Dodaj do ulubionych

Gdzie można kupić dobrą kaszankę?

IP: *.chello.pl 24.02.04, 20:14
Nie orientujecie się gdzie można kupić naprawdę dobrą kaszanke? Zwiedziłam
już tyle sklepów i wszędzie same badziewie
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Gdzie można kupić dobrą kaszankę? 24.02.04, 20:20
      tata kolegi twierdzi, że tylko w olkuszu :)

      może najpierw podaj, skąd piszesz
      • Gość: wini3 Re: Gdzie można kupić dobrą kaszankę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 09:02
        Oj można pyszną w okolicach południowego woj. lubelskiego, półn. podkarpackiego
        i poł. świętokrzyskiego. Tam trafiają produkty małej firmy o której istnienie
        po wejściu do unii drżę. Podobno spełnia warunki. A mają krakowską suchą/
        jakiej nie ma nikt!/ boczek pieczony - super. Pieczoną kaszankę jakiej nie
        jadłam nigdzie i kaszankę gryczaną w cienkich jelitach jak krupnioki - pyszną.
        I wiele innych produktów które apetycznie wyglądają . Moje zwierzęta jadają
        karmę tylko od nich.
        • Gość: Cynamoon Re: Gdzie można kupić dobrą kaszankę? IP: *.it / 62.233.189.* 25.02.04, 17:02
          Jest taka firma Ryjek. Gdzies pod Lublinem. Kaszanke maja pierwsza klasa! Jak
          kiedys! Inne rzeczy tez. Np. robia normalne parowki, ktore smakuja jak te za
          komuny. Sa ciemne, nie puchna w gotowaniu i maja sporo pieprzu.
          • ewamyk Re: Gdzie można kupić dobrą kaszankę? 26.02.04, 17:03
            W Złotym Koguciku przy Wąwozowej na Kabatach w Warszawie - pychota!!! Zresztą w
            ogóle pyszne wędliny mają - np. kabanosy swojskie.
            Pozdr
            Ewa
        • aremo Re: Gdzie można kupić dobrą kaszankę? 26.02.04, 18:54
          Możesz podać nazwę tej firmy?
          • Gość: wini3 Re: Gdzie można kupić dobrą kaszankę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 06:51
            Jeśli to do mnie pytanie to Mathias. Reklama widoczna - czerwone napisy na
            białym tle.
    • aremo Re: Gdzie można kupić dobrą kaszankę? 26.02.04, 18:53
      Poluj na regionalnych, małych producentów. Może wśród nich znajdziesz.
      • los_manta Na wsi od chlopa. Serio 26.02.04, 19:19
        Popytaj wsrod znajomych ktorzy jezdza do gospodarstw agroturystycznych. Musisz
        miec zaufaniedo producenta albo posrednika w nielegalnym handlu.
        Ale dreszcyk emocji zwiazany z jedzeniem nielagalnej produkcji wart jest
        zachodu. Zart oczywiscie.
        • aremo Re: Na wsi od chlopa. Serio 26.02.04, 19:29
          los_manta napisała:

          > > miec zaufaniedo producenta albo posrednika w nielegalnym handlu.
          > Ale dreszcyk emocji zwiazany z jedzeniem nielagalnej produkcji wart jest
          > zachodu. Zart oczywiscie.

          Żart żartem ale o co chodzi? Czy faktycznie to pozostałość myślenia z PRL ? Co
          to jest ta "nielegalna produkcja". Mam znajomych na wsi i wiem że ubojem
          zajmują się tam osoby kompetentne. Wedle tego co piszesz ryzykiem jest
          jedzenie sera zrobionego przez chłopa. O jakim ryzyku piszesz? Niezbadane
          mięso? A kaszanka z wsi od chłopa który zabił świnkę i nie chce mrozic tylko
          woli część sprzedać to pysznosć nad pysznościami. I w tym sie zgadzamy. Ale ja
          nie widzę w tym nielegalnej produkcji:-)
          • los_manta Re: Na wsi od chlopa. Serio 26.02.04, 20:37
            Wyluzuj. Produkcja na wlasny uzytek jest legalna, ale wprowadzanie tego bez
            badan i zgloszen do sprzedazy niestety nie.
            Jem sery, maslo i czasem wedliny robione przez baby i chlopow. Ostatnio jednak
            byla panika wsrod kupujacych, bo jedna z osob z tego gospodarstwa w ktorym
            robiono wedliny miala salmoneloze. Tyle na ten temat.
            __________________________________
            Napisalam ze zart? Napisalam?
            • aremo Re: Na wsi od chlopa. Serio 26.02.04, 20:44
              los_manta napisała:

              > Wyluzuj. Produkcja na wlasny uzytek jest legalna, ale wprowadzanie tego bez
              > badan i zgloszen do sprzedazy niestety nie.
              > Jem sery, maslo i czasem wedliny robione przez baby i chlopow. Ostatnio
              jednak
              > byla panika wsrod kupujacych, bo jedna z osob z tego gospodarstwa w ktorym
              > robiono wedliny miala salmoneloze. Tyle na ten temat.
              > __________________________________
              > Napisalam ze zart? Napisalam?

              Napisałaś , napisałaś i ja się do tego ustosunkowałam w pierwszym zdaniu.
              Wyluzuj. No właśnie. Nie każde jajko jest badane. Nawet z wielkich sieci. Też
              dreszczyk emocji może być:-) Nie? Jeśli tylko ktoś ma okazję niech kupuje
              od "chłopa' cokolwiek;-)
              • Gość: Pichciarz Re: Na wsi od chlopa. Serio IP: *.proxy.aol.com 26.02.04, 22:39
                Nie wiem jak to teraz, ale kiedyś na wsi, gdy była specjalna okazja dla uboju
                (wesele, chrzciny itp.), najmowało sie lokalnego rzeżnika/masarza i on wszysko
                przygotowywał. Mięso i wędliny trzymało się w ziemnych piwnicach w temperaturze
                dotychczas zalecanuch jako najwłaściwsze w lodówkach. Czyżby te tradycje już
                zanikły?
                • aremo Re: Na wsi od chlopa. Serio 26.02.04, 22:54
                  Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

                  > Nie wiem jak to teraz, ale kiedyś na wsi, gdy była specjalna okazja dla uboju
                  > (wesele, chrzciny itp.), najmowało sie lokalnego rzeżnika/masarza i on
                  wszysko
                  > przygotowywał.


                  Tak jest i dziś .


                  Mięso i wędliny trzymało się w ziemnych piwnicach w temperaturze
                  >
                  > dotychczas zalecanuch jako najwłaściwsze w lodówkach. Czyżby te tradycje już
                  > zanikły?

                  Tradycje trzymania w ziemnych piwnicach- tak ta "tradycja" zaniknęła. Teraz
                  ludzie mają zamrażarki, ale jak trafi się chętny na zakup to sprzedadzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka