa, którą strach
            jechać ma być drogą strategiczną to lubuskie niech się rozwiąże już
            dziś.

            Z kolei Poznań i inne duże miasta mogłyby się wziąć najpierw za
            obwodnice i drogi dojazdowe bo to jest skandal żeby człowiek
            musiał wjeżdżać do 1/2 milionowego miasta jednym pasem...
            • Gość: do midwi80 Re: E-65 vel lubuska racja stanu IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.09, 19:06
              Przykro mi ale takie sa realia. Albo UE albo polski pseudopatriotyzm
              ze stolicą w Warszawie.
              Jesli UE to znaczenie regionow będzie rosło a znaczenie Wawy malało.
              Nie mozna miec ciastaka i zjesć ciastka. To jest konsekwencja
              wejscia do UE. Zresztą prosze zastanów się po co powstał Komitet
              Regionów w Brukseli oraz stworzono politykę spójności. Patrząc z
              punktu Lubuskiego uważam kierunek Berlinski jest słuszny gdyż wg
              Wawy, Polska kończy sie na Poznaniu. Dalej z Pałacu Kultury i Nauki
              nie widac. Potwierdza to tez proponowany projekt zagospodarowania
              przestrzennego kraju - "zbudowanie nowej silnej Polski" w oparciu o
              sześciokat (Gdańsk, Poznań, Wrocław, Katowice, Kraków, Warszawa)
              Tego planu nie wymyslono ani w ZG ani w GW, ani też w Berlinie.

              Zatem skoro dostaliśmy pole do zagospodarowania to właśnie to robimy.

              A pieniedze na S3 to chyba są z Brukseli a nie z wawy. Mylę sie?

              pzdro
              Bronek
              • midwi80 Re: E-65 vel lubuska racja stanu 08.07.09, 00:43
                Europa regionów nie oznacza demontażu kraju i narodu. Nie znajduj sobie łatwego
                tłumaczenia germanizacji!
                A spróbuj w Poznaniu powiedzieć, że Polska widziana z Warszawy kończy się na
                Poznaniu, to nieźle ciśnienie podniesiesz. A jak jeszcze powiesz, że jesteś z
                Zielonej, to uważaj bo możesz nie wrócić. Zielona postrzegana jest jako główny
                beneficjent poznańskich podatków :)))
            • Gość: Olo Re: E-65 vel lubuska racja stanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 10:35
              O którym wjeździe piszesz, Kolego Szlezjer?
            • midwi80 Re: E-65 vel lubuska racja stanu 08.07.09, 00:34
              Zauważ, że większość miast zaczyna być stać na takie inwestycje dopiero teraz,
              dopiero w tej dekadzie. Zobacz na taki bogaty Poznań. Za wjazd od strony Wrocka
              zabierali się gdy tam pracowałem, a dopiero teraz został skończony. We Wrocku
              teraz robiony jest wjazd i łącznik na Milenijny od strony Poznania. Ciekawe jak
              to czasowo będzie wyglądało z wlotem od Lubina i Środy. Jak to zostanie
              skończone i powstanie Obwodnica Śródmiejska, to wreszcie miasto będzie drożne, a
              potem jeszcze AOW na tranzyt.
          • Gość: Włodek z Poznania Re: E-65 vel lubuska racja stanu IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 13:27
            Akurat chybiłeś odnośnie autora, ale jakie ma znaczenie skąd pisze, skoro pisze
            z sensem? Tak po prostu mówią fakty, natężenia ruchu i sprzeczne z nimi
            działania podejmowane przez kraj bez autostrad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka