Gość: carbon
IP: *.icpnet.pl
22.10.04, 20:32
Historia:
Zauważyłem, że mój sagem myx-5m sie wylaczyl - wlaczylem, pojawil sie napis,
ze slaba bateria. Ok, podlaczylem ladowarke i normalnie zawsze telefon sie
wlaczal i wyswietlala sie animacja ladowania baterii. Oczywiscie nie bylo
normalnie i nic sie nie wlaczylo. Telefon martwy. Poczekalem 10 minut, nadal
sie nie wlacza. Sprawdzilem napiecia na baterii - sa dwa 3.13 i 2.70
stanowczo zbyt malo, no to zostawilem na 1h podlaczony do ladowarki. Po tej
godzinie ladowarka byla bardzo goraca a telefon nadal martwy. Sprawdzilem
napiecia 2.80 i 2.50 hmm, spadly ?? ciekawe to dosc. No to zostawilem baterie
na stole (luzem). Po 20 minutach napiecia podniosly sie do 3.17 i 2.83. Wtedy
sprawdzilem jakie jest napiecie na wyjsciu ladowarki, okazalo sie ze 9.5 V.
Tymczasem na obudowie ladowarki widze napis 4.5V
I teraz zadanie dla Was
Co jest zepsute?
Czy ma moze ktos z Was taki telefon z oryginalna ladowarka i moze sprawdzic
jakie powinno byc napiecie?
Czy gdyby padla bateria to ladowarka by mogla sie tak mocno nagrzewac ?
Dlaczego po ladowaniu godzinnym napiecie spadlo ?
Wiele pytan na ktore nie znam odpowiedzie.
Prosze, pomozcie
PS Znacie jakies forum "komorkowe" gdzie znalazlbym odpowiedzi na moje
pytania ?